Eden Roc, Agia Fotia

03.07.02, 11:26
Wybieram się do hotelu Eden Roc w Agia Fotia koło Ierapetry. Może ktoś tam był
i podzieli się informacjami? Z tego, co wiem, jest to kompletne odludzie - tak
więc przydadzą mi się wszelkie info zarówno na temat hotelu, jak i okolicy,
możliwości komunikacji, ewentualnych ;) sklepów albo bankomatów... Co jest
ciekawego do zobaczenia w okolicy Ierapetry i pd-wsch Krety, np w ramach
wycieczek rowerowych?

pozdrowienia dla tych, co byli, i tych, co jadą :)
    • Gość: Polo Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: 212.244.81.* 03.07.02, 11:35
      Nie bylem tam za dlugo. Mieszkalem w Agios Nicolaos. Agia Fota jest mala, ale
      raczej sympatyczna miejscowoscia na zboczu gory w zatoczce. Co niestety
      powoduje niezly spacer powrotny do hotelu, ktory jest spory kawalek od plazy
      pod gorke:-)) W hotelu nie bylem, ale od znajomych slyszalem wiele niemilych
      slow o wlascicielach. Ale to chyba jest typowe dla greckich hotelarzy:-)) Chyba
      nalezy sie nie przejmowac... Sama Ierapetra jest okropnym skupiskiem betonu.
      jesli chodzi o rower do wybierz sie na wschod do Magrikialos. Super plaze, a
      potem jeszcze dalej, ale mozna sie zmeczyc pod gorke...:-))
      • Gość: dami Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: *.orlen.pl 03.07.02, 16:28
        Gość portalu: Polo napisał(a):

        > Nie bylem tam za dlugo. Mieszkalem w Agios Nicolaos. Agia Fota jest mala, ale
        > raczej sympatyczna miejscowoscia na zboczu gory w zatoczce. Co niestety
        > powoduje niezly spacer powrotny do hotelu, ktory jest spory kawalek od plazy
        > pod gorke:-)) W hotelu nie bylem, ale od znajomych slyszalem wiele niemilych
        > slow o wlascicielach. Ale to chyba jest typowe dla greckich hotelarzy:-)) Chyba
        > > nalezy sie nie przejmowac... Sama Ierapetra jest okropnym skupiskiem betonu.
        > jesli chodzi o rower do wybierz sie na wschod do Magrikialos. Super plaze, a
        > potem jeszcze dalej, ale mozna sie zmeczyc pod gorke...:-))

        Ja wybieram sie do tego Hotelu w sierpniu, Twój opis nie jest zachęcający, ja
        znalazłem garść informacji o hotelu na jego stronie www., ale one nie wnoszą nic
        więcej niż info w katalogu biura. Czy możesz podać więcej informacji, co o hotelu
        i tym miejscu mówili twoi przyjaciele.
        Interesują mnie też możliwości nurkowania amatorskiego i wynajmu samochodu.
        Z góry dziękuję.

        • Gość: Polo Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: *.punkt.pl / 10.10.10.* / *.punkt.pl 04.07.02, 13:34
          Z tego, co wiem, to autobus do plazy raz jezdzil, raz nie. Widoku na morze
          wlasciwie nie ma. No i jest dosyc ruchliwa ulica oddzielajaca hotel od
          miasteczka. Natomiast wlasciciel po prostu nie lubi Polakow, bo za malo
          wydajemy u niego w barze:-)) Ja samochod zawsze wynajmuje z Avisa. Drogo, ale
          pewnie. Najblizej ich biuro jest w Magrikialos (ok 10 km na wschod). O
          nurkowaniu za wiele nie wiem.
          • mzx Re: Eden Roc, Agia Fotia 04.07.02, 15:27
            :)))
            Trochę mnie zmartwiłeś tym widokiem na morze... bo właśnie mam wykupiony pokój
            z widokiem na morze ;) No i ruchliwa ulica? Specjalnie właśnie tam jadę, bo
            zachwalają, że na południu Krety jest spokój... :)
            Tak czy siak jadę za tydzień, więc po powrocie pod koniec lipca zainteresowanym
            mogę służyć kompletem informacji.
            Jak wiecie coś jeszcze to się podzielcie :)
      • Gość: pas1 Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.07.02, 19:01
        Gość portalu: Polo napisał(a):

        > W hotelu nie bylem, ale od znajomych slyszalem wiele niemilych
        > slow o wlascicielach. Ale to chyba jest typowe dla greckich hotelarzy:-))

        nie wiem jaki jest ten konkretny właściciel, ale po 4 tygodniach w różnych
        rejonach Krety mogę zapewnić wszystkich że jeżeli zadamy sobie minimum trudu (np
        ucząc się kilku greckich słówek) kreteńscy Grecy są SZALENIE gościnni i
        sympatyczni. Także ci, u których nic nie kupujemy.
    • Gość: anika2 Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.07.02, 18:22
      Być może jestem bardzo subiektywna, ale według mnie nie jest to najpiękniejszy
      kawałek Krety. Samo miasto ma niewiele wspólnego z "klimatem" wyspy. Pas
      nadmorskiego terenu, na którym leży Irapetra usiany jest rzędami foliowych
      tuneli, plaże są kamieniste i mało ciekawe. Lepsze miejsca (bezkonkurencyjne do
      nurkowania) znajdziesz w zachodniej części południa wyspy.
      • mzx Re: Eden Roc, Agia Fotia 02.08.02, 00:12
        Niestety jestem już z powrotem w Warszawie :( Kreta jest piękna i dwa tygodnie
        to jak zwykle za krótko.
        Parę słów dla ewentualnych zainteresowanych: Agia Fotia jest rzeczywiście
        maleńka ( pięć domów, dwie tawerny i bar przy plaży :)), ale pięknie położona.
        Do Ierapetry jest 15 - 16 km, a nie jak podają w katalogu 12. Prawie tyle samo
        do Makrigialos. Hotel jest bardzo przyjemny, ale już teraz wiem, czym różni się
        kategoria A od "lokalnej kategorii A" :)) Na wstępie trzeba się przygotować na
        niezłą awanturę, bo pokoje różnią się... hmm.. jakością i położeniem i trzeba
        niestety walczyć z włascicielem o taki, który nas zadowoli. My po obejrzeniu
        trzech różnych i niezłej kłótni z właścicielem i rezydentem dostaliśmy w końcu
        dobre lokum, i nawet kawałek morza było stamtąd widać ;)). Tak więc dysonans na
        początek, ale potem pobyt był jak malowanie. Jedzenie dobre i urozmaicone -
        bufet na śniadanie i obiadokolację. Oczywiście nie są to jakieś fantastyczne
        delikatesy, ale jest naprawdę w porządku. Chociaż na własne uszy słyszałam
        narzekania jakiejś Matki-Polki, że ona i jej dzieci "głodują" (przy piętnastu
        daniach do wyboru). Niektórzy to mają nie po kolei :(((((

        Droga nie jest znowu tak blisko hotelu i nie jest ani ruchliwa, ani uciążliwa.
        Zresztą drogi biegną wzdłuż całego prawie kreteńskiego wybrzeża.

        Ierapetra wcale nie jest brzydka. To typowe greckie miasteczko, w którym wciąż -
        na szczęście - więcej jest Greków niż turystów i życie płynie swoim normalnym
        torem (o co trudno na północnym wybrzeżu). Ogólnie podobało mi się tam bardziej
        niż np w bardzo ładnym, ale trochę za cukierkowym i bardzo turystycznym Agios
        Nikolaos. Wszystko kwestia oczekiwań - ja nie chciałam jechać do kurortu, tylko
        gdzieś, gdzie jest zupełnie normalnie i w miarę spokojnie. I nie zawiodłam
        się :))

        Plaże w okolicy są kamieniste, a woda czysta i przejrzysta :) Stawiałam tam
        pierwsze i drugie kroki w nurkowaniu z fajką i podglądaniu rybek :))

        Radzę też wypiąć się na wycieczki oferowane przez rezydenta. Sto razy więcej (i
        taniej) można zobaczyć organizując sobie czas samemu i wypożyczając samochód.
        Po kreteńskich drogach jeździ się fajnie, tylko oznakowanie jest do kitu :).
        Piękna jest np. wycieczka południowym wybrzeżem: Ierapetra - Gortyna - Fajstos -
        Matala, albo kręta i kompletnie pusta droga do Zakros (koniecznie z Wąwozem
        Śmierci ;)).
        W ogóle polecam południe Krety - spokój, nie ma tłoku. Mnie tam zupełnie nie
        podobało się takie Hersonissos czy Malia. A tutaj - góry, morze, w sam raz dla
        tych, co nie lubią chodzić w stadzie ;))

        pozdrowienia dla tych, co tam jadą :)
    • Gość: dami Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: *.orlen.pl 03.08.02, 14:20
      Jadę do tego hotelu 15 sirpnia, czy możesz napisać coś więcej o tym Hotelu i
      okolicy, czy można wypożyczyć płetwy, maskę i fajkę do nurkowania, czy lepiej
      zabrać je ze sobą? gdzie wynająć samochód? proszę o wszelkie przydatne
      informacje dot. np. wycieczek po okolicy i dalszych wypraw.
      Bedę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam. :-)
      • mzx Re: Eden Roc, Agia Fotia 09.08.02, 13:35
        ...już piszę :)

        Okolica jest bardzo ładna, górzysta. Szklarnie są, i owszem, ale moim zdaniem
        wcale nie wyglądają brzydko, a może nawet dodają uroku? ;) (no chyba że ktoś
        marzy o słodkich, pocztówkowych krajobrazach).

        Hotel - tak jak już pisałam - należy się przygotować na ewentualne
        nieprzyjemności podczas przydziału pokoju. Są pokoje trzymające jaki taki
        standard, ale są też np. bardzo małe, albo takie z widokiem na śmietnik czy
        zaplecze kuchenne - żadna przyjemność tam mieszkać. Całość składa się z dwóch
        budynków - lepsze pokoje są w części położonej wyżej - nowsze, większe, z
        indywidualnie sterowaną klimatyzacją i czasem nawet kawałek morza widać (hotel
        leży na zboczu bokiem do zatoczki, stąd nie zawsze ją widać). Czysto,
        aczkolwiek dość powierzchownie ;)). Reszta tak jak w katalogu.
        Rezydent kompetentny, ale w "aferze pokojowej" raczej nie pomoże. Animatorka
        niekumata, ale po co komu animator? No dobra, może jak ktoś ma małe dzieci :).

        Nie mam pojęcia, czy na miejscu można wypożyczyć maskę, płetwy i fajkę. My
        mieliśmy swoje - wygodniej, czyściej i taniej; jedziesz gdzieś na dziką plażę,
        to zawsze masz ze sobą i o nic się nie martwisz. Na pewno za to są organizowane
        kursy scuba diving.

        Samochód można wynająć u rezydenta (ceny z kosmosu :)). Można wynająć w
        najbliższej miejscowości - Fermie - ok 3 km. Można w końcu w Ierapetrze -
        zdecydowanie najtaniej. My z czystego lenistwa zdecydowaliśmy się na
        wypożyczalnię "hotelową" - Budget się nazywa. Jest dość droga, ale autko
        przyjeżdża do ciebie do hotelu i tam też się je zostawia. Zero fatygi :)). My
        zamówiliśmy sobie seicento, bo najtańsze (nie licząc pandy :)). Dostaliśmy - w
        tej samej cenie - vw polo z otwieranym dachem (przy tych upałach okazało się to
        niezastąpionym rozwiązaniem). Razem z samochodem dają mapę.

        Wycieczki bliższe i dalsze - nie wiem co lubisz. Nasi sąsiedzi np. wypożyczyli
        sobie samochód tylko po to, żeby dojeżdżać na plażę do Makrigialos :DDD. Ja
        akurat lubię wszelkiego rodzaju zabytki i wykopki ;) - a jest tam tego sporo.
        Wszędzie. Najlepiej zaopatrzyć się w przewodnik, poczytać trochę i jechać :).
        Napewno warto jechać do Heraklionu i Knossos oraz do Agios Nikolaos -> Elounda -
        > Spinalonga. Obie wycieczki wychodzą śmiesznie tanio w porównaniu do
        zorganizowanej oferty, bez stresu, zatrzymujesz się gdzie chcesz, np. na kąpiel
        w zatopionym mieście Olous albo w drodze do domu obejrzeć sobie kanion Ha :).
        Jak już pisałam piękna jest wycieczka Gortyna - Fajstos - Matala. Pałac w
        Fajstos fajniejszy niż w Knossos, a Gortyna - to co na mnie zrobiło największe
        wrażenie - hektary zaoranej historii... Albo droga na Sitię, nie dojeżdżając do
        miasta jechać na Palekastro i do Zakros, które znajduje się prawie na końcu
        świata. Można zatrzymać się w Zakros i dojść do pałacu kanionem (niby tylko 6
        km, ale wycieczka jest ciężka - upał, miliardy insektów i ścieżka której czasem
        nie ma :)). Z powrotem kąpiel na plaży Vai (po południu, więc już nie ma
        takiego tłumu) i wieczorny spacer po Sitii. Następnego dnia płaskowyż Lassithi
        z grotą Zeusa. Nie będę pisać więcej, bo największą przyjemność sprawia
        odkrywanie wszystkiego na własną rękę. Grunt to mieć oczy szeroko otwarte i
        niekoniecznie trzymać się najbardziej uczęszczanych szlaków, a co trochę
        natkniesz się na coś pięknego.
        Z całkiem bliskich wycieczek - polecam wycieczkę na plażę :), wieczorową porą,
        w towarzystwie miłej (a najlepiej najmilszej) osoby i buteleczki kreteńskiego
        wina :)). Można siedzieć na wciąż jeszcze ciepłym piasku, przy świetle
        księżyca, a wokoło żywego ducha....:) Acha, idąc w lewo od głównej plaży
        dochodzi się do drugiej, prawie nieuczęszczanej. Tylko czasem wygrzewają się
        tam nieliczni nudyści ;)

        Życzę wrażeń! :)
    • Gość: Pyza Re: Eden Roc, Agia Fotia IP: 195.136.95.* 12.08.02, 13:15
      Dzieki VING ITAKA poznalam ten hotel i nie polecam. Wrocilismy z Krety w
      ostatni czwartek. Na "dzien dobry" w recepcji hotelu proponuja "family room" za
      dodatkowa oplata EUR 20 za dobę - ale po co mialam płacic skoro własnie taki
      pokój zarezerwowałam. Pokój rodzinny okazał się "norą" po doniesieniu
      przystawki dla dziecka (fotel rozkładany)poruszanie się po pokoju było nie
      możliwe. Naszą interwencję rezydent skwitował - "za cenę malucha nie kupisz
      poloneza" (a zapłaciliśmy PLN 6.ooo). Wiedząc że rezydent reprezentuje interesy
      właściciela hotelu postanowiliśmy skontaktować się z Biurem Podróży. Właściciel
      hotelu widząc że piszemy pismo zmienił nam pokój na bardziej cywilizowany. Mimo
      to, łazienka była obskurna("resztka" prysznica, brodzik popękany, kotara nie
      zmieniana chyba od założenia hotelu).
      Co jeszcze... jedzenie monotonne (przy wejściu do kuchni stały wiadra z
      resztaki jedzenia), naczynia nie widziały płynu do mycia a ceny za napoje w
      ekskluzywnych hotelach mają niższe (cola 3/4 szklanki to wydatek 1,5 EUR).
      Woda w basenie nie zmieniana, dla dzieci zdezelowane huśtawki, o 3 programach
      TVP zapomnijcie bo właściciel się zdenerwował i wyłączył , nawiew - surogat
      obiecanej klimatyzacji nie spełni na pewno waszych oczekiwań. W weekendy są
      dodatkowe imprezy ... ale nie dla gości hotelu tylko właściciel podnajmuje
      hotel na uroczystości takiej jak chrzciny, spotkanie fun-clubów.... Do morza
      teżnie jest 500 m tylko trochę więcej...

      Niestety nie zaliczam tego wyjazdu do udanych a szkoda...
Pełna wersja