Komary na Krecie

16.05.14, 21:25
Osobiście nie doświadczyłam, ale czytam rożne opinie na temat komarów na Krecie - jedni piszą, że nie ma, inni, że dużo.
Od czego to zależy, od miesiąca, rejonu...?

Podzielcie sie doświadczeniami - czy były, w jakim miesiącu i jakim rejonie urlopowaliście.

Ja byłam w 2008 we wrześniu, część zachodnia, okolice Chanii, objechałam dookoła wyspę, komarów nie zarejestrowałam, środków anty żadnych nie stosowałam, ale fakt, że było jak na Kretę chłodno, akurat załamanie pogody..

W 2012 we wrześniu Rodos objechane całe, upał i powietrze dość wilgotne, ale również komarów nie stwierdziliśmy.

    • Gość: Mak Re: Komary na Krecie IP: *.mlyniec.gda.pl 16.05.14, 21:37
      Byłam cztery razy na Krecie, za każdym razem w innej części wyspy i z komarami się nie spotkałam. Miesiące czerwiec i wrzesień. Pogoda super, temperatury nie schodziły poniżej 30 stopni - komarów brak. Może miałam szczęście... Na Korfu to dopiero była plaga...
      • tosia-7 Re: Komary na Krecie 16.05.14, 21:56
        W zeszłym roku w lipcu byłam w okolicach Chani i niestety było bardzo dużo komarów.
    • olala2014 Re: Komary na Krecie 16.05.14, 22:18
      To moze komary sa tylko w pelni sezonu, lipiec, sierpien? Czekam na dalsze info, moze jakas prawidlowosc sie wyklaruje ;)

      W tym roku ponownie Kreta i znow wrzesien, jedziemy z maluchem, wiec na wszelki wypadek cos na komary jednak chyba wezmiemy.

      A o Korfu to tez czytalam, ze duuuuzo komarow.

    • amigo50 Re: Komary na Krecie 16.05.14, 22:57
      Trudno chyba doszukać się jakiejś prawidłowości, choć jedna taka mi się nasuwa.
      Na Krecie byłem kilka razy (chyba sześć) w różnych jej częściach i w okresie pomiędzy Początkiem maja a połową października. W takim samym przedziale czasowym bywałem wielokrotnie na różnych wyspach greckich. Moje jedyne zetknięcie z komarami miało miejsce właśnie na Krecie, w drugiej połowie czerwca, w Stalidzie. Tam podczas tygodniowego "stacjonarnego" (zaraz wyjaśnię dlaczego cudzysłów) pobytu przeżywaliśmy inwazję tych małych potworów.
      Już w pierwsze popołudnie zwróciliśmy uwagę, że całe mnóstwo ludzi, których spotykaliśmy w tej miejscowości, mieli duże czerwone plamy na całym ciele. Już w pierwszy wieczór poznaliśmy przyczynę. My wcześniej spędziliśmy tydzień w Paleochorze też na "stacjonarnym" pobycie. W czasie tego pierwszego tygodnia nigdzie nie spotkaliśmy śladu komarów, choć poruszaliśmy się po południowo-zachodniej części wyspy. Podobnie podczas pobytu w Stalidzie nasz "stacjonarny" pobyt związany był z intensywną peregrynacją wyspy (i dlatego ten cudzysłów - Paleochora i Stalida były naszymi bazami wypadowymi). Komary były tylko w Stalidzie.
      A co z tą prawidłowością?
      Ja poruszam się po greckich wyspach przeważnie jachtem, mieszkam na jachcie, a na morzu zawsze jest trochę wiatru. W Paleochorze wiało dosyć mocno, a w Stalidzie nic!
      Czyżby miało to znaczyć, że wiatr jednak rozpędza te latające wampiry?
      Może coś w tym jest?
      • Gość: gość Re: Komary na Krecie IP: *.ibd.gtsenergis.pl 17.05.14, 11:18
        Byłam w lipcu trzy lata temu okolice Chanii i komarów nie było wcale.
        • dorcia1234 Re: Komary na Krecie 17.05.14, 11:55
          w okolicach Rethymonu przełom lipca i sierpnia - komarów brak
          lipiec w wymienionej wyżej Stalidzie-pomimo wiatru komarów mnóstwo. Cieszyłam się, że mam urządzenie do prądu p. komarom.
          Zakynthos koniec sierpnia- pojedyńcze egzemplarze, pogoda bez wiatru
          www.pajacyk.pl
          ulubione forum Gwiazdki 2001:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
          *** GWIAZDKI 2001 ***
      • biomj Re: Komary na Krecie 17.05.14, 12:34
        Prawidłowości można się doszukać, ale trzeba wiedzieć gdzie jej szukać. Gdybyście uczyli się kiedyś w miarę dokładnie to wiedzielibyście, że:
        1. komar to owad
        2. wiele owadów, w tym komar, przechodzi tzw. przeobrażenie, czyli posiada kilka stadiów rozwojowych (owad dorosły, jaja, larwa, poczwarka i znów owad dorosły- i tak w "kółko")
        3. cały cykl rozwojowy trwa kilka-kilkanascie dni (jak długo- zależy od gatunku, nie pamiętam ile u komara)
        4. wszystkie stadia rozwojowe (oprócz postaci dorosłej) potrzebują do rozwoju słodkiej, stojącej (nie płynącej) wody. Wystarczy nie wysychająca przez ileś dni kałuża.

        Pkt. 4 tłumaczy dlaczego dużo osób wskazuje na Stalidę, jako "zagłębie" komarów na Krecie. Ci co bylichyba zauważyli, ze tam pomiędzy plażą, a drogą jest sporo podmokłych terenów (zarośnięte trzcinami). Nawet w środku lata jest tam stojąca woda.
        W innych miejscach może to być spowodowane jakimiś obfitszymi opadami i utrzymywaniem się przez dłuższy czas kałuż. Albo np. istnieniem spływu ścieków z hoteli.

        Pkt. 3 tłumaczy dlaczego jedni trafią na inwazję komarów w danym miejscu, a inni nie.

        Dla zainteresowanych:
        www.google.pl/search?q=komar+cykl+rozwojowy&client=opera&hs=bLd&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=VzZ3U_TqCsuy7AanpIGoBw&ved=0CCsQsAQ&biw=1680&bih=952#facrc=_&imgdii=_&imgrc=5cTJb_p1hT9S4M%253A%3BEtqow8nEUb4jYM%3Bhttp%253A%252F%252Fnauka.wiara.pl%252Ffiles%252F10%252F06%252F28%252F715160_1277529255.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fnauka.wiara.pl%252Fdoc%252F580731.Po-co-komu-komar%3B600%3B290
        • olala2014 Re: Komary na Krecie 17.05.14, 22:33
          Dzieki za wyczerpujacy wyklad, wiele wyjasnia....:) szczegolnie jesli sie nie uczylo kiedys w miare dokladnie ;)
    • zo_h Re: Komary na Krecie 17.05.14, 12:16
      Z komarami, na kilka moich pobytów na Krecie, zetknąłem się tylko raz w hotelu położonym na obrzeżach Agios Nikolaos. Wyjazd odbywał się na początku czerwca. Reszta moich pobytów była wolna od tego przekleństwa.

      Pozdrawiam
      • biomj Re: Komary na Krecie 17.05.14, 12:38
        Znalazłam: cykl rozwojowy komara trwa 10-14 dni.
        Zatem, jeżeli traficie na czas gdy komar znosi jaja, to przez 2 tygodnie pobytu można komara nawet nie zobaczyć. A następni co przyjadą po nas przeżyją "inwazję potworów").
    • bebiak Re: Komary na Krecie 17.05.14, 22:58
      Wielokrotnie byłam w Grecji na przestrzeni minionych 25 lat ale komary (inwazja wręcz!) zarejestrowałam tylko:
      - lipiec 2001 na Krecie (Limenas Chersonissos). Dla równowagi: Rethymnon wrzesień 2000 - zero komarów;
      - lipiec 1999: Rodos, okolice Theologos.
      Bardziej dokuczliwe były te kreteńskie :)
    • potwor_z_piccadilly Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 08:27
      Coś o zjawisku.
      Komary w naturze występują wszędzie, a że latem w Grecji natura dla tych biednych stworzonek łaskawa nie jest to nie występują one masowo.
      Od czego jednak mamy "mądrych" ludzi? Wystarczy że taki ludź w swoim prywatnym baseniku zostawi słodką wodę i zabierze na długi czas dupę w troki, a inwazja komarów na danym terenie murowana.
      • biomj Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 11:16
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > Coś o zjawisku.
        > Komary w naturze występują wszędzie, a że latem w Grecji natura dla tych biedny
        > ch stworzonek łaskawa nie jest to nie występują one masowo.
        > Od czego jednak mamy "mądrych" ludzi? Wystarczy że taki ludź w swoim prywatnym
        > baseniku zostawi słodką wodę i zabierze na długi czas dupę w troki, a inwazja k
        > omarów na danym terenie murowana.

        Woda w basenie nie stanowi wylęgarni komarów, bo jest zazwyczaj chlorowana. Gdyby była ozonowana (w co wątpię, bo to zdaje się kosztowniejsza metoda) - nie jestem pewna, ale tez chyba nie będzie dobrym miejscem do rozwoju komarów.

        • potwor_z_piccadilly Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 13:59
          biomj napisała:

          > pryw
          > atnym
          > > baseniku zostawi słodką wodę

          > Woda w basenie nie stanowi wylęgarni komarów, bo jest zazwyczaj chlorowana

          Napisałem - w prywatnym baseniku (czytaj, małym) słodką (czytaj, nie uzdatnianą).
          Ty w swoim prywatnym baseniku dla własnych dzieci chlorowałabyś wodę, czy wymieniała?
          • potwor_z_piccadilly Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 14:01
            Poprawka.
            Nieuzdatnianą powinno być.
            • Gość: Sonia Re: Nie ma reguły. IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.14, 14:19
              W ubiegłym roku pod koniec czerwca byliśmy w okolicach Chanii i komary dokuczały, ale tylko w nocy w pokoju. Na zewnątrz nie było ich widać.
          • biomj Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 16:15
            >Napisałem - w prywatnym baseniku (czytaj, małym) słodką (czytaj, nie uzdatnianą).
            Ty w swoim prywatnym baseniku dla własnych dzieci chlorowałabyś wodę, czy wymieniała? <

            To się nie dogadaliśmy.
            Dla mnie określenie "prywatnym baseniku" nie jest tożsame z "małym".
            Tak samo jak to, ze "słodka" nie oznacza tego samego co "niechlorowana". Chlorowana woda jest w dalszym ciągu wodą "słodką".
            Poza tym nawet woda z kranu jest mniej lub więcej chlorowana. Chyba, że Grecy używaja innych metod lub żadnych, ale raczej wątpię.
            Chyba, że miałeś na myśli nadmuchiwany basenik dziecięcy, napełniany wodą destylowaną?
            • potwor_z_piccadilly Re: Nie ma reguły. 18.05.14, 17:38
              biomj napisała:

              > To się nie dogadaliśmy.
              > Dla mnie określenie "prywatnym baseniku" nie jest tożsame z "małym".

              1 - Basenik = mały
              Basen = duży
              Na domysł napisałem.
              2 - Na wyspach w głównej mierze używana jest odsalana woda morska. UE takie technologie im zafundowała. Podobnie jak biologiczne oczyszczalnie ścieków (stąd zakaz wrzucania papieru toaletowego do sedesów).
              3 - Chlor w z mocno nasłonecznionej wody szybko się ulatnia. Chemikiem nie jestem i procesu nie opiszę, ale fakt jest taki, że nawet jeśli woda w baseniku była nachlorowana to po paru tygodniach mocnego nasłonecznienia tej wody, chlor zniknie w atmosferze. Spytaj babci dlaczego swoje kwiatki podlewa odstłą (przeważnie na oknie) wodą.
    • mc30 Re: Komary na Krecie 18.05.14, 14:39
      pewnie zależy od tego jak się trafi
      Na Kosie w ubiegłym roku były przeokropne
      tyle, ze nie na dworze- tam jest wietrrzy, ciągła bryza i ona zwiewała komary an dworze, nie latały
      ale nie można było w nocy otworzyć okien i trzeba było spać przy klimatyzacji, bo wlatywały do pokoju naet przy zgaszonym świetle i gryzły niemiłosiernie
      • Gość: pszczoleczka16 Re: Komary na wyspach greckich IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 09:05
        Witajcie!
        Nie odwiedziłam takiego mnóstwa greckich wysp jak Bebiaczek czy Amigo,ale nie zetknęłam się z komarami ani podczas trzykrotnego pobytu na Krecie(w lipcu,sierpniu i wrzesniu),ani podczas dwukrotnego,majowego pobytu na Rodos.Na Tilos,Symi i Kos również nie spotkałam tych bzyczących krwiopijców.










        Nie dokuczały nam ani w hotelach,w których niezbyt dużo przebywalismy,ani podczas zwiedzania.Bardzo bliską,choć niechcianą znajomosć z komarami zawarlismy podczas wycieczki objazdowej po Grecji Kontynentalnej-szczególnie dużo było ich w okolicach Salonik oraz na Riwierze Olimpijskiej.Pomimo stosowania spray'u ochronnego i preparatu do kontaktu,bylismy paskudnie pogryzieni:-(Nie wiem,czy rozumuję prawidłowo,ale może istnieje związek między standardem hotelu a występowaniem w nim komarów?Hotele podczas wycieczki objazdowej były czyste,ale o wiele skromniejsze niż te,w których nocowalismy podczas wczasów na greckich wyspach.Być może dlatego nie przeprowadzano w nich ,,odkomarzania,,?
        Pozdrawiam,Maja
        • zo_h Re: Komary na wyspach greckich 19.05.14, 09:16
          Myślę, że standard i czystość hotelu nie ma nic do występowania lub braku komarów. Jeśli w okolicy jest dogodne miejsce gdzie mogą się wylęgać to po prostu będą. Najgorsze komary z jakimi się zetknąłem były na północy Korfu. W okolicy jest kilka całkiem sporych zbiorników wodnych ze słodką wodą, więc ich obecność jakoś mnie nie dziwiła. Stosując odpowiednie repelenty dało się jednak przeżyć wieczory.
          • biomj Re: Komary na wyspach greckich 11.06.14, 20:10
            Rozmowa na temat komarów
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16127115,W_Polsce_az_50_gatunkow_komarow__Na_razie_sa_niegrozne_.html#MT
Pełna wersja