Dodaj do ulubionych

Na podbój Bałkanów

28.06.11, 17:31
Za mniej więcej miesiąc wybieram się na podbój Bałkanów - pieszo i autostopem przez Ukrainę, Rumunię, Bułgarię, Macedonię do Albanii, a z powrotem przez Czarnogórę, Kosowo, Serbię, Chorwację, Węgry i Słowację. Spędzę tam od kilku tygodni do kilku miesięcy. Wybieram się w podróż samotnie i właściwie bez pieniędzy - zbieram wyłącznie na niezbędny sprzęt (część ekwipunku zniszczyłam na poprzednich włóczęgach, a reszta jest starsza ode mnie i przechodzi na zasłużoną emeryturę).

Na stronie (w budowie, język angielski) newsy, informacje o mnie, o tej podróży i o poprzednich.

Link do eventu na Facebooku - zapraszam, dołączajcie!
www.facebook.com/event.php?eid=131421593607663
Link do strony o podróży:
sites.google.com/site/balkans2011/
Jeśli ktoś z Was mógłby mi pomóc - ma coś ze sprzętu, którego mi potrzeba i chciałby go pożyczyć/oddać; może chciałby się dorzucić do budżetu podróżnego; był w krajach, do których jadę i ma dla mnie rady oraz informacje; ma tam kontakty, znajomych/rodzinę, którzy lubią karmić głodnych i poić spragnionych - piszcie! Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc.

Zuzanna
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted Re: Na podbój Bałkanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 21:23
      Zuza, przemyśl swój kretyński plan.

      Kosowo to nie to samo co Węgry czy Słowacja, gdzie wcześniej byłaś.

      To bardzo niebezpieczne miejsce, gdzie turystki 20-letnie kończą w burdelach lub dwa metry pod ziemią

      • Gość: Ted Re: Na podbój Bałkanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 21:37
        Rozumiem umiłowanie przygody, ale samotna podróż dla 20 letniej ładnej dziewczyny na Bałkany jest niebezpieczna.
        Nie mam tu na mysli Chorwacji, ale wspomniane już Kosowo oraz Albanię. Serbię i Macedonię.
        Zupełnie inaczej jedzie się z kolegą, grupą znajomych, itd.

        Nie podoba mi się punkt 4:
        4. I can use people's hospitality, but I'm never going to pay for staying.
        www.facebook.com/event.php?eid=131421593607663
        Nie należy nadużywać gościnnośći ludzi. Jeśli nie przyjmą zapłaty za nocleg, to ich wybór. Ale żebranie o darmowy nocleg ? Np. w Chorwacji nie jest to mile widziane
    • wislok1 Mnie by było zwyczajnie WSTYD ... 29.06.11, 00:03
      ...prosić o darmowy nocleg i jedzenie w czasie podróży.
      Zebrac o sprzęt na wyprawę.
      Po prostu WSTYD
      Ale widac takie teraz niektóre studentki robią.
      Jest tylu biednych, ale przedsiębiorczych studentek i studentów, którzy śpią pod namiotami lub wynajmują pokoje, wożą ze sobą jedzenie lub gotują na miejscu kupując w dyskontach, kombinują jak najtaniej podróżować busem, koleją, własnym autem w 5 osób.
      Rozmiem autostop, tu podwożacy nas nic nie dopłaca do nas.
      Ale prośba, żeby ktoś przenocował za friko, nakarmił i napoił studentkę, to już lekka bezczelność.
      A może najpierw zarobić trochę kasy, a potem odpoczywac za swoje ?
      • horpyna.sp Re: Mnie by było zwyczajnie WSTYD ... 01.07.11, 15:04
        Wow, łagodnie. Ok, Tobie by było wstyd. Mi by było wstyd podróżować modelem standardowym - wsiąść w samochód, GPS doprowadzi na miejsce, wysiąść, zameldować się w hotelu, przez dwa tygodnie jeść obiad w hotelowej restauracji, dla rozrywki pływając w hotelowym basenie... Ale nikomu nie wytykam, bo jeśli tak lubi, to jego sprawa.
        Ja natomiast podróżuję pieszo. Nie żebram o sprzęt na wyprawę - sponsoring to nie filantropia, tylko marketing. Oferuję w zamian reklamę, relację z podróży.
        W trasie ludzie bardzo często oferują mi nocleg, posiłek i pomoc. Tego dotyczy fragment, który Cię tak oburzył. Wiadomo, że w ciągu kilumiesięcznej podróży 90% nocy spędzę pod chmurką - ale jeśli ktoś mnie zaprosi do swojego domu, nie odmówię. Poza tym, chodziło mi głównie o CouchSurfing - poczytaj sobie o tym projekcie - korzystanie z niego to informacja o modelu wyprawy, którą mam obowiązek zamieścić.
        Z Twojego wzburzenia wnioskuję też, że podróżujesz raczej rzadko (to nie jest przytyk!). Po prostu - każdy, kto trochę chodził i jeździł, zna żelazną zasadę podróży - na trasie nie odmawia się pomocy. Nigdy. I już. Dzieliłam się z ludźmi ostatnią kromką chleba, nocowałam i karmiłam - i nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby czegoś żądać w zamian albo oczekiwać.

        @Ted
        Spokojnie, umiem o siebie zadbać. Jadę odpowiednio uzbrojona i przygotowana na każdą ewentualność, z dostaniem w czerep w Kosowie włącznie;)
        Kontrowersje dotyczące fragmentu o "gościnności ludzkiej" wyjaśniam powyżej. Masz rację, fraza jest niefortunna i brzmi jak żądanie - a miała być tylko informacją o moim sposobie podróżowania, o tym, że nie korzystam z hoteli ani schronisk. Dzięki za wskazówkę, przeformułuję to.
        • trans-sib Re: Mnie by było zwyczajnie WSTYD ... 01.07.11, 15:09
          Uch, nie to konto, sorry.
          • Gość: vvv nic nie szkodzi IP: *.ists.pl 01.07.11, 17:43
            już jesteśmy spokojniejsi, że nie będziesz samotna ;)
        • wislok1 Re: Mnie by było zwyczajnie WSTYD ... 01.07.11, 21:21
          Przyjmuję wyjaśnienia,
          cóż trzeba było
          od razu wyjaśnić, że chodzi o CouchSurfing.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka