Dodaj do ulubionych

jestem podłamana!!

06.10.04, 19:24
Mam arytmię, otrzymałam dzisiaj wyniki holtera, okazało się że mam strasznie
dużo skurczów komorowych, słychać je przy badaniu osłuchowym. Jestem na
fenoterolu, kardiolog przepisał mi metocard, 0,5 tabletki 2 razy dziennie.
Wybroniłam się przed szpitalem na tydzień. Opinie kardioliga i gina są
sprzeczne. Gin twierdzi, że metocard, pobudza macicę do skurczów, a
kardiolog, że wpływa tylko na serce i bądź tu mądry. Czy ktoś z Was wie jak
takie skurcze wpływają na maleństwo? Mój gin twierdzi że nie mają wpływu, a
kardiolog wręcz odwrotnie, może ktoś miał z Was taki problem. Dodatkowo mam
cukrzycę ciążową, która też osłabia serce. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bei Re: jestem podłamana!! 07.10.04, 01:29
      odpisałam Ci na innym forumsmilesmile

      Nie mozesz sie zamartwiać...tylko też sama "monitorowac" swój organizm.....i
      jak tylko będziesz mieć podejrzenia- ze jest inaczej- niż powinno- to konsultuj
      to z lekarzem.....My tu prawie wszystkie jestesmy z brzuszkami- dzieki
      swojej "panicesmilesmilelepiej 100 razy mile sie rozczarować- niz przegapić cos
      istotnego...
      życzę tylko dobrego...DOBREGOsmilesmile
      • rybka002 Re: jestem podłamana!! 07.10.04, 07:55
        Och Bei taka się czuję zagubiona w tym wszystkim. Mój gin wyjechał na dwa
        tygodnie. Kardiolog co innego mówi, gin co innego...Idę dzisiaj to jeszcze
        innego gina pododobno dobry, , może mi coś rozjaśni, może prepisze coś innego.
        Bardzo Ci dziękuję za wspacie. Beata
    • trolka72 Re: jestem podłamana!! 07.10.04, 10:35
      Rybko, nie zamartwiaj sie. Ja w 1 ciąży przyjmowałam prawie stale Dopegyt- Olka
      (7l) jest zupełnie zdrowa.Na ulotce pisze, zeby unikać w ciąży, ale zaufałam
      swojemu ginekologowi- bo cóż człowiek ma zrobić, komuś trzeba zaufać.
      Ja chodzę do mojego lekarza już 13 lat (mam 33) i ufam mu. Myślę, ze to
      podstawa- znaleźć lekarza, którego można obdarzyć zaufaniem. Co do wpływu na
      dziecko i ciażę, gin. wie chyba lepiej niż kardiolog.
      Ale w pełni Cię rozumiem, bo sama sie boję o dziecko...
      • rybka002 Re: jestem podłamana!! 07.10.04, 12:50
        Dzięki Trolka. Chyba masz rację zaufanie do lekarza to podstawa. Dzięki
        • bei Rybko..... 07.10.04, 15:34
          Jest jeszcze tak- że natura stara się ochraniac maluszka jak tylko może....b.
          czesto dostajemy leki- których ulotka nie poleca podawac w ciaży...ale to
          dotyczy pacjentek- które same by ordynowaly lek...które same by podejmowały
          decyzje i bawiły się w lekarza! Jeśli zleca cos lekarz- to wybiera "mniejsze
          zło"...np- lepiej zażyć antybiotyk- niż pozwolić działac infekcji...infekcja
          robi wieksze szkody....tak i jest na pewno w Twoim przypadku...
          Będzie O.K...a to jest normalne- że będziesz sie zamartwiać- bo MAMUSIĄ
          jestessmile- a to już taka rola- od poczecia...do końca- martwimy sięsmilesmilesmile

          Jestes już zuchem- bo nie siedzisz z obawami - tylko je wylewasz...pytasz....i
          już stres sie tak nie kumulujesmilesmile
          troche jest go potrzebne- ale nie za wielesmile
          Czytałam, że dziewczyny rodzą dzieci po przeszczepach ...więc TY..Ty DROGA
          RYBCIU- jak najbardziej szczęśliwie i zdrowe dziecko wydasz na światsmile
          Wybrałaś nicka RYBKA- więc maluch będzie zdrowy jak przysłowiowa RYBKA smilesmilesmile
          • rybka002 Re: Rybko..... 07.10.04, 20:56
            Kochana Bei!!
            Dziękuję Ci bardzo za cieplutkie słowa otuchy. jestem juz po wizycie u gina,
            jutro ide do szpitala na "ustawienie". Twoje słowa i wszystkich kochanych
            furomowiczek to balsam na duszę. Gorące pozdrowienia.
            • natder Re: Rybko..... 08.10.04, 20:00
              Rybko, ja również brałam metocard - 2 razy dziennie pół tabletki, mam
              nadczynność taczycy i moje serducho od początku ciąży strasznie szalało a im
              byłam grubsza i cięższa tym było gorzej. Dostałam też Dopegyt - brałam jak się
              czułam wyjątkowo źle bo on obniża ciśnienie. Brałam te prochy od 27 tygodnia do
              końca - z córcią jest wszystko o.k. więc nie martw się, nie powinny zaszkodzić.
              Alternatywą dla metocardu jest Izoptin - przerobiłam wszystkie, 40 gr, 80 gr,
              120 gr - ale żaden na mnie nie działał niestety sad
              Pozdrawiam serdecznie i trzymam bardzo mocno za Was wszystkie kciuki smile))
              • rybka002 Re: Rybko..... 08.10.04, 22:40
                natder dzięki, byłam wczoraj u innego gina -Mój wyjechał na tydzień- i kazał
                odstawić fenoterol a brać turinal 3 razy dziennie, kaprogest co 2 dni. Dzisiaj
                byłam u mojej kardiolog, ekg na szczęście lepsze, nie zostawiła mnie w szpitalu
                na szczęście. Kazała zrobić badanie moczu na aceton. mam cukrzycę ciążową.
                Następna wizyta w środę. Serce wyrażnie się uspokoiło. Dzięki za słowa otuchy.
                Pozdrawiam cieplutko. Fajnie, że jest to forum. Dzięki Anuteczek!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka