Welcome in United States

IP: *.labs.utk.edu 01.04.04, 17:03
Witam serdecznie

Chcialam sie podzielic z Wami-drodzy forumowicze moimi spotrzezeniami
dotyczacymi otrzymania wizy do USA.

We wrzesniu dostalam wize turystyczna B1/B2 na okres 10 lat. Po 3 pytaniach w
jezyku angielskim, niecalych 3 minutach stania przy okienku-bez okazywania
jakichkolwiek dokumentow-udalo sie....

Zanim jednak pojechalam do konsulatu-przeczytalam prawie wszystkie watki na
tym forum....i coz-zaryzykowalam te 400 zl -warto bylo.

Kilkunascie osob przede mna nie mialo tyle szczescia co ja.
A tu prosze taka niespodzianka.

Pani Konsul zadala mi te oto pytania:
-do you speak english?-yes, i do
-so...you were an au pair...where did you live?- in Gaithersburg, very close
to Washington D.C
- i see- did you like it?- oh yes, i really did
-when and for how long do you want to go to United States?- i don't know, it
depends on my boss' decision and my diuties at work-i work as a Director of
IRO at private university
-gdzie chce Pani odebrac paszport-tu -w ambasadzie czy przez Servisco?- w
ambasadzie
-dziekuje, to wszystko- rowniez dziekuje, zycze Pani milego dnia

Ot cala moja wizyta-nie zabieralam ze soba zadnych papierow-oprocz umowy o
prace, dowodu rejestracyjnego mojego samochodu. Wlasne mieszkanie, konto z
suma ponad 40 tys zl? smieszne...w moim wieku?

W lutym podjelam decyzje o wyjezdzie do Stanow.
Bardzo sie balam-tych zdjec, rozmowy z celnikiem...ale coz-strach ma wielkie
oczy
Celnik okazal sie byc wyjatkowo uprzejmy- zadal kilka pytan-
- why are you going to Knoxville (TN)-to visit my brother
- how long has he been in US?- more than 3 years-he is an academic teacher at
UTK
- how long are you going to stay -i think-that 2 months will be fine
- what is your job?- director of IRO
- that's all ..enjoy your stay in US, have a nice evening

Tak wiec zamiast -2 miesiecznej wizy-o ktora prosilam-dostalam pol-roczna.
Jaki z tego moral....wszystko zalezy od jednego czlowieka, jego nastawienia i
humoru.Czasami wystarczy byc uprzejmym i odpowiedziec usmiechem na ich
amerykanski usmiech.

Pozdrawiam cieplutko wszystkich przebywajacych w USA jak rowniez tych co
dopiero pakuja walizki badz wybieraja sie do ambasady.

Powodzenia

Magdalena



    • starypierdola Welcome in United States 01.04.04, 17:19
      Powinno byc "Welcome in THE United States".
      SP-Nauczyciel
      • starypierdola THE United States 01.04.04, 17:25
        Uff, przeczytalem wszystko ...

        To nie zalezy of konsula czy pogranicznika. To zalezy od Ciebie. Jak nie
        krecisz, jak to co mowisz ma sens, i jak to co mowisz wskazuje ze nie bedziesz
        sie wdawac w zadne "illegal activities" to nie ma problemow.

        SP
        • tymochowicz Jak co roku w Chalupach 01.04.04, 19:36
          CHALUPY WELCOME TO

          Jak co roku w Chalupach, gdy zaczyna sie upal, slychac wielki szum
          Mozna spotkac golasa, jak na plazy w Mombasa golców caly tlum
          Znów sie beda rozbierac, Miss-Natura wybierac, przez swiat przebiegl dreszcz
          W krzakach siedza tekstylni, gryza palce bezsilni, zaklinaja deszcz.

          Chalupy welcome to, Bahama mama luz
          Afryka dzika dawno odkryta - Chalupy welcome to
          Chalupy welcome to, sun of Jamaica blues
          Polish Barbados i Galapagos - Chalupy welcome to

          Biora namiar na plaze ci tekstylni nudziarze, chca opalac sztruks
          Jak rozpedzic dzikusy? Moze sadzic kaktusy? Przejdzie im ten luz
          Niepotrzebny nam ubaw, jak na jakich Bermudach, strach juz z domu wyjsc
          Robia wszystkich w bambusa, przydalby sie z lamusa choc figowy lisc.

          Ref.: Chalupy welcome to...

      • tymochowicz Ty stary idioto 01.04.04, 17:50
        Ty stary, zalosny idioto.
        Zalosc bierze nad tymi wieloletnimi imigrantami bez znajomosci jezyka.
        Tak, z takich jak ty smieja sie w Polsce.

        Powinno byc Welcome TO, nie Welcome IN. Zawsze, wylacznie, WELCOME TO.

        Otrzymujesz zezwolenie wylacznie na nauczanie swego psa, gdzie ma sie wysrac.
        • starypierdola Re: Ty stary idioto 01.04.04, 18:41
          Bardzo dziekuje za pouczenie i wkald w moja edukacje, Panie Tymochowicz!!

          Ale moj nauczyciel angielskiego mowi ze moze tez byc "in the US", zaleznie od
          tego co kto chce powiedziec, czyli od sytuacji.

          SP: Stary, Zalosny Idiota.
          • tymochowicz Re: Ty stary idioto 01.04.04, 19:23
            Twoj nauczyciel jest w bledzie. Zmien nauczyciela, szkoda czasu i pieniedzy.
            No, ale dobrze ze sie uczysz, chociaz cos.
            • starypierdola Ja stary idiota... 01.04.04, 20:40
              ... Ci nie wierze. Moj nauczyciel ma pelno jakichs takich literek za swoim
              nzwiskiem jak PhD, MA i kilka innych... Mowi po angielsku od urodzenia i mowi
              madrze ...
              A jakie Ty masz "credentials" w nauczaniu angielskiego?? Przekonaj mnie ze masz
              racje. Zrobisz dobry uczynek co moze sie liczyc na sadzie ostatecnym...

              SP- Stary Idiota
              • tymochowicz Re: Ja stary idiota... 01.04.04, 22:13
                Czy naprawde musze sie w to bawic?
                Ten zwrot ma calkowicie jasny kontekst i tu nie ma pola do manipulacji:
                Musi by TO a nie IN i koniec.
                Moze byc oczywista np. "You are not welcome IN my house", ale dla normalnego
                czleka roznica chyba nie wymaga tlumaczenia?
                Moze twoj n-l ma za duzo literek przy nazwisku?!

                >jakie Ty masz "credentials" w nauczaniu angielskiego??
                Nikogo nie ucze i nie mam zamiaru. Mieszkam w USA i musze sie poprawnie
                poslugiwac tym jezykiem.

                • starypierdola Re: Ja stary idiota... 01.04.04, 22:15
                  Dalej nie jestem przekonany! Co wiecej, choc stary idiota, jestem pewien ze nie
                  masz racji.
                  SP
          • Gość: nati Re: Ty stary idioto IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 13:05
            Z całym szacunkiem....
            ale zawsze ,,welcome to''!
            ,,In the USA...''oczywiscie,że zależnie od sytuacji, bo jak mówisz ,,w
            Stanach'' to koniecznie,,in the'' ale ,,welcome to'' to taki zwrot, którego nie
            zmieniamy (niezalezny od sytuacji).
            PS.To tak jakby powiedziec zamiast ,,dzien dobry'' ,, dzień ranek'' (no bo
            przeciez zaleznie od sytuacji;))
            • starypierdola Droga Poznanianko, 07.04.04, 15:34
              Zwroc uwage ze autorka watku pisze z USA a nie z granicy; nie pisze tez
              pierwszego dnia po przyjezdzie "DO" USA. Jest juz "W" USA od jakiegos czasu.
              SP
        • Gość: ter Re: Ty stary idioto IP: *.crowley.pl 02.04.04, 10:44
          a ty takim chamskim stwierdzeniem wystawiles sobie niezla wizytowke,jestes
          zalosny
    • tymochowicz Re: Welcome in United States 01.04.04, 18:30
      To budujace....chociaz ktos nie wyklina na funkcjonariuszy BCIS.
      Z drugiej strony, czy ma znaczenie wiza na 6 miesiecy, zamiast na 2? Bo, chyba
      ze to "dyrektorskie" polskie wakacje....:)
      • Gość: check tiese out :) Re: Welcome in United States IP: *.mia.bellsouth.net 02.04.04, 02:54
        www.pl-info.net/en/
        www.pariserve.tm.fr/
        www.mauritshuis.nl/english/
        inni tez bledy robia. zauwazcie, wszystkie sites sa nie-angielskie...
        • starypierdola Re: Welcome in United States 02.04.04, 03:01
          Bardzo Ci dziekuje, Checker, za te linki. Zmnowu sie troche rozwinalem.

          Moj nauczyciel angielskiego mowi ze dla niektorych jest subtelna roznica
          miedzy "to" i "in" ale ze dla wiekszosci ludzi to sa synonimy.

          Mowi tez ze to nie sa "bledy" bo w Ameryce nie ma Akademii Jezyka
          Amerykanskiego ktora ustalala by precyzyjne reguly co i kiedy trzeba mowic. Co
          jest dobre w jednym miejscu moze brzmiec dziwnie w innym. Zupelenie inaczej niz
          we Francji czy Hiszpanii, czy nawet w Polsce.....

          A Ty co, masz jakis problemy z wiza??

          SP
          • tymochowicz Re: Welcome in United States 02.04.04, 04:54
            Latwiej usprawiedliwic swoje byki, niz sie nauczyc poprawnie mowic i pisac.
            Proste.
            A ta polska strona www? Nikt nie musi byc perfekt, ale to juz szczyt
            wszystkiego. A potem, ze sie z nas smieja. A co maja robic?
            • Gość: Stary Tymochowicz IP: *.fidnet.com 02.04.04, 06:27
              Ales Ty stary, zalosny, niedouczony idiota!!
              • starypierdola Ha, ha, ha, ha 02.04.04, 14:13
                Ale CI sie dostalo, Tmochowicz: niedouczony, zalosny,stary idiota!!!

                Cos Ci to mieszkanie w Amereyce wiele nie pomoglo. Chyba bedziesz musial
                zmienic nick? No i ucz sie; na nauke nigdy nie jest zapozno!

                SP
                • tymochowicz Re: Ha, ha, ha, ha 02.04.04, 15:15
                  Ciesze sie, ze kolege znalazles na odpowiednim dla siebie poziomie, naprawde.
                  Co cztery rece to nie dwie, latwiej sie dogadacie.
                  • starypierdola Dzieki! 02.04.04, 15:46
                    No to do nauki, chlopie!
                    I nie ograniczaj sie do nauki angielskiego; ucz sie tez manier!
                    SP
    • starypierdola Hey Madziek z Oakridge, Tenn. 02.04.04, 15:49
      No popatrz, chcialas sie podzielic radosna wiadomoscia ze z wizami do USA nie
      tak zle, a tu odpowiada Ci kilku frustratow zupelnie nie na temat. Ale to samo
      zycie.

      Nie zwracaj uwagi i ciesz sie Tennesee. Dobry okres; masz ze dwa miesiace. Po
      tym zrobi sie przerazliwie goraco i duszno!! No i te tornada .... Moze i dobrze
      ze bedziesz tam tylko przez chwile.
      :-)))

      SP

      SP
      • tymochowicz Bardzo slusznie ! 02.04.04, 17:05
        starypierdola napisał:

        > No popatrz, chcialas sie podzielic radosna wiadomoscia ze z wizami do USA nie
        > tak zle, a tu odpowiada Ci kilku frustratow zupelnie nie na temat. Ale to
        samo
        > zycie.

        Nie poddawaj sie wiec swej frustracji,walcz - wez sie w koncu za rzetelna za
        nauke jezyka- to podstawa w kraju osiedlenia.
        Moja babcia mawiala- nie umiec nie jest wstyd, wstyd nic nie robic, by to
        zmienic!
        • jot-23 Re: Bardzo slusznie ! 02.04.04, 17:35
          tymochowicz napisał:

          > starypierdola napisał:
          >
          > > No popatrz, chcialas sie podzielic radosna wiadomoscia ze z wizami do USA
          > nie
          > > tak zle, a tu odpowiada Ci kilku frustratow zupelnie nie na temat. Ale to
          > samo
          > > zycie.
          >
          > Nie poddawaj sie wiec swej frustracji,walcz - wez sie w koncu za rzetelna za
          > nauke jezyka- to podstawa w kraju osiedlenia.
          > Moja babcia mawiala- nie umiec nie jest wstyd, wstyd nic nie robic, by to
          > zmienic!


          yep yep... zadziewiajace jest jego brniecie w bagno, chociaz wymyslenie na
          poczekaniu "nauczyciela" z "tytualmi" bylo entertaining.

          co do tego nieszczesnego "welcome in" to, native speaker nigdy nie uzylby tej
          formy, aczkolwiek, jest to dopuszczalne , szczegolnie jesli wychodzi z ust
          imigranta...
          • tymochowicz Re: Bardzo slusznie ! 02.04.04, 18:09
            jot-23 napisał:



            >
            >
            > yep yep... zadziewiajace jest jego brniecie w bagno,

            Moze po prostu wszystkie Starepierdoly tak maja ?
            • starypierdola Re: Bardzo slusznie ! 02.04.04, 18:21
              >>Moze po prostu wszystkie Starepierdoly tak maja ?<<

              Ano maja, szczegolnie jak maja do czynienia z niedouczonymi "starymi idiotami".

              SP
              • tymochowicz Re: Bardzo slusznie ! 02.04.04, 18:26
                starypierdola napisał:

                > >>Moze po prostu wszystkie Starepierdoly tak maja ?<<
                >
                > Ano maja, szczegolnie jak maja do czynienia z niedouczonymi "starymi
                idiotami".

                Hej- sila wyzsza- od siebie sie nie uwolnisz- chyba ze po smierci.
          • waldek.usa Re: Bardzo slusznie ! 02.04.04, 18:21
            Tak to jest, gdy sie polski zywcem na angielski przerabia, hehehe.
            To "welcome in" poprostu "nie brzmi".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja