Dodaj do ulubionych

EL Delfin Verde - info o campingu

IP: *.tkk.pl 28.02.10, 19:30
Witajcie
mam pytanko dotyczące w/w campingu:
a) czy rzeczywiście nie ma tam leżaków przy basenie (trochę to dziwne jak na
współczesne standardy żeby leżeć na betonie)
b) w katalogu Eurocampu piszą że basen wypełniony jest morską wodą -
rzeczywiście tak jest??
c) przymierzam się do tego campingu ze względu na położenie nad samym morzem -
jak wygląda tam plaża i morskie dno? (w ubiegłym roku byliśmy w Park Albatros
w San Vincenzo - tam po 3-4 metrach w głąb morza traciłem grunt pod nogami -
dla dzieci niestety zero kąpieli)


A może macie ciekawsze propozycje na Costa Brava niż El Delfin?

Pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • malin7 Re: EL Delfin Verde - info o campingu 03.03.10, 18:44
      Zajrzyj tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/w,204,85325993,85401976,Re_Eurocamp_Costa_Brava.html
      Na basenie bylismy raz, chyba tych lezaków faktycznie nie było, woda słona.
      Plaża przy campingu szeroka, dośc szybko robiło sie głęboko. My jeżdzilismy nad
      różne zatoczki, żeby snorklować, ale z plazy campingowej tez korzystalismy,
      zwłaszcza wieczorami, no,ale nasze dziecie to juz młodzieniec :)
      Pozdrawiam
    • Gość: Al Re: EL Delfin Verde - info o campingu IP: *.tkk.pl 13.06.10, 11:43
      Camping rozległy, z palmami, nad brzegiem morza, ze sklepami i barami, z basenem
      i zapleczem sportowym i... nic poza tym. Pierwsze pozytywne wrażenie szybko
      pryska po wejściu na basen lub obejrzeniu wieczornego "show".
      Każdy kto wcześniej był na campingach z Vacansoleil czy Eurocamp w np. Włoszech
      czy Francji może tu doznać niemiłego rozczarowania
      Na basenie zapomnijcie o tym że wasze dziecko wejdzie do wody z płetwami,
      kółkiem, materacem czy jakimkolwiek innym akcesorium. Obsługa łazi z namolnością
      komara i wygania z wody. Wychodzi na to że w wodzie można mieć ze sobą.. strój
      kąpielowy i nic poza tym. Po wyjściu z basenu można albo rozłożyć na kafelkach
      ręczniczek (twardo) albo.... zapłacić za leżaczki - 3E za dzień/sztuka co przy
      np. 4 osobowej rodzinie daje codziennie 12E dodatkowych kosztów za coś co
      powinno być bez łaski za darmo.
      Plaża piaszczysta gruboziarnista z dość głęboką wodą (nie dla małych dzieci bo
      po 2-3 krokach jest już wody po pas a potem dalej szybko schodzi w dół) W
      czerwcu woda w morzu zimna jak diabli!!! W basenie odrobinę cieplejsza ale tylko
      odrobinę. UWAGA - woda w basenie słona! (ale nie tak mocno jak morska - albo
      częściowo odsolona albo rozcieńczona ze słodką)
      Teraz animacje. Generalnie można ująć je w jednym słowie: żałosne. Po tym co
      widzieliśmy na campingach we Włoszech można stwierdzić że tutejsi animatorzy
      mogliby wybrać się tam na korepetycje. Jakość animacji zapewne zależy w dużej
      mierze od ludzi (którzy rotują) ale kierownictwo campingu mogłoby się
      zainteresować ich poziomem i podziękować za współpracę.
      Odrębna historia to obsługa Vacansoleil/Elle. Przyjechaliśmy na camping o 15:30
      i... w recepcji Elle zastaliśmy karteczkę że jest codziennie czynna od... 17 do
      18. Hit! :)
      Obok był co prawda nr tel z którego skorzystaliśmy ale efekt był taki że również
      po naszym telefonie (a nawet dwóch) czekaliśmy i tak do 17. Niby nic wielkiego
      ale jeśli jesteś po całodziennej podróży, z nieba leje się żąr a ty czekasz 1,5h
      żeby ktoś dał ci łaskawie klucz od domku to można się wkurzyć.
      No i na koniec plusy:
      Pierwszy z nich to dobrze zaopatrzone sklepy z całkiem normalnymi cenami.
      (zarówno market spożywczy jak i obok sklepiki z gadżetami, dmuchańcami itp)
      Drugi plus to gastronomia - ceny nie są niskie ale... w mieście zapłacicie
      prawdopodobnie więcej! Tyle że może będzie smaczniej :) "Menu del dia" kosztuje
      tu 12E, a np. na promenadzie w Blanes czy nad brzegiem morza w Tamariu - 18E.
      Dobra sangria z beczki w sklepie na campingu (2,55E za litr) - można kupić na
      miejscu plastikowy 2 lub 5l "bidón" i sobie nalać. Dla porównania za 1/2 l
      dzbanek sangrii w restauracji obok sklepu zapłaciliśmy 6E :)
      Kolejny plus to duże zaplecze sportowe: kilka kortów, boiska do koszykówki,
      siatkówki itp
      Nie korzystaliśmy więc nie wiem czy coś się za to płaci.
      Generalnie po wcześniejszych wyjazdach na campingi do Włoch mogę ocenić ten
      tutaj jako jedno wielkie rozczarowanie.
      • malin7 Re: EL Delfin Verde - info o campingu 14.06.10, 15:26
        Bez przesady, az tak tragicznie nie bylo. Animacji we Wloszech nie mozna
        porownywac z tymi w Hiszpanii , czy Francji, bo animacje wloskich animatorow sa
        jedyne i niepowtarzalne:). To ze w basenie nie mozna plywac z pletwami czyna
        materacu to wcale mnie nie dziwi, bo osobiscie to denerwowalo by mnie to i
        chwala obsludze, ze na to nie pozwala. Naprawde nie trzeba byc skazanym na
        basen, wokol jest tyle pieknych plaz i zatoczek. My poszlismy na basen raz,
        kontrolnie, zeby zobaczyc jaki w ogole jest.
        Zaplecze sportowe fajne, duzo rozgrywek, meczy, no, ale nasze dziecko jest
        starsze , nie wiem jak z malucham. Za zaplecze sportowe, z wyjatkiem kortow, nie
        placi sie.
        Warte polecenia sa warsztaty z robieniem ceramiki,przyjezdzaja ludzie z Bisbal i
        pod ich okiem robi sie fajne rzeczy, kosztowalo to chyba 7 euro od osoby,
        dorosli tez moga:).
        Sklep imponujaco zaopatrzony w alkohole, lepsze wina z beczek kupowalismy
        jezdzac po okolicznych, urokliwych miasteczkach. Co jeszcze- menu dnia -
        nieprawda, ze w miescie jest drozej, naprawde mozna kupic juz za 10 euro, nawet
        w Barcelonie. Owszem byly tez takie i za 20 czy 30 euro.
        Co mi sie nie podobalo na tym campingu- nie przestrzega sie tak rygorystycznie
        ciszy nocnej, no ale to juz taka natura hiszpanska i tez ma swoj urok - zabawa
        do rana. Nam sie udalo byc w noc swietojanska- zabawa na plazy z czestowaniem
        wszystkich ciastem i puszczaniem sztucznych ogni praktycznie do bialego rana.
        My ogolnie z pobytu w hiszpani bylismy bardzo zadowoleni
        • Gość: Al Re: EL Delfin Verde - info o campingu IP: *.tkk.pl 15.06.10, 22:27
          Opisywanych warsztatów niestety nie zaliczyliśmy - może akurat nie było
          (starałem się wczytywać w "plan dnia" skrupulatnie) a może je po prostu
          przeoczyliśmy.
          Co do jedzenia w Barcelonie to też byłem zaskoczony - na Rambli zjesz najtaniej
          - "menu" już za 10E i mniej, ale ja pisałem o okolicznych miasteczkach :)
          A co do animacji - na wakacjach liczę na coś więcej niż na podstarzałego
          Casanovę śpiewającego z playbacku czy damę w wieku hmmm... "katującą" każdą
          piosenkę tak że chciało się już tylko dopić sangrię i uciekać jak najdalej.
          Zaś "młoda" obsługa znała generalnie tylko jedną zabawę - taniec w rytm muzyki i
          na sygnał podnoszenie przez rodziców dzieci na ręce. I potem "o-ou!, o-ou!!...
          down!! down !! down!!" - po 3 dniach odbijało się niczym stara czkawka :)
          Co od ciszy nocnej - rzeczywiście tutaj 22 to dopiero pora do rozpoczęcia dobrej
          zabawy. Ale to mi akurat kompletnie nie przeszkadzało :) - wiadomo ile ludzi
          tyle opinii :)
          Malin - mi Hiszpania też się podobała (zwłaszcza zatoczki Cala Aiguafreda oraz
          Cala sa Tuna - polecam spacer skałkami pomiędzy nimi a potem kawałek dalej z
          Tamariu) tyle tylko, że na samym campingu liczyłem na coś więcej.
          • malin7 Re: EL Delfin Verde - info o campingu 17.06.10, 10:21
            Ja sie rozczarowalam aerobikiem - panienka miala przed soba ksiazke! i usilowala
            cwiczyc z nami. Stwierdzilam, ze ja bym lepiej poprowadzila te zajecia i szkoda
            czasu mojego na takie pseudoatrakcje. Ale dziecko realizowalo sie ciagle na
            meczach np. siatkowki,natomiast jesli tak wygladaly animacje dla maluchow, to
            rzeczywiscie koszmar. No, ale tak jak pisalam, nasze dziecie starsze.
            Pare fotek z urokliwych zatoczek
            [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bc1a04eb378759e5.html][IMG]http://images41.fotosik.pl/159/bc1a04eb378759e5m.jpg[/IMG][/URL]
            [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/49f20760eece1f81.html][IMG]http://images48.fotosik.pl/163/49f20760eece1f81m.jpg[/IMG][/URL]
            [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/13d66817f01b02ed.html][IMG]http://images39.fotosik.pl/159/13d66817f01b02edm.jpg[/IMG][/URL]
        • tigra-g Re: EL Delfin Verde - mobil-home 17.06.10, 10:15
          Proszę, powiedzcie coś więcej na temat mobil-homów. Będę korzystać z tego
          najtańszego: Marco Polo. Trochę mam obawy... Ktoś może był?
          • mama_ania77 Re: EL Delfin Verde - mobil-home 18.06.10, 12:17
            Podpisuję się pod prośbą, bo też będziemy mieszkać w Marco Polo.Jak z
            wyposażeniem, położeniem ( bliżej plaży czy basenu?), czy w oknach są jakieś
            moskitiery ( a w ogóle są tam komary, bo dwa lata temu w Roda de Bara nie było
            ani jednego :) )Będę wdzięczna za każde info :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka