Dodaj do ulubionych

Kos - Nisyros

31.05.12, 21:17
witam. Chciałam zapytać jak jest z dostaniem się do krateru na Nisyros, czy w porcie stoją autobusy które tam dowożą i czy ma sens organizowanie sobie takiej wycieczki na własną rękę, czy jednak lepiej skorzystać z jakiegoś biura/wycieczki fakultatywnej?
Sprawdzałam ceny promów z Kardameny i są b. korzystne, boję się jednak tego,że po dopłynięciu na wyspę będę miała problem,żeby ją zwiedzić.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Kos - Nisyros IP: *.mofnet.gov.pl 01.06.12, 10:59
      1. Z biur lokalnych jest na pewno taniej niż u rezydenta aczkolwiek choć Bodrum czy Kalymnos były dosłownie 3 razy tansze z portu (miasto Kos), to przy Nissyros wychodziła niewielka różnica i tę jedną u rezydenta kupilismy
      2. Nissyros z portu w Kardamenie powinno byc taniutkie, satmtad jest 2x blizej niz z miasta Kos. My mielismy wszystko zalatwione przez rezydenta, ale pamiętam że na miejscu w porcie - stoją busy, łatwo kupić bilet, "klient nasz pan" w koncu :), te busy czy autobusy jezdza czesto, jest to główna atrakcja wyspy, choc i ta stolica w miescie portowym fajna.
      • Gość: xxx Re: Kos - Nisyros IP: *.mofnet.gov.pl 01.06.12, 11:02
        Jeszcze taka kwestia - w porcie w Kardamenie byc moze jest opcja kupienia nie tylko samego rejsu, ale po prostu wycieczki z przewodnikiem.
        Jak w porcie w Kos kupowalismy czy Bodrum, czy Kalymnos-Pserimos, to było to z przewodnikiem (Bodrum - objazd po miescie w kilka punktów, Kalymnos - muzeum gąbek).
    • bebiak Re: Kos - Nisyros 01.06.12, 11:32
      Cześć,
      ja spędzałam w 2007 roku tygodniowe wakacje na prześlicznej Nissiros i rzeczywiście widziałam w porcie Mandraki sporo autobusów ale odniosłam wrażenie, że to autobusy "współpracujące" z biurami, które organizują jednodniowe wycieczki głównie z Kos. Nie byłabym taka pewna czy przypływając prywatnie na Nissiros można się do takiego autobusu załapać - i to bym sprawdziła.

      Nie umiem nic powiedzieć na temat lokalnych autobusów bo na Nissiros wynajęłam autko i nim się poruszałam, ale uwaga: wysepka popularna wśród Greków a że autek niewiele - lepiej autko zarezerwować (jest wypożyczalnia w porcie): ja niestety czekałam aż trzy dni na wolne auto:(

      Co do wycieczek zorganizowanych - warto przyjrzeć się programowi:
      większość biur oferuje Mandraki i wulkan. Wygląda to tak, że kiedy przypływa statek połowa idzie do autokaru i do wulkanu a druga połowa idzie sobie w miasto, w tym do monastyru. Po bodaj 3 godzinach - zmiana.
      Niektóre biura do programu dodają jeszcze Nikię - trzeba na to zwracać uwagę.

      Moje wakacje na Nissiros opisałam tutaj:
      betaki/freehost.pl

      Raz (w chyba 2002) zajrzałam tam na dzień i tak się zachłysnęłam w ramach liźnięcia Nissiros, że jak wspomniałam w 2007 zasadziłam się aż na tydzień - to jedna z tzw moich wysepek: uwielbiam ją:) Odsyłam Cię od opisu, bo może zdecydujesz się na wariant prywatny z wcześniejszą rezerwacją autka i pojeździsz tu i tam znajdując w moich opisach miejsca, które chciałabyś obejrzeć.
      Pozdrawiam serdecznie. B.
      • Gość: Zbyszko Re: Kos - Nisyros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:44
        Ja bywałem na Nisiros wielokrotnie. Jestem żeglarzem i przypływam na kolejne wyspy na krótki czas, czasami jest to kilka czaem kilkanaście godzin. i nigdy nie miałem kłopotów z wynajeciem czy to autka czy skutera. Pozdrawiam i polecam indywidualną wyprawę na tę piękną wyspę.
        • bebiak Re: Kos - Nisyros 07.06.12, 00:45
          Gość portalu: Zbyszko napisał(a):

          > Nigdy nie miałem kłopotów z wynajeciem czy to autka czy skutera.

          Pod tym względem wakacje w 2007 roku nie były najlepsze co nie znaczy, że zakłóciło mi to mą radość, ale to był sierpień (niestety - raz mi wypadły wakacje w sierpniu), gdzie na Tilos nie doczekałam się autka w ogóle a byłam tam chyba 6 dni, a na Nissiros - jak napisałam.
          Sierpień - szczyt sezonu w Grecji, do tego 15 sierpień zastał mnie na Tilos, co uzasadnia - byłam bez szans ale za to jakie panigiri przeżyłam:)
    • afork Re: Kos - Nisyros 01.06.12, 16:52
      dziękuję, chyba wcześniej przejadę się po prostu do portu i zapytam jak to wygląda.
      A o pobycie na Nisyros chętnie bym poczytała, ale ten link odsyła mnie zupełnie gdzie indziej...
      Mogę prosić o powtórne wklejenie?
      • bebiak Re: Kos - Nisyros 01.06.12, 16:57
        afork napisała:

        > A o pobycie na Nisyros chętnie bym poczytała, ale ten link odsyła mnie zupełnie
        > gdzie indziej.. Mogę prosić o powtórne wklejenie?

        Grrr <na siebie>
        Przepraszam!
        www.betaki.freehost.pl/
        Pzdr. B.
        • afork Re: Kos - Nisyros 01.06.12, 17:28
          strona dodana do "ulubionych" , ciekawa historia, brnę dalej przez kolejne...
          34 razy...chylę czoło i raz jeszcze dziękuję, na pewno będę tam często zagladać
      • afork Re: Kos - Nisyros 01.06.12, 17:02
        ach, pospieszyłam się za bardzo
        dziękuję za wszystkie wskazówki, na pewno przejadę się wcześniej do Kardameny i popytam w tamtejszych biurach oraz w porcie, bo to, o czym piszecie, a mianowicie czy w tych busach stojących w porcie jest miejsce dla "prywatnych" wycieczkowiczów najbardziej mnie interesuje.
        Ceny sprawdzałam i są o wiele niższe niż te oferowane jako wycieczka fakultatywna.
        Mniej więcej mam już obraz i pomysł jak to na miejscu sobie zorganizować.
        Dzięki raz jeszcze za pomoc
        • Gość: alfred Re: Kos - Nisyros IP: *.ip.netia.com.pl 01.06.12, 18:14
          sa inne sprawdzone alternatywne rozwiązania dajace wolnosc na tej wycieczce,
          wynajac skuter na Kos i w Kardamenie wykupic rejs w dwie strony razem z motorkiem
          i zjezdzic cala przesliczna Nisiros
          • amigo50 Re: Kos - Nisyros 03.06.12, 19:52
            Na Nissiros byłem trzykrotnie. Za każdym razem inaczej zwiedzaliśmy tę wyspę.
            Za pierwszym razem, kiedy informacji o wyspie i poruszaniu się po niej mieliśmy bardzo niewiele i zasięgnęliśmy języka w tawerenie obok portu jachtowego w Palois, zobaczyliśmy niewiele, ale też krótko byliśmy na wyspie - raptem kilkanacie godzin. Z Palois pojechaliśmy autobusem "liniowym" do miejscowości Nikia - ciekawej i pięknie położonej nad kraterem. (Dzisiaj jest tam kolejna atrakcja - niewielkie, ale bardzo ciekawe muzeum traktujące głównie o geologicznej historii wyspy. To jednak odkryliśmy dopiero podczas kolejnego pobytu. Tam też znaleźliśmy zdjęcia, które zainspirowały nas do poszukiwania i odnalezienia w Paloi pozostałości ciekawego kościoła - w dużej części zagłębionego w ziemi). Z Nikia, bardziej uciążliwą niż trudną, kozią, ale oznakowaną ścieżką, zeszliśmy na dno tego ogromnego krateru, w którym tak naprawdę znajduje się jedenaście kraterów, w tym ten najważniejszy - Agios Stefanos. Jednak te inne również warto zobaczyć. Na skraju tego ogromnego krateru znajduje się dogorywający już malutki kościółek (pełniący dzisiaj funkcję schronienia dla kóz) i pozostałości po niezrealizowanej i porzuconej chyba inwestycji zmierzającej do pozyskania ciepła z wnętrza ziemi. Z krateru do Palois wróciliśmy również "liniowym" autobusem odjeżdżającym z przystanku obok sklepiku na środku krateru, tuż obok Ag. Stefanos.
            Drugim razem, również z portu Palois, pojechaliśmy autobusem do Emporio i po spacerze po tym uroczym miejscu (nie wolno być na Nissiros i nie być w Emporio!) kolejnym autobusem pojechaliśmy do krateru i po dwóch godzinach w kraterze powróciliśmy również autobusem do Palois.
            Za każdym razem na Nissiros docieraliśmy jachtem. O ile jednak za pierwszym i drugim razem staliśmy w porcie jachtowym w Palois, to za trzecim razem stanęliśmy w Mandraki - stolicy wyspy. Stanęliśmy przy kei, do której dobijają promy docierające na Nissiros. Miejsce do stania dużo gorsze niż w Palois, ale tuż obok mieliśmy wypożyczalnię samochodów i skuterów. Wypożyczyliśmy "od ręki" dwa samochody i pojeździliśmy po wyspie (monastyry, kościółki, oczywiście Emporio, Nikia, Palois i krater). Jest także co oglądać w samym Mandraki - cerkwie, monastyr i wspaniale zachowane mury miejskie znajdujące się na górze ponad miasteczkiem. W Mandraki także większy wybór i naprawdę bardzo fajnych tawern.
            Warto pomyśleć o tym, by na Nissiros spędzić więcej czasu niż tylko pomiędzy przypłynięciem porannego i odpłynięciem wieczornego promu.
    • afork Re: Kos - Nisyros 06.06.12, 12:02
      bardzo dziękuję za wszystkie porady i sugestie - na pewno skorzystam
      • rak13 Re: Kos - Nisyros 02.08.12, 11:01
        Mam pytanie, chciałabym dwójce dzieci pokazać wulkan, bez dalszego wiedzania wyspy (z uwagi na upał, i fakt, że dzieci sa jeszcze dość małe). Wulkan + rejs statkiem byłby super. Czy da się to jakoś zoranizować?
        Czy rano płynie jeden prom, a potem wraca późnym popołudniem? Czy w ciągu dnia są jeszcze jakieś rejsy?

        Będę wdzięczna za pomoc.

        • szelkami Re: Kos - Nisyros 02.08.12, 11:23
          z Kos wszystkie promy wypływają rano i wracają popołudniu, ale to nie jest strasznie długo. prom wypływa ok. 10 i po godzinie jest w Mandraki, potem autokar na wulkan i z powrotem jesteś ok 13-14, a o 16 prom odpływa z powrotem. są ok 2h na spacer po Mandraki- możecie usiąść w tawernie, odpocząć i poczekać. uważaj bo w okolicach wulkanu jest baardzo gorąco i prawie nie ma gdzie się schować do cienia (ja byłam w czerwcu i wrześniu i było naprawdę upalnie i duszno+ smród siarki ;) ).
        • bebiak Re: Kos - Nisyros 02.08.12, 11:23
          rak13 napisała:

          > Mam pytanie, chciałabym dwójce dzieci pokazać wulkan, bez dalszego wiedzania wy
          > spy (z uwagi na upał, i fakt, że dzieci sa jeszcze dość małe). Wulkan + rejs st
          > atkiem byłby super. Czy da się to jakoś zoranizować?
          > Czy rano płynie jeden prom, a potem wraca późnym popołudniem? Czy w ciągu dnia
          > są jeszcze jakieś rejsy?

          Mnie się wydaje, że to jest ta najczęstsza i podstawowa opcja proponowana przez biura turystyczne, gdzie w programie są dwa punkty: wulkan i miasto. Chyba pisałam wyżej, że kiedy statek z Kos przypływa połowa ludzi pakuje się do autokarów i jedzie do wulkanu, a druga połowa ma miasto (Mandraki), w tym klasztor, a za 3 bodaj godziny zmiana. Jeśli się kupi opcję taką właśnie czyli bez Nikii to wulkan zobaczysz a w ramach miasta (zamiast po nim chodzić choć dla mnie urokliwe bardzo ale rozumiem problem dzieci) posiedzisz z dziećmi na np wulkanicznej plaży Chochlakia (chyba tak się nazywa): ciekawa, z czarnymi kamieniami, jakby z tyłu klasztoru albo na tych małych żwirkowych płachetkach przy drodze od portu. I wrócicie statkiem na Kos o oznaczonej godzinie.
          Pozdrawiam. B.

          • rak13 Re: Kos - Nisyros 02.08.12, 11:26
            Bardzo dziekuję.
            Czy prom powrotny jest jeden, czy też są o różnych godzinach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka