Dodaj do ulubionych

Mam 2 pytania

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:39
Chciałam sie zapytac w jaim jezyku moge rozmaiwc w Chorwacji? I po
drugie, sporo czytam że można na kampingach ( jade pod namiot w
czerwcu) sie targowac? Jak to wyglada w jakim jezyku, jak
zaproponowac swoją cene? Dziekuje za cenne uwagi.
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Re: Mam 2 pytania IP: *.stella.net.pl 06.05.09, 12:42
      w Chorwacji porozumiesz się bez większych problemów w większości języków
      Wielkiej Europy, czyli po niemiecku, po angielsku, czasem po włosku i francusku,
      wielu Chorwatów improwizując potrafi połączyć kilka języków w jeden, ale z
      komunikacją w takim znaczeniu nie ma problemów. Co do targowania... Zależy, jaki
      camp wybierasz. Są wielkie, zorganizowane campy, w których obowiązują cenniki, i
      tu niełatwo jest coś urwać, ale są też mniejsze, kameralne, w których juz mozna
      mówic o targowaniu - jeśli maja one np. prywatnych właścicieli. w wielu
      miejscowościach na zasadzie campów funkcjonują mini-pola namiotowe przy domach:
      w ogrodzie stoi namiot, a można korzystać z zaplecza kuchennego, lodówki,
      łazienki, sanitariatów itp. w domach. Tutaj dość często warto i należy
      wytargowywać cenę, ale to zależy od miejscowości, lokalizacji, pory, czasu
      zamieszkiwania, odległości od morza/plaży itp. No i, naturalnie, od zdolności
      negocjacyjnych, siły przekonywania, ale i od gospodarzy. Z zasady łatwiej jest
      coś utargować z końcowej fazie sezonu niż na jego początku lub w szczycie.
      Dotyczy to i kwater, i bazarów, i knajpek nawet.
    • Gość: Kir Re: Mam 2 pytania IP: *.217.146.194.generacja.pl 06.05.09, 13:05
      Na kempach zrzeszonych w izbie turystycznej obowiązuje cennik i nic nie
      wytargujesz. Możesz próbować cos utargować jak np zostaniesz dłużej niż tydzień
      i to poza sezonem i to raczej na mniejszych, bo w molochach nikt z tobą
      rozmawiać nie będzie.

      Na kempingach przydomowych możesz sie targować bo tam obowiązują takie zasady
      jak przy apartamentach wynajmowanych bezposrednio u właścicieli- wszystko to
      sprawa umowy ty-właściciel

      Z czego ty się chcesz targować na kempach? Za 2 osoby namiot samochód prad w
      czerwcu na srednim kempie zapłacisz 80-90 kun, na przydomowych mniej niż 60 kun


      • Gość: kama-25 Re: Mam 2 pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:33
        Dziekuje wam za odpowiedzi. Nie wiem naprawde jakie moge byc ceny na
        kampingu w czerwcu, stad moje pytanie. Do chorwacji jade po raz
        pierwszy. Powiedzcie mi prosze kiedy sie płaci za kamping- na
        poczatku czy na koncu pobytu?
        • Gość: Kir Re: Mam 2 pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:32
          cenniki kempów zrzeszonych w izbie:

          www.croatia.hr/English/Multimedija/Brosure.aspx
          ściągasz sobie lub zamawiasz do domu broszurkę "Camp rates 2009"
          i masz choć są trochę trudne do przeczytania

          Za kemping płaci sie na końcu pobytu.
          Ogólnie wizyta wygląda tak: przyjeżdzasz, parkujesz przed recepcją, mówisz do
          stójkowego "dobar dan" "imate slobodno mjesto? / parcelu?"
          jak ci wskazują to ok idziesz i oglądasz, albo mówisz "Idem gledati kamp" i sam
          idziesz szukać miejsca. Jak znajdziesz to możesz być kulturalny i zapytać
          sąsiadów czy to wolne miejsce, jak ci odpowiada to mozesz na tym miejscu
          rozłożyć zabrany trójkąt z samochodu lub krzesło (krzesło się gorzej nosi),
          zostawiasz w recepcji paszporty i rozkładasz namiot. Zazwyczaj tego samego dnia
          możesz odebrać paszporty, teoretycznie powinni ci wystawić kartę zameldowania
          ale mało który kemp to robi, czasem dostajesz jakiś znaczek na samochód i namiot
          ale tez nie zawsze. Jak nie ma znaczków to najczęściej proszą o pozostawienie
          jednego paszportu do czasu zapłaty ale zawsze się mozesz z nimi dogadać gdybyś
          chciał jechac np do Bośni (choć do Bośni wjedziesz też na dowód)

          Mieszkasz sobie a jak masz dość to dobrze jest się zorientować czy kemp nie ma
          "doby hotelowej" czyli godziny do której musisz się wymeldować żeby za kolejną
          dobę nie płacić. Zazwyczaj takiej godziny nie ma ale kazdy kemp ma regulamin.
          Najlepiej pójść wieczorem w dzień przed bo rano w recepcji są kolejki
          powiedzieć "otputujem sutra, reczun molimo" czyli jutro wyjeżdzamy, proszę
          rachunek, regulujesz (zazwyczaj można kartą) a rano sie pakujesz i odjeżdzasz.
          Możesz też się zwinąć i spakować, spokojnie pójść na plażę, wrócić po południu i
          dopiero wtedy jechac

          Jak przujedziesz na kamping to zobacz sobie czy odpowiada ci plaża, stan toalet.
          poszukaj zacienionego miejsca, najlepsze są sosnowe laski, w tamtejszych
          warunkach spanie na kempingu-patelni to koszmar. Ważni też są sąsiedzi, ale to
          już wg waszego gustu
          • Gość: kama-25 Re: Mam 2 pytania IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.05.09, 20:17
            Kir wielkie przeogromne dzieki za informacje. Naprawde duzo mi
            pomogłeś (aś).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka