OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!!

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.09.04, 11:01
Wróciłam wczoraj z Makarskiej i ostrzegam przed biurem OSKAR...
Apartamenty mieliśmy na dobrym poziomie - to przyznaję... ale podróż tak w
jedną, jak i w drugą stronę (szczególnie w tę drugą) była nie do
zniesienia... Pewnie podchodziłabym do tego bardziej optymistycznie gdyby nie
moje bagaże, które leżą na balkonie i się wietrzą i ubrania z których próbuję
sprać fetor toalety... Ale może zacznę od początku aby ostrzec osoby, którym
przyszłoby do głowy podróżowanie z tymże biurem...
Z Polski wyjechaliśmy obciążeni w 250%. Bagaże nie zmieściły się do miejsc na
nie przeznaczonych... Leżały na korytarzach autokaru co powodowało, że osoby
które siedziały na początku tego (niestety) piętrowego autobusu nawet jeśli
nie miały wcześniej klaustofobii to były bliskie jej "złapania". Wiem, że w
ten sposób biuro miało zamiar oszczędzić (do autobusu przeznaczonego na 50
osób nie zmieściłoby się 70 więc należało przysłać "piętorwą kiszkę") ale
szczerze mówiąc ma to średnie dla mnie znaczenie. Ja zapłaciłam i wymagałam
normalnych warunków... Podróż "nieco się przedłużyła" ponieważ Pan kierowca
skutecznie omijał płatne autostrady (siedziałam niestety z przodu więc
widziałam kierunkowskazy). Ale wszystko to tak naprawdę było jeszcze
do "przełknięcia". Oskar przeszedł samego siebie w drodze powrotnej...
postaram się streszczać aby Was nie zanudzić:
oczywiście znów brakowało miejsc na bagaże (pomimo tego że wielokrotnie
zwracaliśmy uwagę rezydentowi aby interweniował w tej sprawie w biurze) więc
rozstawiono je w korytarzach oraz (jak już wspomniałam ten zaszczyt spotkał
mnie) w toalecie; w związku z tym WC było zablokowane i zamknięte; prawda
jest też taka że nawet jeśli bagaże nie wypełniłyby toalety i tak nie możnaby
było z niej korzystać, ponieważ z nieznanych mi powodów (jak się domyślam
znów chodziło o oszczędności, które odbiły się na pasażerach) nie wypróżniono
toalet po poprzedniej trasie (Polska - Chorwacja); fetor który unosił się w
powietrzu był nie do zniesienia... osoby siedzące na dole mogą o tym
powiedzieć dużo ponieważ z jakichś powodów było tam bardzo gorąco, więc można
sobie wyobrazić co "wisiało" w powietrzu...
Z innych "drobniejszych" rzeczy wystarczy jedynie wspomnieć, że w niektórych
miejscach woda kapała z klimatyzacji (nie drobnymi kropelkami tylko niemalże
ciurkiem) na głowy podróżnych... To chyba tyle ... jest jeszcze szereg
elementów, które wskazują na niekompetencje i braki w organizacji ale nie ma
sensu już w tej chwili opisywać wszystkiego...
Generalnie muszę stwierdzić tylko jedno - NIE JEDZCIE Z OSKAREM... BO SPOTKA
WAS PRZYKRE ROZCZAROWANIE I NERWY... A Chorwację szczerze polecam ale z innym
biurem lub prywatnie... pozdrawiam
M.
    • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 11:51
      wiesz ja tez wrocilam z Oskarem z makarskiej co prawda bylam krocej i wrocilam
      31.08 ale co do podrozy to u nas bylo tak samo.do chorwacji jechalismy takim
      gruchotem ze myslalam ze sie rozwali!!!!oczywiscietoaleta byla zamknieta ale na
      szcescie panowie kierowcy dawali czasem kluczyk.na miejscu w makarskiej bylo na
      serio oki jestem zadowolona ale podroz powrotna juz samym autokarem byla
      tragiczna!smierdzialo nie zatrzymywali sie bo cos ich gonilo nie wiem co????
      kierowcy to ostatnie buraki ...szarpali busem jakby kartofle wiezli balam sie
      zeby w cos nie przypieprzyli.....dotego wc bylo zamknieta nie zatrzymywali sie
      (co 5h) i w Łodzi zostawiliby 2 osoby bo tak im sie spieszylo i mieli to w
      dupie gdyby nie interwencja turystow biuro by mialo powazne kłopoty
      • Gość: MIŚKA Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.09.04, 12:13
        dokładnie Kika... Jeżeli chodzi o apartamety to też uważam że były ok... Ale
        podróż okropna... Z innych uwag które mam (ale to już ma mniejsze znaczenie) to
        wycieczki... pojechałam tylko na jedną zorganizowaną do Parku Narodowego Krk...
        Sama wycieczka była fajna, ale zdecydowanie nie warta pieniędzy które
        zapłaciliśmy (30 EUR). Wstęp do parku kosztował 55 kun, więc cały pozostały
        koszt to podróż... Zdecydowanie przesadzili. W pierwszy dzień, podczas zebrania
        Pan rezydent poinformował nas o wycieczkach a gdy zapytałam o ewentualne ceny
        biletów na dworcu (w przypadku gdybym chciała jechać indywidualnie) powiedział,
        że zupełnie to się nie opłaca. Pojechałam na własną rękę do Trogiru i Splitu i
        cała wycieczka wyniosła mnie 90 kun w obie strony (u nich kosztowała 25 Eur). Z
        Dubrownikiem bylo podobnie... Wynajęliśmy auto (nawiasem mówiąc CABRIO:)) na 4
        osoby i wycieczka (benzyna + wynajęcie + wejście na mury) wyniosła nas ok. 26,7
        EUR (w biurze zapłacilibyśmy za 3-4 gdziny pobytu w Dubrowniku 30 EUR bez
        wstępu na mury). Tak przy okazji polecam świetną wypożyczalnię samochodów (we
        wszystkich innych żądają karty kredytowej jako zastawu lub 1.000 EUR, a tutaj
        nie:). Przy ul. Jordanskiej niedaleko portu, firma nazywa się rent a fun,
        najlepiej kontaktować się tam z JOSIPEM; mówią po angielsku więc nie ma
        problemu z dogadaniem się...
        W zasadzie to nie mam pretensji do cen wycieczek, bo przecież nie kazdy musi
        mieć ochotę jeździć indywidualnie, niektórzy wolą aby ich zawieziono
        oprowadzono itd. Rozumiem to... chodzi mi tylko o wprowadzanie w błąd osób
        które chciałyby jechać indywidualnie i "wciskanie" im że to się nie opłaci...
        Ehhh... dużo by pisać... Wiem tylko że to jest mój pierwszy i ostatni wyjazd z
        OSKAREM i odradzam każdemu to biuro...
        Pozdrawiam Kika...
        • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 17:07
          ja bylam na wycieczce z nimi tylko w dubrovniku ale tez zabardzo mi sie nie
          podobalo tzn szkoda mi kasy ktora wydalam ...bo same miasto spoko ale chyba
          lepiej na wlasna reke...co by nie mowic jestem mloda i mam jeszcez sily....ejjj
          a znalas Bodzia
        • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 17:08
          hehe bo moze zara sie okaze ze gzdies sie mijalysmy :))))))bylas sama czy z
          chlopakiem, ekipa????
          • Gość: MIŚKA Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.09.04, 17:15
            Bodzia znałam:) trudno Go zresztą było nie zanć:) byłam z facetem i z siostrą:)
            pozdrawiam:)
          • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 20:10
            to fakt ciezko bylo go nie znac.....mmmm ja bylam z kumpela....pozdrawiam pa
    • Gość: C.T. "Oskar" Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:24
      Witamy serdecznie! Zostaliśmy "wywołani do tablicy”, więc odpowiemy na
      postawione tu "zarzuty". Jeżeli chodzi o brak miejsca na bagaż, to wydaje nam
      się, że był to ukłon biura w stronę turystów pozwalając im zabrać tyle toreb.
      Właściwie to autokar nie powinien wyjechać w drogę, bo drodzy turyści
      potraktowali autokar jak pociąg towarowy i zabrali bagażu jak na 2-letnie
      wakacje. Kierowcy autokaru wykazali się dużą wyrozumiałością i ostrożnością
      prowadząc przeciążony autokar. Ciekawe, jaka byłaby reakcja uczestników
      gdybyśmy zastosowali się do przepisu mówiącego o jednym bagażu do 25 kg/os.?
      Pozostawimy to pytanie bez odpowiedzi. W drogę powrotną zgodnie z prośbami
      turystów przysłaliśmy autokar 76-osobowy na 73 uczestników. Mimo tego, według
      uczestników było za mało miejsca. To chyba o czymś świadczy? Co do autostrad,
      to rzeczywiście są niektóre odcinki omijane, a to dlatego szanowna
      Pani "prawnik", że autostrada w Chorwacji jest w budowie. Celowo użyliśmy tutaj
      słowa "pani" i "prawnik", ponieważ osoba podpisująca się "rob_roy" jest kobietą
      bo "potknęła" się na słowach: "zapłaciłam" a później pisze "siedziałem", a do
      tego nie omieszkała zadzwonić do nas i przedstawić się jako prawnik
      przytaczając te same "zarzuty" które są na tym forum i nie tylko na tym
      (przedstawia się za każdym razem inaczej). Tak, więc Droga Pani Prawnik: nie
      wyszło to pani, ponieważ ktoś kto by się zainteresował tym tematem,
      stwierdziłby, że wszyscy uczestnicy trzymali torby w toalecie. A wiemy, że
      toaleta jest zbyt mała, aby pomieścić wszystkie bagaże. Serdecznie pozdrawiamy
      Centrum Turystyki "Oskar"
      • chesjowisz Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! 07.09.04, 18:36
        wejdż na forum cro tam dopiero się wam dostało!
      • Gość: MIŚKA Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.09.04, 20:29
        No cóż… ja również witam…
        Po pierwsze cieszę się że udało mi się zmobilizować Państwa do jakiejkolwiek
        odpowiedzi. Jak zdążyłam się zorientować nie zamieściliście Państwo
        sprostowania na żaden z do tej pory zamieszczonych w Internecie listów (aby nie
        być gołosłowną mogę podać jako przykłady inne listy pisane przez podróżnych
        jeszcze przed moim wyjazdem na tym forum, jak również list uczestniczki
        wycieczki przez Państwa organizowanej, tyle że do Bułgarii -
        www.bulgaricus.com/forum/viewtopic.php?id=1464).
        No ale przejdźmy do konkretów. Nie była to moja pierwsza wycieczka autokarowa i
        proszę mi wierzyć że jak do tej pory nie spotkałam się z problemem bagaży. Po
        pierwsze oczywistym jest że jeśli podróżni jadą na wycieczkę której cena nie
        uwzględnia wyżywienia to wezmą ze sobą więcej toreb niż osoby jadące do hotelu
        z wyżywieniem (jak dotąd dla wszystkich biur, z którymi jeździłam było to
        oczywiste). Poza tym jeśli biuro nie jest w stanie wysłać w godnych warunkach
        70 osób na wycieczkę to po prostu niech nie przyjmuje zgłoszeń od ok. 20 osób i
        wyśle mniej bo ok. 50 ale za to w ludzkich warunkach, w autokarze
        jednopiętrowym, w którym proszę mi wierzyć jest zdecydowanie więcej miejsca na
        bagaże dla pięćdziesięcioosobowej grupy. Pomijając już wszystkie szczegóły
        muszę stwierdzić, że wyjeżdżając miałam ze sobą jeden własny bagaż oraz drugą
        wspólną torbę z moim narzeczonym i z pewnością łączna waga nie przekraczała 25
        kg, nawiasem mówiąc nie sądzę żeby pozostali uczestnicy wycieczki przekroczyli
        tę wagę, a nawet jeśli to możecie Państwo mieć jedynie pretensje do siebie,
        sami spowodowaliście tę sytuację wykazując się niekompetencją i nie upominając
        podróżnych jeszcze przed wyjazdem o ograniczonej wadze bagażu…; potwierdzacie
        Państwo tylko w ten sposób swój brak profesjonalizmu a nie czynicie rzekomy
        ukłon w stronę pasażerów; przy okazji odpowiem na zadane przez Państwa i
        pozostawione bez odpowiedzi pytanie… <czy miało ono zabrzmieć retorycznie?…
        >: „Ciekawe jaka byłaby reakcja uczestników gdybyśmy zastosowali się do
        przepisu mówiącego o jednym bagażu do 25 kg/os.?” – otóż odpowiedź jest prosta –
        uczestnicy zabraliby bagaże ważące do 25 kg od osoby).
        Powiem też szczerze, że przeraziło mnie Państwa stwierdzenie: „ …Właściwie to
        autokar nie powinien wyjechać w drogę (…). Kierowcy autokaru wykazali się dużą
        wyrozumiałością i ostrożnością prowadząc przeciążony autokar...” O ZGROZO!!!!!
        Oznacza to że dodatkowo naraziliście nas Państwo na niebezpieczeństwo poprzez
        jazdę przeładowanym autokarem… rozumiem więc, że powinnam teraz dziękować Bogu
        że dzięki „wyrozumiałości” kierowców nie mieliśmy jakiegoś tragicznego
        wypadku… Zdawałam sobie sprawę, że autokar jest przeciążony ale nie sądziłam że
        sytuacja była aż tak poważna jak byliście Państwo uprzejmi wspomnieć… Choć raz
        przyznajecie się Państwo do błędu…
        Byliście Państwo uprzejmi nadmienić że: „W powrotną drogę zgodnie z prośbami
        turystów przysłaliśmy autokar 76-osobowy na 73 uczestników”… czyli jednak
        przyznajecie Państwo, że takowe uwagi turystów wystąpiły… Jeśli pozwoli Pan
        abym przypomniała naszą rozmowę telefoniczną oświadczył Pan, że nie było
        żadnych skarg na podróż ani od rezydenta ani od pasażerów ani też od pilotów…
        Dziwna sprawa nie sądzi Pan???… Czyżby nagle doznał Pan olśnienia i
        przypomniały się Panu jednak jakieś skargi??? Pomijam już kwestę rzekomo
        większego autokaru… Ten podobno 76-osobowy autokar miał tyle samo albo nawet
        paradoksalnie mniej miejsca na bagaże niż poprzedni… i argument 3 miejsc więcej
        jest żaden w świetle mojej relacji dotyczącej zastawionych korytarzy w drodze z
        Polski do Chorwacji… przyzna Pan że to odrobinę zabawne?...
        Dalej odpiszę krótko, bo nie ma sensu się rozpisywać – autostrady były omijane
        tak jak Pan potwierdził, lecz proszę mi wierzyć nie chodziło mi o autostrady
        chorwackie… Całą drogę, aż do Chorwacji (a później od Chorwacji) kierowcy
        skutecznie unikali płatnych tras… Zresztą tak szczerze to autostrady to był
        najmniejszy problem w tym całym bałaganie…
        Czy może mi Pan wyjaśnić dlaczego nie odpowiada Pan na jeden z najważniejszych
        dla mnie elementów sprawy – a mianowicie fetor z toalety, fakt jej nie
        wypróżnienia po poprzedniej podróży oraz zamknięcia i wypełnienia torbami? To
        jest dla mnie jedna z najbardziej uciążliwych rzeczy, na które zostałam
        narażona podczas tej koszmarnej podróży… Autostrady to naprawdę nic w
        porównaniu z tym…
        No i jeszcze ostatnia rzecz… wiem, że jak nie mamy czym się bronić to najlepiej
        atakować i próbować się podeprzeć byle czym… Otóż jak już wcześniej wspomniałam
        na wycieczce byłam z narzeczonym i to on zalogował się na stronie… list pisałam
        ja, w naszym imieniu (zresztą tak jak i w tym przypadku) i jeśli faktycznie
        zdarzyły się literówki to wynikały one jedynie z braku poprawek korektorskich a
        nie z sugerowanej przez Pana próby ukrycia własnej osobowości… To śmieszne… czy
        pisała bym ten sam tekst na innych stronach (próbując ostrzec innych przed
        Państwem) i próbowałabym w ten sposób sprawić wrażenie że jestem w paru
        osobach??? To chyba żart??? To był ten sam tekst i żaden inteligentny człowiek
        nie potraktowałby go jako listu różnych osób…
        Zresztą myślę że problem toalety definitywnie rozwiąże zdjęcie, które zrobiłam
        podczas podróży, a które wysłałam również dziś do Państwa pocztą tradycyjną
        wraz z reklamacją podpisaną przez 63 uczestników wycieczki… chyba nie muszę już
        do tego tematu nic dodawać…
        Pozdrawiam i jeśli ma Pan jeszcze jakieś uwagi to chętnie ich wysłucham…
        PS. Dla zainteresowanych – służę zdjęciem o którym wspominam wyżej. Jeśli
        chcecie zobaczyć jak to wyglądało podajcie maila.


        • magdalena188 Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! 18.07.05, 14:20
          dzien dobry,

          w tym roku chce wyjechac z jakims biurem do chorwacji lub bulgarii i wlasnie
          zobaczylam ze w oksrze sa atrakcyjne ceny, ale jak czytam posty to dziwneie si
          eczuje,
          prosze o przelsanie zdjeciana maila akopik@go2.pl

          czy moze zna pani i poleca jakies biure z ktirym mozna pojechac do tych krajów
          lub poleciec?

          pozdrawiam
    • Gość: C.T. "Oskar" Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:30
      Chcieliśmy nanieść poprawke do naszego tekstu. Tutaj "Pani Prawnik" podpisuje
      się jako Miśka i jak zauważylismy zmieniła już swój tekst, co nie zmienia
      faktu,że na innym forum tego nie zrobiła.
      • robert.wieczorek Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! 07.09.04, 21:25
        Tak się składa, że jestem narzeczonym "Pani prawnik"
        A co do ukrywania swojej osobowaści to myślę że Pan troszeczkę się rozpędził i
        nie założył, że mogę zacytować tekst swojej narzeczonej. I tak się stało,
        że "strzeliłem" literówkę. W istocie jest to tekst "Pani Parwnik", powiedzmy że
        chciałem żeby ten tekst zobaczyło więcej osób. Pierwsza wersja tego tekstu
        znajduje się na forum cro.pl tylko troszkę zakopana (jeżeli Pan troszkę poszuka
        to jest to znalezienia). Więc zamieściłem ją jako głowny post.
        PS. Przepraszam za literówki ...
        • Gość: Miśka Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.09.04, 17:50
          no i coś biuro Oskar nam nie odpowiada... ehh... polecam stronę cro.pl - tam
          również zamieściłam informację o tym skandalu i trochę ludzi z turnusu sie
          odezwalo... pozdrawiam
      • Gość: cheatoss Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 00:28
        jestescie niepowazni... najwiekszym problemem dla was sa literowki w
        postach "Pani Prawnik", dla mnie to po prostu Miska, zupelnie a propo...

        proponuje abyscie zajeli sie problemem a nie roztrzasali takie pierdoly...
        chyba nie sadzicie ze odwrocicie uwage od tego calego za przeproszeniem
        burdelu, zajmujac sie takimi pierdolami...

        my sie na was nie uwzielismy, po prostu jestescie kiepskim biurem (z gorszym
        nie jechalem dotychczas) i chcecie sie nachapac kasy w bardzo nieladny sposob...

        ciekawe jakbyscie sie poczuli (bo wiadomo co byscie poczuli) gdyby wiekszosc
        waszych rzeczy, oraz torby podrozne smierdzialy za przeproszeniem gow....

        moja walizka, i walizka mojej dziewczyny lezaly w korytarzu... na postoju na
        granicy czesko-polskiej jeden z kierowcow powiedzial cos bardzo "zabawnego"
        odnosnie naszych walizek, a toreb lezacych w WC: "No i co, w sumie macie
        najlepsze miejsca na bagaze"... pozostawiam bez komentarza...
        • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 23:52
          taaaa jednym slowem oskar zjebal sprawe na maxa ...min kosztow a zysk dla
          siebie hehe
          • Gość: max Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.radzionkow.net 10.09.04, 00:07
            Ty chyba Klika zboczona jestes i niewychowana,przeklinasz i pewnie pijesz tak
            jak w autobusie z chłopakiem .Potem alkohol wam wali na mózg.
            • Gość: kika do maxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 00:04
              sorry ale chyba mnie pomyliles z inna kika...nie bylam ze swoim chlopakiem i
              nie pilam w autobusie.... wiec ........
              • Gość: kika Re: do cheatoss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 23:15
                masz racje.....
    • Gość: Tomek Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.hipernet.ras.pl 10.09.04, 18:50
      Czas aby ktoś stanął po stronir biura Oskar. Tak się składa że pracuję w biurze
      podróży i sprzedaję oferty Oskara. Męczą mnie juz klienci, którzy chcą wyjechać
      na wakacje za śmiesznie małe pieniądze i wymagaja serwisu a'la TUI. Ważne że
      nikt z malkontentów nie ma uwag co do apartamentów! Zapewne biuro Oskar nie
      prowadzi działalności charytatywnej i na czymś musi zarabiać, stąd duże
      autokary i duża grupa klientów. A teraz marudy do pracy, oszczędzajcie na
      kolejne wakacje, tym razem wydajcie na nie po 4.000 zł od osoby i zdziwcie się
      jak można narzekać po powrocie z wakacji za taką kasę!!! A wierzcie mi ze
      można...Pozdrawiam. Tomek
      • Gość: Miśka Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.09.04, 19:27
        Ciekawe... zgadzam się z tym że każdy musi na czymś zarabiać... ale naprawdę to
        nie jest moja sprawa i nie zamierzam akceptować tego jeśli ma się to dziać moim
        kosztem... to nie ja robię kalkulację i nie ja zastanawiam się na czym zarobić
        ani jak zarobić. Czytam ofertę i decyduję się na nią a co za tym idzie
        oczekuję, iż wycieczka będzie miała opisany standard... czy oszczędność biura
        oznacza wypisywanie kłamstw w ofertach? Jeśli cena jest niska w zamian za
        koszmarne warunki w autokarze, to proszę niech biuro nie wypisuje w ulotce, że
        przewozi podróżnych autokarem klasy LUX między innymi z WC i niech proszę
        napisze, że nie przewiduje wypróżnienia toalety w związku z czym po podróży
        konieczne będzie pranie każdej rzeczy wraz z torbami i zmywanie potwornego
        fetoru... Wtedy zgodzę się z Panem, że biuro jest w porządku. Nie oczekiwałam
        luksusów w apartamentach i tak też się stało, ale na to nie narzekam ponieważ
        warunki były do zniesienia... nie mogę natomiast uznać za normę i wynik niskiej
        ceny tego że roznoszący się smród powodował u mnie całą drogę odruch
        wymiotny... to chyba nie jest normalne i nie powinno mieć miejsca, nawet przy
        wycieczce za niską cenę? Nie sądzi Pan Panie Tomku? proszę więc mi nie wmawiać,
        że wymagam zbyt wiele... WC w autokarze i wypróżniona toaleta, lub przynajmniej
        brak powalającego smrodu to nie są chyba wygórowane oczekiwania?... Pozdrawiam
        • chesjowisz Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! 10.09.04, 20:12
          Tak patrząc na ostatnie posty to czy przypadkiem nie jest to walka między
          Gandalf Travel ,a Oskarem ?Gandalf(przyjmując pseudonimy róznych fikcyjnych
          turystów) tutaj pluje na Oskara,a w innym temacie tuz poniżej Oskar na Gandalfa.
          • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 00:02
            z oskarem nie byla tak zle spoko ale wydaje mi sie ze oskar nie oferuje
            wyjazdow za male pieniadze jesli 1100 to jest malo to ja
            przepraszam .....akurat tak sie sklada ze moja znajoma pracuje dla tego biura i
            wiem jak i na co sa pieniadze rozdysponowane....kto ile dostaje.a moj wyjazd z
            oskarem byl dlatego ze dostalam calkiem niezla znizke!pozdrawiam!!
            • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 00:15
              ahhh i na miejscu Oskara bym ze spokojem przyjela krytyke i wyciagnela jakis
              wniosek...moze bedzie mozna wprowadzic kilka poprawek i uczynic C.T.Oskar
              jeszcze lepszym
              • Gość: cheatoss Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.04, 01:16
                do "chesjowisz": mylisz sie ze jest to walka pomiedzy jednym biurem a drugim

                do pana tomka: wcale nie trzeba placic 4000 za wakacje w chorwacji aby bylo
                znosnie... dla mnie wolne, wakacje, urlop to innymy slowy wypoczynek (moze
                tylko dla mnie?) w kazdym razie najbardziej bolesny byl fakt ze za te same
                pieniadze ktore oskar trzaskal za transport mozna bylo w 2-3 osoby pojechac
                autem i wyszloby na to samo... pomyslalem sobie tylko, skoro mam wypoczac to
                nie bede gonil auta taki kawal... cala droga na miejsce i z powrotem plulem
                sobie w brode... i wiecej z zadnym biurem nie pojade =] a poki co, domagam sie
                zwrotow kosztow za transport.
    • Gość: hispanola BIURO OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 14:37
      mam tylko jedną uwagę- ponieważ nie jestem przedstawicielką żadnej ze "stron"
      z biurem Oskar nigdy nie jechałam ale chyba się nie skuszę.Czytając mało
      dyplomatyczne odpowiedzi Oskara na czyjąś krytkę-lepiej było dla was nie
      komentować tego postu wcale niż skomentować go w ten sposób-okazaliście tym
      samym rzeczywisty brak profesjonalizmu.Nie ma nic gorszego niż antyreklama w
      wykonaniu samego biura -szczere kondolencje.
      • ap110 Re: BIURO OSKAR!!! 15.09.04, 21:25
        Szczerze się zgadzam z powyższą uwagą. Temat ten omawiam na stronce www.cro.pl
    • Gość: kika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 23:05
      i c.t. oskar sie juz nie odezwalo do nas:(((((
      • Gość: RoB_RoY Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.volkswagen.de 16.09.04, 07:34
        Na miejscu CT Oskar bym się wstydził odzywać w tej chwili. Szczególnie, że nie
        mają co powiedzieć. Ale pozostaje im odpowiedzieć na naszą reklamację. I na to
        czekam - komentował będę dalej po otrzymaniu odpowiedzi od biura - czego wręcz
        nie mogę się doczekać.
        pozdroweinia
        • Gość: michał77 Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.tpnets.com 12.10.04, 14:54
          doczekałeś się? Szukam osób które chciałyby świadczyć przeciwko tej "firmie" w
          sądzie. Jeżeli miałbyś ochotę napisz na adres kenibul@interia.pl.
          • Gość: Miśka Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.wd.wroc.pl 13.10.04, 12:41
            Odpowiedź jeszcze nie przyszła, choć termin minął 08.10.2004. W biurze
            poinformowano pośrednika, który sprzedawał nam wycieczkę, że mają "lekkie"
            opóźnienie, ale że do końca tygodnia powinny dojść odpowiedzi do wszystkich
            (pod reklamacją podpisały się 63 osoby). Czekamy więc cierpliwie i jeśli
            odpowiedz będzie negatywna to trzeba będzie rozpocząć drogę sądową... Damy
            znać... Pozdrawiam
            PS. A kiedy z nimi jechałeś?
            • Gość: Monique Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.05, 22:12
              Ojojoj to sie naczytałam kurcze nie sadziłam ze jest tak zle !! Jeszcze pare
              dni temu chciałam kupic wczasy z tego biura ale w ostatniej chwili znalazłam
              ciekawsza oferte, to dopiero bym sobie sprawiła wakacje ..... Az trudno w to
              uwierzyc bo wydawała mi sie taka profesjonalna obługa zarówno w biurze jak i w
              kontaktach internetowych.... Ale gdybysmy sie głebiej nad tym zastanowili to
              tak naprawde nigdy nie wiadomo jak bedzie z danym biurem dopóki sami sie nie
              przejedziemy..... Mam nadzieje ze pomimo niezbyt idanego dojazdu i powrotu i
              tak miło wspominacie pobyt z tym biurem w samej Chorwacji :)
          • Gość: MISKA Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.wd.wroc.pl 15.10.04, 11:06
            no i odpisali... przyznając się do winy zaproponowali nam zniżkę 8% w przyszłym
            roku przy przyszłej wycieczce... Po prostu śmiech na sali... pomijam już fakt,
            że nigdy więcej nie zamierzam z nimi jechać, ale nie ma czegoś takiego w prawie
            jak naprawa szkody pod warunkiem... to zabawne, no coż... sami chcą sprawy w
            sądzie więc im to damy, dzwonię do wojewody i izby turystycznej i wysyłam im
            wszystkie dokumenty... kto ma ochotę wywalczyć odszkodowanie w tej sprawie
            proszę o kontakt - scorpi3@wp.pl
            • Gość: Anika Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:37
              Na wstępie mówię od razu, że nie jestem z Oskara! Z żalem czytam tę dyskusję. Z
              żalem, bo współczuję tym ktorzy tak spędzili swój urlop. Mój chłopak i ja
              najwyrażniej mieliśmy dużo więcej szczęścia. Z Makarskiej wróciliśmy 29
              września (był to ostatni turnus biura)i z radością przyznaję, że było cudownie.
              Całe szczęście, że nie czytałam tej dyskusji przed wyjazdem (14.09) bo pewnie
              wpadłabym w panikę wiedząc co działo się na turnusach wcześniejszych. Ja jestem
              z Oskara bardzo zadowolona, a Chorwacją zachwycona. Apartament (Lux) ładny, z
              własną łazienka, aneksem kuchennym - słowem wszystko tak jak obiesane było w
              ofercie. Okolica urocza. Z oferty wycieczek fakultatywnych korzystaliśmy mało,
              bo zaledwie z jednej (Dubrovnik), resztę (Split, Trogir, Brac, Hvar, Biokovo,
              Omis - wycieczka łódką w górę rzeki) odwiedziliśmy na własną rękę. Owszem,
              wycieczki są drogie, ale po pierwsze nie trzeba z nich korzystać (choć jak
              przeglądalam oferty innych biur podrózy te same wycieczki kosztowały znacznie
              więcej!) a po drugie - można uzbroić się w przewodnik (lub jak ja 3) i jak ktoś
              porzebuje rozmówki i zwiedzać samemu, co daje, tak mi się przynajmniej wydaje,
              dużo więcej radości i przyjemności z obcowania z miejscowymi i dużo większą
              swobodę! Dworzec w Makarskiej to napewno duże ułatwienie, a kupić bilet na
              autobus to żadna sztuka, ani wstyd! Co do rezydentów to chyba też nie mam
              zastrzeżeń. Wydali nam się kompetentni i raczej życzliwi, dyżury "Pod figą" -
              świetny pomysł :) Nie wiem czy kłamali co do prawdziwych cen przejazdów, bo ich
              o to nie pytałam, do dworca było 15 minut spacerkiem, więc można było się
              przejść i tam dowiedzieć wszystkiego zamiast siedzieć i narzekać. No i powoli
              dochodzę do sedna sprawy, bo już was pewnie te pochwały pod adresem Oskara
              zaczęły drażnić :) Jeśli więc chodzi o samą podróż to też nie mogę narzekać!
              Nie wiem, może dlatego, że uczestników wycieczki było znacznie mniej albo mniej
              bagażu zabraliśmy, w każdym razie miejsca wystarczylo i dla walizek i dla nas,
              baa spora część wycieczkowiczów miała do dyspozycji po dwa miejsca. Podróż
              upłynęla nam szybko, no może do polskiej granicy, bo jak po naszych droga się
              podróżuje to wiemy wszyscy. Obejrzeliśmy kilka filmów i jakoś czas leciał. Nie
              wiem jak tam toaleta, bo ani ja, ani mój chłopak z niej nie korzystaliśmy. W
              ogóle nie wiem czy ktokolwiek korzystał. W każdym razie siedzieliśmy niedaleko
              i żadnych podejrzanych zapachów nie wyczułam. Jedno co spowodowało u mnie
              szybsze bicie serca to krótki postój w Katowicach, podczas którego miał być
              podobno czas na kawę... Pobiegliśmy po hamburgery, a kiedy wróciliśmy autokaru
              już nie było. Na szczęście wrócił po nas po kilku minutach. Widzicie więc, że
              wakacje z Oskarem też mogą być udane! Za naprawdę niewielkie pieniądze można
              świetnie spędzić czas... Dziękuję Oskarowi i współczuję tym, którzy czują się
              pokrzywdzeni, podrawiam
              • Gość: Miśka Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.wd.wroc.pl 19.10.04, 09:11
                No coż... mogę tylko pozazdrościć... nasuwa mi się tylko jedno stwierdzenie -
                po uwagach tak naszych jak i turystów z wcześniejszych turnusów (nie tylko do
                Chrowacji) biuro zdecydowało się na poważne potraktowanie turystów... zapewne
                przestraszyli się napływających do nich zbiorczych reklamacji... dzwoniłam
                zresztą do Izby Turystycznej oraz do Wojewody Wielkopolskiego i okazuje się, że
                nasz turnus nie jest jedyny... notorycznie mają skargi na to biuro, więc
                niezależnie od jednej pozytywnej opini nie sądzę aby w przyszłym roku pamiętali
                o zachowaniu podstawowej jakości swoich usług... po prostu starają
                się "wyciszyć" sprawę...tak czy inaczej NIE POLECAM TEGO BIURA...
                Pozdrawiam
                • Gość: Michał Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 13:23
                  No Miśka mogę tylko jedno powiedzieć że w sprawie skarg to ani Wojewoda a ni
                  Izba Turystyczna informacji nie udziela bo sam dzwoaniłem sie dowiadywać czy są
                  tak owe skargi :) wiec chyba ktoś tu ściemnia :) pozdrawiam
                  • Gość: remmo Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: 217.153.156.* 20.03.05, 15:43
                    Jak skończyła się ta sprawa? Byłem w zeszłym roku w Chorwacji i zastanawiałem
                    się nad zaskarżeniem biura do sądu za "warunki" troche odbiegające od oferty.
                    Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenie w takiej sprawie z tym biurem to prosze o
                    kontakt. Może w grupie będzie łatwiej - dajcie znać na skrzynke
                    kenibul@interia.pl
                    Pozdrawiam
    • Gość: waldekwro Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.tpnets.com 16.11.04, 21:00
      Macie szczęście że wróciliście...To biuro to największe patałachy w tym kraju!!!
      Pozdrawiam wszystkich sponiewieranych przez obsługę Centrum Nieporozumień
      Oskar;)
      • Gość: robbi Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.tui.de / 62.48.72.* 08.01.05, 10:27
        :)
    • Gość: Sisi Re: OSTRZEGAM PRZED BIUREM OSKAR!!! IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.05, 18:44
      Dokładnie tak, z tym że my mieliśmy trochę mniej szczęścia i sam apartament był
      zagrzybiony i w jakiejś zatęchłej piwnicy. Autokar też stary rzęch,ale na to
      akurat byliśmy przygotowani.Makarska cudowna,przecudowna,ale nie z BP Oskar.
    • pamtanonas NIE przesadzajcie 12.05.05, 20:54
      wykupujac wyjazd z OSKARem do Chorwacji i czytając wasze wypowiedzi bałam sie
      szczerze mowiąc... ale powiem szczerze PRZESZADZACIE to ile wydalam na wyjazd
      to naprawdę żenujące pieniądze i jak na to co wydałam to sa profesjonalni.
      Makarska to super miejscowośc piękna i cudna polecam wszystkim.
      niestety moja wypowiedż bedzie krótka bo to tych miłych rzeczach jakos szybko
      sie zapomina... Teraz myśle o Grecji. Kto był ?
    • kolega1975 Fastlaw - Odszkodowania 06.09.13, 18:54
      W roku 2013 jest jeszcze gorzej z tym biurem niż w 2004. Moje dziecko było w sierpniu w Grecji - obóz młodzieżowy Kokino Nero. MASAKRA!!! Szkoda, że wcześniej nie czytałem forum ...
Pełna wersja