Do USA bez..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 18:27
...zaproszenia. Czy mam realna szanse na otrzymanie wizy jesli nie mam
zaproszenia, spelniam jak sadze inne warunki, mam na koncie b duze
oszcednosci, prace, itp Czy moze ktos sie staral o wize w podobnym przypadku?
    • jj19 Zupelnie bez. 11.10.05, 18:52
      Masz zupelnie realna szanse. Zaproszenie nie jest wymagane
      przy ubieganiu sie o wize amerykanska. Przydaje sie wowczas
      gdy inne czynniki podania sa slabsze. Powinienes dostac wize
      bez trudu.
    • Gość: kika Re: Do USA bez.. IP: 195.42.249.* 11.10.05, 18:54
      Jak najbardziej ! Ja nie miałam zaproszenia,poszłam i powiedziałam że
      chciałabym pozwiedzać Nowy Jork ( zamieszkanie w hotelu :) ). I dostałam na 10
      lat!
      Polecam ci forum na stronie www.ewiza.pl
      Tam dowiesz się wielu ciekawych i pomocnych rzeczy
      • Gość: Dzidzia Re: Do USA bez.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:31
        Dzieki Wam,teraz juz jestem bardziej podbudowana.
        Przynam sie Wam, chce pojechac do Chicago i zobaczyc Jerry Springera na zywo.
        hahaha
        • waldka_zmora [...] 17.10.05, 07:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: michal Re: Do USA bez.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:24
      No ja tez mam sytuacje taka ze nie posiadam zaproszenia a chcialbym pojechac sobie na troche do dziewczyny,legalnego rezydenta (raczej sie do tego nie przyznam bo poraktuja mnie jak potencjalnego uciekiniera) skonczylem wlasnie studia na dniach, miesiac temu wrocilem z W&Tu,pracy na razie nie mam, na koncie jak dla mnie mam troche, okolo $5000 ale wiem ze to raczej nie jest dla nich duzo. Czy mam szanse realne na otrzymanie turystycznej za kilka misiecy? W takim razie nie mam za bardzo pojecia jaki powod podac za cel wizyty? bo na pewno pytanie padnie. Mial ktos podobna sytuacje?
    • Gość: ck Re: Do USA bez.. IP: *.chello.pl 30.10.05, 12:39
      witam.ja dostałem visę za pierwszym razem na dziesięć lat.nie miałem
      zaproszenia,pokazałem wyciąg z citibanku i to wystarczyło.byłem już w usa 4
      razy i rozmowy z oficerem imigracyjnym są coraz krótsze.pierwszym razem trochę
      wypytywał a teraz patrzy na pieczątki w paszporcie i nie ma problemu.przy
      rozmowie w ambasadzie trzeba przekonać ich,że się jest prawdziwym turystą a nie
      jedzie do azbestu.moja rozmowa trwała 5 minut.jeśli się ma kasę i podróżuje po
      świecie to nie ma problemu z visą.oni lubią jak się u nich wydaje pieniądze.nie
      ma się czego obawiać.w usa jest sporo fajnych miejsc do zobaczenia.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja