vicca
16.03.06, 10:23
Za oknem zimno i szaro, więc może coś na lekkie wiosenne pobudzenie.
Mam na myśli pragnienia i ich zaspokajanie.
Od takich prostych - jak np.: zachcianki na świeżutkie truskawki prosto z
krzaczka po nieco bardziej skomplikowane.
Gdzie czy może raczej kiedy - zamiłowanie do drobnych przyjemności przeradza
się w hedonizm?
Pzdr ciepło Vicca