fiola1
26.04.07, 21:31
Dziewczyny czytam czasem to forum i inne na ktorych padają pytania o
naczyniaki i dziwię się ciągle czym tak naprawde sie przejmować?
Moja corka ma(wlasciwie miala) naczyniaka jamistego na klatce
piersiwej,spory,wypukly i truskawkowy.Nigdy nie robilam z tego problemu i nie
martwilam się,owszem chodzila do lekarza i o wytlumaczyl,ze naczyniaki
jamiste schodzą do 10 r.z i nic ie trzeba z imi robic.Traktowalam go jak cos
normalnego a gdy dzieci i dorosli pytali czy sie uderzyla albo co ona tam ma?
mowila mam naczyniaczka:)i tyle.Teraz ma 5,5 roku i naczyniaka prawie nie
ma,są o wiele gorsze rzeczy i nie trzeba paikowac.