Gość: bosniak
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
04.09.06, 10:47
Minęło kilka dni więc juz bez emocji podejdę do problemu kwater. Wraz z
kilkukrotnym bywalcem Chorwacji zajechaliśmy 17,08 koło południa do DRASNIC i
szukamy kwater a poniewaz było nas 11os. więc trochę zeszło zanim coś nam
odpowiadało i kwatera OK ale brakuje miejsca. Miła starsza pani obiecuje że
po 2 dniach da nam dodatkowy pokój więc abysmy tylko przetrwali te 2 noce
{oczywiście targi z cena jak zwykle}i decyzja zostajemy.Kolega jakoś jednak
kreci nosem bo nie podoba mu sie brak serdeczności i mówi że jak tyle razy
był w tym kraju to pierwszy raz nikt nie podał nic do picia nawet zimnej wody
po podróży-myślę sobie że marudzi ale tak było --miał przeczucie. Po dwóch
dniach częśc z nas chce przejśc do kolejnego z pokojów i w momencie gdy ma
juz dostac klucze jak zły duch pojawia się córka czy synowa tej kobiety i nie
pozwala na to chyba że dopłacimy 30E.Nadmieniam że wczesniejsze targi z ceną
uwzględniały ten dodatkowy pokój a tu ta jędza dopłaty żada-no cóż nie idzie
się dogadac więc szukamy innych kwater i znajdujemy ale wolne będą za 2 dni
więc zostawiamy zadatek i wracamy na stare śmieci a tu kolejna sprawa bo
jędza woła dopłaty 30E nawet do tej ciasnoty w której mieszkamy dotąd a jak
nie to mamy sie wyprowadzic tylko gdzie? Przekonaliśmy ją że tak nie mozna i
jest niesłowna więc poszła sobie ale za 30 min wraca i problem od nowa -
walczyliśmy z nia od 10 rano do 16 po południu bo kilkakrotnie udało sie
jakos zażegnac sytuację a ona po chwili wracała jak zły duch.Jak
odchodziliśmy to starsza pani która nas wprowadzała bardzo przepraszała ale
cóż z tego jak tyle nerwów i czasu straciliśmy?Nie polecam tam kwatery nie
wiem jak się nazywa ale mam fotki jak ktoś chce to prześlę a co do kolejnej
kwatery to wino na przywitanie wino w trakcie pobytu i bardzo miła osoba
polecam apartament u NINY CIRIC prawie na koncu DRASNIC.Poza tym oczywiście
wjazd na masyw BIOKOWO po którym przejazd JADRANKĄ to jazda po autostradzie -
zachęcam by zobaczyc inne góry niż nasze i z poziomu morza wspiąc się nagle
na ponad 1700m{widziałem na szczycie nawet Matiza z Polski}zresztą ileż mozna
na plaży?A oprócz tego polecam Mostar i wjazd do miasta od strony Ljubuski-
tak malowniczej trasy nie mozna ominąc a poza tym Mostar to inny swiat bo
Azja jakby o krok a poza tym ceny bardzo sprzyjają zakupom[zapomniałem
zielonej karty z kwatery ale po kilku prośbach puścili]. Jedne co pewne nawet
te poczatkowe złe przejścia nie przesłonią piekna okolic i przeżyc w
Chorwacji - jkakby cos to dopiszę jeszcze