Dodaj do ulubionych

STRACH:((( Złe samopoczucie, omdlenia...

08.10.04, 10:58
Boże, do dzisiaj - 14tc - było wszystko ok. A rano robiłam zakupy i zrobiło
mi się słabo, ledwo doszłam do samochodu, trzęsły mi się nogi i ręce, było mi
strasznie niedobrze sad((( TAk niestety miewałam w poprzedniej ciąży i
skończyła się śmiercią dziecka w 23 tc..

Nie mogę się dodzwonić do ginekolog (prowadzi mnie specjalista od zakrzepicy -
mam zesp. antyfosfolipidowy).... oszaleję ze strachu... czy to za gęsta
krew, czy skok ciśnienia,

Boże, nie wiem co mam robić, nawet nie wiem czy z Dzieckiem wszystko ok a już
myślę że może ...... że tak jak poprzednio.... ryczeć mi się chce sad((

Anka 14tc
Agatka ur.i zm.02-02-2004
Obserwuj wątek
    • aska1972 Re: STRACH:((( Złe samopoczucie, omdlenia... 08.10.04, 11:05
      Może to prze niskie ciśnienie? Idź na usg na izbę, i koniecznie daj znać co
      słychać. Przecież tym razem nie musi być tak samo. Powodzonka i spokojnie smile))
      • fala75 Re: STRACH:((( Złe samopoczucie, omdlenia... 08.10.04, 11:40
        Przrazajaco brzmi to co mowisz. Ale moze rzeczywiscie to kwestia cisnienia. Ja
        zawsze w marketech mdleje, tam jest strasznie duszno, wiec juz od dawna nie
        chodze tam sama. Rozumiem, ze dojechalas do domu skoro to piszesz a jak teraz
        samopoczucie?
    • annjan Re: STRACH:((( Złe samopoczucie, omdlenia... 08.10.04, 11:48
      Dzięki dziewczyny za odpowiedź, co do samopoczucia w supermarketach - tam
      prawie zawsze w pierwsszej ciąży robiło mi się słabo...

      Widzę że nikt nie ma takich przyjemności jak ja...

      Jak dowlokłam się do samochodu to mi serce waliło, posiedziałam i już spokojna
      i taka jakaś wypompowana podjechałam do biura. Zmierzyłam ciśnienie - 126/81
      więc normalnie - tętno trochę wyższe bo 89... no ale już było po wszystkim.

      Na razie siedzę w biurze, chciałam podjechać dzisiaj na usg - dzwoniłam - nie
      ma miejsc. sad(( Na normalnej izbie przyjęć wiem że mi nie pomogą... wtedy kiedy
      tydzień chodziłam po szpitalach i mówiłam że córcia się nie rusza, robili ktg,
      usg i też mówili że jest ok... po 6 dniach córka już nieżyła - już nie było
      ok...

      Czekam więc jak na zbawienie na kontakt z moją ginekolog - pracuje w
      czerniakowskim, jak mi powie żebym przyjechała to wsiadam w samochód i szoruję
      do niej... to moja jedyna nadzieja. Ale czy bedą wiedzieli co mi jest jak teraz
      już się uspokoiło sad(( takie napady miewałam wcześniej raz w tygodniu. W tej
      ciąży to pierwszy raz.....

      Chciałabym zrobić usg, czy maleństwo się rusza. KTG nic nie da, bo wtedy kiedy
      córcia umierała, KTG robili mi zawsze jak byłam w szpitalu i było ok.... do
      momentu śmierci i zrobienia usg....tylko zobaczenie ruchów dziecka by mnie
      uspokoiło....
      Dzięki za odpowiedzi... może ktoś z Was też tak miał..???

      Anka 14tc
      Agatka ur. i zm.02-02-2004
    • annjan Rozmawiałam z ginekolog...:((( 08.10.04, 14:22
      Dzwoniła do mnie właśnie lekarka, mam brać nie 40 mg ale 60 mg Clexane bo mówi
      że to właśnie za gęsta krew.... i w poniedziałek mam przyjechać do szpitala na
      11-tą to mi zrobi badania...

      martwi mnie, bo rano brałam acard, a po godzinie to omdlenie...

      przecież acard też powinien rozrzedzić krew...

      w moim przypadku im bardziej zaawansowana ciążą tym więcej kłopotów....

      No i kazała leżeć, nie męczyć się, odpoczywać....więc zmykam do domku.

      Dziękuję za odpowiedzi
      Anka 14tc
      • anuteczek Re: Rozmawiałam z ginekolog...:((( 08.10.04, 14:45
        Aniu,
        Dużo, dużo wody mineralnej - to rada mojego hematologa. Możesz też wziąć raz 1
        tabletkę polopiryny (zadziała szybciej i skuteczniej, bo jest większa dawka, w
        końcu to ta sama substancja czynna)
        a.
    • rybka002 Re: STRACH:((( Złe samopoczucie, omdlenia... 08.10.04, 15:27
      Aniu!!
      Musisz leżeć i dużo, dużo pić żeby rozrzedzic krew. Leż, leż i wypoczywaj.
      Trzymaj się cieplutko.
      Ps Słyszałam że przez klimatyzację w marketach jest tam mało tlenu może dlatego
      zasłabłaś.
    • annjan Wróciłam ze szpitala.... 11.10.04, 13:14
      Witam
      wróciłam ze szpitala, Clexane mam teraz 60mg.... mam nadzieję że pomoże.

      Zrobili mi usg - wszystko ok...maleństwo fika. bardzo się ucieszyłam!

      No i dostałam ginjal i nakaz picia 3 litrów wody dziennie na przeziębiony
      pęcherz....

      Dziękuję Wam wszystkim za zainteresowanie.... Kochane jesteście.

      Buziak
      Anka 14tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka