Dodaj do ulubionych

RCI - gdzie jest haczyk?

25.09.13, 09:31
Witajcie.
Spróbuję napisać o co chodzi ale za bardzo sama tego nie rozumiem. Pomożecie? Nie wiem nawet gdzie założyć wątek a czytałam w archiwum tutaj co nieco o tym.
Kolega ma wykupiony apartament na Teneryfie. Mówi, że mogę sobie jechać z rodzinką na tydzień, mam tylko zapłacić za przelot ( on ma tam śniadania i obiadokalacje) a jak on wyśle dwie rodziny w roku to będzie miał jakieś tam punkty i będzie miał jakąś tam zniżkę w abonamencie.
Mówi, że nic mnie nie będzie to kosztowało poza przelotem i ewentualnym dodatkowym wyżywieniem ale będę musiała wysłuchac przez jeden dzień prezentacji. I zastanawiam się gdzie jest haczyk ? A może go wcale nie ma? Nic z tego nie rozumiem. Jechali byście na moim miejscu czy nie ?
Obserwuj wątek
    • leoleo jaka cena przelotu + dopłat? 25.09.13, 13:02
      jeżeli powiesz spróbujemy pokombinować; faktem jest ze w naszych czasach uczciwośc nawet bliskich znajomych w kwestich finansów > 100 pln to loteryjka:)
    • Gość: naiwnosc Re: RCI - gdzie jest haczyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 18:15

      Trzymaj sie z daleka od propozycji. To timesharing. Beda Tobie wciskali kupno apartamentu wakacyjnego. Mierda!
    • Gość: ck Re: RCI - gdzie jest haczyk? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.13, 22:47
      Już się skończyli Niemcy, którym się wciskało za ciężkie pieniądze apartamenty w timesharingu. Gruby szwindel. Rosjanie nie są tacy głupi i kupują na własność. No to pozostali Polacy. Poleć, wysłuchaj prezentacji, najlepiej ze słuchawkami w uszach, nic nie podpisuj, na nic się nie zgadzaj. Wtedy może się okazać, że do wyjazdu nie będziesz dopłacać przez resztę życia.

      A jeśli już, już dasz się przekonać, to sobie przypomnij, że w celu napicia się mleka nie kupuje się 1/13 czy 1/26 udziału w krowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka