natkos1
31.05.09, 05:36
Pamietam,ze kiedys pojawil sie tutaj watek o tym,ale nie moge sobie nawet
przypomniec jak to sie nazywa w jez. angielskim? testament brzmi troche
...groznie,genralnie chodzi mi o wole dotyczaca losu dziecka, w razie wypadku
jednego/obojga rodzicow.Pamietam,ze robi sie to u notariusza , ale czy musi to
byc w jez. angielskim?czy notariusz musi wiedziec o czym pisze, czy jego
zadaniem jest zaswiadczyc swoimi podpisem, ze ja to pisalam w jego obecnosci,
niezaleznie w jakim jezyku to jest napisane?
Czy ktoras z Was ma swoja,,wole''odnosnie dziecka? slyszlama,ze jak sie cos
stanie obojgu rodzicom i nie ma wskazan co do losu dziecka, to nikt sie nie
kontaktuje z blizsza /dalsza rodzina tylko oddaja malca do ,,foster home'' :(((