Dodaj do ulubionych

czy strach przed smiercia

01.03.05, 12:32
trzyma nas przy zyciu?
Obserwuj wątek
    • scand Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:37
      Między innymi.
      • sabba Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:40
        a gdybsmy przestali sie bac znaczy to ze nie sprawialyby na nas wrazenia mordy,
        zarzynanie, samobojstwa, morderstwa? Co to znaczy spowszednienie smierci?
        • scand Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:45
          Czy jesteśmy w stanie nie bać się ( o siebie oczywiscie - bo zoobojętnieć na
          los innych jest stosunkow łatwo) ? To chyba jest bardzo elementarny instynkt..
          • sabba Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:55
            chodzi mi raczej o tajemnicza aure otaczajaca smierc i rozklad. Ludzie sie tego
            obawiaja, nie tyle tego co bedzie po, ale faktu ze ich "nie bedzie". jezeli
            zrzucimy wolake zakrywajaca smierc i wszystkow okol niej, jesli smierc stanie
            sie elementem zycia, czyms nieodwracalnym i czyms czego nie nalezy upychac do
            szuflady z napisem TABU, czy w takim razie wlasnie zaniknie sens samego zycia?
            • scand Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 13:15
              Wydaje się, że nie. Sens życia nie jest też łatwo - wbrew pozorom - stłamsić
              jakimiś wybranymi zabiegami.
              • ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 13:25
                scand napisał:

                > Sens życia nie jest też łatwo - wbrew pozorom - stłamsić
                > jakimiś wybranymi zabiegami.

                I tu się, kurdebalans, zgadzam (aż sam się sobie dziwię). I to niezależnie od
                tego, czy ktoś se tak czy inaczej ten 'sens' prywatnie (lub książkowo) był
                zdefiniował, czy też nie zdefiniował go sobie był. Hehe.
        • ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:49
          sabba napisała:

          > a gdybsmy przestali sie bac znaczy to ze nie sprawialyby na nas wrazenia
          mordy, zarzynanie, samobojstwa, morderstwa?

          Pytanie bezprzedmiotowe, albowiem nie przestaniemy się bać - w tzw. realu. W
          tzw. wirtualu możemy zarzynać innych i rozmazywać na ścianie ich mózgi, a także
          pozwalać na to, by to samo robiono z nami, gdyż mamy opcję zmartwychwstania -
          lepszego niż to chrześcijańskie, bo - paradoksalnie - realniejszego smile))

          > Co to znaczy spowszednienie smierci?

          W naszej cywilizacji - nic nie znaczy. (I jeszcze raz, słownie: kropka).
    • ardjuna Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 12:40
      Czasem tak. Oprócz nadziei strach bywa jednym z najproduktywniejszych
      mechanizmów życiowych. Tak ogólnie rzecz biorąc smile
    • lynx.rufus ale jaki strach? 01.03.05, 13:26
      jaki strach? czy ten intelektualny, ze - zyjac spokojnie i dostatnie - boimy
      sie naszej abstrakcyjnej smierci, czy ten, kiedy jadac autem odkrywamy, ze zona
      przeciela nam przewody z plynem hamulcowym?
      pozdrawiam
      lynx
      • sabba Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:38
        strach przed fizycznoscia smierci. Pewnie irracjonalny, w moim wypdaku. Przed
        rozkladem. Przed bolem obumarlego ciala. Pewnie tez przed niebytnoscia i
        wyobrazeniam o niej. Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim
        placzemy jak przyjdzie do umierania. Ale jak o nie walczymy jesli spotka nas
        choroba jakas.
        • ardjuna Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:52
          sabba napisała:

          > Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim
          > placzemy jak przyjdzie do umierania.

          No właśnie. A przecież śmierć to tylko element życia (albo na odwyrtkę; zależy
          od "filozofii"). Gdzie są "filozofie", gdy przychodzi do umierania?
        • lynx.rufus Re: ale jaki strach? 01.03.05, 15:48
          sabba napisała:

          > strach przed fizycznoscia smierci.

          to raz.

          > Pewnie tez przed niebytnoscia i
          > wyobrazeniam o niej.

          a to dwa.
          jeden rozumiem, a dwa - staram sie zmienic. smierc ma byc przejsciem do
          lepszego swiata, jak sie jej wiec bac?

          Za bardzo przywiazujemy sie do ciala za bardzo nad nim
          > placzemy jak przyjdzie do umierania. Ale jak o nie walczymy jesli spotka nas
          > choroba jakas.

          nie wszyscy placza. i nie z tego samego powodu.
          pozdrawiam
          lynx
      • ardjuna Re: ale jaki strach? 01.03.05, 13:48
        lynx.rufus napisał:

        > jaki strach? [...] czy ten, kiedy jadac autem odkrywamy, ze zona
        > przeciela nam przewody z plynem hamulcowym?

        Drogi Rufusie Lynksie, skoro wiesz (a tak wynika z powyższego zdania), że to
        właśnie żona przecięła Ci te przewody, to bardziej niż atawistyczny strach
        przed śmiercią powinno Cię (jako istotę wykształconą a inteligentną) zajmować
        (w ostatnim przebłysku świadomości po przydepnięciu hamulca) pytanie -
        dlaczego, u diabła, ona to zrobiła? Ale - skoro wiesz, że ona to uczyniła,
        tuszę, iż przypuszczasz takoż rozmaite ewentualne powody będące czynu tego
        przyczyną. Skoro tak, to - wybacz prostozmostowość - w tych ostatnich sekundach
        Twojego (ziemskiego) bytu (nie w sensie 'ens', raczej 'ratio atque institutio
        vitae smile powinieneś raczej rachunku sumienia dokononać, niźli zastanawiać się
        nad różnicą pomiędzy strachami smile))))
    • kamfora Re: czy strach przed smiercia 01.03.05, 22:26
      sabba napisała:

      > trzyma nas przy zyciu?

      Chyba raczej nie - nie myślimy na codzień o śmierci (przynajmniej o swojej).
      (Wręcz abyśmy całkiem nie zapomnieli - ktoś kiedyś wymyślił "memento mori" wink

      A z różnych choróbsk wychodzą szybciej ci, którzy wierzą, że mają po co żyć,
      a nie ci, którzy bardziej boją się umrzeć...

      Tak mi się wydaje...
      • jaro_ss Re: czy strach przed smiercia 02.03.05, 06:19
        Jak czasem się zdarza, w obliczu tego tematu mało jest filozofii a dużo więcej
        poglądów....

        Powiem zagadkowo: teraz boję się bardziej niż jak byłem młodszy, ale teraz
        latwiej by przyszło umierać (jakby co).....
        • karolinadonner Re: czy strach przed smiercia 08.03.05, 23:49
          Pierwotny lek dotyczacy smierci jest w kazdym z nas i jednakowo w kazdym
          wyzwala instynktowne odruchy ratunkowe (kiedy sie zakrzusimy i niemozemy
          oddychac, lapczywie probujemy zlapac powietrze z przerazeniem kaslajac szukamy
          ratunku). Pokazcie mi kogos, kto tego nie robi.

          Lek przed smiercia - lek przed wypadkiem lub zabojstwem, lek przed choroba i
          staroscia lek przed tym nieznanym - co bedzie po smierci ....

          Boimy sie zostawic kogos (kto kocha lub kogo kochamy) lub niedokonczone sprawy,
          boimy sie odejsc w nieznane a przeciez jest nam dobrze i znajomo. Boimy sie
          stracic to czym jest zycie ...

          Wyobrazmy sobie ze idziemy na rutynowe medyczne badania kontrolne, albo przy
          okazji jakis nie bardzo dokuczliwych niedyspozycji dowiadujemy sie istnieje
          prawdopodobienstwo ze mamy HIVa. Badania musimy powtorzyc za dwa tygodnie by
          miec stuprocentowa pewnosc. Wyobrazmy sobie te dwa tygodnie. Dzien po dniu,
          noc po nocy, godzina po godzinie. (+ i - to jedyne co widze ... )

          Mysle ze te dwa tygodnie zmienia nasze zycie. Tym wlasnie jest lek przed
          smiercia. Czynnikiem warunkujacym swiadome zycie.

          PS
          Nie bez powodu moja mama mowi: byt ksztaltuje swiadomosc smile
        • scand Re: czy strach przed smiercia 25.02.14, 13:45
          > Powiem zagadkowo: teraz boję się bardziej niż jak byłem młodszy, ale teraz
          > latwiej by przyszło umierać (jakby co).....

          Czy wraz z wiekiem łatwiej jest umierać ? Chyba dlatego, że mniejszy wstyd umrzeć staro niż młodo..
          • summerland Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 17:29
            Ja mam juz swoje latka a czuje sie jakbym miala 20 i szkoda by mi bylo umierac. A czy wraz z wiekiem boje sie bardziej lub mniej? W sytuacji zagrozenia zycia boje sie. W mlodosci nie bylo takich sytuacji a takze nie rozmyslalam o smierci.
            • scand Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 21:05
              Myślę, że ludzie którzy nie czują się zmęczeni życiem zawsze odczuwają pewien żal.
              Bo cóż mamy innego poza życiem ?
              • summerland Re: czy strach przed smiercia 03.11.20, 00:42
                Tak, napewno. Zal byloby odchodzic z tego swiata jak sie nie jest na to gotowym i jak ma sie chec zycia.
    • oldpiernik Re: czy strach przed smiercia 26.02.14, 23:18
      Czy spożywając stek - czyli kawał martwego ciała istoty niegdyś żyjącej - boimy się go?
      Śmierć jest przerażająca jako własne nie-życie.
      W przypadku śmierci "cudzej" zachowujemy zdolność "odwagi" - pod pewnym wszak warunkami.
      Jak to już wspomniano w tym wątku - instynkt przetrwania nie zależy od intelektualnych ględzeń, jest dany z góry. Życie broni się przed śmiercią "samo z siebie".
      Instynkt ten może jednak zostać przez nie - oneż ględzenia - stłumiony.
      Lepiej zatem być świadomym, czy nieświadomym podróżnikiem ku śmierci?

      OLDJAKOZYWO
      • scand Re: czy strach przed smiercia 27.02.14, 09:10
        > Lepiej zatem być świadomym, czy nieświadomym podróżnikiem ku śmierci?

        Stawiam jednak na nieświadomość - zależy oczywiście co znaczy też "lepiej" ...
    • scand Re: czy strach przed smiercia 16.10.20, 16:01
      W roku 2020 aktualne bardziej niż w 2005.
    • summerland Re: czy strach przed smiercia 02.11.20, 17:20
      Chyba raczej instynkt samozachowawczy.
      • scand Re: czy strach przed smiercia 06.03.24, 11:01
        Strach przed śmiercią to jeden z najbardziej podstawowych instynktów życia. Nie tylko człowiek go posiada.
        Zastanawiam się, czy również kiedyś sztuczna inteligencja będzie miała w sobie tego typu strach..
    • zaklinaczslowpl Re: czy strach przed smiercia 28.12.20, 16:21
      Mnie przy życiu utrzymuje wyłącznie możliwość zmarnowanego potencjału. W ogóle uważam, że śmierć człowieka, to ogromne marnotrawstwo - szczególnie ludzi wybitnych, którzy wpłynęli na zrewolucjonizowanie różnych dziedzin życia - np. Einstein.
      • scand Re: czy strach przed smiercia 29.12.20, 13:27
        > Mnie przy życiu utrzymuje wyłącznie możliwość zmarnowanego potencjału

        Bardzo dobra motywacja, choć niepokoi owo "wyłącznie". Tak naprawdę niewielu ludzi "rewolucjonizuje" życie, większość musi sobie znaleźć bardziej przyziemną motywację, wielu wystarcza przeżycie życia z wpływem na choćby mały fragment świata. Najgorsze jest poczucie że nic już od nas nie zależy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka