Gość: kasza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:19 czy w Grecji można nocować pod namiotem "na dziko"??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
simon_r Re: namiot 03.11.09, 14:47 zależy gdzie... ale generalnie da radę. Tylko po co jak tam są fajne kempingi?? Odpowiedz Link Zgłoś
ewamalgorzata Re: namiot 03.11.09, 15:24 Teoretycznie obozowanie na dziko jest zabronione. W praktyce wyglądało to tak, - widzialam dwukrotnie - mili panowie policjanci prosili ludzi,zeby "jutro już ich tu nie było". Z własnych doświadczeń - nikt się nigdy nie czepiał zwykłego spania na plazy, z plecakami itp, ale bez rozbijania namiotu..zresztą, w sierpniu byłby to przerost formy nad treścią. Co do kampingów - mam doświadczenia co prawda sprzed kilku lat, ale uczucia mieszane - ich poziom i ceny bardzo różne..niektóre - przypominały mi swoim poziomem epokę "wczesnego Gierka" - a cenami zabijały. A niektóre wręcz przeciwnie. Na pewno z tych pozytywnych - camping melissi na Halkidiki, na Sithoni, dobrze zapamiętałam - ze wszystkich na jakich byłam ten był najładniejszy, najmilszy i miał wyjątkowo rozsądne ceny. www.camping-melissi.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
dslr Re: namiot 03.11.09, 18:08 Oczywiście można - tylko po co ? Jak napisał Simon lepszym rozwiązaniem jest fajny kemping. A tak w nawiasie - po co namiot w GR :) wędzarnie są także u nas :)) Ale to tylko głupi żart ;)) - przepraszam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: namiot 04.11.09, 11:49 Kiedyś za starych, dobrych, studenckich czasów we wsiach w okolicach Verii Polacy pomagający tam przy zbiorach brzoskwiń (i ja między innymi) tworzyli całe pola biwakowe np. na placu zabaw pod szkołą (w Louro) lub na stadionie (Campohori). Doszło nawet do tego, że nam w Loutro sołtys udostępnił łazienki szkolne żebyśmy nie walili kup po krzaczorach :) Teraz już by to pewnie nie przeszło. To były piękne czasy... jednego dnia urządziliśmy naszej koleżance z "pola namiotowego" urodziny w tawernie, które skończyły się tym, że następnego dnia nikt nie był w stanie iść do pracy. Grecy byli zrozpaczeni, wyciągali nas z namiotów za nogi... wtedy ktoś wykrzyknął, że to strajk!! Postawiliśmy postulaty, że za dzień pracy trzeba nam płacić minimum 4500 drachm i zapewnić posiłek. Sołtys ogłosił to przez wioskowy radiowęzeł :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kalinihtaa Re: namiot 09.11.09, 11:08 Moje pierwsze wakacje w Grecji to rok 1988, dwa tygodnie zupełnie na dziko na plaży, pod namiotem obok Porto Coufo. Dzisiaj ludzie nadal biwakują na dziko, np. jest takie fajne miejsce na Sitonii, w połowie półwyspu od strony Atos. Fajna plaża i pełno greków z namiotami na dziko. Są toalety i tawerna. Myślę, że jeśli nie rzucasz się w oczy i pilnujesz porządku wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
bah77 Re: namiot... 09.11.09, 13:52 Choć wyrosłem już ze spania pod namiotem, to widziałem w GR 1 miejsce "warte grzechu": fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50629073.html Pzdr bah77 Odpowiedz Link Zgłoś