12.01.12, 11:26
witam,

... proszę przeczytajcie i napiszcie co robić....

Jestem obecnie w 36/37 tc, nigdy nie chorowałam na ospę wietrzną (wiem, ponieważ badałam krew w tym kierunku). Mam córkę 3,5 letnią, która została dwukrotnie zaszczepiona VARILRIX-em (pierwsza dawka w dniu 17.10.2011, druga dawka 14.12.2011r.) i prawdopodobnie nie zachoruje lub zniesie tę chorobę lżej. Ponadto córka od 2-ch m-cy nie uczęszcza do przedszkola, ponieważ ciągle panuje tam ospa (wsród 3 i 4 latków), a tylko ja mogłabym ją odbierać z zajęć i nie chciałabym się przypadkowo zarazić. Ostatni przypadek zgłoszonej w przedszkolu ospy miał miejsce 3 stycznia 2012 r.
Pytania mam następujące: 1).jak groźne dla ciężarnej byłoby zachorowanie na ospę?
2). co jeśli zachorowałby noworodek?
3).kiedy najszybciej po porodzie mogłabym zaszczepić się przeciwko ospie?
4). czy po szczepieniu mogłabym karmić piersią?
Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ wciąż słyszę sprzeczne opinie, a poza tym córka tęskni za dziećmi i przez to, że nie chorowałam musi siedzieć w domu.
Obserwuj wątek
    • bei Re: ospa ... 18.01.12, 22:32

      Mam nadzieję, ze nie zaraziłaś się, bo ospa w kazdym czasie to dyskomfort.
      Ta wirusowa choroba może byc groźna dla płodu w pierwszym trymestrze .
      Twoja ciąza jest już bardzo zaawansowana, więc ten wielki stres juz Was nie dotyczy.
      Skoro nie zachorowałas do tej pory, to masz aktywne przeciwciała, a noworodek tez je ma dzieki Tobie. Gdy karmisz piersią jego układ odpornościowy jest dużo sprawniejszy.
      Szybkiego dobrego, i nie zamartwiaj się.
    • kasia_zea_pl Re: ospa ... 30.01.12, 17:13
      Najgroźniejsza jest ospa w 1 trymestrze i przed samym rozwiązaniem,jeżeli zachoruje się przed samym porodem. Wtedy dziecko może mieć wrodzoną ospę noworodkową, ktorą się leczy jakimis lekami przeciwwirusowymi. Znam osobiscie dziewczynę, która zachorowała w 11 tygodniu i dziecko urodziło się zdrowiutkie. Według tego co wiem ospa dla noworodka jest bardziej niebezpieczna. Ja mialam taką samą sytuację. nie chorowałam nigdy na ospę a byłam w ciąży z drugim dzieckiem. Starszego zaszczepiłam a o siebie drżałam całą ciążę. Pracowałam w szkole i poszłam na zwolnienie między innymi ze względu na ospę. Na szczęście mnie nie dopadła w ciąży ale rok po porodzie kiedy ospa nie jest problemem dla takiego dziecka. U mnie ospa przeszła bardzo łagodnie. miałam tylko 6 krostek i 3 lekarzy mnie oglądało nie wiedząc czy to jest na 100% ospa. Jednak, gdy po 2 tygodniach zachorowała moja córeczka, to wiedziałam, że jednak to była ospa. Ona przeszła już troszkę gorzej a co dziwne mój synek też się zaraził mimo szczepionki. On też miał bardzo łagodne objawy. Lepiej wieć w Twojej sytuacji nie ryzykuj i nie wchodź do przedszkoli, szkół itp. Później, po porodzie chyba już nie ma sensu szczepiś się na ospę. Musiałabyś wziąć 2 dawki a jak dziecko już ma kilka miesięcy i zachoruje to ospa juz nie jest taka straszna, ale skonsultuj się z lekarzem i zastanów się co zrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka