Dodaj do ulubionych

Isoptin.....

15.06.04, 12:18
czy ciśnienie bardzo Wam spadalo po tej tabletce?...mam teraz 80- na
50...jeszcze przed zażyciem..patrzę na nią...i zastanawiam się...czy poczekac
aż przyjedzie Aniol z pracy- dopiero ją połknąć?...czy łykać teraz?smilesmilesmile
A moze postawie pasjansa?...dzwoniłam do lek...ale ma oddzwonić póxniej......
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: Isoptin..... 15.06.04, 15:27
      Wiesz co mój tata to bierze,
      Jemu ciśnienie bardzo spadało
      więc jeśli już masz tak niskie, to poczekaj na Aniła
      andzia
    • moniao1 Re: Isoptin..... 16.06.04, 08:47
      Bralam ten lek w ciazy, kiedy lekarze zauwazyli , ze mam cisnienie 190/110, ale
      nigdy nie mialam po nim cisnienia tak obnizonego.zapewne juz swój problem
      rozwiazalas, ale ja bym sie nie odwazyla lykac isoptinu przy 80/50
    • magdalenax Re: Isoptin..... 16.06.04, 11:06
      Na ulotce jest zapisane:

      Nalezy zachowac ostroznosc:

      ".... przyniskich wartosciach cisnienia krwi (hipotonia ៊ mmHg ciśnienia
      skurczowego)"

      Mysle ze powinnas zaczekac na opinie lekarza!

      Daj znac co powiedzial. Ja tez to biore ale mam wrazenie ze mam bardzo niskie
      cisnienie. Czuje sie fatalnie. Dzisiaj ide do lekarza. Zmierze wtedy cisnienie.
      • bei Ginka nakazała próbowac! 16.06.04, 11:13
        ...spróbowałam...pół tabletki.....nocka w toalecie a jeszcze teraz mam mdłosci
        i potworny ból glowy......ale....BRZUSZEK NIE BYŁ TWARDY....
        teraz czekam_ Aniol z pracy wróci o czternastej>>>to znowu wezmę połówkę
        dla brzuszka nie wiem co na to moja glowa
        Ginka okreslila dawkowanie_ zeby chociaz dwa razy dziennie po jednej
        staram się ale nie wyobrazam sobie ze tak szybko przyzwyczaje sie do
        efektow specjalnych buuuuuuuuuuu
        • pimienta Re: Ginka nakazała próbowac! 17.06.04, 09:45
          Bei, przyzwyczaisz się. Nasze kobiece organizmy zdolne są do niewyobrażalnych
          osiągnięć dla dobra dziecka. Też brałam to świństwo w poprzedniej ciąży.
          Piersze dni umknęły mi z pamięci, ale potem jakoś przywykłam. Tylko że ja
          miałam to wprowadzane w szpitalu, wiec czułam się ciutkę bezpieczniej.
          Ostrożnie, powoli, będzie lepiej.
          • bei Re: Ginka nakazała próbowac! 17.06.04, 12:38
            Oby Twoje słowa spełniły się....wzięłam tylko pół tabletki na noc- i noc...i
            dzien spędziłam wisząc nad miską...na noc wzięłam więc tylko okruszek- nawet
            jednej czwartej nie było...i powtórka z rozrywki....tem mam 35...zimny
            pot...boli głowa.....i determinacja- MUSZĘ!!!!!!!!
            Trzymaj za mnie kciukismile
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka