Dodaj do ulubionych

Krótka historia ducha

30.12.11, 14:05
Rozdział 5 - Mitologia

Tajemniczy związek łączył w Domu prawo, filozofię, historię i czas. Prawo Domu zostało ustanowione przez jego mieszkańców. Filozofia Domu brała się wprost z Ducha Czasów, najnowszej jego edycji. Historia? Ona powstała po prostu z nudów. Na czas domownicy nie mieli wpływu, raczej odwrotnie.

Czas wypływa z jakiegoś zamierzchłego źródła, jego Duch pojawił się nie wiadomo kiedy, ma wielu towarzyszy.
Duch, zwany Spirytus Movens, Duch Pokoju, Duch Walki, Duch Miejsca, w tym ogniska domowego, no wiecie, ten nazywany, Genius Loci. Jest też Duch Prawa, Duchy Morza, Gór i Lasów. Razem dziewięć, czy wam to czegoś nie przypomina?
W nowszych czasach dołączył Król Duch.

Duchy i ich młodsze rodzeństwo, duszki, żyją swobodnie i beztrosko. Fruwają kędy chcą. Nie wszystkie są dobre i miłe.

Z czasem (dokładniej: z ducha czasu?) wyłoniła się mądrość, zwana Filozofią. Filozofia była wielką siatką na motyle. Złowione w nią duchy i duszki monotonnie trzepotały na uwięzi. Z nudów zaczęły snuć opowieści. Prześcigały się w kreatywności, tworzyły futurologię, światy alternatywne, rysowały komiksy, nuciły piosenki.

Czas pozbawiony swego ducha przebywającego w areszcie, także z nudów zajął się wymyślaniem Historii. Z Historii jakoś znienacka powiał potężny wicher dziejów i porwał siatkę na motyle. Oczywiście duchy i duszki, te dobre i te złe, rozbiegły się wszędzie. Szeptały ludziom do ucha opowieści z epoki siatki na motyle. Tak powstała mitologia. I wszystkie inne rzeczy.
Obserwuj wątek
    • scand Re: Krótka historia ducha 04.01.12, 12:53
      A cóż to za rozdział 5 ? Jest to fragment większej całości ?
      Szczerze mówiąc poza poezją nie odnajduję w tym fragmencie opisu "rzeczywistości" smile
      • oldpiernik Re: Krótka historia ducha 04.01.12, 13:49
        Krótką historię bezduszności wypadałoby napisać.
        Zastanawiam się, czy zabawa słowami byłaby w tym przypadku równie łatwa.
        • witekjs Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 04.01.12, 20:21
          Nie wiem, czy wierzę w duszę, ale na pewno w bezduszność.
          Stanisław Jerzy Lec
          www.programuj.com/fortunki/lec/index.php
          Bezdusznym nie grozi zawał, oni są bez serca. (Józef Witkowski)
          jbbjjb.republika.pl/

          » rzeczownik bezduszność
          synonimy: bezduszność, niewrażliwość, znieczulica
          antonimy: wrażliwość, współczucie
          » rzeczownik bezduszność
          synonimy: bezduszność, biurokracja, biurokratyzm

          megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/1114,bezduszno%C5%9B%C4%87
          » przymiotnik bezduszny
          synonimy: bez serca, bezduszny, bezlitosny
          antonimy: litościwy, współczujący

          » przymiotnik bezduszny
          synonimy: bezduszny, nieczuły, niezdolny do odczuwania, obojętny, oziębły, zimny, chłodny
          antonimy: czuły, wrażliwy

          megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/1115,bezduszny
          Krzyżówkowe definicje hasła bezduszność na naszym serwerze:
          1. [Literatura] nieczułość, bezwzględność, obojętny stosunek do otoczenia
          2. [Ekonomia] cecha biurokraty
          3. niewrażliwość
          4. obojętność , srogość , surowość , sztywność , chłód , oschłość

          www.krzyzowki.info/bezduszno%C5%9B%C4%87
          Synonim słowa bezduszność
          synonim.net/synonim/bezduszno%C5%9B%C4%87

          www.ling.pl/bezduszno%C5%9B%C4%87
          wiosenny.r1f.eu/ludzka-bezdusznosc/
          Bronisław Łagowski
          Duch i bezduszność III Rzeczypospolitej

          czytelnia.onet.pl/0,25143,0,1,nowosci.html
          Bezduszność
          - myśli, cytaty
          szukaj.cytaty.info/mysli/bezduszno%C5%9B%C4%87/1
          • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 05.01.12, 07:54
            ... a coś "od siebie"?
            wink
            • witekjs Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 05.01.12, 10:00
              oldpiernik napisał:

              > ... a coś "od siebie"?
              > wink

              Tymczasem czas smile, na uporządkowanie i poznanie podstawowych pojęć i nielicznych aforyzmów, dotyczących tego, rzeczywiście ciekawego tematu.
              Nie dałeś "od siebie", oprócz bardzo dobrego hasła, żadnej inspirującej, czy wręcz zmuszającej do polemiki, opinii.
              Chyba będzie o czym rozmawiać, tyle że mogą nasuwać się, przede wszystkim najróżniejsze przykłady, a potem może ogólniejsze przemyślenia.
              Głębiej nie zastanawiałem się jeszcze nad "bezdusznością", pojęciem niewątpliwie smile związanym z duszą/duchem, tak różnie obecnie pojmowanym.

              Pozdrawiam. Witek

              Z pozdrowieniami cytat, również dla Naszej Kamfory

              "To czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach. To czy jest mądry, po pytaniach."
              Nadżib Mahfuz

              www.zamyslenie.pl/nowe_aforyzmy/
              • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 09.01.12, 09:39
                Jeśli materia jest jedyną formą istnienia, świat jest całkowicie bezduszny.
                Czyż nie?
                • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 09.01.12, 09:46
                  > Jeśli materia jest jedyną formą istnienia, świat jest całkowicie bezduszny.
                  > Czyż nie?

                  Wg Arystotelesa, co innego forma a co innego materia (tworzywo) więc jedno chyba nie da się sprowadzić do drugiego.
                  Również nasz umysł nie może być chyba sprowadzony do jednej idei, skoro on tę ideę wymyślił
                  ( ideę materii) - doświadczeniem źródłowym jest chyba to, że umysł wymyśla różne idee więc nigdy nie będziemy wiedzieli czy nie wymyśli czegoś nowego.
                  • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 09.01.12, 09:55
                    Gubię się.
                    Dusza formą materii?
                    Obie wytworem umysłu?
                    A umysł... sam się u- lub od- duchawia?
                    wink
                    • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 09.01.12, 09:57
                      To, że się gubisz jest poprawne.
                      Tak właśnie powinno być smile - bo nasze początki muszą być jednak w mroku..
                    • illmatar Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 10.01.12, 00:50
                      A może się gubisz, bo duch i dusza to nie synonimy?
                      Formą też nie są, najwyżej bytami analogicznymi, skoro forma wyraża się wyłącznie w materii.
                      Forma, konwencja, struktura - same idee.
                      • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 10.01.12, 18:41
                        Trzeba jednak się umówić, co to jest ta materia.
                        Bo jak tu być materialistą, kiedy obiekt wierzenia taki... nieokreślony. wink
                        Dylemat niemal identyczny, jak ze Stwórcą.
                        W coś przecież wierzyć trzeba. Nie?

                        Wychodząc od materii (a niech tam), która sama się komplikuje, aż do punktu krytycznego, w którym, by się połapać, co jest grane, musi obudzić w sobie świadomość. (Karkołomne, ale niech tam.)
                        Poprzez tę świadomość konstatując istnienie jej samej. (bardzo sprytne)
                        Chcąc zapewnić sobie miejsce na dalszą komplikację ( bo skoro już się zaczęło, to dlaczego się ograniczać) otwieramy wrota dla podświadomości, nadświadomości, duchowości itd.

                        Inotylkopoco się było ograniczać do materii?

                        Bo jakby tak rypnąć na samym początku świadomie uduchowionym bytem z czym bądź jako materią w zanadrzu... Wiara czyni cuda.

                        OLDUSZEK big_grin
                        • illmatar Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 10.01.12, 23:32
                          hi hi
                        • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 11.01.12, 11:59
                          Można by przyjąć, że materia to jest coś co da się stwierdzić za pomocą przyrządów pomiarowych..
                          ale czy w takim razie fala elektromagnetyczna jest materią ?
                          W ogóle to dziwne to przenikanie przez mury fal w sieci bezprzewodowej.
                          • illmatar Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 11.01.12, 23:40
                            Eureka! Świat dzieli się na ducha, materię i ruch.
                            No, niech tam, dorzucam grawitację.
                            Kto da więcej?
                            wink
                            • witekjs Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 12.01.12, 00:59
                              illmatar napisała:

                              > Eureka! Świat dzieli się na ducha, materię i ruch.
                              > No, niech tam, dorzucam grawitację.
                              > Kto da więcej?
                              > wink
                              >

                              Oczywiście dodam stan nieważkości... smile
                            • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 12.01.12, 11:11
                              Materię, energię i informację smile
                              • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 12.01.12, 15:21
                                dezinformacja nie bierze udziału?
                                • illmatar Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 12.01.12, 23:01
                                  Tylko jeśli dopuścisz antymaterię.
                                • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 13.01.12, 09:02
                                  > dezinformacja nie bierze udziału?

                                  O, i to jaki smile)
                                  wiele istnień może powiedzieć o swoim bycie
                                  - " Nie jest to dokładnie to, czego oczekiwałem"
                                  - "Mylnie zostałeś poinformowany"
                                  Casablanca
                                  • oldpiernik Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 13.01.12, 18:21
                                    Większość informacji zawartych w DNA człowieka jest błędna.
                                    Jeśli pójść tropem zadowolonych ze swojej kondycji.
                                    Czyż nie?
                                    • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 14.01.12, 15:19
                                      Wczoraj słuchałem ciekawej audycji o epigenetyce - okazuje się, że mieć geny to nie wszystko - ważne żeby uaktywniały się w sposób zorganizowany i odpowiedni a to może zależeć już od warunków zewnętrznych.
                                      Maszyna genowa daleka jest więc od powtarzalności a niepowtarzalność naszego życia powoduje, że jesteśmy tacy jacy jesteśmy, w pewnej części zależy to od przypadku.
                                      Nawet te podziały mejotyczne mogą przecież inaczej zachodzić.
                            • scand Re: Krótka historia pojęcia bezduszność :-) 12.01.12, 12:23
                              Jeszcze inny podział
                              - hardware, software i energia, która je ożywia..
      • illmatar Re: Krótka historia ducha 08.01.12, 21:50
        Piękna recenzja. To poezja już nie wystarcza? jeszcze mitologia ma odpowiadać rzeczywistości? Tylko której?
        wink
        • scand Re: Krótka historia ducha 09.01.12, 09:39
          > To poezja już nie wystarcza?

          Do życia z pewnością nie smile Ale jako rozrywka .. tak, może wystarczać.
          • illmatar Re: Krótka historia ducha 10.01.12, 00:51
            A niektórzy płaczą przy wierszach... ludzie to mają dziwne podejście do rozrywki wink
            • scand Re: Krótka historia ducha 10.01.12, 15:03
              Melodramat też jest rozrywką - płacz tu jest swego rodzaju katharsis.
              • illmatar Re: Krótka historia ducha 10.01.12, 23:36
                A taka tragedia grecka, rozrywka, ale z wadą ukrytą - każde rozwiązanie do kitu, jak żanr wskazuje, i katharsis jakoś kulawo wychodzi.

                Grunt, żeby rozrywka poważna była. Najlepiej śmiertelnie poważna.
                • scand Re: Krótka historia ducha 11.01.12, 11:39
                  > Grunt, żeby rozrywka poważna była. Najlepiej śmiertelnie poważna.

                  Żeby rozrywka rozrywała, ale najlepiej nie na strzępy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka