ela74
20.10.04, 09:30
W przyszłą środę mam zrobić usg i z wynikami w czwartek zgłosic sie na
kolejną wizytę u gin. plus z całą resztą wyników badań. Bardzo chcę tego usg,
żeby zobaczyć mojego maluszka, ale strach jest przeogromny, czy wszystko w
pożądku, czy bije serduszko. Wiem, że każda z was boryka się się z podobnymi
lękami, ale mam wrażenie, że u mnie ten strach poprostu przewyższa wszystko.
To pozostałość po niedawnych przeżyciach, cały ten szok. Nie wiem jak sobie z
tym radzić, jak wogóle pójść zrobić to usg, na samą myśl słabo mi się robi.
Obecnie to 13 tydzień, samopoczucie jako takie, nadal tkliwość piersi, chętne
spanko i częste siusiu a więc typowe objawy ciążowe. Przyglądam się
brzuszkowi i dodatkowo po ubraniach widzę że jest większy, również i w
związku z apetytem który mi diabelnie ostatnio dopisuje isadełko tez się
wiążę. Nie wiem czy to dobrze, ale nie boli mnie tak juz brzuch jak w
początkowych tygodniach. Zero plamień a więc niby wszytko ok, ale zdaję sobie
sprawy, że same obajwy moga się utrzymywać jeszcze przez jakiś czas
gdyby...,przeokropnie się dziewczynki boję, nigdy w życiu nie towarzyszył mi
taki strach. Jesli przydazy mi się to po raz drugi mam wrażenie, że sobie z
tym nie poradzę. Radziłyście kiedy mówiłam, o lęku o dziecko zrobienie usg
wcześniej, a ja przez ten lęk poprostu nie zdobyłam się na odwagę.