kala69
13.10.05, 17:57
Mieszam w Józefosławiu już od dość dawna. I pojawienie się dwóch małych kotków
nie było dla mnie zdziwieniem (ze dwa razy znajdywałam jakieś kociaki na moim
ogródku). Myślę że po prostu je ktoś podrzucił. Jeden czarny- który po krótkim
czasie zniknał, i biały...utnknął u nas na drzewie uciekajac przed psem. Jest
on mały, biały z dużą ciemną łatą na grzbiecie. Jest bardzo malutki- zajmuje
1,5 dłoni...czyli ma jakieś góra 2 miesiące (chociaż nie chciałabym skłamać).
Może komus zaginał?
Albo ktoś zainteresowany jest przygarnięciem?