Dodaj do ulubionych

Pytanie do cleaning ladies

02.03.10, 02:55
Przepraszam, jesli pytanie jest zbyt obcesowe, ale ile mniej wiecej
mozna zarobic sprzatajac domki (przy zalozeniu, ze sprzta sie samemu
wlasne domki). Ile mniej wiecej da sie rady wyciagnac na tydzien?
Pytam, bo juz od wielu lat poginam w innej branzy i niczego sie nie
moge dorobic. To juz jest frustrujace. Widze, ze kolezanki, ktore
wlasnie tak zarabiaja (sprzatajac) mieszaja w pieknych domach i
zastanawiam sie, czy nie zmienic zawodu. Nia mam odwagi wypytac
kolezanek. Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • go-jab Re: Pytanie do cleaning ladies 02.03.10, 20:33
      ja niestety na to akurat pytanie ci nie odpowiem... ale wydaje mi sie ze na
      sprzataniu tez sie nie dorobisz... nie jest to kariera na dluzsza mete i moje
      znajome ktore sie tym paraja haruja jak woly a naprawde to niewiele z tego
      maja... nie lepiej rozejzec sie za czyms z perspektywami? pytam nic o tobie nie
      wiedzac i nie oceniajac, bron boze! po prostu wiem ze sa inne prace (choc w
      dzisiejszych czasach na pewno trudniej je znalezc...) :) powodzenia!
      • mazurka313 Re: Pytanie do cleaning ladies 03.03.10, 01:06
        pewnej soboty uslyszalam w szkole polskiej rozmowe kilku mam, jedna
        mowila ze ma kogos do sprzatania, ale wydaje jej sie , ze ona
        powolnie to robi bo zajmuje jej 8 h sprzatniencie calego domu, ale
        w miare ok z zaplata bo bierze za to $100 , na to inna mama (
        notabene jest w stanach 18 lat i caly czas sprzata) mowi ze $ 100 to
        ona bierze za 3 h
        ma stale domki po 1 dziennie, starsze osoby, mowi ze nie napracuje
        sie za bardzo , a jakas tam $ robi,
        wiec widzisz stawki sa rozne, w zaleznosci od dzielnicy , stanu, itp
        itd
        • aneta05 Re: Pytanie do cleaning ladies 03.03.10, 12:38
          mazurka313 napisała:

          > wiec widzisz stawki sa rozne, w zaleznosci od dzielnicy , stanu,
          itp

          dokladnie, wszystko zalezy gdzie sprzatasz
          ja w NJ place $15 za godzine
    • reninka72 Re: Pytanie do cleaning ladies 03.03.10, 15:41
      W Chicago za sprzatanie mieszkania ok. 1200 sq ft. placi sie $65-80. Praca na
      ok. 3 godziny. Nie wiem ile z tego dostaje sprzatajaca ale zagadzam sie z
      dziewczynami, ze nie jest to rozwiazanie na dluzsza mete. Nie lepiej pojsc do
      szkoly wieczorowo czy weekendowo i miec jakis porzadny zawod?
    • bozena73 Re: Pytanie do cleaning ladies 03.03.10, 16:34
      Moja pierwsza praca (drugi dzien pobytu w Stanach) bylo to
      sprzatanie na Wiliamsburgu (dzielnica zydowska)chociaz minelo tyle
      lat to pamietam ten szok jaki przezylam tam bedac, nie mowiac ani
      slowa po angielsku, zostalam wyrzucona po godzinie sprzatania, nie
      wiedzialam ze sa dwa oddzielne zlewy do naczyn po spozyciu miesa i
      po nabiale...ale pamietam ze wtedy sie zarabialo $7 na godzine,
      teraz podobno $10, sprzatalam tez z kolezanka w firmie sprzatajacej
      w NJ, dostawalysmy po $10 na godzine, klienci placili $20 ale polowe
      brala agencja..
      Ale tak jak dziewczyny pisza..taka praca to na pewno nie moze byc
      niczym dlugodystansowym, chociaz kazdy ma prawo do swoich wyborow
      wiec nie mnie to osadzac ...znam tu ludzi ktorzy tym sie zajmuja
      latami i jakos nie narzekaja... :-)
      A tak mi sie wlasnie przypomnialo ze bede kogos potrzebowac na to
      aby mi wymyl okna, i gruntownie sprzatnal dom przed swietami...jak
      kogos dobrego znacie w okolicach Queensu, dajcie mi znac :-)
      • pawimi455 Re: Pytanie do cleaning ladies 03.03.10, 18:56
        ja swojej "pani" place $180 za sprzatanie swojego domu (troche ponad
        5500 sq. feet), jest co druga sobote okolo 7-8 godzin, jesli poprosze
        ja zeby przyjechala co sobote to jest jakies 4 godzinki i dostaje
        stowke. Doczyszczanie wiosenne czy przedswiateczne jest uzgadniane
        ekstra. Dodam ze kobieta sprzata u mnie od 2001 roku i wczesniej
        sprzatala o wiele mniejszy domek (1800 sq.feet townhose)za sporo
        mniejsza sume $65 ale to byly tez inne realia.
        • aniutek Re: Pytanie do cleaning ladies 05.03.10, 01:12
          place $90 + tip za pranie i sprzatanie raz w tygodniu jakies 5 - 6
          godzin. umawiam sie na bierzaco, nie kazdego tygodnia.
    • monika_an Re: Pytanie do cleaning ladies 06.04.10, 16:48
      Zapomnij o tym, ze kolezanki prawde Ci powiedza ile zarabiaja i ile
      czasu Im to zajmuje. Poza tym wszystko zalezy od regionu, w ktorym
      mieszkasz. Ja mieszkam na Long Island i mi wychodzilo od 15 od 22$
      za godzine, przy czym nigdy nie umawialam sie z ludzmi na godziny,
      bo wtedy nawet jak szybciej posprzatasz, to nie mozesz wyjsc. Poza
      tym cena zalezy od tego, czy sprzatasz co tydzien, czy co dwa, ile
      jest lazienek, czy np.meble sa biale lub czarne (widac bardziej na
      nich brud)i oczywiscie od ludzi dla ktorych pracujesz. Lepiej jest
      wziac mniej pieniedzy i miec mily domek niz ze stresem wchodzic na
      inny, bo kobieta sie ciagle czepia. Ja zrezygnowalam ze sprzatania
      na poczatku roku, moze kiedys jeszcze bede sprzatac, ale tylko
      dorywczo i "na czarno". Dorobilam sie "garba", bolacych miesni i
      uczulenia na kurz. Ta praca jest dobra, ale na krotki okres czasu.
      Ja wole zyc teraz z oszczednosci i pojsc do szkoly. przynajmniej
      bede miec mozliwosc posiadania ubezpieczenia medycznego, wakacji,
      czy sick- day.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka