Dodaj do ulubionych

UWAGA na korczulański Bon Repos!

IP: 80.51.186.* 09.08.06, 12:12
Parę dni temu wróciłem z Bon Reposu na chorwackiej wyspie Korczul i ślę ostrzeżenie - może uratuję kogoś przebierającego w ofertach last minute albo planującego wypad we wrześniu.

Otóż w całym (skądinąd miłym i wygodnym) hotelu trwa konserwatorium jakiejś międzynarodowej grupy młodych muzyków - głównie wiolonczele, ale widziałem/słyszałem też tuby. Studenciaki ćwiczą gamy całymi dniami i na całym terenie, bo jest ich dużo, a nie chcą się nawzajem zagłuszać. Piłują w budynku recepcji, na tarasach restauracji (w przerwach między posiłkami), opanowali cały duży budynek, którego parter powinien służyć gościom jako jedyny klimatyzowany drink barek i ucieczka przed słońcem. Trudno znaleźć miejsce, gdzie nie byłoby słychać uciążliwych, w kółko powtarzanych trzydźwiękowych frazek.

A najgorsze jest to, że muzycy piłują też w swoich hotelowych pokojach. Pawilon Cedar (ten tańszy) ma obsadzony nimi cały parter. W czasie mojego pobytu prawie non stop ktoś tam rzępolił - od 8 rano do wieczora, czasem nawet po 23 (nie przesadzam). Jest upał, więc mieszkańcy mają pootwierane okna i wszystko słychać nawet jeśli mistrz(yni) z wiolonczelą nie siedzi na kamiennym tarasie, a w pokoju. Przy bardziej basowych gamach niesie się dodatkowo po ścianach. Nie sposób uciąć sobie sjestowej drzemki czy poczytać, kiedy znudzi się leżenie na plaży. Na skażenie muzykami narzekali też mieszkańcy z innych pawilonów, ale nie potrafię podać, z ilu dokładnie.

Hotelowych gości z przeróżnych krajów rzecz jasna trafia szlag i chodzą na skargi do recepcji, ale ta gra na zwłokę. Obiecuje, że coś zrobi, i nic nie robi. Albo recepcjonista tłumaczy, że do działania jest uprawniony tylko kierownik (nieprawda, jak się dowiedziałem od polskiej rezydentki), a ten będzie jutro, wieczorem, kiedy indziej...

Konserwatorium ma charakter permanentny, tzn. jedna grupa muzyków wyjeżdża, a na ich miejsce (do tych samych pokojów) od razu trafiają nowi. Wyglądają na wczesnych studentów - jeśli zaczynają naukę w październiku, wiolonczelowy koszmar może jeszcze długo trwać. Jeśli macie jeszcze możliwość wyboru, może warto strzelić w hotele w Vela Luce albo Lumbardzie.
Rafał
Obserwuj wątek
    • Gość: Lipski Re: UWAGA na korczulański Bon Repos! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:58
      To trzeba bylo im calonocny koncert zrobic smiechow i krzykow tak zeby rano
      wstac nie mogli
      • Gość: cooltura Re: UWAGA na korczulański Bon Repos! IP: *.coig.com / *.coig.katowice.pl 09.08.06, 13:20
        człowieku zajebiście... w takim razie trzeba sie tam wybrać i pobawić póki
        panuje taki ezoteryczny klimat :)
      • Gość: [rgb] Re: UWAGA na korczulański Bon Repos! IP: 80.51.186.* 09.08.06, 13:55
        No tak, ale to by uderzyło także w spokojną większość sąsiadów, przeważnie bardzo miłych ludzi. Taktykę izraelską zostawmy Izraelowi 8).
    • Gość: delegwan Re: UWAGA na korczulański Bon Repos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:53
      Ezoteryczny? Raczej egoistyczny!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka