Dodaj do ulubionych

coraz wiecej problemow z zebami u przedszkolakow

06.03.12, 16:04
Znalazlam bardzo ciakawy artykul na temat rosnacego problemu z dziurami w zebach u bardzo malych dzieci: Preschoolers in Surgery for a Mouthful of Cavities
Sa tam tez podane przyczyny i rady jak temu zapobiegac. Bardzo polecam ten artykul.
Obserwuj wątek
    • bea_mama Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 20:43
      Nie trzeba byc wielkim filozofem aby wiedziec, ze aby miec zdrowe zeby trzeba je myc. A zepsute zeby u dzieci to wina rodzicow i ich zaniedbania.
      “I have parents tell me all the time, ‘No one told us when to go to the dentist, when we should start using fluoride toothpaste’
      Takie tlumaczenie sie jest po prostu smieszne.

      “I had a lot on my mind, and brushing his teeth was an extra thing I didn’t think about at night,” she said.
      W sumie to zepsute zeby dzieci to glownie zaniedbanie rodzicow.

      Moje dzieci tez za myciem nie przepadaly, ale jak trzeba to trzeba. Czasem schodzilo sie i pol godziny na walce, moze i traume maja z tego powodu:) nie wiem, ale przynajmniej zdrowe maja zeby.

      No i jedzenie wszelakich zelkow, popijania slodkimi napojami nie pozostaje bez znaczenia.
      Sama widze jakie ilosci zelkow i klejacych cukierkow zjadaja moje dzieci...
      • klaudona Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 20:58
        Tam nie tylko pisze o wizytach u dentysty, myciu zebow i ilosci zjadanych cukierkow. Jako jeden z powodow rosnocego problemu podane jest picie wody butelkowanej zamiast kranowki z fluorem, za duzo slodkich napojow w tym sokow. Zalaceja tylko 4 uncje soku dziennie. Podejzewam, ze moj filtr do wody tez wyplukuje ten fluor wiec musze to sprawdzic. A dla mojej 2-latki uzywam paste bez fluoru, bo nie potrafi plukac zebow, ale moze powinnam to zmienic.
        • edytkus Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 21:45
          Warto poczytac wypowiedzi czytlenikow:

          techniques are more sensitive to detect cavities earlier now. Just like your TV today is nicer and more clear, dental radiographs and other techniques are also more sensitive. So we can see things earlier and fix them when they are smaller and less invasive

          When we lived in Vermont a dentist wanted to do surgery to fix our 4-year-old daughter's teeth. We told our precocious daughter. " We will put you to sleep to work on your teeth - how do you feel about that.?" To which she responded, "What if I don't wake up?" We then decided to get a second opinion. Another dentist told us she really didn't have any cavities, just badly stained teeth.

          czyli prawda jak zwykle lezy gdzies po srodku
        • bea_mama Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 21:55

          klaudona napisała:

          > Jako jeden z powodow rosnocego problemu podane jest picie wody butelkowan
          > ej zamiast kranowki z fluorem

          Mnie sie wydaje, ze jesli nie myje sie dziecku zebow do 2 roku zycia, bo ono tego nie lubi, podaje cukierki, zelki itp. (bo to lubi) i zapija to cola (bo tak chce), to naprawde nie ma co tu zwalac winy na wode butelkowa:)

          >Zalaceja tylko 4 uncje soku dziennie.

          Jak sie pije ten sok z sippy cup przez pol dnia albo w nocy to sie nie dziwie ze sokow nie zalecaja.
          Nawet jak by sie pilo i 2 litry i umylo po tym zeby to prochnicy by raczej nie bylo.

          My kiedys pilismy wode butelkowana , teraz filtrowana kranowke. Zadnych roznic nie zauwazylam.
          • panna_ksiezycowa Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 22:23
            Ciekawe jak to wyglada w Europie, gdzie dodawanie fluoru do wody pitnej nie jest praktykowane. To taki tutejszy i brytyjski wynalazek, wzbudzajacy niemale kontrowersje.
            • edytkus Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 06.03.12, 22:49
              panna_ksiezycowa napisała:

              > Ciekawe jak to wyglada w Europie,

              Europa to kontynent, USA to panstwo ;) W jednym z europejskich panstw jest tak:

              praca.gazetaprawna.pl/artykuly/106663,90_proc_polskich_dzieci_ma_prochnice.html

              a w USA

              Based on data from CDC’s National Center for Health Statistics, the report, “Trends in Oral Health Status—United States, 1988–1994 and 1999–2004,” represents the most comprehensive assessment of oral health data available for the U.S. population to date.
              Tooth decay in primary (baby) teeth of children aged 2 to 5 years increased from 24 percent to 28 percent between 1988-1994 and 1999-2004.
              The report noted significant improvements in several areas. The prevalence of tooth decay in permanent teeth decreased for children, teens, and adults. And more than one-third (38 percent) of children and teens aged 12 to 19 years had dental sealants, a plastic coating applied to teeth that protects against decay. The report noted several racial/ethnic disparities. Thirty-one percent of Mexican American children aged 6 to 11 years had experienced decay in their permanent teeth, compared with 19 percent of non-Hispanic white children.
              wiecej tutaj

              w NJ "biedne" dzieci z Medicaid maja pokrytego dentyste i ortodonte. Raz w roku do szkol przyjezda mobilny gabinet - wysokosc oplat zalezy od dochodow.

              The bottom line is: zeby trzeba myc, ma sie jedne na cale zycie, chociaz my Polacy pod wzgeldem stomatologicznym mamy chyba jakas wade genetyczna. Ja o swoje zeby dbam o wiele bardziej niz moj maz o jego, a mimo to on nigdy nie ma zadnych problemow a ja tak.
              • bea_mama Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 07.03.12, 00:11
                Oj, tak, w Polsce jest kiepsko pod tym wzgledem. Za kazdym razem gdy jestem w PL, moj bratanek chwali sie jakie to ma piekne nowe kolorowe plomby na co drugim zebie.

                A mieliscie fluoryzacje w szkolach? Pamietam jak sie w podstawowce ze szczoteczka przychodzilo i szorowalo zeby grupowo na korytarzu:)
        • releenka Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 07.03.12, 05:52
          W prawie calej zachodniej Europie nie praktykuje sie dodawania fluoru do wody z kranu i wedlug badania OECD wlasnie wiekszosc dzieciakow z tamtejszych krajow ma najzdrowsze zeby.

          www.oecd.org/dataoecd/55/2/44117530.pdf - str. 35

          Podobnie jak Beata rowniez uwazam, ze ilosc spozywanych slodyczy, napojow zawierajacych cukier i czestotliwosc mycia zebow ma najwiekszy wplyw na stan zabkow naszych dzieciakow.

          • edytkus Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 07.03.12, 19:26
            releenka napisała:

            > W prawie calej zachodniej Europie nie praktykuje sie dodawania fluoru do wody z
            > kranu i wedlug badania OECD wlasnie wiekszosc dzieciakow z tamtejszych krajow
            > ma najzdrowsze zeby.
            >
            > www.oecd.org/dataoecd/55/2/44117530.pdf - str. 35



            na tej stronie nie ma nic o fluorze. Niektore z krajow z mala liczba problemow z zebami maja wode fluoryzowana (np. Australia), inne dodaja fluor do soli (np. Szwajcaria). A jak widac najwiecej problemow z zebami maja dzieci w krajach w ktorych fluoru do wody nie dodaje sie. IMO fluor w wodzie nie ma wielkiego znaczenia, praktycznie na palcach jednej reki mozna policzyc kto dzisiaj pije wode z kranu, i jakie to musialayby byc ilosci zeby rzeczywiscie mialy wplyw na zeby. Raczej chodzi o zamoznosc spoleczenstwa i jak w nim podchodzi sie do higieny i estetyki. W USA zeby sa traktowane jak wizytowka czlowieka, sa zawody w ktorych wyglad ma ogromne znaczenie, przeciez nawet jednym z tips gdy szuka sie pracy i idzie na interview jest wybielenie zebow.
            • releenka Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 07.03.12, 20:38
              edytkus napisała:

              > Niektore z krajow z mala liczba problemow
              > z zebami maja wode fluoryzowana (np. Australia), inne dodaja fluor do soli (np.
              > Szwajcaria). A jak widac najwiecej problemow z zebami maja dzieci w krajach w
              > ktorych fluoru do wody nie dodaje sie.

              Tak samo mozna powiedziec, ze najmniej problemow z zebami maja dzieci w krajach w ktorych fluoru do wody sie nie dodaje (np. Niemcy, Dania, Holandia, Luksemburg, Szwecja lub UK (w UK jedynie 10% spoleczenstwa otrzymuje wode z fluorem).
              Najwyrazniej wiec wynika z tego, ze fluor w wodzie nie ma zadnego wplywu na zdrowe zeby u dzieci - wiec po co wode "fluoryzowac"?


              > IMO fluor w wodzie nie ma wielkiego znac
              > zenia,

              dokladnie, a ze fluor jest tematem bardzo kontrowersyjnym, to wole osobiscie wode bez.

              • oliv2 Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 07.03.12, 21:18
                > Najwyrazniej wiec wynika z tego, ze fluor w wodzie nie ma zadnego wplywu na zdr
                > owe zeby u dzieci - wiec po co wode "fluoryzowac"?

                dokladnie, na zdrowe zeby ma niewielki wplyw, natomiast fluor w organizmie czy to z wody czy z pasty (polykanie przez dzieci) to na pewno nic dobrego!
              • edytkus Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 08.03.12, 01:15
                releenka napisała:


                > Tak samo mozna powiedziec, ze najmniej problemow z zebami maja dz
                > ieci w krajach w ktorych fluoru do wody sie nie dodaje (np. Niemcy, Dania, Hola
                > ndia, Luksemburg, Szwecja lub UK (w UK jedynie 10% spoleczenstwa otrzymuje wode
                > z fluorem).


                ale za to np. w Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Francji, Belgii dodaje sie fluor do soli, a sol dodaje sie przeciez praktycznie do wszystkiego :O W niektorych krajach dodaje sie fluor do mleka. W Niemczech - kraju na czele listy z najmniejsza iloscia problemow z zebami - zdaje sie jest prowadzony bardzo rozwiniety program prewencyjny i tu IMO lezy pies pogrzebany.
            • fogito Re:fluor... 07.03.12, 21:02
              Ja bym się jednak martwiła tą wodą pitną.

              www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dzialanie-fluoru
              www.bioter.home.pl/prasa/fluor.htm
              thyroid.about.com/cs/toxicchemicalsan/a/flouride.htm
              www.disinfo.com/2010/10/american-dental-association-warns-of-dangers-of-fluoride/
              articles.mercola.com/sites/articles/archive/2010/11/13/cdc-and-ada-now-advise-to-avoid-using-fluoride.aspx
              www.lovethetruth.com/truth_about_fluoride.htm
              • edytkus Re:fluor... 08.03.12, 00:59
                fogito napisała:

                > Ja bym się jednak martwiła tą wodą pitną.
                >
                > www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dzialanie-fluoru


                z tego linku Badania wykazały, że najbardziej skuteczne w zapobieganiu próchnicy zębów okazało się fluorowanie wody lub soli kuchennej (średnia redukcja próchnicy 50-50%). ;))
                • panna_ksiezycowa Re:fluor... 08.03.12, 04:43
                  Wspomniany artykuł mówi też " że fluor dodawany do wody MOŻE SPOWODOWAĆ poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka"

                  To ja już wolę próchnice...


                  • fogito Re:fluor... 08.03.12, 06:53
                    Mnie by najbardziej martwiły te zmiany w mózgu i niepłodność. No ale jak to się mówi po amerykańsku keep smiling... ważne coby zębami się nie martwić ;)
                    To jest coś w stylu strzelania do muchy z armaty. Nie rozumiem zgody na systematyczne podtruwanie, ale może jak gdzieś wyczytałam z owych linków....zmiany w mózgach powodują łatwiejszą kontrolę społeczeństwa, więc może coś w tym jest.
                    • edytkus Re:fluor... 08.03.12, 15:04
                      fogito napisała:

                      > Mnie by najbardziej martwiły te zmiany w mózgu i niepłodność. No ale jak to się
                      > mówi po amerykańsku keep smiling... ważne coby zębami się nie martwić ;)
                      > To jest coś w stylu strzelania do muchy z armaty. Nie rozumiem zgody na systema
                      > tyczne podtruwanie, ale może jak gdzieś wyczytałam z owych linków....zmiany w m
                      > ózgach powodują łatwiejszą kontrolę społeczeństwa, więc może coś w tym jest.

                      Paranoidalne mrzonki. Fluor jest dodawany raptem w 13 stanach, tu gdzie ja mieszkam sie go nie dodaje ale nawet gdyby to w co drugim mieszkaniu jest lodowka z filtrem, ktory usuwa m.in. fluor - jak pisalam kto dzisiaj pije wode prosto z kranu?, a nawet gdyby to zrobienie sobie herbaty raz dziennie raczej na mozg ani zeby wplywu wielkiego nie maja. Ja sie zaloze ze i tak mam zdrowsza wode w kranie (rezerwuar Wanaque) niz Ty w Warszawie (z Wisly).


                      PS. nawet moj kot pije wode przefiltrowana ;)
                      • releenka Re:fluor... 08.03.12, 17:07
                        > Fluor jest dodawany raptem w 13 stanach,

                        Wedlug statystyk flour dodawany jest nie w 13-tu lecz we wszystkich stanach, np. w IL dostaje 95% ludnosci fluoridated water, CT 90%, FL 78%, MI 90%, MN 99%, MD prawie 100% itd....
                        Szczesliwi ci, ktorzy w NJ mieszkaja, tam tylko 13%...

                        www.cdc.gov/fluoridation/statistics/2008stats.htm

                        > ale nawet gdyby to w co drugim mieszkaniu jest lodowka
                        > z filtrem, ktory usuwa m.in. fluor

                        Ciekawa jestem jakiego filtru w lodowce uzywasz?
                        • edytkus Re:fluor... 08.03.12, 20:16
                          releenka napisała:

                          > Szczesliwi ci, ktorzy w NJ mieszkaja, tam tylko 13%...

                          A i to ze zrodel naturalnych.
                          Niestety ale w skali krajowej z zebami u dzieci w NJ nie jest najlepiej:

                          If New Jersey legislators look for other opportunities to improve dental health in the state, they will find lots of room for improvement, according to the Pew Center on the States, which gave New Jersey an "F" on a 2011 report card for children's dental health.
                          www.pewcenteronthestates.org/uploadedFiles/wwwpewcenteronthestatesorg/Initiatives/Childrens_Dental_Health/048_11_DENT_50_State_Factsheets_New_Jersey_052311_web.pdf
                          Akurat NJ jest przykladem na to jak problemy z zebami u dzieci wzrosly wraz ze zmniejszeniem obszaru fluoryzacji, chociaz niekoniecznie z tego powodu (IMO fluoryzacja wody to strata pieniedzy podatnika, niech kazdy szoruje na swoj koszt).


                          > Ciekawa jestem jakiego filtru w lodowce uzywasz?

                          uzywam Maytag, usuwa rtec, chlor, olow, azbest etc., nie usuwa fluoru ale dybym sie tak strasznie go bala zainstalowalabym ten www.qualitywaterfilters4you.com/fluoride-plus-inline-refrigerator-filter.html
                      • fogito Re:fluor... 08.03.12, 20:37
                        edytkus napisała:

                        >
                        > Paranoidalne mrzonki.

                        Pewnie wpływ fluoru ;) Żartowałam.

                        Fluor jest dodawany raptem w 13 stanach, tu gdzie ja mie
                        > szkam sie go nie dodaje ale nawet gdyby to w co drugim mieszkaniu jest lodowka
                        > z filtrem, ktory usuwa m.in. fluor - jak pisalam kto dzisiaj pije wode prosto z
                        > kranu?,

                        Dobre pytanie... Kiedy jestem w Stanach i podróżuję z miejsca na miejsce (wschodnie wybrzeże od góry do dołu) to zawsze w restauracjach dostaję do picia na "dzień dobry" kranówę śmierdzącą chlorem. Nie piję nigdy i zawsze proszę o butelkowaną mineralną, czym sieję popłoch wśród kelnerów.
                        Moja teściowa (Virginia) przestała pić kranówkę tylko dlatego, że ja nie piję. Poza nią wszyscy piją.

                        a nawet gdyby to zrobienie sobie herbaty raz dziennie raczej na mozg a
                        > ni zeby wplywu wielkiego nie maja.

                        Amerykanie piją wodę z kranu a herbatę to raczej rzadko robia.

                        Ja sie zaloze ze i tak mam zdrowsza wode w k
                        > ranie (rezerwuar Wanaque) niz Ty w Warszawie (z Wisly).

                        Zapewne. Ale ja z Wisły nie piję. Jeszcze mi życie miłe :)


                        > PS. nawet moj kot pije wode przefiltrowana ;)

                        Bo najważniejsze jest życie kota :)
                        • edytkus Re:fluor... 09.03.12, 00:09
                          fogito napisała:

                          >Nie piję nigdy i zawsze proszę o butelk
                          > owaną mineralną,

                          i myslisz ze jest zdrowsza? i nie z kranu? ;)))


                          > Amerykanie piją wodę z kranu a herbatę to raczej rzadko robia.

                          bo woda z kranu (przynajmniej w naszych okolicach) jest zdrowsza od tej z butelki, a nowojorska podobno najlepsza w kraju, a przy tym jest ekologiczna. A herbata u nas tez jest dosc popularna.



                          > Zapewne. Ale ja z Wisły nie piję. Jeszcze mi życie miłe :)

                          czytalam kiedys o skladnikach wody butelkowanej w PL, bylo podobnie jak z solą ;)


                          > Bo najważniejsze jest życie kota :)

                          no żesz ba! a zęby jakie zdrowe ma ;O
                          • fogito Re:fluor... 09.03.12, 06:38
                            edytkus napisała:


                            >
                            > i myslisz ze jest zdrowsza? i nie z kranu? ;)))

                            Na pewno. Bo nie kupuje źródlanej (spring), tylko mineralną, a to zupełnie inna bajka.


                            > bo woda z kranu (przynajmniej w naszych okolicach) jest zdrowsza od tej z butel
                            > ki,

                            W Stanach popularne wody butelkowane to tzw. spring water albo drinking water, które nie mają nic wspólnego z mineral water. Jak chcesz kupić prawdziwą mineralną to musisz sporo zapłacić za francuską albo niemiecką sprowadzaną z Europy. One są delikatnie gazowane.

                            a nowojorska podobno najlepsza w kraju, a przy tym jest ekologiczna. A herb
                            > ata u nas tez jest dosc popularna.

                            No to w Virginii chyba tylko ja piję herbatę ;) Żartuję, ale nie widziałam nikogo, kto parzyłby prawdziwą herbatę a nie mam Chińczyków w rodzinie.


                            > czytalam kiedys o skladnikach wody butelkowanej w PL, bylo podobnie jak z solą
                            > ;)

                            Czytałaś o tych nieszczęsnych wodach źródlanych (spring), które prawie wcale nie mają minerałów i które są najbardziej popularne, bo najtańsze. Większość Polaków niestety uważa, że to jest właśnie woda mineralna i kupuje mnóstwo nie zdając sobie sprawy z błędu. Ja takiej wody używam dopiero po przegotowaniu tak jak w drastycznych sytuacjach kranówy.

                            A sól nas ponoć nie zabije :)


                            > > Bo najważniejsze jest życie kota :)
                            >
                            > no żesz ba! a zęby jakie zdrowe ma ;O
                            >

                            :D
                            • edytkus Re:fluor... 09.03.12, 19:17
                              fogito napisała:



                              przy okazji natkenlam sie na cytat (nie wiem czy ma potweridzenie w rzeczywistosci)
                              Większość wód mineralnych zawiera rad 226, rad 228 i uran. Jednak w niektórych z nich, stężenie promieniotwórczych pierwiastków jest tak wysokie, że przy systematycznym piciu może wywoływać nowotwory, np. głowy lub kości, a także prowadzić do degeneracji tkanek szkieletowych - podaje miesięcznik "Świat konsumenta".

                              W opublikowanym przez miesięcznik "Świat konsumenta" teście wód mineralnych są zawarte przerażające informacje. Według badań, niektóre z wód mineralnych zawierają pierwiastki promieniotwórcze.

                              Wyniki testu pokazują, że najwięcej szkodliwych substancji posiada Staropolanka 2000. Zawiera bowiem 0,616 Bq/l radu 226 i 0,09 Bq/l radu 228.

                              Naukowcy obliczyli także, że aż 10 % maksymalnej dawki, jaką może przyjmować człowiek w ciągnu dnia, może pochodzić z wody, którą piją. Jak podaje "Świat konsumenta", okazuje się, że wypijając codziennie 1,5 l Staropolaniki 2000, przekroczymy tę granicę aż o 30%.

                              Kolejnym niechlubnym kryterium badanym przez naukowców była zawartość uranu w wodach pitnych. Uran wywołuje choroby nerek, a promieniotwórcze produkty rozpadu tego pierwiastka są przyczyną nowotworów. W tej kategorii najgorzej wypadła Ustronianka z wynikiem -1,02 mg/l. Staropolanka 2000 z wynikiem 060 mg/l znalazła się na drugim miejscu.

                              Zatem pić czy nie pić? - pyta "Świat konsumenta". Człowiek powinien codziennie wypijać co najmniej 2 litry wody. Jedno jest pewne - nie powinna to być woda z pierwiastkami promieniotwórczymi.




                              > W Stanach popularne wody butelkowane to tzw. spring water albo drinking water,
                              > które nie mają nic wspólnego z mineral water. Jak chcesz kupić prawdziwą minera
                              > lną to musisz sporo zapłacić za francuską albo niemiecką sprowadzaną z Europy.
                              > One są delikatnie gazowane.

                              mieneralna nie musi byc gazowana, u nas latem skrzynkami idzie woda Perrier ale po tym tekscie wyzej musze sie dobrze zastanowic czy nie zmienic przyzwyczajen

                              Przeczytaj nutritiondiva.quickanddirtytips.com/is-mineral-water-good-for-you.aspx
                              Vichy water from France is very high in sodium. One liter contains half of your daily sodium allowance.

                              i sa amerykanskie wody mineralne, np.: bling h20, hawaiian springs water, kona deep, le bleu, new york springs, summit srpings, walnut grove, deVine, aquamantra, flo, oregon rain, seawright springs (z Virginii).


                              >
                              > nie mam Chińczyków w rodzinie.

                              hmm, ja tez nie, ale co do umiejetnego przyrzadzania moge sie zgodzic, moj maz herbate lubi i pije (aczkolwiek wiosna elektryczny czajnik u nas wedruje na przechowanie do poznej jesieni) codziennie, ale do parzenia sie nie nadaje (najpierw cukier - blee, i cytryna, woda, a dopiero na koniec saszetka). Uczyl sie od swojej mamy :O


                              >
                              >
                              > > czytalam kiedys o skladnikach wody butelkowanej w PL, bylo podobnie jak z
                              > solą
                              > > ;)
                              >
                              > Czytałaś o tych nieszczęsnych wodach źródlanych (spring), które prawie wcale ni
                              > e mają minerałów i które są najbardziej popularne, bo najtańsze.

                              o nie nie, ja dobrze pamietam ze chodzilo o niezdrowy dla dzieci sklad wody mineralnej Naleczowianka


                              > A sól nas ponoć nie zabije :)

                              co nas nie zabije to nas wzmocni
                              • edytkus Re:fluor... 09.03.12, 19:27
                                a tu cos co warto wziac pod uwage:
                                "Bottled water accounts for about 2.7 million (tylko kilka lat wczesniej bylo o milion mniej) tons of plastic every year that's made from petroleum products, and worldwide it requires about 17 million barrels of oil each year.

                                "You could run 1 million cars a year on that."

                                Baskind added that disposal of water bottles also is an environmental issue.

                                "Just because a bottle is recyclable doesn't mean that it actually gets recycled," he said. "Only about 25 percent of plastic bottles that are marked for recycling end up getting recycled. The rest of them end up in landfills or in the environment."


                                [img]https://2.bp.blogspot.com/_YniKlbPh29k/SgqC2iI_iaI/AAAAAAAAEYk/3XW2xdbmOps/s400/bottle_rubbish.jpg[/img]
                                • fogito Re:fluor... 09.03.12, 21:46
                                  edytkus napisała:

                                  > a tu cos co warto wziac pod uwage:
                                  > [i]"Bottled water accounts for about 2.7 million (tylko kilka lat wczesniej byl
                                  > o o milion mniej) tons of plastic every year that's made from petroleum product
                                  > s, and worldwide it requires about 17 million barrels of oil each year.
                                  >

                                  I to jest niestety straszne. Woda powinna być w szklanych butelkach, które później są ponownie wykorzystywane lub przetwarzane. Kiedyś popularne były syfony z wodą wielokrotnego użytku. A ja sama jako dzieciak piłam wodę grodziską - mineralną lekko gazowaną w szklanych butelkach, które oddawało się do sklepu.
                                  Te plastikowe butelki to dramat. Ale co robić co robić? W Polsce kranowa nie do przejścia, w Stanach zafluoryzowana. Jak nic trzeba się będzie do Szwecji przenieść, ale tam z kolei strasznie zimno:/
                              • fogito Re:fluor... 09.03.12, 21:42
                                edytkus napisała:

                                >
                                > przy okazji natkenlam sie na cytat (nie wiem czy ma potweridzenie w rzeczywisto
                                > sci)

                                to są publikacje sponsorowane przez konkurencję :)



                                > mieneralna nie musi byc gazowana, u nas latem skrzynkami idzie woda Perrier ale
                                > po tym tekscie wyzej musze sie dobrze zastanowic czy nie zmienic przyzwyczajen


                                Perrier jest lekko gazowana. I to bardzo droga woda w Stanach - jak na przyzwyczajenia Amerykanów i raczej nie jest powszechnie kupowana.


                                > hmm, ja tez nie, ale co do umiejetnego przyrzadzania moge sie zgodzic, moj maz
                                > herbate lubi i pije (aczkolwiek wiosna elektryczny czajnik u nas wedruje na prz
                                > echowanie do poznej jesieni) codziennie, ale do parzenia sie nie nadaje (najpie
                                > rw cukier - blee, i cytryna, woda, a dopiero na koniec saszetka). Uczyl sie od
                                > swojej mamy :O


                                No ale jak można zaparzyć coś co już ma cytrynę w środku... chyba nie da się :/ Ale może się mylę.



                                > o nie nie, ja dobrze pamietam ze chodzilo o niezdrowy dla dzieci sklad wody min
                                > eralnej Naleczowianka


                                Dla dzieci małych to cały czas niezdrowa woda, bo ma trochę za dużo minerałów. Ale dla większych już ok., Z tym, że dla mnie to ona ma za mało minerałów. My pijemy Muszyniankę lekko gazowaną. Taki polski Perrier.
                                Poza ty - Polak potrafi i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał jakiś przekręt zrobić, żeby więcej zarobić. Niestety. I dlatego mamy tę sól i inne kwiatki.
                                >

                                >
                                > > A sól nas ponoć nie zabije :)
                                >
                                > co nas nie zabije to nas wzmocni

                                Dokładnie. Polaka to niewiele rzeczy może zabić. I dlatego sól uliczna nam nie straszna, a woda to już zupełnie spłynie po nas :D
                                • edytkus Re:fluor... 10.03.12, 00:35
                                  fogito napisała:

                                  > edytkus napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > przy okazji natkenlam sie na cytat (nie wiem czy ma potweridzenie w rzecz
                                  > ywisto
                                  > > sci)
                                  >
                                  > to są publikacje sponsorowane przez konkurencję :)

                                  no tak, zapomnialam ;)



                                  > Perrier jest lekko gazowana. I to bardzo droga woda w Stanach - jak na przyzwyc
                                  > zajenia Amerykanów i raczej nie jest powszechnie kupowana.

                                  lekko? IMO bardziej niz np. cola. Co do reszty to jest gazowana, wiekszosc ludzi woli bezbąbelkowo.


                                  > No ale jak można zaparzyć coś co już ma cytrynę w środku... chyba nie da się :/
                                  > Ale może się mylę.

                                  alez skad, masz calkowita racje, to nawet nie ma wygladu herbaty :O



                                  > Dokładnie. Polaka to niewiele rzeczy może zabić. I dlatego sól uliczna nam nie
                                  > straszna, a woda to już zupełnie spłynie po nas :D

                                  oj tak, od lania wody to my jestesmy spece jakich malo ;)

                                  My za to mamy teraz taki kwiatek www.nj.com/parenting/index.ssf/2012/03/pink_slime_found_in_beef_may_b.html

                                  Jeszcze jeden powod przeciw hamburgerom, zaraz wystosuje list do board of ed z zapytaniem czy dzieci dostaja to na lunch.

                                  tu jest petycja jesli ktos chce podpisac
                                  www.change.org/petitions/tell-usda-to-stop-using-pink-slime-in-school-food
                                  • fogito Re:fluor... 10.03.12, 08:00
                                    edytkus napisała:

                                    >
                                    > lekko? IMO bardziej niz np. cola. Co do reszty to jest gazowana, wiekszosc ludz
                                    > i woli bezbąbelkowo.

                                    No jest, ale pisałaś, że nie, więc myślałam, że chodzi ci o inną. Ja nie lubie wód gazowanych, ale niestety te co mają najwięcej minerałów najczęściej mają gaz coby ten słony smak "przykryć". U nas są jeszcze wody lecznicze, ale ja nie próbowałam, bo to już trzeba być chyba pod kontrola lekarza, żeby pić.
                                    >

                                    > alez skad, masz calkowita racje, to nawet nie ma wygladu herbaty :O
                                    >

                                    Ważne, że sam parzy.



                                    > oj tak, od lania wody to my jestesmy spece jakich malo ;)

                                    Sama widzisz. Radioaktywne związki to nam już nie zaszkodzą, bo my po Czernobylu zaprawieni jesteśmy :)

                                    >
                                    > My za to mamy teraz taki kwiatek www.nj.com/parenting/index.ssf/2012/03/pink_slime_found_in_beef_may_b.html
                                    >
                                    > Jeszcze jeden powod przeciw hamburgerom, zaraz wystosuje list do board of ed z
                                    > zapytaniem czy dzieci dostaja to na lunch.

                                    :) To powodzenia życzę.

    • parasol-ka Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 09.03.12, 02:56
      My mamy w lodowce filtr PUR i nie pijemy kranowki, moj amerykanski maz pije tylko wode filtrowana i bardzo lubi pic herbate:) Wode filtrowana uzywamy tez do przygotowania kawy i herbaty.

      Klaudona, nam higienista powiedzial, zeby dzieciom, ktore nie umieja wypluwac, tez dawac paste z fluorem, ale w sladowych ilosciach. Pokazal, zeby na czubek szczoteczki dac malutka kropelke pasty i potem rozetrzec palcem na cala szczoteczke.
      • edytais Re: coraz wiecej problemow z zebami u przedszkola 23.04.12, 23:16
        Typowe filtry w lodowkach oraz typu britta, pur itp nie usuwaja fluoru. Ten jest bardzo trudno usunac i trzeba miec filtry wyzszej klasy, ktore sa dosyc drogie. My unikamy fluoru jak ognia, bo go i tak pelno bez picia tego z woda, wiec i pasty do zebow bez fluoru. Dzieci nie maja prochnicy, wiec mysle, ze wcale nie dzieki fluoryzowanej pascie czy picu wody z fluorem. Maz wychowany w Niemczech, wiec woda byla tez bez F. Chodzi o diete i higiene. Moj maz pierwsza dziure mial w wieku gdzies ok 27-28 lat, ale on myje zeby wrecz religijnie :) Po kazdym posilku (ma paste bez f i szczoteczke w pracy). Po myciu zebow wieczorem dzieci moga pic tylko i wylacznie wode. Nauka domowa pozwala nam na luksus taki, ze myjemy tez zeby po sniadaniu i lunchu. Napojow gazowanych oraz sokow nie pijemy, wiec miedzy posilkami nie ma saczenia coli. Slodycze tez sa rzadko. W weekend ciastko jakies, rzadko batonik (raz na pare tygodni). Po jedzeniu deseru w domu na pewno jest marsz do lazienki i mycie zebow. Narazie jakos sie udaje. Mam nadzieje, ze Nicole nie bedzie miala prochnicy pod aparatem na zebach. Tak prawde mowiac to bylam w szoku po jednej z wizyt, bo musialam wyklocic sie o czyszczenie zebow u Nicole zanim zostaly zalozone takie metalowe obraczki na jej zebach!!! Ortodonta zakladal takie metalowe nakladki na tylne zeby, ktore maja przytrzymywac gumki. Te nakladki ma nosic przez rok i sa klejem przyklejone tak na stale wlasciwie. Nie daje sie zdjac do mycia. Zakladac to chcial na brudne zeby i musialam tupnac noga (nie doslownie) zeby zeby byly dokladnie oczyszczone zanim to sie naklei.... przeciez takie zalozenie jakby koronki z bakteria pod spodem by skonczylo sie na 100% pruchnica. Facet jest ortodonta i dentysta, klienta chyba sobie wyrabial! Wkurzylam sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka