Dodaj do ulubionych

Zakynthos - przydatne info

23.09.11, 21:50
Ponieważ właśnie wróciliśmy z Zakynthos, postaram się podzielić paroma informacjami (być może komuś się przydadzą :):

- nie polecam wypożyczenia skutera, podczas naszego wyjazdu jedna kobieta już drugiego dnia złamała nogę, tezę tą potwierdzają rónież rezydentki, które z całego serca odradzają skutery, ze względu na dużą ilość wypadków, na Zakynthos jeździ się dość specyficznie, obowiązuje prawo większego, poza tym że można wpaść pod inny pojazd, można również bardzo łatwo się przewrócić i w najlepszym przypadku pozdzierać sobie skórę

- w moim osobistym odczuciu Zakynthos jest idealny na tydzień, wydaje mi się, że to zdanie podzielało więcej osób, wyspa jest bardzo przyjemna jednak po tygodniu może być już dość nudno, choć tak na prawdę wszystko zależy od tego jak bardzo ktoś spragniony jest urlopu i wypoczynku lub jak bardzo chce się opalić

- warto wypożyczyć samochód (w mojej ocenie auto jest lepsze niż quad / buggy ze względu na bezpieczeństwo oraz klimę), przed wyjazdem zamierzaliśmy wziąć auto na dwie / trzy doby, jednak ostatecznie wzięliśmy na 24h za 45 EURO (dwie doby za 80 EURO, poznana para brała przez rezydenta Itaki za 100 EURO za dwa dni, oczywiście we wszystkich przypadkach mówimy o pełnym ubezpieczeniu).

- fajnie jest się lekko zgubić na Zakynthos (samochodem), co nie jest trudne, ale zgubienie się w pełnym tego słowa znaczeniu tak na prawdę jest chyba nie możliwe, czasem jednak dość trudno odróżnić czy droga którą jedziemy jest drogą główną czy drugiej kategorii, ze względu na fakt iż bywają miejsca gdzie z ledwością mieści się jedno auto (a droga jest dwukierunkowa i jeżdżą też nią autobusy).

- miasteczka turystyczne są dość drogie jeśli chodzi o zakupy w supermarketach, choć różnice w cenach pomiędzy sklepami potrafią być dość znaczne, warto więc na początku urlopu zrobić mały rekonesans, który sklep w danej miejscowości jest najtańszy, o ile mamy zamiar kupować jakieś art. spożywcze. Generalnie najtaniej jest chyba w Zante (stolicy), ale to nie jest kurort turystyczny

- jeśli zamawiacie drinki w barach uważajcie na te, które w składzie zawierają "juice", gdyż w większości wypadków grecy używają soków z koncentratów, które smakują paskudnie, co jest dziwne bo u nas w każdym nawet najgorszym barze stosują "normalne" soki z kartonu, są tam też niestety knajpki gdzie podają drinki strasznie rozwodnione, więc lepiej nie dać się skusić na super niskie ceny w stosunku do reszty barów w danym mieście, po sezonie (chyba po sezonie, bo byliśmy po 16.IX) w większości barów jest całodzienne happy hours, czyli wszystkie drinki po 3,5 lub 3 EURO (te z baru po 3 EURO były rozwodnione i niedobre, więc nie do końca warto kierować się ceną). To taka może dość ogólna uwaga, ale może się przydać.

- zwiedziliśmy w zasadzie 3 miejsca tzw. "must see" czyli zatokę wraku, jaskinie (do jednej wpłynęliśmy motorówką, do drugiej motorówka podpłynęła i można było wpłynąć do niej samemu co wszyscy uczynili, w tym jedna Pani w ciąży), po drodze wstąpiliśmy jeszcze na śmierdzącą plaże, w której kąpiel również była ciekawym przeżyciem, ze względu na co chwila inną temperaturę wody, mi wystarczyło zwiedzania, gdyż plaża przy hotelu w zupełności spełniała nasze oczekiwania, więc nie kusiło nas aby oglądać tysiące innych, bo jazda autem po Zakynthos, choć potrafi być emocjonująca, po pewnym czasie jest coraz mniej przyjemna

- uwaga odnośnie zatoki wraku i innych atrakcji - jedzcie tam albo jak najwcześniej (9 - 12), albo jak najpóźniej (15 wzwyż), gdyż w okolicach 12 pojawiają się wszelkie grupy zorganizowane. W pewnym momencie w zatoce wraku nie było już gdzie się wykąpać, gdyż całą plażę zajęły łodzie, co rusz przywożące nowych turystów, część z nich odpływała i czekała nieco dalej, ale mniej więcej co druga na stałe cumowała przy brzegu, co było bardzo denerwujące, biorąc pod uwagę fakt niezbyt przyjemnych oparów benzyny unoszących się w pobliżu motorówek, w pewnym momencie do zatoki wpłynął statek, na którym było z 200 - 300 turystów i w tym momencie można było zapomnieć o jakimkolwiek korzystaniu z uroków zatoki, całe szczęście nam udało się przybyć wcześniej i tylko część naszego pobytu przebiegła z takimi atrakcjami

- do zatoki wraku koniecznie weźcie buty do chodzenia po morzu (po kamieniach), można je kupić na miejscu (w sklepikach w miejscowościach turystycznych) lub w Polsce na allegro

- byliśmy w miejscowości Tsilivi w hotelu Mediterranee. Zarówno sama miejscowość, jak i hotel w 100% godne polecenia, w opcji HB obiadokolacje są serwowane w przyhotelowej restauracji (menu w j. polskim, można wybrać 2 dania "wstępne" (przystawkę, zupę, sałatkę) i jedno danie główne, napoje płatne dodatkowo). Restauracja The Med serwujące dania także ludziom z zewnątrz, co sprawia, że są one na prawdę dobrej jakości (muszą trzymać poziom). Śniadania poprawne, czyli bez rewelacji.

- wyjazd z Itaką, która w tym wypadku spisała się w 100% dobrze, ale my osobiście nie mieliśmy praktycznie żadnego kontaktu z rezydentką poza spotkaniem informacyjnym (nie musieliśmy mieć), nie jeździliśmy też na wycieczki organizowane przez Itakę, jednak z opowieści innych osób wynika, iż też były z wyjazdu zadowolone. Swoją drogą rezydentki Itaki bardzo miłe z wiecznie wymalowanym na twarzy uśmiechem nr 5 ;)

ciekawostka: w dniu wyjazdu na Zakynthos gdy ok. 4 nad ranem przybyliśmy na lotnisko w Warszawie, na terminalu pojawiały się osoby, które dzień wcześniej o 19 miały wylecieć do Egiptu i ... delikatnie mówiąc nie kryły swojego zdenerwowania, jak później zobaczyliśmy na tablicy odlotów dopiero ok 22 miała się pojawić jakaś informacja odnośnie ich lotu, ale tego typu wypadki to raczej nie wina biura podróży, a linii lotniczych, niestety tak się zdarza i pozostaje tylko współczuć osobom, które miały zmarnowany początek urlopu.
Obserwuj wątek
      • 7kliper Re: Zakynthos - przydatne info 24.09.11, 09:05
        Tak oczywiście, jestem w 100% zadowolony z hotelu.

        - hotel ma pokoje usytuowane w ogrodzie oraz w budynku głównym, te w budynku głównym są najgorsze, bo mają widok na ulicę, gdzie jest dość głośno (choć w okresie w jakim my byliśmy - od 16.IX ruch podobno był już malutki, w porównaniu z tym co było wcześniej), my mieliśmy pokój w ogrodzie z tarasem blisko baru, co dawało możliwość zamawiania posiłków/napojów z hotelowego baru z dostawą wprost na taras pokoju, pokój był na parterze, w ogródku przed pokojem rosło drzewo co sprawiało, że nawet w dzień w pokoju było dość ciemno, co dla nas jednak było zaletą, bo pozwało łatwo zrobić sobie krótką drzemkę, a rano nie budził nas wschód słońca

        - w pokojach jest TV, ale jest tylko jeden kanał po angielsku z greckimi napisami, nam to wystarczyło, bo nikt nie jedzie chyba na urlop oglądać TV, ale czasem jest lepiej jak coś gra w pokoju :) W każdym razie TV są malutkie, a polskich kanałów brak.

        - w każdym pokoju jest klimatyzacja - bezpłatna, dodatkowo my mieliśmy lodówkę, która normalnie jest płatna po 5 EURO za dzień (chyba), jednak wszyscy goście w tym okresie mieli ją bezpłatnie, nie wiem czy to zasługa Itaki, czy gest hotelu, ale było to miłe, bo lodówka bardzo, ale to bardzo się przydaje i można dzięki niej zaoszczędzić trochę pieniędzy

        - Internet w hotelu jest. WIFI jest bezpłatne, sygnał łapie w hotelowym holu i w okolicach baru przy basenie, czasem nawet udawało mi się złapać sygnał z tarasu od siebie z tarasu przy pokoju :) Można też korzystać z komputera przy recepcji - odpłatnie. Komputer jest na ... monety ;) Chyba 2 EURo za dwadzieścia minut i parę niższych opcji.

        - Śniadania dość monotonne, ale ok. Pieczywo białe i ciemne (taki bułko-chleb - bardzo dobre) + pieczywo tostowe białe i ciemne, dodatkowo ser żółty i dwa rodzaje szynki mielonki, jajka na twardo, jogurt grecki, mleko, płatki ciemne i jasne, brzoskwinie z puszki, ciasto typu babka piaskowa, kawa z automatu (ale rozpuszczalna, chyba najsłabszy element śniadania), sok pomarańczowy z 5 litrowych soków koncentrowanych. To były stałe elementy śniadania.

        - Obiado-kolacje od 17:30 do 19:30 w przyhotelowej restauracji The Med - to już inna bajka. Ogromny wybór i świetny smak. Polecam Feta Cheese Saganaki - zapiekany ser feta, albo małe gołąbki w liściach winogron jako przystawki, na danie główne polecam kalmary z grilla, można było wybrać dwie przystawki (przystawki, zupę, sałatkę - w dowolnej konfiguracji) + jedno danie główne, bardzo szybko podają, kelnerzy dość małomówni, ale świetnie pracują, napoje jak już pisałem płatne dodatkowo np. piwo 0,5 l. po 3 EURO (swoją drogą bardzo dobre -Mythos)

        - do czystości nie mieliśmy zastrzeżeń, ręczniki podczas tygodniowego pobytu były zmieniane chyba z 3 razy, hotel czysty, nie widziałem żadnego robactwa, jedynie jaszczurki wylegujące się na ścianach budynków, ale one są bardziej atrakcją niż czymś co przeszkadza i są dość strachliwe więc nie wchodzą do pokoi

        - w okresie w którym byliśmy było trochę komarów, ale o dziwo mnie nie dziabały, natomiast moją dziewczynę już tak, podczas gdy w Polsce tną mnie namiętnie

        - basen w hotelu jest głęboki, jest ok. 1 m gdzie woda ma 1,5 m potem już jest coraz głębiej, dla nas to zaleta, bo w hotelu było mało dzieci "w kwiecie wieku", jak już to raczej dzieci do 3 lat, które są stale pod opieką rodziców, choć hotel ma całkiem ładnie wyposażony plac zabaw, to jednak nie polecałbym go dla rodzin z dziećmi, są lepsze wyjścia

        - w hotelowym ogrodzie rosną np. banany i limonki, mięta, a w restauracji dojrzeliśmy wielką doniczkę z bazylią, więc przyprawę można rwać prosto z krzaczka

        - teraz kwestia all inclusive, zanim wyjechałem do Grecji, opierając się na opiniach znajomych i tych znalezionych na forach dyskusyjnych przekonałem się, że w tym kraju nie opłaca się brać all bo jest po prostu nie dobre. I nie chodzi tu o kwestie finansowe, a kwestie przyjemności z jedzenia i poznawania greckiej kuchni. W większości all inclusive wszystkie posiłki wyglądają tak jak u nas śniadania, czyli można zjeść, się najeść, ale nie jest to nic wybornego i ma bardzo niewiele wspólnego z kuchnią grecką. Pomijam oczywiście bardzo luksusowe hotele z opcją all inclusive, gdzie pewnie jest nieco lepiej, choć tak na prawdę nic nie zastąpi tawerny/restauracji gdzie posiłek przygotowują specjalnie dla Ciebie. W HB napoje zawsze są płatne, oprócz napoi przy śniadaniu, ale nie są to jakieś wielkie koszty. W hotelu jakim byliśmy za 2 EURO można było zamówić w hotelowym barze pite gyros z kurczakiem lub wieprzowiną, która idealnie sprawdzała się jako posiłek pomiędzy śniadaniem, a obiadokolacją. Drinki za 3,5 EURO i o dziwo były najlepsze z wszystkich jakie piliśmy w różnych barach w Tsilivi, choć bardzo dobre były jeszcze w barze na przeciwko hotelu o nazwie - The Corner.

        - z rozrywek: w hotelu są dwa stoły do bilarda, jeden do ping ponga, kort tenisowy, nie wiem czy płatne, bo nie korzystaliśmy, ale za bilard na pewno jakaś opłata jest gdyż były tam wrzutniki do monet
        • Gość: 1gusgus1 Re: Zakynthos - przydatne info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 23:13
          to kilka info ode mnie.wróciliśmy z mężem i 1,5 rocznym maluchem 16.09
          pogoda rewelacja.praktycznie bezwietrznie,gorąco i bardzo ciepłe wieczory.zero komarów,na plaży zadarzały sie osy.bardzo ciepłe morze
          mam podobne odczucia jak autor posta wyżej wyspa idealna na tydzień czasu.zdążyliśmy zwiedzic i zobaczyć wszystko to co chcieliśmy i równocześnie wypocząć
          mieszkaliśmy w miejscowości Tsilivi w hotelu Zante Maris.bardzo duży plus za położenie tego hotelu,blisko do centrum a jednocześnie przy samej plaży.wejście do morza jakby oczyszczone z kamieni.spacerowaliśmy wzdłuż plaży i dalej było przy brzegu więcej kamieni.hotel czysty,zadbany,jedzenie smaczne,obsługa miła choc nastawiona głównie na turystów z Anglii.Polacy mają najgorsze pokoje(polożenie)generalnie cała wyspa opanowana przez Angoli,wszędzie słychać angielski,mnóstwo typowych dla nich barów z piwem i transmisjami meczowymi.Sama miejscowość jest ok,objeżdzając wyspe słabe wydało mi sie Aragassi-brak plaży i deptak przy głównej,ruchliwej ulicy
          Samochód wypożyczyliśmy na 2 dni.był to suzuki jimmy z klimą.full ubezpieczenie,podstawiony pod hotel zapłaciliśmy 80 euro (w dwóch innych chcieli 110 euro wiec warto porównać ceny) przejechaliśmy 240km za około 40 euro
          pierwszyego dnia plan był taki:plaża Xigia,półwysep Skinari i stamtąd wykupienie rejsu na Zatokę Wraku i błekitnych Grot,taras widokowy na zatokę wraku,plaża limnionas,porto roxa i kambi.potwierdzam że na Ztokę Wraku najlepiej wybrać się wcześnie rano lub popołudniu(jest wietrznie i pół plaży zacieniona)jeśli już traficie tak jak my w najwiekszy młyn 12-13 proponuje włożyć buty w których wygodnie chodzi się po kamyczkach i odejśc na drugi koniec plaży.łodki głownie cumują z prawej strony wiec lewa jest niemal pusta,mamy mnóstwo zdjęć które wyglądają jakbyśmy byli tam tylko we trójkę.za taki rejs zapłaciliśmy 15 euro od osoby.w drodze powrotnej wpłyneliśmy do grot i był czas na kąpiel.jęsli będziecie na tarasie widokowym to proponuje nie stać w tej żenującej kolejce do balkonu tylko ścieżką przejść 200metrów dalej.tu też przydadzą się wygodne buty.widok na zatokę wraku z góry jest satmtąd przepiękny,mamy cudowne zdjęcia,czas przejścia zajmuje tyle samo ile stanie w kolejce.panie z biura podrózy nie poleca tam chodzic i straszy że jest niebezpiecznie-nie wierzcie,im poprostu zalezy na czasie i nierozchodzeniu sie grupy :)
          dzień drugi to już głownie plażowanie:plaża Banana Beach,Porto zoro,Gerakas,plaża Dafni.pózniej kierunek Keri i piekne widoki oraz największa flaga grecka.wieczorem po kolacji wybralismy sie jeszcze na spacer po stolicy Zakynthos.
          jednego czego żałuje to że nie widzieliśmy żółwi :(
          • mak4701 Re: Zakynthos - przydatne info 25.09.11, 00:10
            7kliper i 1gusgus1 dzieki wielkie za obszerny opis :) Napewno sie przyda... Ja juz byłam na Zakinthos i tez mieszkalam w Tsilivi .. a pytalam o hotel poniewaz znowu planuje jechac w te samo miejsce tyle ze z dziecmi... zatem szukam dobrego hotelu i wlasnie z opcja all ewentualnie HB ze wzgledu na maluchy... Wczesniej bylismy w innym hotelu (hotel byl w porzadku) ale oni maja tylko B&B i gdyby nie to napewno bysmy tam wrocili.

            Co do calej reszty typu zwiedzanie itd... jestem na biezaco... :)

            • Gość: gość Re: Zakynthos - przydatne info IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.11, 08:33
              bylam ale w miejscowości Laganas i wydaje mi się,że o wiele fajniejsza niż Tsilvo bo ma ma szeroką plażę. Podjechałam do Tsilvi i byłam zaskoczona bo plaża była szerokości 1-go leżaka. po prostu wąska ( ale może tylko w tym miejscu w którym byłam). Poza tym chyba w tsilwi nie ma hoteli bezpośrednio przy plaży a w Laganas są.
              • 7kliper Re: Zakynthos - przydatne info 25.09.11, 10:11
                W Tsilivi rzeczywiście fragment plaży jest wielkości jednego leżaka, ale swoją drogą to był nasz ulubiony fragment, ze względu na to, że kąpało się tam stosunkowo mało ludzi, a morze było praktycznie pozbawione kamieni... Ogólnie ze względu na temperaturę morza kąpiel była nieziemską przyjemności. Swoją drogą podczas tygodniowego pobytu mieliśmy do czynienia chyba z każdym "rodzajem" morza na tej plaży, od zupełnie stojącego (totalnie bez fal, ruch wody był mniejszy niż na mazurskich jeziorach), po naprawdę wielkie fale, które dawały sporo zabawy i pozwalały się nieźle zmęczyć podczas skakania po nich ;) Mieliśmy też świetną burze... podczas nocy... niebo nad nami pokryte gwiazdami, a w oddali na pełnym morzu walą pioruny, to był jeden z lepszych widoków tego typu jakie zdarzyło mi się oglądać w życiu. Dla par genialne ;)
                • mak4701 Re: Zakynthos - przydatne info 25.09.11, 11:35
                  W Tsilivii jest ladna plaza.. niewiem co dla kogo znaczy slowo szeroka... ale faktycznie w jednym miejscu za porcikiem tam jest slaba plaza, jest wlasnie waska tak jak mowicie na jeden lezak i nie jest zbyt fajna... ale idac dalej na prawo jest ladna, spora plaza i jak dla mnie odpowiednio szeroka... i napewno nie na jeden lezak :)

                  Hoteli nad samym morzem tez jest kilka... :) Chocby Zante Maris tak jak wspomniala poprzedniczka w tym watku... :)

                  Ja bylam w Laganas i tez trafilam na plaze.. ktora tez mi sie niebardzo podobala.. ale ja wlasnie chyba trafilam w miejsce gdzie to nie byla ta "wlasnie" plaza w Laganas... Ogladalam rozne zdjecia i m.in z Laganas i wlasnie nie przypominalo mi tego co ja widzialam..wiec smiem twierdzic ze chyba nie widzialam tej szerokiej plazy o ktorej wspominasz.... :)

                  Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo... Wybieramy sie tam poraz drugi wiec nic straconego :)

                  • Gość: 1gusgus1 Re: Zakynthos - przydatne info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 09:52
                    Zante Maris jest bezpośrednio przy plaży mniej wiecej w środkowej części.fragment plaży akurat w tym miejscu dość szeroki,u nas stały 4 rzędy leżaków i jeszcze kawałek był do morza :) z dzieckiem super,cały dzień siedzieliśmy nad brzegiem morza i budowaliśmy zamki :)
                    akurat już nam nie starczyło już czasu na wycieczke do Laganas ale Polacy na łódce do Zatoki Wraku narzekali że strasznie głośno(byli w wieku około 30 lat)
                    • Gość: gość : Zakynthos - Laganas IP: *.elartnet.pl 26.09.11, 15:24
                      czy głośno to zależy od hotelu i myślę,że od terminu kiedy sie było. Ja byłam od 26 sierpnia czyli właściwie po sezonie ( tak mówiła rezydentka) w hotelu Mediterranean Beach ***** www.medbeach.gr/ . Dla nas super. Hotel bezpośrednio przy plaży troszkę z boku więc u nas nie było głośno. W niewielkiej odległości od hotelu na plaży wykluwały się żółwie . Itaka w tym hotelu miała chyba 4 pokoje i 4 pokoje Grecos. Plaża piaszczysta, sprzątana a woda jak już pisali przedmówcy super.
                      • 7kliper Re: : Zakynthos - Laganas 26.09.11, 16:12
                        Ja pisałem o innym hotelu:

                        Mediterranee *** w miejscowości Tsilivi (Planos)

                        Wysyła tam zarówno Itaka jak i Neccermann

                        www.itaka.pl/wczasy/grecja/zakynthos/hotel_mediterranee_2149.php
    • spirit1982 Re: Zakynthos - Kalamaki - Golden Sun 02.10.11, 12:01
      Ja podepnę się pod wątek. Dziś w nocy wróciliśmy z Kalamaki. Byliśmy tydzień z 16 miesięcznym dzieckiem. Może komuś przydadzą się informacje o miejscowości, hotelu.
      Kalamaki jest typowo turystyczną miejscowością. Jej minusem (dla niektórych to zaleta) jest lotnisko, które znajduje się właśnie tam. Samoloty latają ze zmienną częstotliwością w dzień i noc (rzadko stosunkowo). Transfer do naszego hotelu trwał może z 10 minut. Było to idealne ze względu na dziecko, ale za to samoloty latały nam za oknem (dosłownie). Nie było to dla nas jakieś bardzo uciążliwe (dziecko na szczęście nie bało się ani nie budziło) ale dla niektórych może być to irytujące.
      Plaża w Kalamaki jest piaszczysta, raczej czysta. Można na niej przebywać od bodajże 7 do 19.
      Można wypożyczać leżaki i parasole. Dotarcie z hotelu na plażę zajmowało dosłownie kilka minut.
      Jeśli chodzi o hotel to jesteśmy zadowoleni. Jedynie co nam trochę przeszkadzało to insekty, na szczęście tylko mrówki w pokoju. Mieszkaliśmy na parterze. Z powodu dziecka w pokoju ciągle znajdowało się jakieś jedzenie, picie co też pewnie wpływało na ilość insektów. Wieczorami niestety pojawiały też się komary. Wiem, że jeśli poprosiło się panią sprzątającą to ona pryskała czymś pokój, ale my ze względu na dziecko nie ryzykowaliśmy.
      Jedzenie w hotelu całkiem dobre, duży wybór (mieliśmy AI), jednak ze względu na to, że największą część gości stanowili Anglicy posiłki były zdecydowanie pod nich. Średnio nam odpowiadało jedzenie smażonego mięsa, makaronu, sosów na wieczór czy też fasoli na śniadanie no ale jak kto lubi:) Ogólnie zawsze można było znaleźć coś dla siebie, bo wybór był naprawdę spory. Do kolacji zawsze lody, jakieś słodkości, owoce. Jedyne co nas zawiodło to lunche, małe i nie za dobre.
      Ogólnie hotel czysty, ładne otoczenie, dużo zieleni, bardzo fajnie położony. Basen spory, bardzo lichy plac zabaw, obsługa baaaardzo miła.
      Jako ciekawostkę napiszę jak wyglądał nasz powrót do domu:)
      Autobus miał po nas przyjechać do hotelu o 1940, natomiast pojawił się prawie pół godziny wcześniej, mieliśmy szybko się do niego pakować. Na lotnisku okazało się, że zamiast o 2200 mamy lecieć 2020. Oczywiście nie polecieliśmy o tej porze, tylko o 2130 :)
      Jeśli ktoś miałby jakieś pytania to chętnie odpowiem:)
    • meltibi Re: Zakynthos - przydatne info 17.09.15, 05:58
      A ja właśnie polecam skuter :) Byliśmy na Zante 2 razy, z czego skuter mieliśmy wypożyczony raz przez cały tydzień i drugi raz przez około 5 dni (plus samochód na 2 dni). Wypadki? Zdarzają się wszędzie, także samochodem. Skuter pozwala jednak dojechać w miejsca, gdzie samochód nie wjedzie. Możliwości zwiedzania Zante są duże. Ja wiem, że po dwukrotnym pobycie pewnie jeszcze znalazłabym kilka miejsc do zobaczenia. Polecam zabranie skutera i samodzielną wycieczkę na pobliską Kefalonię.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka