Dodaj do ulubionych

Grecja - pierwszy raz

18.07.08, 15:17
Witajcie
chciałabym pojechać wreszcie na wakacje za granicą. Po urodzeniu dzieci
(obecnie mają 6 i 8 lat) spędzaliśmy wakacje tylko w Polsce - też super,
kochamy np. Bieszczady - ale czas już pokazać dzieciakom, jak jest gdzie indziej.
Przeczytałam mnóstwo wątków na tym i innych forach, odwiedziłam strony biur
podróży. Zafascynował mnie wątek o Grecji z wyżywieniem czy bez. :) Mam w
związku z nim pytanie - gdzie szukać pokoi, apartamentów, aparthoteli, studiów
- w małych miejscowościach, w klimatycznych uliczkach. Myślę, ze najbardziej
odpowiadałoby nam samodzielne żywienie się, aby poznać lokalną kuchnię i
zakosztować nieco tej greckiej atmosfery. Strony internetowe biur podróży
oferują właściwie tylko hotele, może podpowiecie, gdzie szukać innego rodzaju
zakwaterowania?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 18.07.08, 19:45
      Też jestem zaineresowana odpowiedziami na ten wątek.
      • Gość: turysta Re: Grecja - pierwszy raz IP: *.chello.pl 18.07.08, 19:49
        Ecco Holiday sprzedaje takie apartamenty, jest o tym niżej w wątku o Krecie.
        Biuro raczej słabe, ale ludzie są zadowoleni.
        Tam piszą o apartamentach w Agia Pelagia, miejscowość całkiem fajna, byłem tam w
        2007 roku.
        • Gość: turysta Re: Grecja - pierwszy raz IP: *.chello.pl 18.07.08, 19:51
          Tu jest dokładnie o tym :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=82259996&a=82274430
    • maurra Re: Grecja - pierwszy raz 18.07.08, 20:10
      w Grecji jest mnóstwo rodzinnych hoteli i apartamentów do samodzielnego
      wynajmowania, bez konieczności korzystania z pośrednictwa biur podróży.
      Na początek określcie, w jaki region chcielibyście jechać, czy autem, czy np. na
      wyspy samolotem/promem, wytypujcie kilka miejscowości, pooglądajcie je sobie w
      necie i hulaj dusza:) - wklep nazwę miasta/miasteczka w wyszukiwarkę i na ich
      stronach szukaj linków "apts.", apartaments" albo "accomodation".
      Niemal każda miejscowość ma swoją stronę z takimi linkami
      Z przywołanej tu choćby Agia Pelagia na Krecie:
      www.agiapelagia-crete.com/Apartments-HOTELS-agia-pelagia.html

      Jest mnóstwo forów, fotoalbumów, blogów z podróży Grecji, można sobie przed
      podjeciem decyzji "gdzie" bardzo dobre dossier zebrać
    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 19.07.08, 20:37
      Jeżeli ktoś korzystał z takiej formy wypoczynku może podzieli się
      informacją. na co zwrócić uwagę, pozytywy , negatywy z takiego
      wyjazdu. Czy wszystko było dograne, zgodne z ofertą?
      • amigo50 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 08:38
        Korzystałem z takiej formy wypoczynku wielokrotnie. Korzystam i
        korzystać będę. Dla mnie jest to najlepszy sposób na stacjonarne
        wakacje w Grecji (szczególnie na wyspach). Nie widzę potrzeby
        korzystania z jakiego kolwiek biura z tej chociażby prostej
        przyczyny, że biura na wiele wysp nie docierają.
        Kilkakrotnie byłem na przykład na Naxos, na które polskie biura nie
        docierają. Wiele osób "namówiłem" do wyjazdu na tę i inne wyspy w
        taki właśnie sposób. Nie spotkałem się jeszcze z tym, że ktoś czuł
        się zawiedziony. Są ludzie którzy spróbowali i nie chcą tego
        zmieniać. Proponuję chociażby poczytać relacje Barbelka na
        forum "Grecja i wyspy greckie" z jego kolejnej wyprawy na Kretę.
        Oczywiście, wiem, że są ludzie, którzy wolą wariant "all" z jakimś
        biurem i oni taki właśnie wyjazd uważają za najlepszy. Mają do tego
        prawo i nie zamierzam nikogo przekonywać, że robi źle.

        paewlek napisał:

        > Czy wszystko było dograne, zgodne z ofertą?

        Przepraszam. Z jaką ofertą?
        Jadę na wyspę, na którą mam ochotę. Na miejscu wybieram pensjonat
        czy hotel, na który mam ochotę. Zwiedzam, leżę na plaży, kąpię się
        kiedy mam ochotę. Idę do knajpy lub tawerny tej, na którą mam
        ochotę. Jem to na co mam ochotę i wtedy, kiedy mam ochotę.
        • spacey1 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 13:09
          Dzięki za odpowiedź :) mam w zwiazku z tym pytania: czy to nie ryzyko wynajmować
          zakwaterowanie na miejscu, czy nie jest tak, że przyjeżdżasz, a tu wszystko co
          ciekawe już zajęte? I drugie pytanie - czy ta forma wypoczynku nie jest
          przypadkiem dla ludzi dobrze sytuowanych? Mam na myśli porównanie z hotelami w
          wersji all inclusive.

          pozdrawiam
        • Gość: max Re: Grecja - pierwszy raz IP: *.chello.pl 20.07.08, 13:11
          A jak się dostajecie na te wyspy ? Lecicie samolotem do Aten i dalej promem, czy
          jak? Jakie koszty samolotu i ogólnie dotarcia na taką wyspę?
          • amigo50 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 15:24
            1. czy to nie ryzyko wynajmować zakwaterowanie na miejscu, czy nie
            jest tak, że przyjeżdżasz, a tu wszystko co ciekawe już zajęte?

            Dla mnie zawsze ciekawsze jest miejsce w które jadę niż kwatera, w
            której spędzam kilka godzin. Wystarcza mi, że jest czysto, że jest
            łazienka i klima. Jeżeli jest do tego kawałek kuchenki i lodówki to
            tym lepiej. A pojęcie "ciekawe" - a co to znaczy? To pokój z
            łazienką czy apartament z basenem?

            2. czy ta forma wypoczynku nie jest przypadkiem dla ludzi dobrze
            sytuowanych? Mam na myśli porównanie z hotelami w wersji all
            inclusive.

            Pokój dwuosobowy z łazienką - 30 euro, studio (przeważnie dwuosobowe
            z dostawką, z kuchnią, z lodówką, z łazienką) - 35 euro za dobę. To
            stawki za które można wynająć zakwaterowanie nawet w sezonie. Resztę
            można policzyć. Warto przy tym uwzględnić fakt, że ten droższy
            wariant (studio) przewaznie okazuje się wariantem tańszym, bo mając
            możliwość korzystania z kuchni i lodówki wyżywienie wychodzi taniej.

            3. A jak się dostajecie na te wyspy ?
            Samolotem do Aten a dalej promem z Pireusu lub z Rafiny na wyspę
            którą sobie wymyśliłem albo na którą odpływa najbliższy prom.

            4. Jakie koszty samolotu i ogólnie dotarcia na taką wyspę?
            Koszty samolotu zależą od terminu w którym się leci, terminu w
            którym lot się kupuje i od linii, którymi się leci.
            Przykłady:
            - lot w sierpniu 2006 z Berlina rezerwowany w lutym - 117 euro
            - lot w sierpniu 2007 z Krakowa rezerwowany w lutym - 270 zł
            - lot w maju 2008 z Krakowa rezerwowany w lutym - 780 zł
            Wcześniej latałem głównie z Berlina za około 140 euro, raz z
            Warszawy za 960 zł (bodaj w 2001? - strasznie drogo. To był mój
            ostatni lot "Lotem" do Grecji)
            Wszystkie ceny oczywiście "tam i z powrotem"

            A koszty dotarcia na wyspę?
            Zależy od odległości od portu przeznaczenia i od szybkości promu.
            Przeciętnie wygląda to tak: Prom z Pireusu na Paros/Naxos -
            dwadzieścia kilka euro promem zwykłym (6 - 8 godzin)z biletem
            pokładowym i czterdzieści kilka euro "high speedem" w klimatyzowanym
            wnętrzu.
            Tym razem są to koszty w jedną stronę.
            Czasami trafiają się "fuksy" jak np bilet Bebiaczka na Santorini w
            tym roku za 10 euro, ale w szezonie na to bym nie liczył.

    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 19:14
      Wylot do Grecji planuję wcześniej, kupuję bilet samolotowy. Na
      miejscu płynę promem na wybraną wyspę, szukam zakwaterowania w
      wybranej miejscowości, reszta według upodobań i to wszystko w
      ciemno? Czy wcześniej coś rezerwuję? Nie ma żadnego ryzyka? Zawsze
      znajdę nocleg? Czytałam wspomnienia , jednak nie znalazłam szczgółów
      jak zorganizowac sobie taki wyjazd.
      • amigo50 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 20:37
        Właśnie tak! Kupuję bilet lotniczy i nic więcej (za wyjątkiem rezerwacji jachtu,
        ale to temat z innego wątku). Płynę promem na wybraną wyspę, zakwaterowania
        szukam albo to ono mnie znajduje zaraz po wyjściu z promu i reszta według mojego
        "widzi mi się".
        Nic wcześniej nie rezerwuję. Ryzyko? Teoretycznie należałoby brać je pod uwagę.
        Mi jednak nigdy nie zdarzył się jakikolwiek problem z tym związany, nawet wtedy
        kiedy lądowałem gdzieś tam w szczycie sezonu (czyli sierpień). Powinienem więc
        powiedzieć, że ryzyka nie ma, ale to tak jak z autorami przewodników. Podają
        oni, że w lipcu i w sierpniu występuje 1 dzień deszczowy. Przez tyle pobytów w
        lipcu i sierpniu nic takiego mi się nie zdarzyło, ale... a nuż popada?
    • bebiak Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 19:36
      Cześć,
      ja zasadniczo nie rezerwuję w Helladzie chatek.
      Podkreślam: zasadniczo, bo są okresy kiedy jest to wręcz niezbędne,
      co wielokroć na tym forum podkreślałam. Do takich należą zawsze
      okolice 15-go sierpnia: to jedno z większych świąt w Grecji, okolice
      Paschy a nadto okolice lokalnych świąt. Grecy są wg mnie wówczas
      bardzo mobilni stąd lepiej coś zarezerwować. Do moch praktyk nalezy
      szperanie w internecie i przyglądanie się chatkom ot tak, żeby mieć
      rozeznanie w terenie, a potem na miejscu po obejrzeniu -
      zamieszkanie. Do promów prawie zawsze wychodzą tambylcy (prawie: na
      tyle wysp na ilu ja byłam nikt nie wyszedł jedynie na Karpathos -
      lipiec i na Nissiros - sierpień) i proponują swoje chatki
      (niesamowita ilość ofert spotkała mnie na Paros - koniec sierpnia i
      Naxos - wrzesień). Ja z tej formy nie korzystam, ale nie ma nic w
      tym złego.
      Kiedy wiem, że będę miałam na wyspie auto - daję sobie spokój w
      ogóle z oglądaniem chatek a to dlatego, że spokojnie sobie mogę
      znaleźć na miejscu - bez autka mam problem co z bagażem, jak daleko
      itp.
      A, jeszcze jedno: mam szczególne baczenie na chatkę wtedy (nawet
      mogę zarezerwować wczęsniej), kiedy widzę, że ceny cokolwiek wysokie
      w danym miejscu a mnie się uda coś tańszego znaleźć:-)

      Pozdrawiam. B.
    • spacey1 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:04
      Witam wszystkich i dziękuję za wiele ciekawych informacji :) Na pytanie, co to
      dla mnie znaczy "ciekawe" miejsce odpowiadam, że nie 5* hotel z basenem, ze
      względu na upodobania, jak i na finanse. My dotąd wypoczywaliśmy wynajmując dom
      w górach czy na Kaszubach na spółkę z przyjaciółmi, grunt aby miał łazienkę a
      najlepiej 2 i leżał w malowniczej okolicy. Ciekawe miejsce w Grecji (czy raczej
      na greckiej wyspie) to będzie dla mnie czysty pokój z łazienką czy studio
      położony na uroczej uliczce, fajnie by bło z balkonem, w pobliżu w miarę dobra
      infrastruktura (sklepy, tawerny), blisko na plażę. To nazywam ciekawym miejscem.
      Aha, i w miarę niedrogo.
      Przedstawiony tu sposób podróżowania bardzo mnie pociąga, ale boję się, że na
      pierwszą wizytę w Grecji to będzie zbyt duże wyzwanie. Będziemy z dziećmi, mąż
      nie ma skłonności do ryzyka ;) w zakresie wyjazdów. Może rozsądniej byłoby
      najpierw dac się komuś zawieźć, na miejscu się rozejrzeć i potem za rok ruszyć
      samemu. Gdybyśmy byli sami na pewno taka improwizacja byłaby dla mnie
      łatwiejsza. Trochę mnie też przerażają wyloty z innych stolic europejskich,
      gdzie trzeba jednak dojechać, a potem lot do Aten i kilka godzin na promie. Dużo
      tego :( Zobaczę jeszcze, mam rok na przygotowania :) Coś na pewno zdecyduję :)
      pozdrawiam
      • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:18
        spacey1 napisała:

        > Witam wszystkich i dziękuję za wiele ciekawych informacji :) Na
        pytanie, co to
        > dla mnie znaczy "ciekawe" miejsce odpowiadam, że nie 5* hotel z
        basenem, ze
        > względu na upodobania, jak i na finanse. My dotąd wypoczywaliśmy
        wynajmując dom
        > w górach czy na Kaszubach na spółkę z przyjaciółmi, grunt aby miał
        łazienkę a
        > najlepiej 2 i leżał w malowniczej okolicy. Ciekawe miejsce w
        Grecji (czy raczej
        > na greckiej wyspie) to będzie dla mnie czysty pokój z łazienką czy
        studio
        > położony na uroczej uliczce, fajnie by bło z balkonem, w pobliżu w
        miarę dobra
        > infrastruktura (sklepy, tawerny), blisko na plażę. To nazywam
        ciekawym miejscem
        > .
        > Aha, i w miarę niedrogo.
        > Przedstawiony tu sposób podróżowania bardzo mnie pociąga, ale boję
        się, że na
        > pierwszą wizytę w Grecji to będzie zbyt duże wyzwanie. Będziemy z
        dziećmi, mąż
        > nie ma skłonności do ryzyka ;) w zakresie wyjazdów. Może
        rozsądniej byłoby
        > najpierw dac się komuś zawieźć, na miejscu się rozejrzeć i potem
        za rok ruszyć
        > samemu. Gdybyśmy byli sami na pewno taka improwizacja byłaby dla
        mnie
        > łatwiejsza. Trochę mnie też przerażają wyloty z innych stolic
        europejskich,
        > gdzie trzeba jednak dojechać, a potem lot do Aten i kilka godzin
        na promie. Duż
        > o
        > tego :( Zobaczę jeszcze, mam rok na przygotowania :) Coś na pewno
        zdecyduję :)
        > pozdrawiam
        Mój mąż miał takie obawy , kiedy jechaliśmy do Chorwacji w ciemno,
        teraz poleca wszystkim taki sposób wyjazdów.>
        • spacey1 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:36
          ale z dzieckami byliście w tej Chorwacji w ciemno?
          • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:53
            Tak. No i mąż , który lubi mieć wszystko zaplanowane. Nie mieliśmy
            żadnych problemów z apartamentem. Nie ukrywam, że po utargowaniu
            ceny płaciliśmy taniej.
          • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:59
            Taką formę szukania noclegu lubię najbardziej. Obejżeć, powąchać i
            zdecydować. Dziękuję za wyrozumiałość i informacje , przepraszam za
            podczepinie się pod temat.
    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:14
      Chcę jechać na Kretę. Wybiorę sobie rejon, w którym chcę mieć bazę
      wypadową i szukam noclegu? Wystarczy zamówić samochód i w drogę?
      Jakie są ceny takiego wypoczynku, chodzi o noclegi?
      • amigo50 Re: Grecja - pierwszy raz 20.07.08, 22:41
        Chcę jechać na Kretę. Wybiorę sobie rejon, w którym chcę mieć bazę
        > wypadową i szukam noclegu? Wystarczy zamówić samochód i w drogę?
        > Jakie są ceny takiego wypoczynku, chodzi o noclegi?

        Jeśli mówimy o Krecie, to w naszym wypadku odbyło się to tak:
        Wsiedliśmy w Chani do autobusu jadącego do Paleochory, bo sobie
        wymyśliliśmy, że chcemy na południe Krety. Wysiedliśmy z autobusu w
        Paleochorze, żona została na przystanku z bagażami a ja obszedłem
        najbliższe uliczki. W ciągu pół godziny znalazłem i zobaczyłem trzy
        kwatery, które mnie zainteresowały. Wybrałem z nich jedną, moim
        zdaniem najbardziej nam odpowiadającą. Wróciłem na przystanek i z
        bagażami wróciliśmy do pokoju. Ponieważ kwatera zyskała również
        akceptację małżonki - zostaliśmy. W ciągu trzech kwadransów od
        wysiądnięcia z autobusu byliśmy zakwaterowani.
        W Paleochorze nie korzystaliśmy nawet z samochodu. Autobusy i promy
        załatwiły nasze zapotrzebowanie na podróże (a jest ono niemałe)
        Podobnie było z pobytem w Stalidzie.
        Wsiedliśmy w Heraklionie do autobusu jadącego we wschodnim kierunku.
        Bilet wykupiliśmy do Malii, choć nie wiedzieliśmy gdzie wysiądziemy.
        Postanowiliśmy wysiąść tam, gdzie nam się będzie podobało. Spodobało
        nam się wysiąść w Stalidzie, choć dzisiaj wiem, że wybrałbym raczej
        inne miejsce - co nie znaczy, że w Stalidzie było źle. W ciągu
        godziny podobną metodą jak wcześniej w Paleochorze znaleźliśmy
        studio w Stalidzie. Tutaj również, po dwóch dniach pobytu i odbyciu
        autobusowych wycieczek do Heraklionu, Knossos i Mali wypożyczyliśmy
        samochód.

        Jak widzisz nawet samochodu nie trzeba wcześniej zamawiać.
        O cenach już pisałem w tym wątku, ale konkretnie: w Paleochorze 30
        euro za pokój dwuosobowy za dobę, w stalidzie 35 euro za dwuosobowe
        plus dostawka studio w Stalidzie za dobę.
    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 21.07.08, 15:00
      Czy te kwatery są oznakowane - apartament, zone, jakies tabliczki na
      budynkach? Czy Grecy siedzą w pobliżu i widać, że czekają na
      klijenta? Czy chodzi się od domu do domu i pyta?
      • amigo50 Re: Grecja - pierwszy raz 21.07.08, 20:41
        Tak, kwatery są oznakowane. Na domach znajdują się widoczne
        tabliczki o pokojach (apartamentach, studiach) do wynajęcia. Grecy,
        jeżeli siedzą w pobliżu, to niekoniecznie z powodu tego, że mają
        pokoje do wynajęcia. Siedzą przeważnie dla towarzyskich pogaduszek,
        ale jeżeli podejdziesz do takiego domu z tabliczką i naciśniecie
        dzwonek, to bardzo prawdopodobne jest, że podejdzie do Was ktoś z
        najbliższej grupki. Jeżeli nie, to wyjdzie ktoś z domu.
        Na wielu wyspach wygląda to jednak także trochę inaczej. Na Naxos na
        przykład wysiadający z promu, którzy przystają i za czymś się
        rozglądają są natychmiast nagabywani przez kilka przynajmniej osób
        oferujących pokoje do wynajęcia. Czasami odbywają się niemal bitwy o
        klienta. Oferujący, to przeważnie albo właściciel lub ktoś z rodziny
        albo osoba, która ma ofertę ze zdjęciami z kilku pensjonatów.
        Przeważnie tuż obok czeka pojazd, którym zawiozą Cię na miejsce.
        Podobnie jest na Paros, podobnie, choć może bez "bitew" na
        Santorini. Na Mykonos trzeba raczej nastawić się na spacerek, o tyle
        trudniejszy, że najpierw trzeba się dostać z portu do miasta, a to
        około 2 - 2,5 km (co pół godziny jeździ autobus - w sezonie), choć
        bardzo sympatyczne kwatery są również około 0,5 km w przeciwną
        stronę (wychodząc z portu trzeba skręcić w lewo) przy plaży Agios
        Stefanos
        W wielu miejscach są biura, (informacja turystyczna), które mają
        informacje o wolnych kwaterach.
    • paewlek Re: Grecja - pierwszy raz 21.07.08, 22:47
      Przyjeżdżając na Kretę ok. 10 lipca nie powinnam mieć problemu z
      zakwaterowaniem?
    • spacey1 Re: Grecja - pierwszy raz 22.07.08, 10:59
      Kochani
      bardzo wielkie dzięki za tak wiele wyczerpujących informacji :)
      Zaraziliście mnie tą swoją miłością do Grecji. Właśnie wróciła z innej strony
      świata moja koleżanka, która wykupiła dla siebie i syna pobyt w hotelu all
      inclusive i przekonuje mnie, że taki wyjazd, jak mnie się marzy (czyli "na
      dziko") to byłby przyjemny dla mnie i męża, ale niekoniecznie dla dzieci. Że ona
      na razie to daje dziecku to, co je zadowoli (im więcej basenów ze zjeżdżalniami
      tym lepiej), a dla siebie będzie podróżowała później. Spodziewałam się takiej
      reakcji, ale nie kryję, że dała mi trochę do myślenia. Może źle robię planując
      takie wakacje, odbierając dzieciom to, co sprawiłoby im największą przyjemność.
      Wiem, że moje też byłyby zachwycone tymi basenami :) Z drugiej strony nawet
      przełamując ich pęd do luksusu staram się pokazywać im te naturalne przyjemności
      i radości tego świata z nadzieją, że ich to zainteresuje.
      Może źle robię - nie wiem, nikt tego za mnie nie rozstrzygnie. A może da się to
      jakoś pogodzić - czy można korzystać na wyspach z basenów podobnych do tych,
      jakie oferują dobre hotele? Jeśli znacie takie miejsca, to gdzie one są?
      Jeszcze raz dziękuję, spędziliście mnóstwo czasu odpowiadając na nasze liczne
      pytania
      pozdrawiam
      • dorasia1 Re: Grecja - pierwszy raz 22.07.08, 11:19
        Twoje dzieci są już stosunkowo duże, w wielu greckich małych
        hotelikach i pensjonatach są baseny. Zawsze mogą się dzieciaki
        pomoczyć. Poza tym Grecy kochają dzieci. Wszędzie są dla dzieci
        różne zniżki, zawsze witane są uśmiechem. Przy wielu tawernach i
        plażach są małe place zabaw, wesołe
        miasteczka itp.
        Rozrywek całe mnóstwo. Grecja jest piekna, bezpieczna i leży
        stosunkowo blisko.
        Dzieciaki mogą jeść owoce na mieście, bez strachu że złapią "zemstę
        Faraona".
        A poza tym ile można wysiedzieć na basenie??? A jeżeli mają niedosyt
        zjeżdżalni, to polecam wszechobecne w bardziej "turystycznych"
        rejonach water-parki. Moi synowie przez 3 godziny szaleli na
        wszystkich możliwych zjeżdżalniach - a potem padli wykończeni na
        leżaki i odsypiali wodne szaleństwa.
        Z takimi dzieciakami można już pozwiedzać, pokazać im coś ciekawego-
        nie tylko baseny hotelowe. Co innego jak ma się maluchy,no wiesz-
        spanie, sranie itd.- wtedy można zrezygnować ze zwiedzania itd., na
        rzecz chwili odpoczynku przy basenie, gdy "progenitura" zaśnie.
        Wybierz coś- co Tobie odpowiada. Pracujesz na to cały rok.
        A dzieci mają jeszcze całe życie na poznawanie świata
        Pozdrawiam
      • alex_k Re: Grecja - pierwszy raz 22.07.08, 11:46
        Znam to, moi znajomi wylegujący sie co roku w all inclusive 2
        tygodnie mocząc się w jednym basenie niemal nie ruszając się z
        hotelu uważają, że unieszczęśliwiamy nasze dzieci.
        Właśnie wróciliśmy z czwartej naszej dzikiej wyprawy, tym razem di
        Grecji (dzieci 12 i 6 lat).Zwykle jeździmy w ciemno, teraz jednak
        zarezerwowalismy sobie hotel na Korfu (resztę trasy przejechalismy w
        ciemno), z pięknym basenem. Eksperymentalnie postanowiliśmy 1 dzień
        przeznaczyć wyłącznie na chlapanie sie w basenie, o 16 nasze
        dzieciaki zapytały, kiedy pojedziemy coś pozwiedzać, bo się nudzą. :-
        )
        Co do baswenów, takowe bardzo często znajdują się nie tylko przy
        hotelach, ale też przy knajpkach (są bezpłatne), gdzie dzieciaki
        mogą się spokojnie pochlapać.
      • kalanitka Re: Grecja - pierwszy raz 22.07.08, 13:03
        Wiadomo trudno jest wszystkim dogodzić. Sądzę jednak że
        najważniejsze jest jaka forma wypoczynku odpowiada wam rodzicom -
        pasowałoby odpocząć i zrelaksować się na urlopie. Nie znaczy to że
        nie należy liczyć się z dziećmi. Dzieciaki zadowala wiele rzeczy,
        ale też czasem z niewiadomych powodów (haha dla nas) marudzą.Moze
        uda się pójśc na kompromis.
        Z naszymi chłopakami (teraz 14 i 12 lat) łatwiej było nam jeździć
        gdy właśnie mieli 6 i 8. Teraz jak się dumnie nazywają nastolatkami
        jest różnie.
        W sierpniu wybieramy się na indywidualnie na Peloponez , mamy część
        noclegów zarezerwowanych reszty bedziemy szukać. Na wszelki wypadek
        bierzemy namiot. Równowaga między plażowaniem a zwiedzaniem będzie
        zachowana więc mamy nadzieję że nasze nastolatki będą zadowolone a
        my otrzymamy to czego chcemy. Zobaczymy.
        W każdym razie życzę odpowiednich dla was wszystkich decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka