Dodaj do ulubionych

Czy ktoś coś wie, co jest z nią ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 22:11
sites.google.com/site/balkans2011/home/news
Pewna naiwna i bardzo ładna dziewczyna wyruszyła na "podbój Bałkanów" bez pieniędzy,
bez doświadczenia, bez dobrych map, samotnie.
Pomimo ostrzeżeń oczywiście nie dał się przekonać.
Od 14 sierpnia nie ma informacji, co się z nią dzieje, a dotychczasowa relacja
budzi lekkie przerażenie ( nocleg u narkomanów w Koszycach, menele w Bieszczadach, brak pieniędzy, brak jedzenia ).
Powiecie, nie nasz problem, lecz z oczu jej dobrze patrzy
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Czy ktoś coś wie, co jest z nią ? 22.08.11, 16:39
      Może znlazła w końcu,guza,może wlazła na minę albo po prostu wróciła do domu i nie ma już o czym pisać?;)
      • nuova wersja optymist. 22.08.11, 17:16
        ...może "zdechła" jej bateria w lapku? Hepiku, gdyby wróciła do domu,to dała by temu wyraz, imo.
        • Gość: Foxer Re: wersja optymist. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 20:00
          Ona zobowiązała się do relacjonowania wyprawy, kilku sponsorów jej coś dało, w zamian za relację. To była umowa. Baterie do laptopa w Chorwacji można zdobyć.
          Z litości z pewnością ktoś by jej zafundował.
          W Chorwacji niewiele jej groziło, choć nie wiem, czy wszystkie pola minowe w Slawonii są oczyszczone.
          Gorzej jak dotarła do Bośni
          • deoand Re: Idiotek w tym kraju nie brakuje 22.08.11, 20:54
            Idiotek w tym kraju nie brakuje a i cwanych dziewuch tez - wzięła kasę i zagineła - włosy ostrzyże na zero i tyle ja poznacie !
            • Gość: Foxer Re: Idiotek w tym kraju nie brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 21:03
              Myślę, że nikt jej nie dał kasy, jej sponsorzy mogli jej dać z litości kuchenkę i plecak, starego laptopa. Miała w zamian pisać dziennik podróży.

              Dziewczyna sądząc po jej opowieściach,
              jest zakręcona i ma wyjątkowy talent do szukania podejrzanego towarzystwa.
          • nuova Re: wersja optymist. 22.08.11, 21:12
            może nie za wszystko trzeba płacić pieniędzmi od razu, ale też z drugiej strony za darmo to można w zęby dostać...
            • Gość: Foxer Re: wersja optymist. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 21:16
              Jest takie powiedzonko :
              jestem za biedny, żeby było mnie stać na darmowe rzeczy
    • Gość: Foxer Żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 21:17
      sites.google.com/site/balkans2011/home/news
      • wislok1 Re: Żyje 22.08.11, 22:15
        Nie mógłbym tak prosić o darmowe jedzenie i nocleg,
        zadawanie się z narkomanami i menelami prędzej czy później skończy się katastrofą, wystarczy, że spotkanemu "koledze" zabraknie forsy na towar i wtedy towarem stanie się....
        • lesio5 Re: Żyje 23.08.11, 12:18
          "Bo z wielu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle".
          • nuova Re: Żyje 23.08.11, 12:31
            lesio5 napisał:

            > "Bo z wielu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle".

            To motto autodestruktorow :)

            Jak czytam jej zapiski to jednoczesnie ciesze sie i boje. Ciesze sie, ze jest ktos kto przeszedl droge przez kraje, ktore mnie inetresuja i dzieki niej moge poczytac conieco autorstwa lekkiego piora. Obawy nie bede rozpisywac, wiemy o co chodzi.
            Tak mysle, ile tzrba miec w sobie ze swira, zeby wybrac sie tak jak ona w taka droge?
            Nie mniej milo, ze skrobnela pare zdan i nie przepadla. :)
            • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 12:47
              Połowę z tego, co pisze, to zmyśla.
              Wartość "badawcza" jej informacji jest zerowa, ale dużo mówią one o niej
              • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 13:05
                Np. ten fragment :
                19.08
                Kolo poludnia wyjezdzam w koncu z Prokosovici. Senel podwozi mnie kawalek w strone Tuzli. Ninowa Vespa nie ma do mnie szczescia - wczoraj dachowalismy w Lukavac, bo na zakrecie pomylilam manetki; dzisiaj rzezi rozpaczliwie na podjazdach pod ciezarem Senela, moim i plecaka. Szybko wdrazam sie w bosniacki styl jazdy. Wystarczy: trabic na wszytko, co sie rusza (klakson sluzy za pozdrowienie albo ekwiwalent steku klatw), nie schodzic ponizej stu dwudziestu (a i to na gorskich zakretach noca). Pasy to bezuzyteczny dodatek niewiadomego przeznaczenia. Pojecie pakownosci samochodu nie istnieje - do Cinquecento wejdzie dwadziescia osob, wystarczy dobrze dopchnac kolanem. W czasie jazdy obowiazkowo toczy sie zazarte dyskusje, zeby kierowcy do glowy nie przyszlo spojrzec na droge czy w lusterko (jesli jest). Odwozac mnie, Senel wykonuje najdzikszy manewr, jaki w zyciu widzialam: jedna reka gestykulujac, druga jednoczesnie trzyma gaz i odpala papierosa, wyprzedzajac zjezdzajaca z gory ciezarowke. Trafiwszy na korek na naszym pasie, po prostu zjezdza przez ciagla na lewy. Kiedy jadacy z naprzeciwka tir nas nie puszcza, wybucha straszliwa bosniacka awantura - panowie obrazaja nawzajem swoje matki, wygrazajac sobie piesciami jeszcze daleko za zakretem. Vespa piszczy, tanczac po asfalcie.

                ...to klasyczne pomieszanie baaardzo bujnej wyobraźni z jakimiś faktami.
                • nuova Re: Żyje 23.08.11, 13:12
                  ...niegrozne podkoloryzowanie. Jechales kiedykolwiek z jugolem za kierownica :))
                  • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 13:36
                    Nie jechałem, ale obserwowałem jadące przede mną i za mną auta. Raczej kierowcy nie byli samobójcami. Trąbienie, gestykulowanie, to są fakty.
                    Ale nikt nie grzał 120 km/h górską drogą, ani nie wyprzedzał na świra, kierowcy jeżdżą czasem na granicy ryzyka, ale tej granicy nie przekraczają.
                    • hepik1 Re: Żyje 23.08.11, 13:56
                      Eeee,nooo...jeśli dziewczyna już tam jest ,w dodatku idzie pieszo,dajmy jej prawo do świszczących nad głową kul,dachujących samochodów i noclegów u spotkanych przypadkowo meneli ;)
                      Mnie fascynuje jedno- w dobie aparatów cyfrowych,ba ,telefonów.ktore robią zdjęcia lepsze od tych najtańszych cyfrówek,ktoś zabiera aparat na błony filmowe ,gdzieś je tam po drodze wywołuje ,przetwarza cyfrowo i wysyła na bloga ,naprawdę jest godny podziwu ;)
                      • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 14:11
                        Prawo jej daję, faktem jest, że ma obok lekkiego podejścia do faktów lekkie pióro, hehehe.

                        Z tym aparatem dla mnie też to jest bardzo dziwne.

                        PS: świszczących kul jeszcze nie było


                        • hepik1 Re: Żyje 23.08.11, 14:33
                          wislok napisał:
                          > PS: świszczących kul jeszcze nie było

                          Było,przeoczyłeś ;)

                          rozkladam sie na trawce kolo parkingu, dystyngowanie zuje pomidorka, nagle pada strzal. Zuje dalej, odbezpieczajac aparat,(...). Okazuje sie, ze wlazlam na teren koszar armii chorwackiej. Nie strzelali, co prawda, na moja czesc; trwaja zajecia na strzelnicy
                          • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 14:39
                            No, przeoczyłem.
                            No, ale w tym odcinku jeszcze jej nie trafili
                            • nuova Re: Żyje 23.08.11, 14:49
                              wislok1 napisał:

                              > No, przeoczyłem.
                              > No, ale w tym odcinku jeszcze jej nie trafili


                              Moze ona po prostu byla zszokowana zachowaniem wojaka? moze w PL uslyszala w adekwatnym miejscu "sp**** stad, poje*** cie? k*** tu cywilom nie wolno! ojp" ? Nie wiem, strzelam ;)
                      • nuova Re: Żyje 23.08.11, 14:38
                        hepik1 napisał:

                        > Eeee,nooo...jeśli dziewczyna już tam jest ,w dodatku idzie pieszo,dajmy jej pra
                        > wo do świszczących nad głową kul,dachujących samochodów i noclegów u spotkanych
                        > przypadkowo meneli ;)
                        > Mnie fascynuje jedno- w dobie aparatów cyfrowych,ba ,telefonów.ktore robią zdję
                        > cia lepsze od tych najtańszych cyfrówek,ktoś zabiera aparat na błony filmowe ,g
                        > dzieś je tam po drodze wywołuje ,przetwarza cyfrowo i wysyła na bloga ,naprawdę
                        > jest godny podziwu ;)

                        Ma laska sentyment do rupieci, co poradzisz? :] Kobiety juz takie sa, ciezko je rozgryzc. Gdyby byly latwe do rozgryzniecia, to nie byly by kobietami ;)
                    • nuova Re: Żyje 23.08.11, 13:58
                      wislok1 napisał:

                      > Nie jechałem, ale obserwowałem jadące przede mną i za mną auta. Raczej kierowcy
                      > nie byli samobójcami. Trąbienie, gestykulowanie, to są fakty.
                      > Ale nikt nie grzał 120 km/h górską drogą, ani nie wyprzedzał na świra, kierowcy
                      > jeżdżą czasem na granicy ryzyka, ale tej granicy nie przekraczają.

                      Imo niegroznie koloryzuje, ten typ tak ma ;)
                      Nie musisz mi opisywac faktow, bo znam je z autopsji. Np czarnogorzec ma zepsuta szybe boczna - ciagle opada, w czasie jazdy w gorach kilkukrotnie podnosil ja rekami (nie pamietam czy obiema? :) ), zapytany dlaczego nie odda auta do serwisu? odpowiada, ze serwis jest zbyt daleko. W tej samej trasie z tym samym czlowiekiem mielibysmy 3 czolowki (w Lovćenie na mijankach), dlaczego? bo my prulismy pod gore, a z gory jadacym serbom nie wpadlo do glowy, ze z do lu tez moze jechac auto. Tylko nie pytaj mnie ile mial na budziku nasz kierowca. Kobiet nie piwinno sie pytac o 3 rzeczy: wiek, kierunki i z jaka predkoscia jedzie jako pasazerka. ;)) A ta laska od szwedania sie nigdzie nie pisze, ze patrzyla na budzik bosniaka, jak grzali przez gory.
                      Oj wyprzedzaja na swira, wyprzedzaja. Widzialam ruska, ktory grzal w taki sposob, ze stwarzal niebezpieczenstwo a jechal raczej dla popisu - nie znam sie na samochodach, ale popylal czyms, co nazywacie suwami. Ponadto wystarczylo w ub. tygodniu obejrzec wiesci z CG - masa wypadkow na drogach. Wszystko to miejscowi i Serbowie. Przykre, ale prawdziwe.
                      • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 14:14
                        Ja pisałem o doświadczeniach z Chorwacji i Słowenii.
                        Wypadałoby znaleźć kogo, kto jeździł z Bośniakiem po Bośni
                        • nuova Re: Żyje 23.08.11, 14:21
                          wislok1 napisał:

                          > Ja pisałem o doświadczeniach z Chorwacji i Słowenii.



                          > Wypadałoby znaleźć kogo, kto jeździł z Bośniakiem po Bośni

                          ta ona ;)


                          A na powaznie. Z turecka dzicza nigdy nie dojdzie sie do ladu (mozecie mnie zlinczowac za to).
                          Mysle, ze to co opisala zawiera wiele prawdy, ...aczkolwiek zalezy kogo masz na mysli mowiac bosniak. Serba jakbys o to zagadnal, to odpowiedzialby pytaniem - turka czy bosniackiego serba? ;)
                          • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 14:27
                            Wiadomo, kto mieszka koło Tuzli
                            • nuova Re: Żyje 23.08.11, 14:33
                              wislok1 napisał:

                              > Wiadomo, kto mieszka koło Tuzli

                              Zalezy w ktorym kierunku i w jakiej odleglosci od Tuzli ;) Ona chyba nie npisala nazwy miejscowosci ;)
                              • wislok1 Re: Żyje 23.08.11, 14:41
                                Sama napisała, kto mieszka w tych miejscowościach koło Tuzli
                                • nuova Re: Żyje 23.08.11, 14:43
                                  wislok1 napisał:

                                  > Sama napisała, kto mieszka w tych miejscowościach koło Tuzli

                                  Przeoczenie. Wiesz cos na ten temat. :)
                          • hepik1 Re: Żyje 23.08.11, 14:57
                            nuova napisała:

                            > Z turecka dzicza nigdy nie dojdzie sie do ladu (mozecie mnie zlinczowac za to)

                            Linczu nie będzie ale jak tak stoję na światłach w Polsce

                            ( O!Zielone!...po 10 sek reakcja,następne 5 sek trwa wrzucanie a potem juz ruszają )

                            ,tak mniej więcej jako piąty w kolejce i nie daję rady przejechać na zielonym,to zamykam oczy i widzę Stambuł,gdzie wszyscy w podobnej kolejce ruszają jednocześnie,to jakis złych wspomnień z tureckimi kierowcami nie mam . ;)
                        • hepik1 Re: Żyje 23.08.11, 14:40
                          wislok1 napisał:
                          > Wypadałoby znaleźć kogo, kto jeździł z Bośniakiem po Bośni

                          To podobnie jak z warszawiakiem jeżdżącym po Warszawie. ;)
                          A wpuść warszawiaka do Bośni albo Bośniaka( z wyjątkiem Semira Stilicza) do Warszawy-od razu rura mięknie ;)
                    • nuova kilka faktów z CG dróg... 24.08.11, 22:38
                      wislok1 napisał:

                      > Nie jechałem, ale obserwowałem jadące przede mną i za mną auta. Raczej kierowcy
                      > nie byli samobójcami. Trąbienie, gestykulowanie, to są fakty.
                      > Ale nikt nie grzał 120 km/h górską drogą, ani nie wyprzedzał na świra, kierowcy
                      > jeżdżą czasem na granicy ryzyka, ale tej granicy nie przekraczają.

                      20.VIII
                      21.VIII
                      22.VIII
                      23.VIII
                      ...a to i tak nie wszystkie zdarzenia.
                      • wislok1 Cóż, Tuzla to nie Czarnogóra 24.08.11, 22:58
                        No, ja pisałem o tym, że tam jest jazz na drogach.
                        Aczkolwiek nie wiem, czy winni są tylko kierowcy. Drogi są często w dość kiepskim stanie, wiele dróg nadal nie ma asfaltu.
                        teren skrajnie ekstremalny, wystarczy, że ktoś pojedzie 100 km.h, a już wita się ze św. Piotrem .

                        Natomiast nasz podróżniczka przebywała nie w niedostępnych terenach górskich,
                        ale w centrum AGLOMERACJI TUZLA-LUKAVAC, która ma 250 000 mieszkańców,
                        teren jest płaski jak stół,
                        a kontrole radarowe są normą :
                        www.sodalive.ba/?s=radar
                        www.sodalive.ba/wp-content/uploads/2010/01/luk.jpg
                        Naprawdę dziewucha ma fantazję,m naprawdę



                        • nuova ...Czarnogóra w lodówce 24.08.11, 23:03

                          ...wątki mi się pop..mieszały od tej ilości CG. A może od temp.?
                          • wislok1 Zdarza się 24.08.11, 23:11
                            Nie szkodzi, wstawka o Czarnogórze mnie zainspirowała do
                            wklikania do googli
                            nazwy tego bośniackiego miasta
                            i zamiast
                            dzikich ostępów, niedżwiedzi pożerających turystki, młodych ludzi grzejących 120 km/h w środku nocy nad przepasciami, pionowych półek skalnych,

                            otrzymałem krajobraz dziwnie podobny do blokowisk w Polsce, hehe

                            Ten ze sponorów, kto dał tej dziewczynie cokolwiek na jej wyprawę, jest skończonym frajerem
    • Gość: Mistyfikacja ? Re: Czy ktoś coś wie, co jest z nią ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 19:56
      Rodzice dali jej 2000 euro na wczasy, śpi w hotelach, jeździ autobusami i pociągami,
      wymyśla niestworzone rzeczy,
      a czytając wasze zatroskane komentarze składa się ze śmiechu ?
      Podróżować rzeczywiście podróżuje.

      Dlaczego zdjęcia "urwały się" po kilku dniach ? Dlaczego żadne ze zdjęć nie może służyć identyfikacji czasu i miejsca ?
      • wislok1 Re: Czy ktoś coś wie, co jest z nią ? 23.08.11, 21:28
        Może i tak być.
        W dzisiejszych czasach trudno o naprawdę egzotyczną wyprawę w Europie.
        Raczej nikt tu się specjalnie nie przejmuje, po prostu plotkujemy
      • Gość: Foxer Re: Czy ktoś coś wie, co jest z nią ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 22:09
        Proponuję skończyć ze spekulacjami, dostałem maila od Zuzanny, żyje,ma się dobrze.
        Liczę na następne relacje
        • wislok1 Re: Czy ktoś coś wie, co jest z nią ? 23.08.11, 22:56
          To jej przekaż, że wszyscy jej życzą wszystkiego dobrego i że nasze czasem złośliwe uwagi
          są dowodm troski o nią.
          Sto razy gorsze byłoby olewanie.
    • Gość: Foxer Ciąg dalszy nastąpi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 22:03
      sites.google.com/site/balkans2011/home/news
      Pisze interesująco, czasem z sensem, czasem zupełnie bez sensu,
      ale jej dar do pakowania się w kłopoty mnie coraz bardziej martwi.
      Wydaje mi się, że nie wiedziała, w co się pakuje



      • hepik1 Re: Ciąg dalszy nastąpi ? 01.09.11, 22:25
        Trochę majaczy-fakt ;)

        1.09

        W Polsce teraz wyja syreny.


        W życiu nie słyszałem wyjących syren w Polsce 1 września .A wstaję z reguły przed 4:45,gdy teoretycznie by mogły zawyć.
        Choć w 1939 zapewne wyły.
        • Gość: Foxer Re: Ciąg dalszy nastąpi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 22:33
          Przykład pisania bez sensu.

          Jeszcze lepszy kawałek o Adriatyku w podobnym stylu:
          Morze szumi jak nienormalne i smierdzi morzem, czyli ryba i uryna sikajacych do niego turystow. Nad ranem ide poplywac - woda jest idiotycznie ciepla i ohydnie slona. Po co komu morze?

          Kosowo jest naprawdę niebezpieczne dla samotnych dziewczyn


      • wislok1 Re: Ciąg dalszy nastąpi ? 02.09.11, 19:35
        Rozmowy z Serbami zmyślone, bo sama pisze w innym miejscu :"za slabo znam serbski".
        Jej znajomość Czarnogóry po tym opisie dróg jest mniej niż zerowa: "drogi sa dwie: od serbskiej granicy do Podgoricy i od bosniackiej granicy do Podgoricy (za stolica rozgaleziaja sie w kierunku wybrzeza).". Wystarczy spojrzeć na mapę Czarnogóry, żeby zauważyć absurd tego opisu.
        Już widzę, jak miejscowe bandziory się jej boją i uciekają na widok noża. Albo jak stacza bójkę.
        Opis Adriatyku bije rekordy pretensjonalności.
        Szczytem wszystkiego jest łzawa opowieść, jak wydała ostatnie 1,5 euro na autobus. A potem pisze, że siedzi godzinami w kawiarani ( internetowej?). Za co ?





        • Gość: Foxer Re: Ciąg dalszy nastąpi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 23:43
          Sam już nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.
          Lepiej, żeby zmyślała i nic jej się nie stało, niż gdyby rzeczywiście przytrafiło jej się nieszczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka