Dodaj do ulubionych

Konsumpcja

22.07.04, 17:56
Wedle bohatera jednego z klasyków :
"nie żyje się po to, aby jeść.
Je się po to, aby żyć"
Niby - zgoda. Ale ale ale wink

"Żyje się" czyli tworzy coś, co można "konsumować".
Dlaczego więc samo tworzenie jest OK, a już korzystanie z owoców
twórczości - "śmierdzi"?
Obserwuj wątek
    • empeka Re: Konsumpcja 22.07.04, 19:58
      Nie śmierdzi w ogólności, podśmierduje czasami wink

      --
      Marta
      = =
      Czy można to powiedzieć krócej?
    • malvvina Re: Konsumpcja 23.07.04, 02:51
      czy zycie aby napewno polega na tworzeniu rzeczy do konsumpcji ?
      • kamfora Re: Konsumpcja 23.07.04, 07:04
        malvvina napisała:

        > czy zycie aby napewno polega na tworzeniu rzeczy do konsumpcji ?

        Nnnooo - tak w wielkim skrócie...wink

        Chociaż na pewno nie należy zapominać o czymś takim, jak p l a n o w a n i e
        (wedle Nietschego: "robienie projektów i postanowień przysparza wielu uczuć
        przyjemnych; i kto potrafiłby przez całe życie być tylko twórcą projektów, byłby
        człowiekiem bardzo szczęśliwym: lecz kiedy niekiedy musiałby wypoczywać po tej
        działalności w ten sposób, żeby plan wykonywał - i wtedy przychodziłby nań gniew
        i wytrzeźwienie" wink
    • maly_facio tworcza przemiana materii 23.07.04, 07:52
      zycie polegajace na SAMEJ konsumpcji -> to takie zycie polegajace na tworczej
      tylko i wylacznie przemianie materii...

      chodzi o to by konsumpcja byla zrodlem czegos co nadaje sens zyciu a nie idea
      przyswietlajaca konsumentowi







      • malvvina Re: tworcza przemiana materii 23.07.04, 10:54
        konsumpcja nie jest zrodlem - jest koniecznoscia zyciowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka