Dodaj do ulubionych

Do rozczarowanych Chorwacją

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 11:26
Hej dumni Polacy!!! Macie rację...wszystko oprócz Polski idzie w złym
kierunku...Wszędzie te proste i gładkie obskurne autostrady...tylko u nas te
super drogi rodem z rajdu Camel. To u nas przecież można dopiero zobaczyć
cuda
architektury!!! Sam w takim mieszkałem 10lat. To u nas jest tanio!!!
Zwłaszcza
w tym roku w Krynicy Morskiej...i czysto...bu ha ha ha.... To u nas taki tłok
ludzi z całego świata bo przecież mamy "perłę wschodu Warszawę"...gdzie też
jest cud architektury...sławny tunel wzdłuż rzeki...jedyny na całym
świecie!!!....bu ha ha ha....To u nas wszyscy są mili i uprzejmi...zwłaszcza
w
samochodach....to u nas nikt cię nie przekręci...
Żal mi was Kolumbowie XXI wieku
Ostatnio byli u mnie w firmie Szwajcarzy...Jedyne co im się w Polsce podoba
to oczywiście kobiety....I oczywiście ich okradziono niedaleko mojej
siedzibki w Warszawie. Gdy wspomniałem moje wyjazdy do Chorwacji, powiedzieli
z zachwytem: Chorwacja!!! Pięknie! Pięknie!.
Ja to jestem pikuś przy nich. Zwiedzili kawał świata i Chorwacją się
zachwycają.
A Ty jeden z drugim narzekaczu siedz na dupie albo jedz na mazury...lub do
Łeby.
Zastanawiam się czy Polak ma wogóle jakiekolwiek prawo do narzekania poza
granicami Polski..Przecież już wszyscy wokoło poszli do przodu tylko u nas
burdel wiecznie.
Byłem nie dawno w interesach na Łotwie i powiem Wam że i oni nas na łeb biją
we wszystkim. A jeszcze pamietam w 1997roku to było tam wiele biedniej a u
nas się rozwijała gospodarka.
Choćby 100000 takich narzekaczy narzekało to i tak nie zmieni faktu że
Chorwacja jest piękna
I choćby tysiąc Lepperów i Giertychów prężyło muskuły jak to jest w Polsce
pięknie to i tak syf pozostanie tutaj.

Przed wojną dzidek mi mówił była anegdota o Polsce, że zawsze tak bedzie w
polsce jak w opowieści:
" Paryżanin chciał pojechać do Ułan Bator , a mieszkaniec Ułan Bator do
Paryża...niestety obydwaj po drodze wylądowali w Warszawie...I jeden i drugi
myślał że jest na miejscu"

Obserwuj wątek
    • Gość: żeglarka Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 18:57
      Chorwacja mnie urzekła...
      Jedno tylko mam "ale": mimo że połowa turystów w Chorwacji to Polacy, jednak nie uświadczysz tu informatorów, folderów czy innych informacji turystycznych w języku polskim. Tak nas cenią...
      • Gość: sigal1962 Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.52.jawnet.pl 23.09.06, 18:59
        jedni mowia ze bylo zle bo nie bylo dyskotek a inni mowia ze bylo zle bo byly
        dyskoteki Wszedzie jest lepiej lub gorzej nawet w USA jest brod smrod i ubustwo
        zalezy co komu sie podoba Dla mnie Chorwacja jest wspanialym krajem gdzie kazdy
        moze znalesc cos dla siebi pozdrawiam wszystkich ktorzy kochaja Chorwacje jak i
        • Gość: ela Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 14:06
          My z mezem jedziemy 7 raz.
      • Gość: sigal1962 Re: Do zeglarki IP: *.52.jawnet.pl 23.09.06, 19:00
        czy polowa polakow to bym sie spieral a ja znalazlem foldery w jez polskim A
        chorwacja jest wspanialym krajem pozdrawiam
        • Gość: robo Re: Do zeglarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 00:17
          Byłem 6 razy. W tym roku i w poprzednim na granicy rozdawali foldery w języku
          polskim. Gdy nie rozdają to trzeba się rozejrzeć na granicy przy stolikach jest
          ich bez liku w języku polskim. W tym roku było 6 różnych. Jak rozdawał małolat
          to szczerzył zęby i : "W szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w...." się popisywał
          aż miło. Pozdrawiam
      • Gość: cro-expert Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.dsl.iskon.hr 24.09.06, 12:07
        przesada!!!

        Polacy na dziesiatem miejscu w Chorwacji
        według liczebnosći turystow
      • Gość: Lipski Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:46
        press.croatia.hr/brosure/
        Kiedys wysylali poczta , teraz widze ze tylko w postaci elektronicznej. Ale i
        tak wiele z tych dokumentow jest po polsku .
        Na Chmielnej w Warszawie jest tez ich biuro wiec co do tego nie jest az tak zle
    • Gość: assia Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:13
      robo, tak trzymać, popieram. A Ci którzy rozczarowali sie Chorwacją niech po
      prostu tam nie jeżdżą, to może nie będą zrzędzić. Ja tam za każdym k.... razem
      jestem zachwycona.
      • Gość: Sas Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.net81.citysat.com.pl 24.09.06, 22:01
        W wielu restauracja nenu jest równiez w języku polskim. Oczywiscie że
        Chorwacja jest piekna. Co do kradzieży to byłem LEKKO zdziwiony gdy Chorwat nie
        zamykajac dzwi samochodowych i nie wyłączając radia poszedł poplywać .Gdy
        później spytałem czy nie ma obaw że moze coś zginać -powiedzial że - u nas nie
        kradną ,a jak sie cos takiego zdarzy to kary są bardzo wysokie i
        EGZEKWOWALNE. / wciaz jeszcze tkwi w nich REZIMOWE TITOWSKIE WYCHOWANIE/. sAS
        • emes-nju Re: Do rozczarowanych Chorwacją 28.09.06, 12:55
          Gość portalu: Sas napisał(a):

          > W wielu restauracja nenu jest równiez w języku polskim. Oczywiscie że
          > Chorwacja jest piekna. Co do kradzieży to byłem LEKKO zdziwiony gdy Chorwat
          > nie zamykajac dzwi samochodowych i nie wyłączając radia poszedł poplywać .Gdy
          > później spytałem czy nie ma obaw że moze coś zginać -powiedzial że - u nas
          > nie kradną ,a jak sie cos takiego zdarzy to kary są bardzo wysokie i
          > EGZEKWOWALNE. / wciaz jeszcze tkwi w nich REZIMOWE TITOWSKIE WYCHOWANIE/.


          Kary NIGDY nie sa metoda na ograniczenie przestepczosci. Ich egzekwowanie i nieuchronnosc i owszem. Ale z drobnym zlodziejstwem nie bardzo da sie walczyc... Mysle, ze to nie rezim Tito spowodowal, ze w Chorwacji sie nie kradnie - to raczej taka kultura.

          Sporo w Chorwacji zegluje i zwykle nie zamykam jachtu pelnego bambetli, zarcia itd. Jak ktos chce, to niech bierze, ale nie niszczy probujac sie wlamac :-) Od wielu sezonow NIC i NIGDY nie zginelo - nawet z pokladu. Kiedys zostawilem na pokladzie aparat w torbie. Byly tam tez pieniadze i dokumenty. Po powrocie zastalem torbe na jachcie. Tylko, ze nie na pokladzie, a we wnetrzu - ktos sie zlitowal i nie pozwolil upiec sie sprzetowi na sloneczku :-)
          • Gość: Sas Re: Do emes-nju IP: *.net81.citysat.com.pl 28.09.06, 13:15
            Jezeli duzo plywasz po Chorwacji to napewno wiesz gdzie znajduje sie wyspa
            Rab , a obok niej Goli Otok . Jest to wysepka calkowicie pozbawione roslinnosci
            i tam od czasow Tito ZSYŁANO zlodziejaszkow . Po odbyciu kar na SŁONECZNYM -
            GOLIM OTOKU wracali do spoleczenstwa ZRESOCJALIZOWANI.Jak Będziesz miał okazje
            to Pogadaj z Starszymi Chorwatami jak Tito walczyl ze ZŁODZIEJASZKAMI , a
            kultura nie ma tu nic do rzeczy . Sas
    • Gość: marcin Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:22
      ale masz kompleksy...
      • Gość: Sas Re: Do marcina IP: *.net81.citysat.com.pl 25.09.06, 12:35
        Pisz konkretnie a nie na PÓŁOKRĄGŁO. Sas
    • Gość: marcin Re: do robo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:16
      1. Zastanawiam się co takiego siedzi w Polakach, że tak chętnie rzucają
      oszczerstwa pod adresem swego własnego kraju. Rozmawiając z obcokrajowcami
      prędzej czy później można od nich usłyszeć, że Polacy w przeciwnieństwie do
      innych nacji bardzo chętnie mówią źle o swoim kraju. Czegoś takiego
      (przynajmniej na taka skalę) nie ma wg nich nigdzie indziej. A przecież Polska
      to nie jest nawiększe zadupie Europy (to również obcokrajowców zdanie). Są
      miejsca w Europie (o innych kontynentach nie mówiąc) które są zapóźnione
      cywilizacyjnie w znacznie większym stopniu. Nie jesteśmy pępkiem świata!!! Ta
      cholerna polska megalomania!!! Problem z takimi ludźmi jak Ty polega na tym, że
      nawet jeśli wybuduje sie u nas 2,5 tys.km autostrad to i tak powiesz że
      aitostrad nie ma!!!
      2. Piszesz, że Ci którym się w Cro nie podobało mają siedzieć cicho i mają nie
      narzekać. Ale nie protestujesz, gdy Ci Twoi Szwajcarzy mówią że w Polsce im sie
      nie podoba. To jak to jest? Hipokryzja czy przeoczenie?
      Każdy ma prawo do wyrażania własnych sądów na temat czy im się w Cro (lub gdzie
      indziej) podobało czy nie!!! Zapewniam Cię również, że wielu obcokrajowcom się
      w Polsce podoba! Może w to nie uwierzysz ale tak jest. I jeśli Twoim Szwajcarom
      się nie podobało to ok! Ich zdanie i ich do tego prawo! Ale prawa tego nie
      odbieraj innym! Polakom mówiącym swoje zdanie o Cro.
      3. Jeśli twierdzisz, że w Polsce nie ma co zwiedzać to powiem Ci tylko, że na
      liście zabytków UNESCO wpisanych jest tyle zabytków z Polski, że daje to nam 6
      miejsce spośród wszystkich krajów świata. Niemożliwe? Możliwe! Ale oczywiście
      Polska nie musi się Tobie podobać, ja to szanuje.
      4. A anegdota o Paryżu i Ułan Bator jest zabawma!!!
      Pozdrawiam
      • Gość: wik Re: do robo IP: 212.160.138.* 25.09.06, 10:57
        A co o naszym kraju mozna dobrego powiedzieć? A Chorwacja bardzo ładna.
    • Gość: Lipski Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:55
      > Ostatnio byli u mnie w firmie Szwajcarzy...

      Z tej kaszubskiej ?

      > Zastanawiam się czy Polak ma wogóle jakiekolwiek prawo do narzekania poza
      > granicami Polski..Przecież już wszyscy wokoło poszli do przodu tylko u nas
      > burdel wiecznie.

      czyli wg ciebie to ze jestem polakiem nie upowaznia mnie do niczego ?
      Nie cierpie blizniakow ale z jednym sie z nimi zgadzam trzeba byc i jestem
      DUMNY ze jestem Polakiem
      • Gość: robo Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:55
        Tylko chodziło mi o to że jak świnia wyjdzie z chlewu i wszędzie narzeka że
        brudno, że to ,że tamto to staje się śmieszne...bardzo śmieszne....
        Świnia powinna najpierw przejść kwarantannę i gruntowną toaletę.
        Na północy Norwegii i w Szwajcarii kilka razy widziałem tabliczkę przed
        wejściem na dyskotekę w stylu :"POLAKU DZIĘKUJEMY!" ...i nie było to
        podziękowanie za coś.....
        • Gość: Lipski Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:19
          Wiesz co polecam Ci lekture takiej ksiazki ktora nazywa sie przygody dobrego
          wojaka szwejka - napisal ja kiedys niejaki Hasek
          Byla tam wzmianka o pluciu - goraco polecam , lektura skalnia do wielu
          przemyslen
          A co do swin - wiesz atutem swini jest to ze kazdy wie ze swinia jest swinia .
          Wie czego sie spodziewac jakich wzorcow - generalnie sa przewidywalne .
          Sa natomiast inne zwierzeta tzw. farbowane lisy ktore zwlaszcza po
          przeflancowaniu do wiekszego miasta nagle nabieraja wiatru w zagle i zapominaja
          o slomie w butach . Tych bym sie raczej bal i wystrzegal

          Co do tabliczek - wiesz kazdy pisze co chce . W rosji tez widzialem wiele
          cikawych tabliczek i co z tego ?

      • Gość: robo Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 16:42
        A co do tej dumy narodowej:
        Ojczyzna jest jak rodzina

        Wyobrazmy sobie rodzinę Kowalskich:
        Tata Kowalski - drobny kombinator walutowy (alkoholik)
        Mama Kowalska - prowadzi melinę (alkoholiczka)
        Jaś Kowalski - szkolny rozrabiaka (3 razy oblał w podstawówce)
        Zuzia Kowalska- kłamczucha i plotkarka
        Piotr Kowalski- złodziej samochodów
        Filip Kowalski- wiecznie ściemniający polityk
        Ada Kowalska -założyła i prowadzi firmę kredytową w systemie argentyńskim
        Tadeusz Kowalski- porządny człowiek. Pracuje jako strażak

        Tadeusz mówi: "Dumny jestem ,że jestem z rodziny Kowalskich!!!"

        rozumiesz błąd......... przecież to jest chore

        Chyba powinien powiedzieć: "Wstydzę się za moją rodzinę...Cieszę się że jestem
        inny niz reszta mojej rodziny...Tak mi przykro za nich"
        • Gość: Lipski Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:25
          > A co do tej dumy narodowej:
          > Ojczyzna jest jak rodzina

          Oczywiscie - ale kazdy pracuje na swoj wizerunek i na swoje konto

          Jezeli uwazasz ze 99% Polakow to zlodzieje alkocholicy kombinatorzy ,lotry i
          szubrawcy proponuje nabrac troche dystansu do swiata . Zajac sie jakas
          medytacja albo jakas inna technika samodoskonalenia .

          Natmiast twoj wywod przypomina mi wyklady pewnego mojego znajomego docencika na
          jednej z wyzszych uczelni . Prowadzi on filozofie na pierwszych latach
          studiow . Generalnie podany przyklad to przyklad z logiki niestety mylnie
          zrozumiany i wypaczony a szkoda bo jest naprawde ciekawy.
          No ale jak sam docencik mowi - filozofie a zwlaszcza logike zaliczaja wszyscy ,
          rozumie ja jednak tylko 1 % studentow.
          • Gość: kasieńka Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.retsat1.com.pl 26.09.06, 10:30
            drogi kolego Lipski od jakiegoś czasu czytam Twoje wypowiedzi i p[odoba mi się
            Twój sposób myślenia. Pozdrawiam ciepło!
            • Gość: Lipski Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:45
              Niestety piszac te slowa narazasz sie na ostra krytyke :-)
              Niestety jestem czarna owca tej grupy ktora pomimo ze urzekla Chorwacja pisze
              co mysli i co mu sie niepodoba .
              • Gość: kasieńka Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.retsat1.com.pl 26.09.06, 16:11
                lubię kiedy są czarne owce, które widzą rzecz obiektywnie. Też taka jestem.
                • Gość: kam23 Re: Do rozczarowanych Chorwacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 17:05
                  Ja też popieram, super że są tacy którzy którzy mówią też o minusach sprawy ,
                  bo wtedy takie forum jest obiektywne, kazdy sam wyłowi co go inetesuje i
                  osobiście osądzi czy mu to pasi czy nie.

                  Tak trzymać !!!!

                  Gorąco Pozdrawiam
                • Gość: Sas Re: Do Kasieńki IP: *.net81.citysat.com.pl 26.09.06, 18:16
                  Ni rozumiem - jezeli ktoś jest obiektywnt to znaczy że jest CZARNA OWCĄ . Sas
                  • Gość: kasieńkas Re: Do Sasa IP: *.retsat1.com.pl 26.09.06, 22:44
                    ależ skąd. To Lipski sam siebie tak określił. Pozdro!
                    • Gość: robo Re: Do Sasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 14:59
                      Nie jestem w stanie pojąć jak można wogóle być niezadowolonym z wyjazdu
                      wakacyjnego???
                      Czy myślicie że ja wiele razy nie miałem koszmarnych przygód podczas wypraw
                      wakacyjnych???
                      Jednak staram się skupiać na tym co jest piękne...Nie zrzędzić bo to bo tamto i
                      szukać dziury w całym....
                      Jakbyście czekali na lotnisku w Egipcie trzy dni to...sami się domyślacie...

                      Trzy lata temu byłem w Chorwacji i płonęły lasy...Spieprz...śmy razem ze
                      zwierzętami...hi hi hi...Kwatera,którą wynajmowała nasza nowo poznana koleżanka
                      i kolega spłonęła doszczętnie...Ona czekała na wpłatę na konto kasy z
                      Polski ,bo gotówkę blondynka zostawiła schowaną na kwaterze. Trzy dni była z
                      nami. Kupiliśmy jej ubrania, kosmetyki, żarcie.... Przenieśnliśmy się z lądu na
                      jedną z wysepek i było cudownie...Gdy przekraczaliśmy granicę w drodze powrotnej
                      (Ona mieszka pod Cieszynem) powiedziała że to najwspanialszy wyjazd w jej
                      życiu....
                      ...................................................
                      ROZBITEK
                      W czasie drugiej wojny światowej pewien mężczyzna dryfował przez dwadzieścia
                      jeden dni, zanim go uratowano.
                      Zapytany, czy to doświadczenie czegoś go nauczyło, odparł: „Tak. Jeśli tylko
                      będę mógł mieć pod dostatkiem jedzenia i wody do picia, będę szalenie
                      szczęśliwy przez resztę życia".
                      Pewien staruszek mówi, że narzekał tylko raz w całym swoim życiu — kiedy miał
                      bose stopy, a nie miał pieniędzy, żeby kupić buty.
                      Potem zobaczył szczęśliwego człowieka, który nie miał stóp. I nigdy więcej już
                      nie narzekał.
                      • Gość: Sas Re: Do robo IP: *.net81.citysat.com.pl 27.09.06, 17:47
                        Robo -czy ja gdziekolwiek napisalem ,że jestem niezadowolony z
                        wyjazdu/ów/.Kazdy wyjazd czy to 2 kilometrowy czy 20000 kilometrowy czegos
                        człowieka nauczy . A w głowie zostaja tylko piękne chwile natomiast zle szybko
                        ulatuja / przynajmniej w moim wypadku/. Sas
                        • Gość: mirek Re: Do robo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:58
                          Podróże kształcą.Piękny kraj to taki,jacy ludzie w nim mieszkają.
                      • Gość: robo Do Sasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:21
                        Ja tak tylko ogólnie. Raczej mało personalnie

                        Najlepiej mi się podobał Lipski....
                        cyt: "Nie spędzisz miło wakacji jak Ci się po drodze popsuje auto"

                        ...........Czy auto winne??? Czy Chorwacja lub inny region???
                        A jak padał deszcz??? Kto winien wtedy??? Woda??? Chmura??? Kropla??? Bozia???
                        Chorwacja???
                        A jak niemiły właściciel kwatery...To kto winien??? Piekna przyroda Chorwacji???
                        ...ech szkoda słów....
                        • Gość: Lipski Re: Do Sasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 10:04
                          Zacytuj tez poprzednia czesc posta
                          generalnie napisalem ze ciag przyczynowoskutkwy moze miec wplyw na urlop i
                          nasze zadowolenie lub jego brak.

                          Wiesz kiedys jak bylem maly i chcialem czytac gazety taty , ale nie rozumialem
                          wszystkich slow znudzony odszyfrowywaniem poszczegolnych wyrazow lecialem co 3
                          linijke i wybieralem tylko te slowa ktore znalem . Mowi Ci to cos ?
                          • Gość: Sas Re: Do Lipski IP: *.net81.citysat.com.pl 28.09.06, 10:17
                            Czyzbyś pomylił roba z Sasem - nie poznaje Cie Lipski. Sas
                            • Gość: Lipski Re: Do Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 11:15
                              eeee co ty nie zmienilem tytulu i poszlo z tytulem ze do Ciebie a mialo byc do
                              Roba:-))
                          • Gość: robo Re: Do Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 15:16
                            Może obydwaj czytamy za szybko...Więc kolejny raz podsumuję wszystkie
                            rozważania o narzekaniu.

                            ROZBITEK
                            W czasie drugiej wojny światowej pewien mężczyzna dryfował przez dwadzieścia
                            jeden dni, zanim go uratowano.
                            Zapytany, czy to doświadczenie czegoś go nauczyło, odparł: „Tak. Jeśli tylko
                            będę mógł mieć pod dostatkiem jedzenia i wody do picia, będę szalenie
                            szczęśliwy przez resztę życia".

                            Pewien staruszek mówi, że narzekał tylko raz w całym swoim życiu — kiedy miał
                            bose stopy, a nie miał pieniędzy, żeby kupić buty.
                            Potem zobaczył szczęśliwego człowieka, który nie miał stóp. I nigdy więcej już
                            nie narzekał.

                            Pozdrawiam serdecznie i zamykam temat bo się rozmywa
                            • Gość: Ninka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:46
                              na wstepie witam Sasa :P..jesli to ten sam Sas co z forum o Tunezji..:P...a
                              teraz przejde do rzeczy....co do narzekania, to przeciez kazdy ma prawo
                              narzekac, bo przeciez kazdy z nas jest inny, kazdy zyje tu w Polsce na innym
                              poziomie, jeden zarabia wiecej drugi mniej, jeden ma piekny dom, inny mieszka w
                              bloku itd...rowniez od tego bedzie zalezalo, co, gdzie i w jakim stopniu bedzie
                              sie komus podobbac, bo kazdy ma inne przyzwyczajenia, ... i tak np jadac do
                              chorwacji, jeden bedzie sie zachwycal kwatera a drugi bedzie z niej
                              niezadowolony bo np kafelki juz w starym stylu, dywam troche wytarty itp... wiec
                              nie nalezy komus zakazywac wypowiadania swojego zdania. bo jednak tym sie
                              rowniez ludzie roznia ze jedni cenia sobie jakies miejsce np ze wzgledu na
                              przyrode, a inni np za to ze jest mnostwo nowoczesnych budynkow, sklpeow
                              dyskotek itp.. wielkie miasto..jedni cenia spokoj inni mnostwo atrakcji i tlum
                              ludzi....a wracajac do naszej Polski.. jednym sie pododba wlasnie za to ze jest
                              inna, ma wiele zieleni, wiele ladnych i odmiennych miejsc..ktorych w innych
                              miejscach np w europie nie zaobacyzmy... i pomimo iz nie ejstesmy az tak
                              rozwinieci pod wzgledem godpodarki ajk anglia czy francja to sa ludzie ktorym
                              wlasnie ta nasza innosc, i "zacofanie " sie podobba..bo zycie u nas plynie
                              jednak znacznie wolniej niz np w USA gdzie kazdy dzien jest podporzadkowany
                              pracy i ludzie spedzaja w niej mnostwo czasu, ciagle pogon za pieniadze, szare
                              budynki, mnostwo samochodow, spalin i rpawie brak jakiejkolwiek zieleni.. tak
                              tam wyglada zycie rpzecietnego czlowieka (to jest zdanie ojca mojej kumpelki
                              ktory tam mieszka juz ponad 10 lat.)to ja juz wole zyc sobie w polsce, mniej
                              zarabiac, a miec spokoj i swiezsze powietrze, zdrowsza zywnosc, nie jakas
                              transgenicza itp itd.... przeciez ile obcokrajowcy placa za wakacje w polsce w
                              gospodarstwie agroturystycznym..wiec nie mozemy tak calkiem narzekac na nasz
                              kraj..moze tylko na mentalnosc pewnej czesci ludzi...ktorzy wyrabiaja nam zla
                              opinie poza granicami Polski.zmierzam do tego, ze jedni pragna wielkiego swiata,
                              wielkich sklepow, ruchu, wiezowcow itp... jak w NY a inni wola ta nasza szara
                              rzeczywistosc, gdzie jest jeszcze czym oddychac..i jednak wieksza czesc ludzi ma
                              jakos w glowie poukladane, a nie ze po ulicach lataja przebierancy itp ludzie,
                              jak to am meijsce np w anglii, gdzie rowniez obecnie wiekszosc ludzi zyje na tzw
                              kocia lape i ma kilkoro dzieci z roznych zwiazkow.... nie wiem moze komus to
                              odpowieda, ale mi nie.. wole nasza szara zacofana w nowinkach polske..ale kazdy
                              ma prawo wyboru i osadu wiec nie nam jest dane komus cos zakazywac lub nakazywac
                              aby mowil ze w chorwacji jest super..mnie sie tam osobiscie bardzo podoba, bylam
                              tam 5 razy.. ale innym moze nie odpowiadac jako miejsce do wypoczynku i nie mam
                              nic do tego... dla mnie sie licza moje odczucia osobiste.bo w koncu nie z czyis
                              doswiadczen czerpie radosc i zadowolenie, tylko ze swoich :P..
                              • Gość: sekstus Re: IP: 212.160.138.* 19.10.06, 15:42
                                Szkoda wakacji na 5 lat w Chorwacji :P
                                • Gość: Ninka Re: do Sekstusa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 20:59
                                  A mi nie jest szkoda tych pieciu pod rzad wakacji spedzonych w CHorwacji, jak ma
                                  sie tam juz znajomych i swoj kacik gdzie sie wraca to czego chciec wiecej??
                                  slonce, plaza, morze, mili ludzie, spokoj.. taki sposob wypoczynku mi odpowiada
                                  i moglabym tam jezdzic nawte i jeszcez z 30 razy.studiuje dwa kierunki wiec to
                                  troche czasu zajmuje, wiec jesli po ciezkim roku pracy chce jechac sie gdzies
                                  zrelaksowac, wypoczac i zapomniec o wszytkim to wybieram chorwacje, a gdy
                                  jeszcez mam sily na jakies zwiedzanie to wybieram inne miejsca.. proste.. kazdy
                                  wybiera to co mu odpowiada, wiec nie nalezy takich ludzi od razu
                                  krytykowac.Sekstus Ty nie lubisz jezdzic kilka razy w to samo miejsce i ok, ja
                                  sie tego nie czepiam, ale nie mow mi ze szkoda 5 lat wakacji na chorwacje, bo ja
                                  zadnego z tych wyjazdow nie zaluje..
                              • Gość: Sas Re: do Ninka IP: *.net81.citysat.com.pl 19.10.06, 18:27
                                Tak Ninka to ja . Pisuje na forum Chorwacja ,bo bylem , widziałem i myslę ,że
                                mam cos do powiedzenia. Przeglądam posty i tepię tych , którzy wypisują bzdury
                                o Chorwacji . Rozumie jeszcze iesli watek dotyczy gustu lub odczucia , ale
                                NASZYM turystom przeszkadzaja takie rzeczy ,ze amerykani nawet nie zwrócił by
                                na nie uwagi . Co do Ameryki to ich dobrobyt zdudowany jest na katorzniczej
                                pracy . W roku mają AŻ DWA DNI WOLNE OD PRACY . Ktoś powiedział , że mają takie
                                pękate kąta bo nie mają czasu wydać kasy. Chociaż powiem Ci ze kumpel który
                                przez pół roku turał w NY powiedział mi ,że takiej biedy i takiego bogactwa to
                                nie widział nigdzie na świecie. Osobiście też wolę małe senne miasteczka niż
                                zwariowane metropolie.Chorwacja jeszcze póki co jest sennym kraikiem i myślę że
                                min. w tym jej urok. Pozdrawiam -ten Sas
                                • Gość: robo Każdy zorientowany wie że USA są bankrutem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:31
                                  Nie ma się co podniecać tym niby bogactwem w USA na kredyt. Długi tego państwa
                                  są nie do spłacenia. Nigdy już nie wyjdą na prostą. Pozostała dla ratowania
                                  tego kraju już tylko ekspansja i podbój innych państw w celu ich
                                  wykorzystywania i rabowania. Zorientowani w świecie ekonomii wiedzą, że USA ma
                                  największe długi na świecie. A największe w chińskich bankach. Dwa kraje na
                                  świecie nie posiadają zadłużenia per capita: Chiny i Norwegia. To tak jakbyś
                                  wziął kredyt na wielką sumę wiedząc że zostawisz go swoim dzieciom a nawet
                                  wnukom na głowie. Ten kraj jest stracony. Tylko zbrojeniówka podtrzymuje
                                  gospodarkę oraz przemysł naftowy. Potrzebne są cały czas nowe wojny oraz nowe
                                  złoża ropy. Największe złoża ropy do tej pory jeszcze nie eksploatowane ma Iran
                                  i w dodatku Iran chce przejść w 2007 roku w rozliczeniach hurtowych na
                                  Euro ...co dla USA oznacza w krótkim czasie jeszcze większe problemy finansowe.

                                  Przetłumaczony artykuł z zagranicznej gazety:
                                  "Bilans płatniczy (current account deficit) USA, który był w latach 1960 tych
                                  dodatni (ok. +1% PKB), za Reagana (lata 1980te) stał się ujemny (pomiędzy -1%
                                  a -3% PKB). Później było już tylko coraz gorzej, w roku 2000 -4.2%, 2001 -3.4%,
                                  2002 -4.0%, 2003 -4.9%, 2004 -5.4%. Bank Światowy i IMF uważają, ze deficyty
                                  ponad 2-3% są niebezpieczne, a ponad 5% oznaczają de facto bankructwo
                                  (niewypłacalność)...

                                  Podobnie było z budżetem federalnym USA: od czasów Reagana jest on prawie
                                  zawsze na minusie, pomiędzy -2.8% w roku 1980, do -5.3% w roku 1985, do -4.1 w
                                  roku 1990. Za Clintona się on nieco poprawił i w roku 2001 był nawet dodatni
                                  (+1.8% PKB), ale wojny Busha juniora znów sprowadziły go do -4.9% w roku 2003
                                  i -5.5% w roku 2004. Obecnie dług rządu federalnego USA wynosi ponad 7 tysięcy
                                  miliardów USD (ok. 65% PKB USA), to jest prawie 26 tysięcy USD per capita i
                                  conajmniej 80 tysiecy dolarów na przeciętną rodzinę (ponad 100tys. $ na
                                  czteroosobową rodzinę), czyli jest już nie do spłacenia...

                                  To są fakty...

                                  Pora skończyć z myśleniem życzeniowym (wishful thinking) i spojrzeć prawdzie w
                                  oczy!

                                  • Gość: miro Re: Każdy zorientowany wie że USA są bankrutem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 19:31
                                    Robo bzdury piszesz gdzie dopadłeś tego brukowca,USA to cudowny kraj.
                              • Gość: robo Do Ninka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:42
                                Dokładnie tak jest. Mam wielu przyjaciół w Holandii. Oni mają już
                                dość "euroentuzjazmu" i KofiSzopów i całą falą emigrują do Polski. Polecam
                                wczytać się w artykuły JPII na ten temat z lat 1995-2000 .On to przewidział.
                                Wiedział, że mimo wielu wrzodów ,które wyrosły na Polskim państwie, Polska może
                                odebrać rolę azylu-oazy wśród materialistycznej zgnilizny
                                • Gość: ninka Re: Do Robo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:15
                                  Nie rozumiem jednego... twoj pierwsyz post zawieral slowa..
                                  "Zastanawiam się czy Polak ma wogóle jakiekolwiek prawo do narzekania poza
                                  granicami Polski..Przecież już wszyscy wokoło poszli do przodu tylko u nas
                                  burdel wiecznie.." ogolem jakos o Polsce zdania dobrego nie miales..wrecz prawie
                                  potepiles tych ktorzy narzekaja na chorwacje, argumentujac ze u nas jest gorzej,
                                  wiec jesli u nas gorzej to nie powinni narzekac na Cro... a teraz piszesz ze
                                  Polska to azyl itp...wiec juz sama nie wiem ( moze przez to ze zmeczona jestem
                                  juz) po jakiej stronie jestes... tych ktorym u nas zle , czy po tej ktorym
                                  dobrze w ojczyznie..pozdr.
                                  • Gość: robo Re: Do Ninka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:37
                                    Był raz cukiernik, który miał cukierki w kształcie zwierząt i ptaków o różnych
                                    kolorach i wielkościach. Kiedy sprzedawał swe cukierki dzieciom, zaczynały się
                                    kłócić, mówiąc: „Mój królik jest lepszy od twojego tygrysa... Moja wiewiórka
                                    jest może mniejsza od twojego słonia, ale jest smaczniejsza..."
                                    A cukiernik śmiał się, gdy pomyślał o dorosłych, którzy byli niemniej
                                    nieświadomi niż dzieci, gdy uważali, że jedna osoba jest lepsza od drugiej.
                                    Serce wie, że to nasza kultura i uwarunkowania, a nie nasza natura, nas dzielą.
                                    • beti22 Re: 08.04.07, 15:50
                                      Powiem tak: w tamtym roku chcialam oszczedzic i pojechalam nad nasz Baltyk .
                                      (ostatni raz bylam 8 lat temu) Okazalo sie, ze wakacje kosztowaly mnie tylo co
                                      Chorwacja ,mialam szczescie bo byla pogoda ,ale za to do morza nie dalo sie
                                      wejsc bo: woda lod a jak sie ocieplila to plywaly jakies swinstwa,a na koniec
                                      przyplatala sie sinica.Ceny na miescie to jakies nieporozumienie w tym roku
                                      jade znowu do Cro bo -morze czyste,pogoda gwarantowana piekne widoki itd itd..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka