sabba Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:40 a gdybsmy przestali sie bac znaczy to ze nie sprawialyby na nas wrazenia mordy, zarzynanie, samobojstwa, morderstwa? Co to znaczy spowszednienie smierci? Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:45 Czy jesteśmy w stanie nie bać się ( o siebie oczywiscie - bo zoobojętnieć na los innych jest stosunkow łatwo) ? To chyba jest bardzo elementarny instynkt.. Odpowiedz Link
sabba Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:55 chodzi mi raczej o tajemnicza aure otaczajaca smierc i rozklad. Ludzie sie tego obawiaja, nie tyle tego co bedzie po, ale faktu ze ich "nie bedzie". jezeli zrzucimy wolake zakrywajaca smierc i wszystkow okol niej, jesli smierc stanie sie elementem zycia, czyms nieodwracalnym i czyms czego nie nalezy upychac do szuflady z napisem TABU, czy w takim razie wlasnie zaniknie sens samego zycia? Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 13:15 Wydaje się, że nie. Sens życia nie jest też łatwo - wbrew pozorom - stłamsić jakimiś wybranymi zabiegami. Odpowiedz Link
ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 13:25 scand napisał: > Sens życia nie jest też łatwo - wbrew pozorom - stłamsić > jakimiś wybranymi zabiegami. I tu się, kurdebalans, zgadzam (aż sam się sobie dziwię). I to niezależnie od tego, czy ktoś se tak czy inaczej ten 'sens' prywatnie (lub książkowo) był zdefiniował, czy też nie zdefiniował go sobie był. Hehe. Odpowiedz Link
ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:49 sabba napisała: > a gdybsmy przestali sie bac znaczy to ze nie sprawialyby na nas wrazenia mordy, zarzynanie, samobojstwa, morderstwa? Pytanie bezprzedmiotowe, albowiem nie przestaniemy się bać - w tzw. realu. W tzw. wirtualu możemy zarzynać innych i rozmazywać na ścianie ich mózgi, a także pozwalać na to, by to samo robiono z nami, gdyż mamy opcję zmartwychwstania - lepszego niż to chrześcijańskie, bo - paradoksalnie - realniejszego )) > Co to znaczy spowszednienie smierci? W naszej cywilizacji - nic nie znaczy. (I jeszcze raz, słownie: kropka). Odpowiedz Link
ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:40 Czasem tak. Oprócz nadziei strach bywa jednym z najproduktywniejszych mechanizmów życiowych. Tak ogólnie rzecz biorąc Odpowiedz Link
lynx.rufus ale jaki strach? 01.03.05, 13:26 jaki strach? czy ten intelektualny, ze - zyjac spokojnie i dostatnie - boimy sie naszej abstrakcyjnej smierci, czy ten, kiedy jadac autem odkrywamy, ze zona przeciela nam przewody z plynem hamulcowym? pozdrawiam lynx Odpowiedz Link
sabba Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:38 strach przed fizycznoscia smierci. Pewnie irracjonalny, w moim wypdaku. Przed rozkladem. Przed bolem obumarlego ciala. Pewnie tez przed niebytnoscia i wyobrazeniam o niej. Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim placzemy jak przyjdzie do umierania. Ale jak o nie walczymy jesli spotka nas choroba jakas. Odpowiedz Link
ardjuna Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:52 sabba napisała: > Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim > placzemy jak przyjdzie do umierania. No właśnie. A przecież śmierć to tylko element życia (albo na odwyrtkę; zależy od "filozofii"). Gdzie są "filozofie", gdy przychodzi do umierania? Odpowiedz Link
lynx.rufus Re: ale jaki strach? 01.03.05, 15:48 sabba napisała: > strach przed fizycznoscia smierci. to raz. > Pewnie tez przed niebytnoscia i > wyobrazeniam o niej. a to dwa. jeden rozumiem, a dwa - staram sie zmienic. smierc ma byc przejsciem do lepszego swiata, jak sie jej wiec bac? Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim > placzemy jak przyjdzie do umierania. Ale jak o nie walczymy jesli spotka nas > choroba jakas. nie wszyscy placza. i nie z tego samego powodu. pozdrawiam lynx Odpowiedz Link
ardjuna Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:48 lynx.rufus napisał: > jaki strach? [...] czy ten, kiedy jadac autem odkrywamy, ze zona > przeciela nam przewody z plynem hamulcowym? Drogi Rufusie Lynksie, skoro wiesz (a tak wynika z powyższego zdania), że to właśnie żona przecięła Ci te przewody, to bardziej niż atawistyczny strach przed śmiercią powinno Cię (jako istotę wykształconą a inteligentną) zajmować (w ostatnim przebłysku świadomości po przydepnięciu hamulca) pytanie - dlaczego, u diabła, ona to zrobiła? Ale - skoro wiesz, że ona to uczyniła, tuszę, iż przypuszczasz takoż rozmaite ewentualne powody będące czynu tego przyczyną. Skoro tak, to - wybacz prostozmostowość - w tych ostatnich sekundach Twojego (ziemskiego) bytu (nie w sensie 'ens', raczej 'ratio atque institutio vitae powinieneś raczej rachunku sumienia dokononać, niźli zastanawiać się nad różnicą pomiędzy strachami )))) Odpowiedz Link
kamfora Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 22:26 sabba napisała: > trzyma nas przy zyciu? Chyba raczej nie - nie myślimy na codzień o śmierci (przynajmniej o swojej). (Wręcz abyśmy całkiem nie zapomnieli - ktoś kiedyś wymyślił "memento mori" A z różnych choróbsk wychodzą szybciej ci, którzy wierzą, że mają po co żyć, a nie ci, którzy bardziej boją się umrzeć... Tak mi się wydaje... Odpowiedz Link
jaro_ss Re: czy strach przed smiercia 02.03.05, 06:19 Jak czasem się zdarza, w obliczu tego tematu mało jest filozofii a dużo więcej poglądów.... Powiem zagadkowo: teraz boję się bardziej niż jak byłem młodszy, ale teraz latwiej by przyszło umierać (jakby co)..... Odpowiedz Link
karolinadonner Re: czy strach przed smiercia 08.03.05, 23:49 Pierwotny lek dotyczacy smierci jest w kazdym z nas i jednakowo w kazdym wyzwala instynktowne odruchy ratunkowe (kiedy sie zakrzusimy i niemozemy oddychac, lapczywie probujemy zlapac powietrze z przerazeniem kaslajac szukamy ratunku). Pokazcie mi kogos, kto tego nie robi. Lek przed smiercia - lek przed wypadkiem lub zabojstwem, lek przed choroba i staroscia lek przed tym nieznanym - co bedzie po smierci .... Boimy sie zostawic kogos (kto kocha lub kogo kochamy) lub niedokonczone sprawy, boimy sie odejsc w nieznane a przeciez jest nam dobrze i znajomo. Boimy sie stracic to czym jest zycie ... Wyobrazmy sobie ze idziemy na rutynowe medyczne badania kontrolne, albo przy okazji jakis nie bardzo dokuczliwych niedyspozycji dowiadujemy sie istnieje prawdopodobienstwo ze mamy HIVa. Badania musimy powtorzyc za dwa tygodnie by miec stuprocentowa pewnosc. Wyobrazmy sobie te dwa tygodnie. Dzien po dniu, noc po nocy, godzina po godzinie. (+ i - to jedyne co widze ... ) Mysle ze te dwa tygodnie zmienia nasze zycie. Tym wlasnie jest lek przed smiercia. Czynnikiem warunkujacym swiadome zycie. PS Nie bez powodu moja mama mowi: byt ksztaltuje swiadomosc Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 25.02.14, 13:45 > Powiem zagadkowo: teraz boję się bardziej niż jak byłem młodszy, ale teraz > latwiej by przyszło umierać (jakby co)..... Czy wraz z wiekiem łatwiej jest umierać ? Chyba dlatego, że mniejszy wstyd umrzeć staro niż młodo.. Odpowiedz Link
summerland Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 17:29 Ja mam juz swoje latka a czuje sie jakbym miala 20 i szkoda by mi bylo umierac. A czy wraz z wiekiem boje sie bardziej lub mniej? W sytuacji zagrozenia zycia boje sie. W mlodosci nie bylo takich sytuacji a takze nie rozmyslalam o smierci. Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 21:05 Myślę, że ludzie którzy nie czują się zmęczeni życiem zawsze odczuwają pewien żal. Bo cóż mamy innego poza życiem ? Odpowiedz Link
summerland Re: czy strach przed smiercia 03.11.20, 00:42 Tak, napewno. Zal byloby odchodzic z tego swiata jak sie nie jest na to gotowym i jak ma sie chec zycia. Odpowiedz Link
oldpiernik Re: czy strach przed smiercia 26.02.14, 23:18 Czy spożywając stek - czyli kawał martwego ciała istoty niegdyś żyjącej - boimy się go? Śmierć jest przerażająca jako własne nie-życie. W przypadku śmierci "cudzej" zachowujemy zdolność "odwagi" - pod pewnym wszak warunkami. Jak to już wspomniano w tym wątku - instynkt przetrwania nie zależy od intelektualnych ględzeń, jest dany z góry. Życie broni się przed śmiercią "samo z siebie". Instynkt ten może jednak zostać przez nie - oneż ględzenia - stłumiony. Lepiej zatem być świadomym, czy nieświadomym podróżnikiem ku śmierci? OLDJAKOZYWO Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 27.02.14, 09:10 > Lepiej zatem być świadomym, czy nieświadomym podróżnikiem ku śmierci? Stawiam jednak na nieświadomość - zależy oczywiście co znaczy też "lepiej" ... Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 16.10.20, 16:01 W roku 2020 aktualne bardziej niż w 2005. Odpowiedz Link
summerland Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 17:20 Chyba raczej instynkt samozachowawczy. Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 06.03.24, 11:01 Strach przed śmiercią to jeden z najbardziej podstawowych instynktów życia. Nie tylko człowiek go posiada. Zastanawiam się, czy również kiedyś sztuczna inteligencja będzie miała w sobie tego typu strach.. Odpowiedz Link
zaklinaczslowpl Re: czy strach przed smiercia 28.12.20, 16:21 Mnie przy życiu utrzymuje wyłącznie możliwość zmarnowanego potencjału. W ogóle uważam, że śmierć człowieka, to ogromne marnotrawstwo - szczególnie ludzi wybitnych, którzy wpłynęli na zrewolucjonizowanie różnych dziedzin życia - np. Einstein. Odpowiedz Link
scand Re: czy strach przed smiercia 29.12.20, 13:27 > Mnie przy życiu utrzymuje wyłącznie możliwość zmarnowanego potencjału Bardzo dobra motywacja, choć niepokoi owo "wyłącznie". Tak naprawdę niewielu ludzi "rewolucjonizuje" życie, większość musi sobie znaleźć bardziej przyziemną motywację, wielu wystarcza przeżycie życia z wpływem na choćby mały fragment świata. Najgorsze jest poczucie że nic już od nas nie zależy. Odpowiedz Link