matylda.fm Re: zaśniad groniasty 22.06.05, 15:24 8 czerwca miałam zabieg -ciaża obumarła. Lekarz po zabiegu powiedział mu że to co wyciągał ze mnie średnio mu się podobało i że wysłał do badania z adnotacja żeby wykluczyć zaśniad( chyba częściowy bo przez jakiś czas dzidzia się rozwijała, nawet było mi dane popatrzec na bijace serduszko) Wynik brzmiał :brak pewnych wykładników morfologicznych zasniadu. decyduje poziom bHCG. Czytając wasze posty widze ,że miałyscie pierwsze badanie juz w dzień zabiegu lub 2 tyg po nim więc ciężko mi odnieść moje wartości i spadek bety. Co o tym sądzicie? 1.Brak potwierdzenia w hist-pat 2. 9 dni po zabiegu 1150 ( mój pierwszy test ciążowy z 5 tc był wyższy bo 1577, nie wiem jaki był poziom w dniu zabiegu. Na USG nie było nic zaśniadowego więc lekarz nawet nie zlecał dopiero po zabiegu nabrał podejrzeń) 3.3 dni później(12 dni od zabiegu) już 578 jutro idę znów pobrać krew (to bedzie 3 dni od ostatniego oznaczenia a dziś mijają 2 tygodnie od zabiegu wykonanego ostatniego dnia pierwszego trymestru:- ( ) I co Wy na to? Odpowiedz Link
matylda.fm Re: zaśniad groniasty 22.06.05, 15:41 dodam ,że na jajnikach żadnych torbieli nie stwierdza się. Lekarz zrobił mi usg, na którym nie widac żadnych pozostałości po łyżeczkowaniu. Było jedynie troszeczke krwi, która nie odpłynęła. kazał porobić w domu brzuszki i już się tej krwi pozbyłam. Odpowiedz Link
majuta IZA/TERENIA 23.06.05, 16:41 Napisałam Ci na priva. I raz jeszcze proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieje, ze lepiej. Bardzo sie przejełam i Tobą, i tym ,ze nie zagladałam do skrzynki. daj znać!!!!!Kasia Odpowiedz Link
padlinka24 dziewczyny 27.06.05, 14:42 piszcie co u was, jakos malo ostatnio sie odzywacie.... Kasia, jak tam dzidziuś? wszystko ok?? Odpowiedz Link
paka25_k Re: dziewczyny 28.06.05, 12:19 DZIĘKUJE Z DZIDZIUSIEM WSZYSTKO DOBRZE! WIDZIALAM JUZ NA USG MAŁEGO BRZDACA MACHAL NAM NÓZKAMI I RACZKAMI!!! FAJNIUTKI.SIEDZE SOBIE W DOMKU I POLEGUJE ALE CZUJE SIE LEPIEJ. ZASNIADU NIE MA ,LEKARZ POWIEDZIAŁ ZE JESZCZE MOZE SIE POJAWIĆ ALE CZYM STARSZA CIAZA TYM MNIEJSZE PRAWDOPODOBIENSTWO WIEC STARAM SIE WOGOLE O TYM NIE MYSLEĆ.JESTEM TAKA SZCZESLIWA.ZA DWA TYG ZNÓW IDE NA USG I BEDE MIAŁA NAGRANE BADANIE NA CD.CUDOWNIE.POZDRAWIAM WAS GORACO I ZYCZE WSZYSTKIEGO DOBREGO.MYSLE O WAS CIAGLE! KASIA ( 11 TYG.) Odpowiedz Link
ewa008 Zapytanie 01.07.05, 12:03 Kasia bardzo sie ciesze że z Twoja ciaża wszystko ok.jak czekam z utęsknieniem kiedy bede mogla miec dzidziusia jeszcze 2 miesiace i minie pol roku od spadku Bhcg a juz minelo pol roku od zabiegu. Zmienilam lekarza jak mi zreszta poradzil doktór Pietrzak przez telefon no ale tu na północyi tak nie manikogo milego i kompetentnego. Ostatnio lekarz troche mnie zaniepokoił poniewaz moje Bhcg wzroslo o 0,1 - 0,15 (w jednym mam napisane poniżej 0,1 a w drugim 0,196) powiedzial ze moze sie cos dziac a moze to dlatego ze badanie bylo robione w innym laboratorium. co ciekawe w jednym laboratorium kza mi przychodzic na czczo a w innym szpitalnym nie- czy myslicie ze to ma jakies znaczenie jak robicie badanie? na czczo? Jezeli Bhcg jest ponizej normy to moze naturalnie sie wacha w organiźmie zapytalam czy mam sie martwic powiedzial ze za miesiac zrobic w tym samym laboratorium i ze mi zrobi płatnie colonoskopie czy cos takiego prywatnie na wykrywanie raka no coz trudno mi sie z nim dogadac i wszystko proponuje prywatnie, ale ma dobry sprzęt.. Kaśka - majuta u ciebie chyba bylo zero i wzrastalo troszke dlaczego wiesz? Odpowiedz Link
paka25_k Re: Zapytanie 02.07.05, 16:53 ewa moje bhcg nigdy nie wynosiło 0 ,najmniejsze to 2, ale norma jest do 4.badanie zawsze robiłam po sniadaniu nigdy nie musiałam byc na czczo.w pewnym momencie podniosło sie z 2 do 10 ale to nic nie zmieniło normalnie musiałam zrobic badanie za tydzien i spadło do 2.nie mam pojecia czym to było spowodowane.pozdrawiam! kasia Odpowiedz Link
majuta Re: Zapytanie 03.07.05, 21:44 Cześć, Dziewczynki. Ja właśnie odsypiam Paryż i jestem nieaktywna zupełnie. Obudziłam się dla Was. Norma u mnie w laboratorium jest do 5, a nawet jak jest 6, mam się nie przejmować. Nie wiem, czemu jest wiecej niz 0, ale jakoś mnie to nie zainteresowało, skoro uznali, ze jest ok. W ogóle zapomniałam, ze coś mi kiedys dolegało i nie myślę o tym wcale. Teraz mam wakacje, na koniec lipca slub - hi, hi - w tym wieku. I brdziej mnie interesuje moja kiecka niz jakieś hcg. I tak dopiero w lutym będzie mi wolno zacząć myśleć, więc teraz tylko trening Trzymajcie się ciepło, bo jak przyjdą te deszcze, które mnie goniły w Belgii i Niemczech, to będzie ZIMNO!!!!!!! Pa. Odpowiedz Link
padlinka24 mam dola troche 08.07.05, 17:20 oj, dziewuszyska, tak liczylam ze dr.pietrzak pozwoli mi wczesniej zajsc w ciaze a tu nie... czekam do wiosny az....buuuuuuuuu nastawilam sie, serio... i taki zawod.. a , i powiedzial ze usg nie potrzeba mi robic, ale w koncu zbadal mnie gin. (pierwszy raz) i nawet piersi ("cycuszki pokaz kochanie") eh, moze i dobrze... a wynik dzis mialam <2. smutnoooo mi... Odpowiedz Link
paka25_k Re: do kawiol5 09.07.05, 13:57 PRZEDE WSZYSTKIM ZAPOMNIJ O TYM! NIE MYSL! ANI O ZASNIADZIE ANI O KOLEJNEJ CIAZY! JA PODESZŁAM DO TEGO ZUPEŁNIE SWOBODNIE I ZASZŁAM BARDZO SZYBKO ( NAWET TROCHE NA MNIE KRZYCZELI NIEKTÓRZY LEKARZE) -NIE MIERZYŁAM TEMP ANI NIE LICZYŁAM DNI PŁODNYCH ,NAWET NIE ROBIŁAM ZADNYCH DODATKOWYCH BADAN- TYLKO BHCG I NIC POZA TYM. NIE KOCHALISMY SIE NA ZAWOŁANIE BO SA DNI PŁODNE- WSZYSTKO ODBYWAŁO SIE SPONTANICZNIE ,NO I ZASZŁAM BARDZO SZYBKO W " NIEPŁODNE DNI". MYSLĘ ZE NAJGORZEJ MAJĄ TE DZIEWCZYNY KTÓRE ZA BARDZO SIE PRZEJMUJA I WYCZYNIAJA CUDA- TEMP, ŚLUZ, SEX W OKRESLONYCH DNIACH- TO BEZ SENSU!!! WYLUZUJ! WIEM ZE ŁATWO MÓWIC ALE JA NAPRAWDE STARAŁAM SIE MYSLEC POZYTYWNIE- TERAZ JESTEM W 13 TYG CIAZY I TEZ SIE OBAWIAM ALE NIE DOPUSZCZAM ZŁEGO I TYLKO TO MNIE RATUJE. NIE MYŚLE ZE MOZE BYC ZLE!!! MA BYC DOBRZE! POZDRAWIAM! ZYCZE POWODZENIA I MNIEJ STRESU!!!KASIA Odpowiedz Link
padlinka24 Re: do kawiol5 11.07.05, 09:55 eh, a ja dzisaj juz mam inne podejscie do calej sytuacji...zdalam sobie sprawe, ze przeciez tak na pewno bedzie lepiej, moze jeszcze nie rozumimem pewnych rzeczy, ale mysle ze nade mna jest Ktos, Kto wszystko doskonale rozumie. kurcze, i jesli mamy czekac z nastepna ciaza to w tym jest moze jakis plan? ale wyluzowalam tez troche... nawet jak "wpadne" (nie lubie tego okreslenia, bbrrrrrrr) nie ma gwarancji ze zasniad sie powtorzy, nie? co najwyzej uslysze pare uwag od lekarzy o swojej nieodpowiedzialnosci i takie tam...hehehe a nawet jesli by sie powtorzyl...tez trzeba to bedzie przetrwac, nie? Czlowiek jest silniejszy niz sie moze wydawac i potrafi zniesc rozne rzeczy, nawt te, ktore wydaja sie go zupelnie pzerastac.. o Boże, co ja taka nawiedzona dzisiaj jestem?!?heheh aha, a wiecie ze na karowej urodzily sie w zeszlym tygodniu czworaczki? hehehe Odpowiedz Link
mila1003 Re: do paka25_k 15.07.05, 17:20 Kasiu mam pytanie, ile czasu po zaśniadzie zaszłaś w ciążę, bo ja od 3 miesięcy mam hcg w normie i myślę, żeby za 3 miesiące zacząć znów próbować. Więc planuję odczekać 6 miesięcy od końca zaśniadu a 9 od poronienia.Jak to było u Ciebie? Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link
paka25_k do mila1003 15.07.05, 21:04 Cześć Wiola! ja zaszłam bardzo szybko. Ogólnie to w 9 miesiącu po poronieniu a W PIERWSZYM MIESIĄCU STARAN. TAK MI SIE UDAŁO!!! Szczerze powiedziawszy to pozwolenie mialam pól roku po zabiegu ( bo bhcg szybko mi spadało) ale z innych powodów musialam troche to odlozyć. no i juz jestem w 4 miesiacu! Wiola zycze Ci duzo szczęscia i powodzenia. POZDRAWIAM KASIA Odpowiedz Link
mila1003 Re: do paka25_k 16.07.05, 22:35 Dziękuję Kasiu za odpowiedź. Ja właśnie odstawiłam pigułki anty i za trzy miesiące zaczynam z mężem starania. Tym razem MUSI się udać Wiola Odpowiedz Link
paka25_k do mila1003 17.07.05, 11:12 TRZYMAM KCIUKI! BEDZIE DOBRZE! WIOLA TYLKO PROSZE NIE NAKRECAJ SIE I PRZYPADKIEM NIE WARJUJ Z MIERZENIEM TEMPERATURY,OBSERWOWANIEM SLUZU ITP ITD. JA ZASZŁAM W ZUPEŁNIE NIEPŁODNE DNI-NIE MA CO WARIOWAC ( TZN MUSIALY BYC PLODNE HI HI TYLKO MOJE OBLICZENIA MÓWILY ZE TO TE NIEPŁODNE HI HI).POZDRAWIAM.KASIA Odpowiedz Link
p_asiek Re: do mila1003 24.08.05, 11:30 Witam Wszystkich! A właściwie wszystkie! Śledze ten wątek od lutego b.r., od czasu kiedy dowiedziałam się że przyczyna mojej straty był zaśniad groniasty częściowy. W ubiegłym tygodniu dostałam od mojej pani dr zielone światło na zajście w ciąże. Strasznie się boję! Paka25_k będe z Ciebie brać przykład. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
marzenia777 Re: zaśniad groniasty 13.07.05, 14:40 idę dzisiaj do lekarza po wyrok.... czy jest to ciąża zaśniadowa czy nie..... jestem w 7 tc na usg nie było widać zarodka ani bicia serduszka..... czy ktoś wie ile powinno wyn osić hcg+B w 7 tc? proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link
matylda.fm Re: zaśniad groniasty 13.07.05, 15:29 Trzymam kciuki. Może to gorszy sprzęt był albo lekarz się zamyslił i nie widział. W moim laboratorium na wyniku drukują takie normy: Kobiety miesiączkujace<5.3 po menopauzie<6 4tc 20-4480 5tc 270-28700 6tc 3700-84900 7tc 9700-120000 8tc 31100-184000 9tc 61200-152000 10tc 22000-143000 potem powinno spadać. JA juz po zabiegu usłyszałam od lekarza że wyglada mu to na zaśniad ( częściowy bo widziaąłm i dzidzię i serduszko) strasznie się bałam czekając na wyniki. Na szczęście nie było potwierdzenia zaśniadu ( jedynie musze kontrolowac spadek betaHCG na wszelki wypadek- ale spada ładnie) Trzymam kciuki żebyś dzisiaj dzidzię z serduszkiem zobaczyła!!! Daj znać Odpowiedz Link
marzenia777 Re: zaśniad groniasty 14.07.05, 09:29 witaj Matyldo. dziękuję Ci za odpowiedź. ja narazie nic nie wiem.... wynik betaHCG wyszedł mi 45 IU/ml więc lekarz się troszkę uspokoił ale.... wynik nie jest ponoć dobry bo jak na 7 tc jest za niski. W laboratorium w którym ja robiłam badania zakres referencyjny jest inny : 3-4 tc 0,05-43,0 5-9 tc 2,5-217,0 10-13 tc do 230,0 więc pomimo że chciałaś nie za bardzo mi pomogłaś..... wczoraj miałam tylko konsultację z lekarzem a w poniedziałek mam zrobić ponowne usg. Mam jeszcze nadzieję żwe wtedy zobaczę i dzidzię i bijące serduszko. Pozdrawiam Cię gorąco. Odpowiedz Link
padlinka24 Re: zaśniad groniasty 25.07.05, 12:06 cześć, dziewczynki! co sie nie odzywacie? hehee, pewnie wszystkie na urlopach, szczesciary..........Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
annisko Re: urlopy ??? 25.07.05, 12:23 padlinka24 napisała: > cześć, dziewczynki! co sie nie odzywacie? hehee, pewnie wszystkie na urlopach, > szczesciary..........Pozdrawiam cieplutko Wcale nie na urlopie, wręcz przeciwnie - tyram, ledwo na oczy widzę od tego siedzenia przy kompie, o urlopie dawno zapomniałam, a w każde wakacje gdzieś wyjeżdzaliśmy, ten rok jakis taki dziwny, ale zleceń nam sypnęło i siedzimy. Może we wrześniu...... , o! dziś 25.07. i mija 9 miesięcy od mojego zabiegu, ale ten czas pędzi, uwierzcie dziewczyny pędzi jak szalony, zaraz rok minie. Pa. Ania Odpowiedz Link
baler Re: urlopy ??? 16.08.05, 18:13 Ale sie dzis naczytalam o tym zaśniadzie. Ryczałam, czytałam znów ryczałam i znów czytałam. Wasz watek przeczytałam od samiutkiego poczatku i postanowiłam nie martwic sie, rzucic palenie (jak byłam w ciązy to nie paliłam, jak poroniłam, to uznałam ze wszystko na nic i znów paliłam. Trwało to kilka godzin i znów ryczałam i zapaliłam. A teraz pare słów wyjasnienia - dzis odebralam hispat i nawet chwile rozmawiałam ze swoim lekarzem (wizyte mam za tydzien) i powiedzial mi sama prawde, ale tak, ze nawet przez chwile nie przyszlo mi do glowy zeby sie pomartwic, tzn. Lekarz (L) aaa mola hydatidosa, Ja (J) A co to jest?, L: Zwyrodnienie kosmówki. J: A co to znaczy? L: Ze łożysko sie nieprawidłowo rozwija, ale wiemy ze to nie wada płodu, czyli nie jest źle (nie pisałam wczesniej, ale to moje drugie poronienie, pierwsze bylo w styczniu 6tc, teraz 6/8tc i zanim to badanie odebralam to molestowałam swojego lekarza o przyczynę, wymieniałam wszystkie najbardziej prawdopodobne i próbowałam wymusic potwierdzenie dla jednej z nich i takie tam wiecie jak to jest chce sie wiedziec dlaczego ja i juz). Sprawdzimy poziom beta hcg i jak bedzie za wysoki to bedziemy sie martwic. Jak przyjdziesz do mnie na wizyte to sobie porozmawiamy. Nic sie nie martw, bedzie dobrze, urodzimy w końcu dzidzisia. Tylko pomietaj ostroznie przez 6 m-cy nie mozesz zajsc w ciąze. J: czy to przez te hormony czy tez mój organizm musi dojsc do ładu (poprzednim razem tez mialam zalecaną przerwe półroczną i tym razem przy wypisie ze szpitala lekarka powiedziala, ze przez 0,5 roku mam nie zachodzic). l: organizm musi dojsc do ładu, przyjdziesz do mnie to porozmawiamy. Wróciłam do domu i pierwsze co to na Internet i zaraz wyszukałam tego mola dydatidosa i wiecie co sie stało. Na szczescie trafiłam na wasz watek, który na szczescie zaczął sie na tyle dawno, ze mogłam zobaczyc jak przebiega cały proces. Jak wiecie najbardziej mnie ucieszyła ciąża Kasi chociaz równiez i te informacje dotyczace skutecznosci chemii. Faktem jest, ze ciągle sie obawiam, ze znajdę się wśród tych 3% kobiet (tak mi sie wydaje ze to było 3% chociaż moze chodziło o zaśniad inwazyjny już wszystko mi sie pokićkało), które są tym "najzłośliśliwszym" rakiem (tak gdzies przeczytałam, ale tez przeczytałam ze i tego raka mozna absolutnie wyleczyc tylko nie wiem czy potem jest szansa miec dzieci). Cholera znowu płacze. Dobra kończe bo mamy sie tu pocieszac a nie stac mnie teraz na żadne ciepłe słowa(((((((((((((((((((( Odpowiedz Link
baler Re: urlopy ??? 16.08.05, 18:22 Aaa zapomniałam (to wszystko przez te łzy) zapytać co to oznacza, ze mola hydatidosa jest II stopnia wg Hertiga i Sheldona. jakoś sie nie doszukałam, a na tym watku czytałam, ze dwie z Was (tak mi sie przynajmniej wydaje_) miualy I stopnia wg tej samej skali? Czy wiecie co to oznacza? Domyslam sie, ze im wyzszy stopień tym gorzej, ale ile tych stopni jest? Odpowiedz Link
paka25_k do BALER 17.08.05, 19:22 witam Cię gorąco chociaz oczywiscie lepiej zebysmy spotkały sie pod bardziej miłym tematem.Ale to ja-Kasia 18 tydzien ciazy!!! Jak widzisz mozna z tego wyjśc! Tzn. ja dopiero ochłonę jak juz moje maleństwo przyjdzie na swiat ale i tak jestem bardzo szcęsliwa.Wierze ze i Tobi sie uda.Jak widzisz mniej jest tych 'ciezszych' przypadków.Trzeba byc dobrej mysli-ja bylam ,chociaz nie ukrywam ze chwile zwątpienia tez sie zdarzaly.Nie wiem jak jest z tymi stopniami iszczerze mowiac nie wiem jak to bylo w moim przypadku ale wiem ze łagodniejszy jest zaśniad częsciowy.ZYCZE CI POMYSLNOSCI,ZDROWIA I SAMYCH DOBRYCH MYSLI I WYNIKÓW.POZDRAWIAM GORĄCO.KASIA Odpowiedz Link
baler Re: do BALER 18.08.05, 16:55 dzieki za ciepłe słowa. Cały czas mam jeszcze huśtawke nastrojów, ale staram się byc dobrej myśli. Życze ci jak najlepiej i mam nadzieję ze to nie jest egoizm (wiesz o co mi chodzi?). Juz nie mogę się doczekac kiedy urodzisz zdrowe maleństwo. Ten mój zaśniad na pewno był cześciowy, bo wcześniej było robione usg, na którym widoczna była czynność serca. Tak wiec pocieszam się, ze mam ten lepszy zaśniad. Mam nadzieję, ze rozwijasz umiejętności robienia na drutach i szalik prawie gotowy. Odpowiedz Link
padlinka24 Re: do BALER 19.08.05, 19:34 czesc kochane!!!!!!! mi ostatnio dr Pietrzak popwiedzial, ze moge zachodzic w ciaze juz za 2 miesiące!!!zabieg mialam 12 kwietnia... jestem taka szczesliwa!tym bardziej ze wokol mnie same ciaze i porody... oh, Boze!!!!!!!! jak dobrze pojdzie za 2 miesiace bede w ciazy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!hihi zycie jest piekne!!!!!! do BALER: nie martw sie kochana!ja tez wiele lez wylalam, ale to minie! trzeba byc silna! glowa do gory! Odpowiedz Link
jk_edziecko czy te wyniki potwierdzają zaśniad?? 21.08.05, 19:51 Hej pomóżcie mi zinterpretowac wyniki hist-pat. Przed zabiegiem lekarz po usg powidział że to mu wygląda na zaśniad, czy te wyniki to potwierdzają? Jak możecie to coś napiszcie, moj lekarz jest na urlopie i musze czekac... wyniki: Residua placentaria et deciduae.Endometrium secretans. Ogniskowo widoczne jest pomnożenie komórek syncytiotrofoblastu. Justyna Odpowiedz Link
padlinka24 Re: czy te wyniki potwierdzają zaśniad?? 23.08.05, 15:52 nie jestem ekspertem ale zaśniad nazywa sie mola hydiatidosa albo completa albo partialis, a ty tego nie masz na wynikach. to co innego, moglo to na usg wygladac na zasniad ale nie musialo nim byc. ale jak juz napisalam, nie bardzo sie znam. pozdrawiam i badz dobrej mysli. Odpowiedz Link
baler Re: czy te wyniki potwierdzają zaśniad?? 24.08.05, 11:57 Residua placentaria to resztki łożyska. Tak jak napisała padlinka24 zaśniad to mola hydatidosa, ale nie jesteśmy ekspertami wiec na interpretacje musisz poczekać do wizyty lekarskiej. Odpowiedz Link
matylda.fm Re: czy te wyniki potwierdzają zaśniad?? 25.08.05, 12:43 > Residua placentaria et deciduae.Endometrium secretans. Ogniskowo widoczne jest > pomnożenie komórek syncytiotrofoblastu. Zaśnad polega właśnie na niekontrolowanym pomnażaniu komórek trofoblastu który rozwija się jak szalony kosztem zarodka. U mnie na usg nic zaśniadowgo nie było widać natomiast zawartość macicy w czasie zabiegu zaniepokoiła lekarza. Miałam podobny wynik ale z adnotacją: ewidentnych cech zaśniadu nie stwierdza się, decydują wyniki B HCG. Na szczęście beta spadała i zaśniad ostatecznie 2 miesiące po zabiegu został wykluczony ( juz wcześniej wiedziałam że raczej go nie ma bo za ładny spadek bety był ale czekaliśmy do normy) Nie pozostaje nic innego jak iść do lekarza. Życzę żeby u ciebie poszłao tak gładko jak u mnie Pozdrawiam Odpowiedz Link
bee300 witam 27.08.05, 00:52 Witam Wszystkie, niestety dołączyłam do grona zaśniadowych... Zabieg miałam 8 sierpnia i od tamtej pory jestem na L4. Nie czuje sie dobrze ani psychicznie, ani fiz., mimo ze od zabiegu upłyneło 17 dni wciaz mam dziwne nudnosci i ból brzucha, szczególnie gdy długo siedze. 2 tyg po zabiegu beta hcg był u mnie na poziomie 300, dwa dni później (czyli dzis rano) zrobilam kolejne badanie i czekam na wynik (troche spanikowalam i dlatego po 2 dniach znow zrobilam badanie na poziom beta hcg, prawdopodobnie za wczesnie, co?) W poniedzialek mam odebrac wynik tego badania oraz wynik his-pat, ktory ma potwierdzic zasniad i dac odp na pyt. czy jest on całkowity czy częsciowy. Moja ginek mówiła ze częściowy jest gorszy, a wy wszystkie piszecie, ze odwrotnie... Siedze jak na szpilkach... To czekanie jest najgorsze, prawda? Jak myslicie 2 tyg po zabiegu wynik 300 jest w miare zadowalajacy? bee Odpowiedz Link
matylda.fm Re: witam 27.08.05, 20:43 ja 10 dni po zabiegu miałam 1500 a potem co 2 dni spadało o połowę, później zwolniło i norme osiącnęłam około 2 miesiecy po łyżeczkowaniu. Na szczęście hist-pat nie potwierdził zaśniadu( usg było ok ale to co było w macicy wzbudziło niepokój lekarza) a to że beta spadła sama to potwierdziło. POwodzenia!!! Odpowiedz Link
bee300 Re: witam 29.08.05, 14:13 Witaj Matyldo, dziekuje za odp. Dzis odebralam kolejny wynik badania bhco, okazalo sie ze w ciagu 2 dni wynik spadl o 80, po 15 dniach mialam 300, a po 17 juz 220. Kamien mi spadl z serca. Wiadomo ze do upragnionego zera jeszcze daleko, ale i tak jak sie widzi mniejsza wartosc na wyniku, to juz czlowiekowi usmiech powraca. Czekam jeszcze na wynik his-pat, mam nadzieje ze juz jutro bede go miec. POzdrawiam cieplo wszystkie dzielne kobiety i zycze duuuzo zdrowia! bee Odpowiedz Link
misi100 Re: witam 02.09.05, 16:58 Witaj! Współczuję, że Cię to spotkało. Na 5 wrzesnia miałam wyznaczony termin porodu. Niestety dołączyłam do tego forum, zaśniad groniasty częściowy, jak powiedział mi dr Lipiński - "na szczęście". Ale wielu lekarzy nie ma pojęcia czym jest zaśniad, lub jak powstaje, słyszałam nawet opinię (lekarza do pacjentki), że przez zaniedbanie łykania kwasu foliowego... A to po prostu powikłanie genetyczne, które rzadko w naszej szerokości geograficznej się zdarza. No nie wiem, czy rzadko, tyle nas jest. Napisz, jak wyszło badanie hist.pat. No i trzymaj się! Dochodzenie do siebie po takich przeżyciach wymaga czasu. Jeśli ból brzucha będzie się utrzymywał, to może poradź sie lekarza? Pozdrowionka! Ania Odpowiedz Link
bee300 Re: witam 03.09.05, 18:26 Cześć Aniu, Tobie tez pewnie jest ciężko, tym bardziej, że za niedługo zbliża się termin twojego porodu, do którego niestety nie dojdzie... Ale postaraj się myśleć pozytywnie i patrzeć na lepszą stronę tego medalu. U mnie tez potwierdził sie częściowy zaśniad groniasty (na wyniku hist-pat), więc o kolejny rok muszę przesunąć zajście w ciążę. To nie będzie łatwy rok, ale jak mówi moja mama, trzeba się pogodzić z tym, że nie zawsze jest tak jak chcemy, czasem ciąża jest w momencie, w którym wydaje nam się ciężarem, a czasem trzeba na nią czekać... Powiedzcie mi dzielne kobiety, czy jest wśród nas dziewczyna, która miała zaśniad a teraz ma dzidzi? Pozdrawiam ciepło Bee Odpowiedz Link
misi100 Re: witam 04.09.05, 17:30 Cześć Bee! U mnie tylko (tylko i aż) 6 miesiecy czekania na następną próbę od dobrego wyniku hcg. Zresztą tak jest w zaśniadzie częściowym. W sumie to zależy od lekarza, ale ci którzy się zajmują zaśniadem twierdzą, ze tylko pół roku czekania do następnej ciąży. A to bylo starsznie długie pół roku, które już się kończy. Koleżanka, z którą leżałam ma zdrowego chłopczyka po ciąży zaśniadowej. Będzie w końcu dobrze. Pozdrawiam cieplutko! Ania Odpowiedz Link
bee300 z nadzieją.... 06.09.05, 16:04 No to życzę, byś w końcu urodziła zdrowe dzidzi Nam wszystkim tego życzę. Jestem teraz miesiąc po zabiegu, kolejny raz bedę sprawdzać poziom bhcg, do tej pory spadało, mam nadzieje ze teraz też... POwiedzcie mi, badania typu rentgen czy TK, czy inne należy zrobić niezależnie od wyniku, czy dopiero jesli poziom bhcg nie spada? Bo wybieram się do lekarza na kontrolę i chciałabym wiedzieć czy prosić o skierowania na jakies dodatkowe badania, czy nie. 3-majcie się ciepło. Bee misi100 napisała: > Cześć Bee! > U mnie tylko (tylko i aż) 6 miesiecy czekania na następną próbę od dobrego > wyniku hcg. Zresztą tak jest w zaśniadzie częściowym. W sumie to zależy od > lekarza, ale ci którzy się zajmują zaśniadem twierdzą, ze tylko pół roku > czekania do następnej ciąży. A to bylo starsznie długie pół roku, które już się > kończy. > Koleżanka, z którą leżałam ma zdrowego chłopczyka po ciąży zaśniadowej. Będzie > w > końcu dobrze. > Pozdrawiam cieplutko! > Ania Odpowiedz Link
misi100 Re: z nadzieją.... 07.09.05, 19:41 Witaj! Żadnych dodatkowych badań nie miałam robionych, może prześledź wątek, wydaje mi sie, że cos bylo na ten temat. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link
aga999910 Re: witam 14.09.05, 15:32 cześć!pierwszy raz zabieram "głos". 1 sierpnia miałam zabieg (ciąża 7 tygodniowa), wynik his-pat: zaśniad całkowity. Mam juz córeczkę 3 letnią, miałam problem zeby zajsc wogóle w ciąże (5 lat temu pękniete ciałko żółte na jajniku). Udało się, córcia urodziła sie terminowo, chociaż od 7 m-ca byłam leżąca. Od jakiegoś czasu z mężem staraliśmy się o drugie. Z przyjaciólkami sie zmówiłyśmy, ze planujemy w tym roku. Tak się cieszyłam jak im się udało No i przyszedł dzień kiedy tez zobaczyłam na swoim teście ciążowym dwie kreseczki, tak sie cieszyłam....ale zaczęłam sie martwić ze coś chyba jest nie tak, bóle brzucha, brzuch miałam spory jak na na wiek ciązy...no i wizyta u lekarza (zaznaczam ze zanim zaszłam walczyłam z torbielem na jajniku)pierwsze tradycyjne badanie, lekarz mówi ze nie czuje ciązy, obawa przed pozamaciczną, robi mi usg i słysze no jest ciąża (więc juz radość)próbuje spojrzec na obraz usg i widze coś dziwnego czarna kropa. Z córeczką jak byłam w tym samym okresie ciąży to juz taki malutki człowieczek się poruszał. Więc dowiaduje się, ze musze mieć zabieg. Wsiadłam do samochodu ryczałam jak głupia. Po tygodniu znalazłm sie w szpitalu, wyłyżeczkowano mi macice...wróciłam do domu, załamka totalna, ale usmiech mojej córci postawił mnie na nogi. Myslałam ze to koniec problemów, mój lekarzdał mi 3 miesiace do nastepnej próby (wydawał mi sie ta tak długi okres) po dwóch tygodniach wezwanie do szpitala i dowiaduje sie co jest Do tej pory chodziłam prywatnie do lekarza zawsze mogłam liczyc na obszerne informacje. W szpitalu przyjał mnie lekarz który nawet nie raczył mi powiedzieć co jest, z jego strony padły dwa moze zdania. Miałam rtg robione jest o.k, wczoraj robiłam beta hcg, spadło mi z 7 na 1,58 ale mam dalej przez co dwa tygodnie sie zgłaszac do szpitala, czy ten wynik moze jeszcze wzrosnąć, czy raczej powinien juz maleć.... Odpowiedz Link
ewalaszczyk Re: witam 17.09.05, 22:17 Witaj nasza zaśniadowa koleżanko Ja staram się zapomnieć o całej historii, tymbardziej że to miało być moje pierwsze dziecko. Chciałam ci napisać żebyś się nie martwiła na zapas. Nie będę cię oszukiwać, że wynik nie może się nie podnieść bo może, ale jeżeli jest tak niski to bardzo wątpliwe. Musisz wierzyć że wszystko będzie ok. Niestety jest sporo kobiet takich jek my i zdążyłam już poznać takie które mają dzieci, nawet po chemioterapii.Życzę ci siły, dużo uśmiechu i radości z tego że nie musiałaś przechodzić przez chemię. Wiem że to marne pocieszenie, ale tyle jeszcze przed nami... Pzdrowionka Odpowiedz Link
mila1003 Re: co to znaczy? 12.09.05, 18:07 Proszę o radę, juz drugi miesiąc staramy się o dziecko(w styczniu zaśniad częściowy i zabieg), ale od 1 dnia miesiączki zawsze do 16 dnia cyklu, albo i dłużej mam minimalne plamienia, więc w dni płodne również. W zeszłym miesiącu z ciążą się nie udało i myślę,że tym razem będzie to samo, nie wiem czy te plamienia są normalne, czy któraś z Was miała coś takiego? Po zabiegu jak brałam pigułki anty nie miałam plamień, ale teraz od 2 miesięcy odstawiłam i niestety są, niemal niezauważalne, ale jednak.Do lekarza idę dopiero w przyszłym tygodniu i nawet nie wiem czy teraz próbować(akurat jest odpowiednia chwila) i czy nasze ciężkie wysiłki nie pójdą na marne Wioleta Odpowiedz Link
padlinka24 witajcie witajcie! 16.09.05, 12:08 za miesiac minie pol roku od zabiegu...i w koncu bedziemy mogli z mezem starac sie o nastepne dziecko...na mysl o tym mam motylki w zoladku, hehe, tk sie cisze...jeszce tylko zaczekam do natepnych badan...oh tak bardzo bym chciala zeby wszystko bylo dobrze... BRRR tak w ogole to strrasznie zimno jest, nie? Pozdrawiam wszystkie i te czekajace i starajace sie... Odpowiedz Link
majuta do agi 17.09.05, 10:31 Witam, witam! Wiem, co to za rozczarowanie. Nie powinnaś się jednak zamartwiać. Wynik teraz masz w normie i raczej nie powinien wzrosnąć. Jeśli nawet coś drgnie, to jeszcze nie koniec świata. Nie wiem, jaka norma jest przyjęta w laboratorium, w którym robiłaś badanie. Nie martw się. Głowa do góry. Wiem, ze boli, ale przestanie. Za mną 11 miesięcy od zabiegu, ponad 8 od pierwszego normalnego wyniku i powoli zbliża się "ten czas". Wszystkiego dobrego. A, sprawdź jajniki. Nie ma torbieli? Odpowiedz Link
bee300 Do ilu tyg. od zabiegu poz. bhcg ma spasc do "0"? 21.09.05, 10:44 Witam Dziewczynki! Jakis czas dolaczylam do Was: zasniad gron czesciowy. W tej chwili jestem 6 tyg po zabiegu i moje beta wynosi 11.5 (a 10 dni wczesniej 21.5). Czy u was tez tak zwolnilo "spadanie" przy samej koncowce? Bo wczesniej spadalo mi o kilkaset. Do ilu tyg. po zabiegu musi spasc do zera? Kiedy lekarz podejmuje decyzje o wyslaniu na chemioterapie? Mam jescze jedno pytanie: jak to w koncu jest, bo czesc "pozasniadowych" probuje zajsc w ponowna ciaze juz po 6 m=cach od zabiegu a czesc po roku. Od czego to zalezy? Tylko od lekarza prowadzacego? POzdrwawiam cieplo w ten lodowaty dzionek, tak przynajmniej jest na poludnu Polski, brrrr. Odpowiedz Link
annisko Re: Do ilu tyg. od zabiegu poz. bhcg ma spasc do 21.09.05, 11:10 Witaj Bee, myślę,że nie musisz się martwić betą, ja zrobiłam badanie właśnie 6 tygodni po zabiegu, wynik był 7.95 i po następnych 6 tygodniach powtórzyłam - wynik w normie, blisko 0. Twoja beta spada szybko i pewnie jeszcze kilka tygodni i będzie 0. Za miesiąc minie rok od mojego zabiegu - 25.10., lekarz powiedział mi, zeby teraz dla pewności zrobić jeszcze jedno badanie na poziom bety, poza tym jest ok. Nie wiem dlaczego są takie rozbieżności na "zielone światło", mój lekarz mówił, że rok koniecznie trzeba odczekać, może wtedy jest większa pewność ,ze po zaśniadzie nie ma śladu i ze historia sie nie powtórzy. Też mieszkam na południu i marznę cos dzisiaj., pa, pozdrowienia. Ania Odpowiedz Link
majuta Re: Do ilu tyg. od zabiegu poz. bhcg ma spasc do 22.09.05, 18:05 Mroźno dziś w Legnicy. Zwłaszcza rano. Bety spadają z humorami - im niższe miana, tym wolniej. A chemioterapia? Zapomnij przy takim wyniku. MOje zaczęły rosnąć, wiec musiałam dać się pokłuć. Cierpliwości po prostu. Pierwszy normalny wynik miałam po trzech miesiącach i trzech seriach zastrzyków. A ciąża? Znam takich lekarzy, co mówili o dwóch latach, ale ja ich słuchać nie będę. W środę za tydzień jadę do Wrocławia (Aniu, ukłony)do profesora Zimmera. Bety sprzed miesiąca 0,167 (takie mają sprzęty w Poznaniu, że takie końcóki liczą), czyli tyle co nic. I nawet jego nie będę za bardzo słuchać, chyba zeby krzyczał. Zmęczona jestem pracą na początku roku szkolnego, moje dziecko jest stare, bo już w czwartej klasie, i chciałabym mieć takie swoje choc chwilowo na własność. Takie małe. A póki co - od jutra szkolenie egzaminatorów - będę sprawdzać matury. Muszę urodzić dziecko, bo nie wiem, co z czasem robić (głupi żart, zawsze przecież mozna się położyć przed telewizorem i natychmiast zasnąć). Miłego wieczoru życzę wszystkim, zwłaszcza tym, które wciąż zmagają się z paskudnikiem. Pa!!!! Odpowiedz Link
bee300 Re: Do ilu tyg. od zabiegu poz. bhcg ma spasc do 22.09.05, 21:45 Dziekuje Dziewczyny za słowa otuchy Jestescie wspaniale! Ciesze sie ze trafilam na to forum. Moze faktycznie niepotrzebnie sie zamartwiam i drecze. Tylko cieprliwosc mnie urratuje, ktorej wciaz sie ucze, bo z natury do cierplieych niestety nie naleze. 3-majcie sie cieplo w ten jesienny czas. Dobrej nocy. Odpowiedz Link
annisko do Majuty 23.09.05, 13:08 Hej Kasiu ! Czy to oznacza, że u Ciebie zbliża sie już czas starań i będziesz ewentualnie "molestować" lekarzy, kiedy zamierzasz zacząć działalność? Mam nadzieję,że prof. Zimmer nie będzie okrutny dla Ciebie /chyba go nie znam/. Jak czytam to co napisałaś, o swoich odczuciach, to stwierdzam,że mam bardzo podobne . Mam stare i wyrośniete dziecko, nawet starsze, bo z piątej klasy i coraz dojrzalsze i mądrzejsze /życiowo, gwałtowne zmiany pojawiają się właśnie w czwartej klasie, czy też obserwujesz to zjawisko u swojej córy?/, sama jestem stara /w tym miesiącu skończyłam 35/ , ja co prawda tak do końca się nie czuję, to jest zdanie mojego męża wspaniałego, który twierdzi,że starość zbliża sie wielkimi krokami i mnie straszy tak ciągle. Za miesiąc minie rok od zabiegu i ewentualne zielone światełko będzie - od lekarza, od mojego męża obawiam się ,że nie, cóż mam nawet taką pewność. A tak bardzo chciałabym, żeby nasza Ada miała rodzeństwo i im bliżej końca czasu zakazanego, tym bardziej o tym wszystkim myślę. Jeszcze z dwa lata temu w ogóle nie zastanawiałam się nad drugim dzieckiem, może to faktycznie ta starość tak na mnie działa i mam takie marzenie szalone, hm, może syneczek, byłoby inaczej niż z córeczką, ale pewnie znów tak wesoło /oj Ada miała niezłe pomysły we wczesnych latach dziecięcych , poczucie humoru ma do dziś szczególne, tylko teraz takie bardziej dorosłe/. A pracy też mam mnóstwo, ledwo wyrabiam i zmęczenie mnie dopada coś ostatnio. Trzymam kciuki za powodzenie środowej akcji, napisz co powiedział profesor. Buziaki. Ania Odpowiedz Link
majuta Re: do Majuty 25.09.05, 16:14 A dzień dobry! Dzień wyborczy, ale nie wyborowy. Krzyczę i się kłócę. To chyba stres zmęczeniowy. W sobotę i piątek zaliczałam pierwszą turę kursu na sprawdzacza matur. Matko - muszę napisać wypracowanie na podstawowym poziomie matury. ALe ja matury z polskiego nie zdawałam, bo byłam zwolniona, i teraz co? Trauma!!!! Odezwę się wkrótce już "po". Ale coś czuję, ze i tak go ie będę słuchać. Wcześniej muszę się jednak pogodzić z panem mężem. Denerwuje mnie. Może być i tak, ze ta chęć posiadania dziecka i chwilowa (mam nadzieję) niemożność spełnienia. tak mnie wyprowadza z równowagi, Sama wiem, że jestem niedobra. A mojej córce rosną piersi i właśnie kupiłam jej stanik. W styczniu kończę 35. Ale to nie jest starość. To chwilowy kryzys. Całuski. Pa!!!! Odpowiedz Link
aga999910 Re: 27.09.05, 14:09 Hej! Do tej pory nie byłam jeszcze badana (zabieg 1 sierpnia). Jutro mam wizyte ale niestety mam @, wiec znowu badanie odpadnie. Czy lekarz przypisując tabletki antykoncepcyjne powiniec zrobic dodatkowe badania na poziom hormonów, zaczełam brać cilest i kurcze świat mi wiruje, mam potworne bóle głowy pozdrawiam Odpowiedz Link
majuta Re: 27.09.05, 18:09 Cześć! Powinien, powinien. Zbadać hormony i szrobić dokładny wywiad. Ale oni tego nie robią. Mój stary gin wyjmował pigułki z szuflady i miałam milvane w cenie wizyty. To po co badać? A w wywiadzie rak piersi w bliskiej rodzinie, czyli absolutne przeciwskazanie. Pozdrawiam w kiepskim nastroju. Kasia Odpowiedz Link
aga999910 Re: po wizycie 28.09.05, 14:26 Wróciłam z wizyty ze szpitala, dzisiejszy wynik hcg 0,579mIU/m, oczywiście nie byłam badanaOrdynator powiedział mi tylko ze jak za dwa tygodnie wynik nie wzrośnie to mam już chodzić do swojego ginekologa. Jak sie go spytałam czy jest wszystko o.k, to powiedział jak bedzie wynik 0,1 to bedzie o.k, ale jest dobrze. A tabletki bedzie trzeba zmienic skoro mnie głowa boli. Odpowiedz Link
majuta I już prawie rok 30.09.05, 21:14 W październiku minie rok. Dużo smutku, ale i dużo radości. Byłam u lekarza. W środę. I powiedział, że można. Już. Myślałam, że jeszcze trochę. Do stycznia, lutego. Nie byłam przygotowana. I trochę się boję. Ale będę próbować. Już za dwa tygodnie zacznę. Fajnie, co? Całuski!!! Kasia Odpowiedz Link
annisko Re: I już prawie rok 30.09.05, 21:50 Kasiu, no to gratulacje i do dzieła, trzymam kciuki i zazdroszczę, ja bym też chciała, u mnie w pażdzierniku też rok minie. Bardzo sie cieszę ,że masz swoje zielone światełko, zasłużone, po ciężkim roku. I czekam jak napiszesz "są II kreseczki". Robisz jeszcze jakieś badanie przed? Buziaków całe mnóstwo. pa pa. Ania Odpowiedz Link
misi100 Re: I już prawie rok 01.10.05, 18:55 Witaj! Gratulacje zielonego światełka! Moja koleżanka która przeszła przez poronienie calą ciążę się bała, ale i tak wspomina ją bardzo szczęśliwie. My już zaczeliśmy, za jakiś tydzień dowiem się jak poszło . Trzymaj się ciepło i powodzenia! Ania Odpowiedz Link
p_asiek Re: I już prawie rok 03.10.05, 12:39 Ciesze się razem z Tobą, ja dostałam zielone światło po ok. pół roku (zabieg w lutym b.r.), ale mnie to paskudztwo nie dało tak mocno w kość jak Tobie. Aktualnie czekam na wynik naszych starań, ale jeszcze za wcześnie na test. Dopiero pod koniec tego tygodnia sprawa się wyjaśni, a do tego czasu chyba zwariuje!Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link
pola712 Re: I już prawie rok 03.10.05, 13:57 Mam nadzieje ,ze wszystko bedzie po Twojej mysli )trzymam kciuki ja też miałam zabieg w lutym i teraz juz moge sie starac ale tak sie boje ze chyba jeszcze sie nie zdecyduje.Chociaz im wiecej czasu mija od poronienia i im blizej zbliza sie moment od którego moge juz próbowac to wiekszy strach mnie ogarnia. Mam pytanie : czy robiliscie( ty i twój partner) jakies dodatkowe badania? pozdrawiam Odpowiedz Link
p_asiek Re: I już prawie rok 04.10.05, 08:13 Ja też się boję, ale chęć posiadania maleństwa jest silniejsza i cały czas mam cichą nadzieje, że mnie też się uda.Jeśli chodzi o badania to robiłam tylko kontrolnie USG. Takie było zalecenie mojej pani dr. Pozdrawiam! Jestem pewna, że uda Ci się pokonać strach. Odpowiedz Link
pola712 Re: I już prawie rok 04.10.05, 19:22 dziekuje za te słowa. Wiem,ze Ty i wszystkie dziewczyny mnie rozumiecie. Mam wrażenie,ze wszyscy dookoła ( ci co wiedzieli o poronieniu) juz o tym zapomnieli i uznali ze ja pewnie tez. Moze dlatego ze jestem dośc skryta i raczej staram zachowywac sie normalnie na co dzień. Jednak prawda jest taka,ze ja cały czas o tym mysle i cały czas zyje z tą swiadomoscią i tak naprawde mało co mnie cieszy. Przyznam ze był moment ze przez chwile myslałam o ciązy i byłam nawet gotowa próbowac za nim minie pół roku. Miałam jakos w sobie duzo nadziei i odwagi. Niestety kiedy przyszedł wrzesien i dzien na który miałam przewidziany termin porodu, kiedy myslałam ze juz sobie z tym poradziłam coś we mnie pękło i wszystko wróciło....( strach, lęk,obawa, żal , smutek, łzy itp ) . Strasznie chciałabym wierzyc ze mi sie uda,ze wszystko bedzie ok, tak jak myslałam przed pierwszą ciąża, ale jak sobie pomysle ze miałabym przechodzic przez to jeszcze raz to chyba juz bym nie dała rady. Z drugiej strony cały czas mysle o dziecku i wiem ze powinnam sie zdecydowac bo innego wyjscia nie ma. To co sie stało podcięło mi skrzydła i juz nawet nie pamiętam jak to jest czuc ze jest sie szczesliwym i ze sie ma pełno wiary we wszystko ( tak jak to miałam kiedys). Mam nadzieje,ze juz za kilka dni spełni sie Twoje marzenie i zobaczysz na tescie dwie kreseczki. ja wiem ze musze walczyc ze strachem. Mam jednak nadzieje,ze jak juz sie dowiem ze jestem w ciązy to obok obawy pojawi sie wielka radosc która przycmi moje leki i zaczne w koncu cieszyc sie zyciem. Przepraszam za długą i nie zbyt radosną wypowiedź . Pozdrawiam ciepło pola Odpowiedz Link
p_asiek Re: I już prawie rok 09.10.05, 05:36 Zobaczyłam dwie kreski na teście, ale dopiero teraz strach mnie dopadł. Odpowiedz Link
pola712 Re: I już prawie rok 09.10.05, 17:03 GRATULUJE !!!!!!!!!)))))))))))))) Słuchaj wiem ze sie boisz - to normalne i naturalne. Mysl teraz pozytywnie. ja sie strasznie ucieszyłam jak przeczytałam tę wiadomość. Zobaczysz ze sie uda!!! Wiem ze strach jest, ale pewnie w głębi duszy czujesz ulge i wielką radość. BEDE TRZYMAC KCIUKI )) BUŹKA Odpowiedz Link
p_asiek Re: I już prawie rok 19.10.05, 15:55 Długo się nie odzywałam, bo szczerze mówiąc nie wiedziałam co pisać. Wczoraj byłam u lekarza. Na razie mam odpoczywać, starać się myśleć pozytywnie. Przed wizytą zrobiłam betę, a dziś zgodnie z zaleceniem poszłam na drugie badanie - żeby sprawdzić czy rośnie jak trzeba.No i znowu 24 h myślenia rośnie czy przestało. Odpowiedz Link
eborejszo Re: zaśniad groniasty 02.10.05, 13:58 Cześć dziewczyny! Chciałam zasiać w Was trochę optymizmu. Miałam zasniad groniasty w 1994r. Od tego czasu urodziłam 3 zdrowych dzieci (1996 ; 1999 ; 2003).Moja lekarka gin. powiedziała, że zaśniad raczej nie ma tendencji do powtórek, zazwyczaj przyszłe ciąże są bezproblemowe. Odpowiedz Link
baler Re: zaśniad groniasty 04.10.05, 10:31 Dzięki za te słowa. Top naprawd e pocieszajace wiedzieć, ze takim jak my się udało. Do paka_25 Kasiu co się z Tobą dzieje?????????????? Odezwij się!!!!!!!!! Co prawda nie zaglądam już tu tak często jak jeszcze kilka tygodni temu, ale od dłuższego czasu Cię nie ma, martwię się. Odpowiedz Link
paka25_k KU POKRZEPIENIU!!!!!!!! 04.10.05, 12:15 WITAM! JESTEM ,ZAGLADAM DO WAS DOSYC CZESTO TYLKO NIE ZAWSZE UDZIELAM SIE CZYNNIE BO SZCZERZE POWIEDZIAWSZY JUZ ZAPOMNIALAM JAKIE TO STRASZNE CHWILE.TERAZ CIESZE SIE SWOIM JUZ DOSYC POKAŻNYM BRZUSZKIEM.U MNIE JUZ 25 TYDZIEN.MALUCH WAZY 610 GR.BĘDE MIALA CHLOPCA-ANTOSIA!!! JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC.PO DRODZE MIALAM TROCHE PRZEZYC ALE TERAZ JEST WSZYSTKO OK.CZEKAM DO 18 STYCZNIA.POWIEM WAM ,ZE PRZYTYLAM TYLKO 4,5 KG. NO I NIE MUSZE MOWIC ZE W DUCHU MAM NADZIEJE ZE NIE BEDE WYGLĄDALA JAK SŁONICA NO ALE TERAZ TO PODOBNO DOPIERO ZACZYNA SIE PRZYBIERAC NA WADZE CHOC MOJE KOLEZANKI W TYCH TYGODZIACH TO JUZ BYLY BARDZO GRUBE...ALE CO TAM DZIDZIUS NAJWAZNIEJSZY. DZIEWCZYNY! GŁOWA DO GÓRY! ZYCZE WAM OWOCNYCH STARAN!!!WYRZUĆCIE TO PASKUDZTWO Z WASZYCH MYŚLI.BEDZIE DOBRZE.POZDRAWIAM WAS GORĄCO!!!KASIA I ANTOS!!! Odpowiedz Link
padlinka24 Re: KU POKRZEPIENIU!!!!!!!! 09.10.05, 12:57 kasia, gratuluje!!!!!!!!!!!! u mnie jednak jeszcze jeden miesiac oczekiwania na słowa "może pani już zachodzić w ciąże". A tak sie nastawialam...mam wrazenie ze dr.pietrzak to juz nie do konca pamieta co mowil ostatnim razem, i w ogole troche dziwaczeje-pare razy pyta mnie o to samo, kilka razy liczyl tygodnie od zabiegu za kazdym razem wychodzilo mu co innego, hehehe ok jest w sumie, jestem na npr wiec zawsze zaliczyc "niby wpadke, " hehehehe a w srodku mam przekonanie ze bedzie dobrze!!!!! urodze jeszcze i piątke dzieci jak bede chciala, heheheheh! pozdrawiam cieplo!! Odpowiedz Link
misi100 Re: KU POKRZEPIENIU!!!!!!!! 17.10.05, 18:38 Bardzo się cieszę, że tak dobrze u Ciebie. To już 25 tydzień, jak ten czas leci . Ja teraz, jak dostałam zielone światełko, to tak się tym stresuję, tym, że tak bardzo chcę, ze raczej będzie mi trudno zajść . Juz nie myślę o zaśniadzie, to zły sen, od którego w pełni i tak się nie uwolnię. teraz wypatruję obiecujących kreseczek i dostaję kota... Długo się staraliście? pozdrawiam cieplutko Ciebie i Antosia! Odpowiedz Link
paka25_k DO MISI100 19.10.05, 13:48 WITAM SERDECZNIE!!! WIESZ,JA TEZ BARDZO MOCNO CHCIAŁAM ZAJSC W CIAZE I WSZYSCY MÓWILI ZE PRZEZ TO,TO NAPWENO DLUGO BEDZIEMY SIE STARAC.A JEDNAK BYŁO INACZEJ.JA MOGŁAM STARAC SIE OD STYCZNIA(PO PÓL ROKU OD ZABIEGU-WYMUSILAM TO NA LEKARZU BO ON TEZ NIE WIERZYŁ ZE OD RAZU ZAJDE W CIAZE!) I WTEDY NAWET WYJECHALISMY Z MEZEM NA URLOP DO CIEPLYCH KRAJÓW ALE WTEDY SIE NIE UDAŁO BO TO BYŁY AKURAT"KIEPSKIE"DNI,POTEM MUSIALAM BRAC LEKI PRZY KTORYCH MUSIALAM STARANIA ODLOZYC NA 3 MIESIACE NO I PIERWSZY CYKL STARAŃ I W KWIETNIU SIE UDAŁO!!!!!CZYLI BARDZO SZYBKO.TOBIE TEZ TEGO ZYCZE!!!BEDZIE DOBRZE!!!U MNIE TERAZ 27 TYDZIEN!!!POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!KASIA.....TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!! Odpowiedz Link
misi100 Re: DO MISI100 19.10.05, 16:08 Dziekuję! Czyli można... Testuję za dwa tygodnie, zobaczymy. Dzisiaj juz mi humor dopisuje, takie huśtaweczki mam. Zyczę zdrówka i czekam na dalsze wieści Buziaki!!! Ania Odpowiedz Link
karola231 Re: DO MISI100 06.02.06, 12:09 Witaj! Chciałabym zapytać po ilu miesiącach od zabiegu udało Ci się zajść w ciąże. Pytam ponieważ mój lekarz mówi że jeśli beta będzie spadać w odpowiednim czasie to już za 6 miesięcy można się starać o dzidziusia, a ja wszędzie czytam że trzeba odczekać minimum rok. Jestem już skołowana tym wszystkim i boję sie że jeśli zajdę zbyt wcześnie to historia z zaśniadem się powtórzy. Pozdrawiam Ciebie i Twoje maleństwo. Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: 25 taki wynik w 3 tyg po zabiegu 06.02.06, 16:16 dzis rano taki odebralam wynik.oby do zero!!!jak najszybciej i juz nigdy powyzej no za wyjatkiem kolejnej ciazy hihi!!!!pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
baler Re: KU POKRZEPIENIU!!!!!!!! 19.10.05, 15:05 Cieszę się, ze u Ciebie wszystko w porządku i dzięki, ze się odezwałaś. Ja tez nie mogę narzekać. Jak na razie znam tylko jeden wynik beta hcg (drugiego jeszcze nie odebrałam)i ten bardzo dobrze wpłynął na moje samopoczucie (był w normie). Wiem, że to jeszcze nie przesądza sprawy, ale jestem dobrej myśli. Dziś byłam na Karowej w sprawie diagnozy macicy dwurożnej. O tym nie pisałam, ale tę diablą macicę wykryto w czasie drugiej ciąży (tej zaśniadowej) i mój gin chce wykluczyć tę przypadłość. Tak więc wstałam dziś bladym świtem a właściewie powinnam powiedzieć nocą, bo ciemno było jak w psiarni i pół dnia spędziłam w szpitalu w większości na oczekiwaniu nie wiadomo na co, bo jak nie zapytasz nikt ci nie powie na co czekasz i jak długo to może potrwać. I jak zazwyczaj usłyszałam sprzeczne opinie, tzn. lekarz przyjmujący najpierw opierdziela mnie za zalecenia mojego lekarza (opierdziela to może za dużo powiedziane, ale mówi z pretensją w głosie, mam nadzieje, że wiecie co chce powiedzieć) - mój lekarz zlecił histeroskopię. Potem zleca USG, lekarz robiący USG mówi, że tu nic nie widać i że w moim przypadku to najlepiej zrobić histeroskopię. No tylko na szczęście ta pani była miła. Bądź tu mądry i zorientuj się jak będzie najlepiej. Nie mogłaby taka pani doktor zapytać co powiedział lekarz prowadzacy potem powiedzieć, że z jej doświadczeń wynika, czy też, że ona uważa to i tamto i po prostu porozmawiać ze mną jak z człowiekiem a nie jak z petentem. Ale co tam w sumie mam to w nosie, bo za każdym razem jak miałam jakieś problem, to każdy lekarz, który mnie badał (a wiecie jak to jest w szpitalu, codziennie a nawet kilka razy w ciągu dnia bada Cię kto inny) mówił co innego. w takim przypadku wracam do swojego gina i pytam o wyjaśnienie tych różnych diagnoz. No ale co ja tak się rozpisałam, pewnie wszystkie to wiecie (po zaśniadzie jeden lekarz mówi odczekać pół roku, drugi 4 miesiace a trzeci, że minimum rok), ale po tych kilku godzinach oczekiwań musiałam sobie ponarzekać. Trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link
majuta ze starań nici 19.10.05, 20:58 Przeziębiłam się, jasna cholerka. I to całkiem mocno, więc jutro pewnie zaaplikują antybiotyk. Stary mąż też kicha. A miało być miło i romantycznie. Jednak nienawidzę jesieni. Boli mnie gardło,. mięśnie i wszystko. A czas jest właśnie akurat. No nic - do następnego w takim razie. Pa! Kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: ze starań nici 20.10.05, 19:05 Trzymaj sie Kasieńko! I to w końcu minie, taka teraz pora... Życze szybkiego powrotu do zdrówka i owocnych starań! Ania Odpowiedz Link
padlinka24 Koniec mojej przygody z zasniadem! 04.11.05, 10:36 Dzis u dr. pietrzaka uslyszalam te upragnione slowa "koniec obserwacji, moze pani zachodzic w ciaze"!!!!!!!! tak sie ciesze i... zabieram sie za prace nad dzidziusiem ) pozdrawiam dziewczeta i pamietajcie -------------- Odpowiedz Link
misi100 Re: Koniec mojej przygody z zasniadem! 04.11.05, 16:04 Powodzenia! Obysmy sie spotkały na jakimś forum dla brzuchatych! Ja jestem po @, obrzydliwej, przygnębiającej, ograbiającej z sił i optymizmu... Ale i to przeciez mija, wiec moze w końcu się uda . Trzymaj się! Odpowiedz Link
pola712 Re: Koniec mojej przygody z zasniadem! 04.11.05, 19:35 W twoich słowach jest bardzo dużo optymizmu ) to bardzo dobrze.Ja tez jestem po zaśniadzie i teraz bedziemy sie starać ponownie o dzidziusia. Co ja bym dała zeby za około 2 tyg. napisać ,ze zobaczyłam dwie kreski..... boje sie jednak tego co bedzie. Boje sie ze nie tak łatwo uda mi sie zajśc w ciaże ( mimo ze za pierwszym razem zaszłam od razu w pierwszym miesiącu staran ) ,oraz tego ze jak juz bede w ciąży ze znowu powtórzy sie historia z poronieniem. Na dzień dzisiejszy ciesze sie i mam nadzieje ze bedzie dobrze, ale znając siebie mogą mnie dopaść chwile zwątpienia a ja mam juz dośc łez, strachu, obawy..... Bede trzymać kciuki zeby nam sie udało !!!! pozdrawiam- pola Odpowiedz Link
misi100 Re: Koniec mojej przygody z zasniadem! 05.11.05, 20:36 Polu, te chwile zwątpienia i strachu chyba jednak będą, moze trzeba się z tym pogodzić. Moja koleżanka po poronieniu bała się całą ciążę, ale i tak wspomina ją bardzo szczęśliwie. Zresztą każda z nas jest inna. Ja też zaszłam poprzednim razem w jednym cyklu, a teraz jak to będzie... Już się boję na samą myśl, ze "zachodzenie" może potrwać . Też mam dość łez, ale może w końcu będzie dobrze? Tylko trzeba na to troszkę poczekac? Pozdrawiam cieplutko! Ania Odpowiedz Link
xxagaxx Prośba 08.11.05, 22:56 Witam! Pierwszy raz dzisiaj dotarłam do Waszego wątku i jestem przerażona ;-( Informacjami z netu o zaśniadzie, chemią, spadkiem bety i całą resztą... Ale zacznę od początku, bo mam nadzieję, że znając całą moją historię pomożecie mi trochę.... W marcu 2004 urodziłam zdrową córeczkę - zero problemów z ciążą. Sierpień 2005 - po kilku miesiącach starań udało się zajść w kolejną ciążę. Badanie OK, w 7 tygodniu widać dziecko i bijące srduszko. 12 tydzień - wyrok - brak ASP - szpital - łyżeczkowanie. I rozpacz. 2 tygodnie temu odebrałam wynik hist-pat. Przez cały ten czas czytam intensywnie o poronieniach, przyczynach, badaniach. Robię podstawowe - cytomegalię, różyczkę, toxo, przeciwciała antykardiolipinowe - wszystko wychodzi OK. Wynik hist-pat: "Kosmki łożyska w większości o obrzękłym podścielisku, jednakże bez rozrostu trofoblastu. Wskazana kontrola poziomu HCG" Od razu po odebraniu hist-pat jadę zrobić betę. Przed zabiegiem 98000, dwa tygodnie po zabiegu 673. Cieszę się, że spada. Czekam na wizytę u gina, z nadzieją, że już za 3 miesiące będę mogła znów zajść w ciążę.. I tu czytam nagle o zaśniadzie w necie i robię się zielona.... Moja beta jest wysoka... a ja cieszyłam się, że wraca do normy... niby w wyniku nie ma nic o zaśniadzie, ale ta beta... chyba umrę zanim doczekam 1,5 tygodnia, aby sprawdzić betę czy spada... i ewenetualnie chemia? potem rok czekania? Błagam napiszcie, czy możliwe żebym z tymi wynikami miała zaśniad? Do gina idę za 2 tygodnie z wynkami kolejnej bety, ale do tego czasu oszaleję... ;-( Odpowiedz Link
matylda.fm Re: Prośba 09.11.05, 09:42 Miałam zabieg usuniecia obumarłej ciąży w 12 tc. Lekarz miał podejrzenie zaśniadu ( tak na oko patrząc na zawartość macicy) usg nie wskazywało na zaśniad więc nie zrobiono mi bety przed zabiegiem. Wynik miałam taki jak ty. Lekarz napisał na skierowaniu do pracowni o swoich podejrzeniach i oni mimo że nic nie znaleźli dla pewności zalecili kontrole BHCG. Po jakiś 10 dniach od zabiegu moja beta wynosiła 1500 potem co 2-3 dni spadała o połowę. lekarz jak zobaczył że spada powiedział że mam się nie martwic. Ważne że hist-pat nie potwierdza zaśniadu i że beta ma wyraźną tendencje spadkową.Bo opadnieciu do około 50 jednostek spadek zwolnił ale nadal postępował i po około 1,5 miesiąca po zabiegu dobiłam do normy. Myślę że zupełnie inaczej patrzy się na poziom bety gdy jest pewne rozpoznanie zaśniadu wtedy niezależnie od tempa spadku obowiązują pewne zalecenia w tym dłuższy czas przerwy przed następną ciążą. Mi lekarz pozwolił starać się o dzidzie po odczekaniu 3 cykli. Pomyśl że tylko dziewczyny z zasniadem i ewentualnym podejrzeniem zaśnadu robia dokładną kontrole spadku bety. Po poronieniach nikt nie kontroluje spadku więc trudno ustalić jakie są normy spadania bety bez zaśniadu. JA też bałam się że za wolno spada i nawet zadałam to pytanie na forum poród bez stresu gdzie odpowiada pani doktor ginekolog i uspokoiła mnie że wszstko jest ok skoo spada a badanie jest "niezaśniadowe" Głowa do góry Odpowiedz Link
majuta Re: Prośba 09.11.05, 16:47 Beta to nie choroba, to przecież hormon, a te paskudniki dość długo się rozkładają. Że dość wysoki jest ten poziom u Ciebie,to jedno, a ze masz czas, zeby wrócić do normy - to drugie. Podstawą jest badanie hist.-pat., a ten dla Ciebie jest na szczęście pomyślny. Bety mają spadać i tak pewnie będzie, bo czemu nie... Pamiętaj tylko, ze im niższe miana, tym wolniej spadają. Cierpliwości! I nie zaprzątaj sobie głowy jakąś chemioterapią!!! Gdybym uwoierzyła temu, co piszą w Internecie na temat zaśniadu, jeszcze przed rozpoczęciem terapii skazałabym się na śmierć (MAKABRA). Spkojnie - uwierz doświadczonej i lekarzowi. POzdrawiam. Kasia Odpowiedz Link
xxagaxx Re: Prośba 09.11.05, 23:27 Matylda.fm, majuta - dziękuję Kochane za Wasze posty. Już mi lepiej. Faktycznie, że większość kobiet po poronieniu, które nie mają podejrzeń zaśniadu nie robi badań na spadek bety, więc w sumie nie wiadomo jak powinna spadać. Oświeciłaś mnie, Matyldo!!!! Oby spadło cholerstwo jak najszybciej. Dam znać za tydzień jaki wynik i mam nadzieję że nie będę musiała czekać rok na zielone światełko tylko 3 miesiące. Pocieszyłyście mnie, Odpowiedz Link
misi100 Re: udalo sie... 27.11.05, 17:29 Wreszcie! Dwie kreski i szczęśliwe oczekiwanie, chociaz chwilami przerywane lękiem, czy na pewno wszystko jest i będzie dobrze. Życzę wszystkim dużo zdrówka i sił, oby wszystkie zaśniady znikły, hcg szybko spadało, a w to miejsce pojawił się uśmiech z powodu kreseczek! Pozdrawiam serdecznie! Ania Odpowiedz Link
matka_dzieciom Re: zaśniad groniasty 29.11.05, 23:43 witaj. prawdopodobnie żaśniad był też przyczyną mojego poronienie. mam problem z odszyfrowaniem diagnozy, ale jutro idę do ginekologa. strasznie się boję tej wizyty. czuję się trochę, jakbym szła po wyrok. Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty 01.12.05, 06:39 Witaj! Napisz co po wizycie. Bardzo współczuję. Trzymaj się cieplutko. No i zaśniad do paskud, ale można to przeżyć. Trzymaj się cieplutko! Ania Odpowiedz Link
ingga Re: zaśniad groniasty 01.12.05, 22:40 6 tygodni po zabiegu, beta prawie 30 jednostek. Czy to normalne? Czy mam się martwić? Poprzednio spadała szybciej, z około 100 tys. na 600 jednostek, potem na 100 a teraz tylko o 80 jednostek spadła. Wszystkie spadki co 2 tygodnie. Odpowiedz Link
majuta niskie spadki 02.12.05, 10:22 Będzie spadać coraz wolniej. Im niższe miana, tym wolniej idzie. Ale cierpliwości.Kasia Odpowiedz Link
ingga Re: niskie spadki 02.12.05, 16:24 Majuta, a czy ten wolny spadek bety świadczy o zaśniadzie? Na wyniku hist-pat nic o tym nie było, ale stresuje mnie poziom bety wysoki mimo 6 tygodni po zabiegu... Odpowiedz Link
majuta Re: niskie spadki 03.12.05, 11:57 Witam! O zaśniadzie świadczy TYLKO wynik histopatologiczny, więc się nie martw. Hcg to hormon, a hormony wolno się rozkładają czy co tam robią ze sobą. Byłaś w ciąży, a to rewolucja. Wszystko wraca do normy, ale na to potrzeba czasu. Nie martw się na zapas. Miłego dnia. Kasia Odpowiedz Link
ingga Re: niskie spadki 03.12.05, 18:02 Dzięki, Kasiu Pocieszyłaś mnie. Do terminu wizyty u super speca mam jeszcze 2 tygodnie i męczą mnie różne wątpliwości Odpowiedz Link
galleryjka1 Re: niskie spadki 08.12.05, 21:06 Witam i proszę Was o radę. Mijają właśnie 4 tygodnie od zabiegu. Nie wiem co mam myśleć o swoim przypadku. Otóż okazało się, że nie miałam robionego badania histopatologicznego, choć myślałam, że jest robione standardowo za każdym razem - pielęgniarka w szpitalu, z którą rozmawiałam mętnie tłumaczyła, że zlecenie takiego badania zależy od decyzji lekarza przeprowadzającego zabieg. Nie mam nawet siły tego komentować... Fakt jest faktem, że wyniku nie mam, a przeczytawszy cały ten wątek o zaśniadzie jestem zalękniona. Czy wystarczy, że zbadam teraz poziom hcg i będę go ewentualnie kontrolować? Co powinnam zrobić??? Napiszcie proszę. Monika Odpowiedz Link
annisko Re: niskie spadki 08.12.05, 23:36 Cześć Moniko. Jest to niewątpliwie poważne zaniedbanie lekarza i jedyne co możesz teraz zrobić to kontrolować betę /możesz zrobić ze trzy badania w odstępach co 4-6 tygodni,i jeszcze jedno pół roku po zabiegu na wszelki wypadek lub przed ponownymi staraniami, to powinno wyjaśnić sytuację/. Z zaśniadem jest tak: jeżeli zostały resztki po łyżeczkowaniu a zaśniad był to paskudztwo może się dalej rozwijać /poziom bety wysoki, który w pewnym momencie zatrzyma sie i nie będzie dalej spadać/ i trzeba wtedy zacząć odpowiednie leczenie, brak leczenia może mieć tragiczne konsekwencje, natomiast jeśli zaśniad był, ale beta po kilku tygodniach spadnie do 0, to wszystko jest ok, nie trzeba podejmować dodatkowego leczenia, jedynie wydłuża sie okres czekania na "zielone światło" /przeważnie rok, ale tu zdania są podzielone, niektórzy lekarze mówią,ze wystarczy pół roku/. Z drugiej strony sytuacja w tym przypadku /bez badania histopatologicznego/jest o tyle niekorzystna, że beta może tak samo szybko spadać po zaśniadzie jak i po ciąży bez zaśniadu, tu trudno o porównanie , bo betę po zabiegu lekarze zalecaja badać właśnie wtedy gdy w wyniku histopatologicznym zaśniad wyjdzie. Do pewnego stopnia lekarze podczas łyżeczkowania są zapewne w stanie stwierdzić czy ciąża była zaśniadowa /zresztą często na usg przed łyzeczkowaniem widać obraz "snieżnej zamieci", mi lekarz powiedział, już po tym jak otrzymałam wynik i okazało sie ,ze przyczyną obumarcia był właśnie zaśniad, że to co zobaczył po zabiegu wyglądało podejrzanie. Niestety nie zawsze można ufać lekarzowi i wierzyć mu tylko na podstawie tego co zobaczył lub nie zobaczył, tym bardziej,że w Twoim przypadku było to po prostu karygodne zaniedbanie lekarza, który przeprowadził zabieg. Nie myśl o tych paskudztwach za dużo, na pewno wszystko jest ok, zrób tylko badania poziomu bety /pierwsze zrób juz teraz/ i bedzie dobrze, przy okazji będziesz miała pewność ,że ze staraniami, jeśli takie planujesz w najblizszym czasie, a beta juz teraz będzie niska, nie musisz czekać dłużej niż trzy miesiące, dla pewności może sześć, ale o tym powinnaś porozmawiać z dobrym lekarzem. Pozdrawiam cieplutko i daj znać jaki masz poziom bety. Ania Odpowiedz Link
galleryjka1 Re: niskie spadki 17.12.05, 13:11 Dziekuję za wyjaśnienia. Prędziutko pobiegłam na badania i wyszedł wynik 4,7. A już się bałam, że zobaczę tam trzycyfrową liczbę. Wiem, że to nie rozwiewa do końca wątpliwości, ale jestem jakby spokojniejsza. Za jakiś czas powtórzę to badanie, a reszta jak mówiłaś zależy od lekarza prowadzącego - wiem teraz o co dokładnie pytać. Pozdrowienia przedświąteczne, Monika Odpowiedz Link
padlinka24 hurrra 26.12.05, 21:43 ehhe, witajcie kochane!! pare dni temu pisalam Wam ze mi sie nie udaje cos to zaciazanie, a tu w samiutka wigilie, za namowa meza zrobilam test i... dwie sliczne kreseczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestem przeszczesliwa... tylko troszzke boje sie...czy historia sie nie powtorzy...Wprawdzie w moim zasniadzie bardzo ladnie spadaly mi bety, ale blagam uspokojcie mnnie troche..ze bedzie wszystko dobrze... plisss A za Wasze wyniki jak zawsze trzymam kciuki Odpowiedz Link
ingga Re: niskie spadki 08.12.05, 23:36 teraz to tylko co 2 tygodnie badaj poziom betaHCG, aż spadnie do poziomu poniżej 2 jednostek i porozmawiaj z dobrym ginem Odpowiedz Link
piccola22 Re: niskie spadki 15.12.05, 20:03 najgorsza jest końcówka, myślisz że jeśli wcześniej spadało jak szalone to będzie tak do końca. Niestety... Ja czekałam dość długo, ale pomogła mi w tym @. 7 kursów dożylnie. Udało się, jestem zdrowa, jeszcze miesiąc i piękne, zielone światełko ) Odpowiedz Link
piccola22 zaśniad 15.12.05, 20:40 A ja tak ni z gruszki ni z pietruszki. Szkoda, że wcześniej nie znalazłam tego forum, byłoby mi łatwiej przejść przez to wszystko, ale od początku... 10 listopada 2004 miałam zabieg, który przeprowadził niedouczony lekarz i po miesiącu miałam kolejny zabieg bo tamten lekarz "coś" mi zostawił w macicy, Jezu - mało się nie wykrwawiłam! Trafiłam do Wrocławia na Chałubińskiego, tam znalazłam się pod dobrą opieką. niestety sam zabieg nie wystarczył, 08.01.2005 pierwsza @, było ich 7, ostatnia 22.02.2005. Wiecie jaka radość jak pielęgniarka pozwoliła mi osobiście wyżucić ostatnią pustą kroplówkę do śmieci? Szok!!! Teraz jeżdżę co jakiś czas na konsultacje do prof. Grybosia. Przemiły człowiek. Czekam jeszcze miesiąc i zaczynam starania, jestem już zdrowa, niech się dzieje co chce, chce mi się śpiewać, tańczyć... wkońcu chce mi się żyyyć Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad 15.12.05, 20:45 a jeszcze cos. badanie hispat z mojego szpitala to mola hudatidosa incompleta, a z Wrocławia completa. Czy to nie dziwne? Dziewczyny jak wasze ciąże? jestem strasznie ciekawa. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
kaskadam Witam Wrocław i nie tylko 16.12.05, 09:34 Cześć, tu Kasia - stary nick majuta zmieniony w wyniku komplikacji komputerowych. Rok po zabiegu prof. Zimmer pozwolił mi zajść w ciążę, choć w Poznaniu, gdzie się leczyłam, kazali czekać rok od ostatniego zastrzyku metotreksatu. No i teraz mamy 9 tydzień 2 dzień, jak Dzidzia sobie mieszka u mnie. Widziałam Ją w ósmym tygodniu, serduszko biło pięknie, zaśniadu ni śladu, a miłam przecież kompletny. I szczęśliwa jestem, i stracha mam okropnego, więc żyję od euforii do kompletnego doła i histerii. Mój mąż jest biedny, ale mu tego nie powiem. O dziwo czuję się całkiem nieźle, bardziej mnie męczy senność niż mdłości. Czekam teraz na kolejne usg 20. przed świętami i nadzieję mam, ze wszystko ok. Trzymajcie kciuki, bo czasami już nie wyrabiam. Siedzę na zwolnieniu, bo profesor nawet nie pytał, czy chcę, tylko od razu wypisał, jako że moja praca w szkole źle wpływa na ciążę. Stres, infekcje i te sprawy. A ja siedzę w domu, mam czas, to wymyslam głupoty i sprawdzam co rusz, czy mam te objawy ciążowe, czy nie. A mam. Czego życzę wszystkim chętnym. Całuski przedświąteczne. Kasia i Gość (raczej Gościówa - tak mi się wydaje) Odpowiedz Link
pola712 Re: Witam Wrocław i nie tylko 16.12.05, 15:47 czesc MAJUTA!! ja od lutego odkąd poroniłam z powodu zaśniadu czytałam ten wątek i sledziłam go dokładnie. Strasznie sie ciesze, ze u Ciebie wszystko dobrze i ze juz widziałas na Usg bijące w szalonym tempie serduszko. Ja tez teraz znowu jestem w ciązy ( 7tc+ 2 dni). W przyszłym tygodniu ide do gin. Jednak od dwóch dni jestem niespokojna i juz zaczynam sie denerwowac tym co bedzie. Pewnie lekarz zleci mi usg, ale chyba umre przed tym badaniem. W tamtej ciązy dowiedziałam sie na pierwszym usg ze ciąża jest obumarła i straszliwie sie boje ze znowu to usłysze jak pójde na badanie. Wmawiam sobie, ze musi byc dobrze,ale im blizej przyszłego tygodnia tym mocniej sie denerwuje. Boje sie tego wielkiego rozczarowaia i tego, ze znowu powróci ten straszny ból..... Bardzo sie ciesze ze jestem teraz w ciąży. Odkąd zobaczyłam dwie kreski jestem "tą dawną" osobą , która odzyskała wiare i chęc zycia. Jednak złe myśli potrafią powrócić i ten ogromny STRACH, który czułam jak usłyszałam ze niestety ciąza dalej nie bedzie sie rozwijać. Co ja bym dała zeby zobaczyc na usg DZIDZIE Z BIJĄCYM SERDUSZKIEM. Byłabym wtedy najszczesliwszą osobą na swiecie....Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, i ze jak zobacze i usłysze ze wszystko jest w porządku to obawy miną Pozdrawiam WAS wszystkie . pola Odpowiedz Link
piccola22 Świdnica 16.12.05, 19:30 Cieszę się bardzo z Waszych brzuszków. Trzymam mocno kciuki za powodzenie tej akcji, wasze zwycięstwo daje szansę nam ZAŚNIADÓWOM) Odpowiedz Link
padlinka24 witajcie 22.12.05, 19:38 witajcie dziewczeta... Myslalam ze nastepnym razem jak do Was zajze bede miala pod sercem juz pewne malenstwo, ale okazalo sie ze to nie takie latwe, niestety... w kazdym razie nie ustaje w staraniach a i za was trzymam kciuki: za wasze bety, zeby l;adnie spadaly i za wasze brzuszki, zeby sie zapełniały..nie tylko wigilijnymi potrawami Wesołych świat Wam zyczez calego serca!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
paka25_k Re: witajcie-wesolych Swiat!!! 23.12.05, 22:27 ZAGLADAM DO WAS CZASAMI I BARDZO SIE CIESZE Z SUKCESOW! GRATULUJE BRZUSZKÓW I ZYCZE SZCZESLIWEGO ZAKONCZENIA.DZIEWCZETA, POMYSLNYCH STARAN-NIEDLUGO SIE UDA!!!! U MNIE JUZ 37 TYDZIEN-CZEKAM NA SWOJEGO ANTOSIA!!!POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I MYSLE O WAS CALY CZAS!!!KASIA Odpowiedz Link
kaskadam Na Święta 24.12.05, 11:39 Kochane! W ubiegłym roku trzymałyście mnie na duchu, dziś pora, zeby się dowdzięczyć. Z całego serca dziękuję i życzę Wam tego, o czym marzycie, a o czym nie zawsze macie śmiałość mówić. Marzenia się spełniają, choć najczęściej nie wtedy kiedy na to czekamy. Dużo zdrówka i miłośći. To w życiu najważniejsze. Reszta przychodzi sama. Pomyślcie o sobie na te Święta i bardzo się starajcie być sczęśliwe i uśmiechnięte. Trochę egozimu też nie zaszkodzi. Ja teraz się opycham pyszną kapustką, jeszcze chodzę w szlafroku, mąż sprząta, a kolacja u nas. Na dwanaście osób. W ramach przygotowań pomaluję paznokcie (hi, hi). No, trochę pogotowałam, upiekłam ciasto i zrobiłam kutię. I stół już nakryłam. Całuję Was mocno. Kasia Odpowiedz Link
annisko Re: Na Święta 24.12.05, 14:46 Dziewczynki kochane ! Ja Wam też życzę spełnienia marzeń, radosnych Świąt i miłej świątecznej atmosfery i dużo siły i nadziei, a te marzenia juz zaczęły się przecież spełniać, przez rok tak wiele sie zmieniło, i Kasieńkom, Ani i Poli gratuluję z całego serca, cieszę się, że Wam się tak szybciutko udało i trzymam kciuki i będę trzymać przez resztę miesięcy, aż zobaczycie swoje maleństwa. Całuję Was wszystkie.Ania Odpowiedz Link
piccola22 i po obżarstwie 25.12.05, 00:59 hej dziewczyny dzisiaj przynajmniej nie mamy wyrzutów za to objadanie się. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt. Obyśmy przyszłe święta spędziły z naszymi maleństwami a na tym forum niech nie przybywa więcej zrozpaczonych kobiet. Odpowiedz Link
misi100 Re: Witam Wrocław i nie tylko 27.12.05, 18:36 Witaj Pola! Też miałam tak paniczny strach, że nawet myślenie, ze mogę zaszkodzić maluszkowi nie pomogło mi się uspokoić. Teraz 8 tydzien i kilka dni, już po drugim usg, ale nadal się boję, ze to paskudztwo wyjdzie. Ale to w koncu niezła trauma, lekarza mnie pociesza, że to normalne, że się boję, a ja ze swojej strony stram się za dużo nie myśleć... Zyczę Ci dużo zdrówka i sił! Ania Odpowiedz Link
padlinka24 hehe 28.12.05, 14:06 Witajcie!!!!!!!!!!! Obiecalam sie pochwalic wiec sie chwale: JEDNAK JESTEM W CIAZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dowiedzialam sie w wigilie..taki super prezent mielismy... troche sie boje zeby sie nie powtorzyla sytuacja z zasniadem, ale mam nadzieje ze nie... Przesylam wszystkim zainteresowanym ciazowe fluidy, heheeh, a tym ktore musza jescze troszke poczekac zycze duuuuuzo zdrowia i wszystkiego najpiekniejszego w nowymm roku!!!!!!! Odpowiedz Link
pola712 Re: hehe 28.12.05, 15:21 GRATULACJE !!!!!!!! ))))))) To najlepszy prezent na GWIAZDKĘ u mnie na razie jest dobrze . Za tydzień mam miec usg i z tego powodu strasznie sie boje. Moim marzeniem jest zobaczyc na monitorze zdrową dzidzie z bijącym serduszkiem. Ciesze sie ze i Tobie również sie udało. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i zycze dużo zdrowia i radości. pola Odpowiedz Link
misi100 czy wiecie kiedy na usg najwczesniej widac zaśniad 29.12.05, 08:42 Byłam na usg w 8tyg ciąży i było ładnie i bez zaśniadu, ale lekarz coś mowił, że jeszcze moze się ujawinic i trzeba czekac do 12 tygodnia.... No i teraz się martwię, tak się boję, że ta sytuacja się powtórzy... Wczesniej miałam zaśniad częściowy, na usg w 8 tyg było słabe echo płodu, ale aparat był też przedpotopowy, więc teraz już sama nie wiem. pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link
kaskadam Re: czy wiecie kiedy na usg najwczesniej widac za 29.12.05, 12:26 O czym Ty myślisz? Ktoś powinien Cię wziąć na kolano i porządnie trzepnąć (uważać na dziecko). Lekarz też kretyn, że Cię straszy. Ja nie wiem, kiedy może się pojawić. Chyba nawet później niż w 12. Do 15-16? Ale jakie to ma znaczenie? Zaśniad przecież nie pojawia się ot tak i od początku są "historie". A Ty zamiast się nastawiać na sukces wpadasz w histerię. Rozumiem, jasne, że rozumiem. Mam za sobą - całkowity, ale jakoś tak teraz staram się nie myśleć. Staram się. I mój lekarz też mnie pociesza. My już dotrwaliśmy do 12 tyg. Ostatnio robiłam usg, kiedy dzidzia miała 10 tyg. 6 dni, ale usg wskazywało 11 tydz. 1 dzień. MAchało do mnie to maleństwo - ruchliwe. I Ty też to zobaczysz. Tylko błagam, zacznij myśleć o czymś innym. Kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: czy wiecie kiedy na usg najwczesniej widac za 29.12.05, 15:33 Dzieki! Juz mnie przyjaciółka ochrzaniła... Po prostu pojawił się taki lęk, i chyba czasem będzie mnie to męczyc . Ale juz wzięłam się w garsć, byłam na spacerze i w ogóle. A maluszka widziałam, biło serduszko i wszystko w porządku. Po prostu czasem nie umiem tak przejsc do porządku dziennego i wymazać tego, co się stało. Dopada mnie chwilami strach. Ale na szczeście chwilami. Gratuluję maleństwa! Pozdrowionka! Ania Odpowiedz Link
mila1003 do misi100 30.12.05, 11:39 Aniu nie mozesz myslec o zlych rzeczach, pamietaj, ze trzymam za Ciebie kciuki, odezwij sie na gg, bo juz sie niecierpliwie Wiola Odpowiedz Link
pola712 moje kochane szczescie:-)))) 04.01.06, 12:13 Czesc Wam dziewczyny !! dzis miałam robione usg ( 10 tc) i widziałam swoje maleństwo z pięknie bijącym serduszkiem. Bałam sie tego badanie przeokropnie ( nawet przed nim sie popłakałam z nerwów). Ale jak lekarz powiedział ze jest zywa ciąża i ze wszystko jest w porządku to kamień spadł mi z serca . Wiem ze to dopiero początek i ze jeszcze długa droga przed nami, ale dzis uwierzyłam ze bedzie dobrze. MUSI BYC. Chciałam sie podzielić z WAMI moim szczesciem. Pozdrawiam WAS wszytskie i zycze dziewczynom które jeszcze walcza z zasniadem ,lub które czekają na zielone swiatełko duzo zdrowia, cierpliwosci i dobrego samopoczucia. pola Odpowiedz Link
misi100 Re: moje kochane szczescie:-)))) 04.01.06, 19:02 Trzymaj się cieplutko! Serdeczne gratulacje! Ania Odpowiedz Link
piccola22 hej dziewczyny 08.01.06, 14:07 cześć wszystkim, jak się czują nasze ciężarne? jestem bardzo ciekawa, nie mogę się doczekać wiadomości od paki_25 czy już Antoś pojawił się na świecie. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, mam nadzieję że i ja niedługo dołączę do zaciążonych )) Odpowiedz Link
paka25_k URODZIALAM ANTOSIA!!!! 10.01.06, 12:26 31 GRUDNIA 2005 NA SWIAT PRZYSZEDL MÓJ SYNEK-ANTOS SYLWESTER!!! DOSTAL 10PNKTOW,WAZYL2880 I 52 CM.JEST KOCHANY I ROSNIE JAK NA DROZDZACH.KOCHANE ZAPOMNIJCIE O ZASNIADZIE BEDZIE DOBRZE!!!POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE!!!!KASIA Odpowiedz Link
pola712 Re: URODZIALAM ANTOSIA!!!! 10.01.06, 12:38 GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! az mi się łezka w oku zakręciła... wiem ile przeszłaś i kibicowałam Ci od samego początku. Pamiętam jak pisałas ze "jest ciąża" a tutaj prosze -Antoś jest juz na swiecie )))) Życze Wam duzo zdrowia i wielu cudownych chwil. U mnie jutro zaczyna sie 11 tc. Ogólnie czuje sie dobrze. Za tydzień w piątek ide na usg na dokładniejsze pomiary - zaczynam sie juz denerwować..... Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, i ze dzidzia rośnie sobie w brzuszku i ma się dobrze )) Jeszcze raz Cie pozdrawiam i gratuluje . Pola Odpowiedz Link
piccola22 Re: URODZIALAM ANTOSIA!!!! 10.01.06, 13:35 rewelacja GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
asik777 Re: zaśniad groniasty 11.01.06, 12:29 Cześć dziewczyny Proszę o pomoc. Jestem po ciąży zaśniadowej. Zabieg miałam 07.10.05 r. Regularnie sprawdzam poziom bety i było już tak dobrze bo spadło do 10. Zrobiłam badanie 07 stycznia i wynik bety urósł do 46. Trochę mnie to przeraziło, bo przecież minęły ponad 3 miesiące. Dodam, że był to zaśniad częściowy. Jestem panikarą delikatnie mówiąć i jak przeczytałam czym pachnie beta, który nie spada (chemia) to miałam wszystkiego dosyć, a tu jeszcze wzrost. Pomóżcie, bo niewiem co robić. Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 11.01.06, 14:44 Wiem, ze nerwy tak czy siak bedą. Oczywiście powinnaś powtórzyc badanie najwczesniej za ok. tydzień. Wiem, ze czasem bety sie podnoszą a potem znowu spadają - zwłaszcza juz przy niskich wartosciach. Strasznie mi przykro, ze i Ciebie to spotkało. Wierze, ze jak powtórzysz badanie to wymik juz bedzie dobry !!!! Trzymaj sie ciepło i napisz potem co u Ciebie, Ściskam - pola Odpowiedz Link
basiaes Re: zaśniad groniasty 11.01.06, 14:52 Czesc ! prawie caly ten watek przeczytalam (oj dluuuugi jest bardzo). (no nie caly moze ale wiekszosc.... W grudniu urodzilam dziewczynke. Niestety byl to porod przedwczesny (23 tc), dziecko urodzilo sie martwe, mialo wady rozwojowe. Przyczyny : nieznane,uslyszalam: zdarza sie.......O zadnym zasniadzie nie slyszalam. Po porodzie mialam lyzeczkowanie. W styczniu wybralam sie na wizyte do ginekologa,niepokoilo mnie troche krwawienie poporodowe (wciaz sie utrzymywalo,bylo jakies takie dziwne....). Lekarz stwierdzil ze cos jest nie tak, za duzo jest sluzowki w macicy, na jajnikach torbiele (po 1 na kazdym). Podejrzenie choroby trofoblastycznej..... Rozumiem ze to jest inna nazwa zasniadu, tak? Jutro ide do szpiala na powtorne lyzeczkowanie i maja mi zrobic hcg, bo do tej pory nie mialam robione. Z tego co sie naczytalam, to wywnioskowalam ze zasniad pojawia sie w ciazy, a ja przeciez nie jestem juz w ciazy......a jak bylam to nikt tego nie stwierdzil. Mam wiec pyt: czy ktoras z Was byla w podobnej sytuacji? co mnie dalej czeka? pozdrawiam a moze jest tu ktos z trojmiasta? Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 11.01.06, 20:06 Witaj. Najpierw się uspokuj i poczekaj na badanie. Wiem, że dobrze jest tak mówić ale o spokój w tym przypadku jest bardzo ciężko. Czy te krwawienia były obfite? czy były widoczne skrzepy we krwi? być może zostałaś źle wyłyżeczkowana i zostało coś w macicy. Ja miałam zaśniad i po łyżeczkowaniu (ok. tygodnia po) zaczęłam mocno krwawić, okazało się że zaczął się odnawiać.Teraz jestem już zdrowa, to się da całkowicie wyleczyć. Trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link
betina99 Re: zaśniad groniasty 11.01.06, 20:13 witam, tyle dziewczyn sie tu wypowiedziało,a lekarz mówił mi ze zaśniad zdarza sie raz na 2tys. ciąż. Ja miałam zabieg 30 listopada w około 12 tygodniu ciązy. Po 4 tyg. HCG spadło do 100.Lekarz mówi że to dobry wynik.mam nadzieje że nie mowi tak na pocieszenie... ciekawi mnie po ilu m-cach od zabiegu starałyście sie ponownie o dziecko? Troche sie boje, bo lekarz mowil ze statystycznie mam wieksze szanse ze mi sie to ponownie zdarzy,ale nie powinno. pozdrawiam serdecznie Beata Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty 12.01.06, 08:56 cześć W 8 tygodniu ciąży wykryto u mnie martwą ciąże. Wynik badania- zaśniad gronisty. Świat mi się zawalił na głowę. Znalazłam wasze forum i daliście mi tyle wiary (szczegołnie koleżanka paka). Podziwiam Was wszystkie. Ja nie wiem czy jestem na tyle silna żeby jeszcze raz spróbować zajść w ciąże, a jak to świństwo sie jeszcze raz do mnie przyczepi. Zabieg miałam pod koniec listopada. Po trzech tygodniach beta wynosiła 11. Teraz czekam na badanie USG i RTG klatki piersiowej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 12.01.06, 17:07 Cześć. Moja ciąża też zakończyła się poronieniem 15 grudnia 2005 roku. Niestety spotkało mnie to już drugi raz. Po pierwszym razie przyczyna była nieznana. drugi wyrok brzmiał zaśniad groniasty. To był dla mnie horror. Przecież nic się złego nie stało. Nie było żadnych objawów. Dowiedziałam się o tym z USG. Zostałam wyłyżeczkowana. Lekarz stwierdził, że to w wielu przypadkach wystarczy. Po 2 tygoniach HCG spadło do 37. W poniedziałek odbieram kolejny wynik i aż się boję co tam zobaczę. Tak bardzo pragnę dziecka. Boję się,że sytuacja się powtórzy. A tego już nie zniosę. Niemogę się z tym pogodzić. Moi bliscy tego nie rozumieją. A dobrze jest pogadać z kimś kto był w takiej sytuacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
paka25_k Re: zaśniad groniasty 12.01.06, 17:54 kochane...mysle o Was bardzo czesto...wszystkie bardzo cierpimy lub cierpialysmy z tego samego powodu...ale chcialam Was podtrzymac na duchu!! bedzie dobrze..badzcie dobrej mysli...wiem ze latwo jest mowic ale naprawde warto...po co tracic zmysly i zamartwiac sie ...bedzie dobrze...ja juz ciesze sie Antosiem i zapomnialam o zasniadzie chociaz niestety moj gin ostatnio mi przypomnial ze jest to niestety nowotwor zlosliwy no i moze dawac przerzuty ale nie zaprzatam sobie tym glowy...uwazam ze tej choroby nie bylo!!! pozdrawiam Was serdecznie,przesylam dobre mysli ....Kasia Odpowiedz Link
karol-ina-75 Re: zaśniad groniasty 19.01.06, 11:35 Witajcie dziewczyny ! Zalogowana jestem na tym forum od października ale dopiero dziś zasiadam do pisania a nie tylko czytania ! Dokładnie tak jak Ty asik777 zabieg miałam 07.10.05r. w Kwidzynie (a Ty gdzie?). Przeżywałam to okropnie bo to 2 poronienie . Tydzień po zabiegu dostałam wezwanie do szpitala w celu konsultacji i pan ordynator powiadomił mnie że wynik badań histopatologicznych wykazał zaśniad groniasty częściowy. Zatkało mnie tak że w szoku nawet dowidzenia nie powiedziałam a w domu zaczęłam szukać w internecie czegoś na ten temat i tak znalazłam tą stronę. Czytałam wszystko co pisałyście i wywnioskowałam że to nic strasznego, właściwie wszystkie z Was ładnie z tego wychodzą tylko zdaje się jedna osoba przechodziła chemioterapię a tak tylko trzeba badać poziom b-HCG i będzie dobrze ! Mój wspaniały ginekolog (dr Wroński) pocieszył mnie że zaśniad wyleczalny jest w 100 % i nie mam się czym martwić ! Na wszelki wypadek poprosiłam o skierowanie na KTG bo wyczytałam u Was że robiłyście i wyszło O.K. Natomiast wynik b-HCG przeraził mnie : 1134,40. Ale dobra myślę sobie teraz tylko musi spadać !!! Tydzień potem : 1468,59 wynik odebrałam telefonicznie..... i w ułamku sekundy załamałam się...widziałam wszystko czarno...Trzeci wynik :2334 czyli co tydzień jakieś 800 więcej ! Z tym wynikiem pobiegłam do "mojego" gin. a on natychmiast zaaragował i skierował mnie do Gdańska (to szczególnie wiadomość dla basiaes która pytała o Trójmiasto). Tam zajął się mną dr Grzybowski (przychodnia przykliniczna w IPiCHK ul.Kliniczna )który robił doktorat z zaśniadu i zajmuje się tym od wielu lat - zatem szczęście w nieszczęściu trafiłam w dobre ręce . USG wykazało stany zapalne no i dostałam skierowanie do tamtejszego szpitala na chemioterapię. Kolejny wynik: 3046,7, 3766,48 . I dostałam silnego krwotoku, a po nim beta wyszła 548,03 co bardzo mnie ucieszyło. 30 listopada 2005 zaczęłam chemioterapię Methotrexat 50 mg domięśniowo (nie boli !)co 2 dień na zmianę z Ac.Folinicum 5 mg i tak spędzam 8 dni w szpitalu i 6 mam wolnych . Po pierwszym kursie miałam nudności i wymioty, po drugim bolały mnie strasznie dziąsła a po trzecim oczy . Włosy są na miejscu ! Wczoraj zakończyłam 4 kurs . Wyniki spadają : 81,62 / 12,36 / 7,30 / 6,63 / 6,44 . A nie napisałam że po pierwszym kursie siadła mi wątroba i dawki leku zmniejszono o połowę i dalej z nią nie dobrze wiec lekarz bierze pod uwagę zmianę chemii która ma inne skutki uboczne jak np. przeżedzanie włosów . Zatem leczenie będzie trwało jeszcze napewno do końca lutego , jak nie dłuzej... :"( Piszę to wszystko ze szczegółami dlatego, że bardzo mało jest na tym forum wiedzy praktycznej a kto wie może znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji i wtedy będzie miał podane na tacy wszelkie informacje. Długo tu się nie odzywałam bo z tego co czytałam to wszystkie zadowolone po zaśniadzie macie zielone światełka, zachodzicie w ciążę a nawet rodzicie !!! Czekałam, zbierałam się, myślę sobie nie ma pośpiechu, aż tu zagle zaglądam na stronę i widzę nowe potrzebujące ! Zostawiam więc cały domowy bajzel i lecę do klawiatury . Mam nadzieję że choć trochę z tego co tu nabazgrałam komuś się przyda . Pozdrawiam Was wszystkie i życzę wytrwałości w walce z tym cholerstwem . Karolina P.S. Ja jeszcze raz do basiaes - jeśli jest podejżenie choroby trofoblastycznej to koniecznie sprawdź poziom b-HCG Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty 19.01.06, 16:16 Witaj Karolino! Niesamowicie sie Ciebie czyta. Tyle przeszłaś, a mimo wszystko opisujesz to z...optymizmem. Choć na pewno było niełatwo, w porównaniu z twoim przebiegiem choroby, ja to jestem pikuś. Życzę Tobie i innym dziewczynom z zaśniadową historią duuużo siły. U mnie widmo zaśniadu się oddala, Maluszek rośnie, oby tak dalej. Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link
karol-ina-75 Re: zaśniad groniasty 19.01.06, 18:23 Witaj misi100 ! Powiem taką ciekawostkę :w szpitalu jest dziewczyna która przez rok chodziła z zaśniadem i nie wiedziała o tym bo była w ciąży iiii URODZIŁA ZDROWE DZIECKO !!! Dopiero jakieś 2 miesiące po porodzie kiedy krwawienie nie ustępowało jakiś lekarz stwierdził że już jest rak kosmówki. W tym przypadku to ja mogę powiedzieć że w porównaniu do niej ja to jestem pikuś. Trzymaj się ! Uściski dla Maluszka ! Odpowiedz Link
karol-ina-75 Re: zaśniad groniasty 10.03.06, 19:07 Cześć dziewczyny ! 19.01.06r. napisałam wam moją historię . I tak oto 3 marca zakończyłam chemioterapię !!!!!!!!!!! Cieszę się bardzo że mam to już za sobą ! Teraz tylko muszę badać poziom bhcg , znaleźć pracę i stanąć na nogach . Pozdrawiam wszystkie dziewczyny na forum - KAROLINA Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 11.03.06, 05:21 Karolina! zycze szybkiego Staniecia na nogi i znalezienia pracy...Teraz to juz tylko powinno byc z gorki po tym co przeszlas.Jak ten czas leci ,dopiero 19 stycznia czytalam Twoja historie(sama bedac wtedy na swiezo po zabiegu i otrzymaniu wiad ze to zasniad) a tu juz marzec,szczesliwie jestes po wszystkim... a u mnie...ja oby tak juz bylo caly czas!!!! bete mam w normie i obylo sie bez "przyjemnoosci"zwalczania cholerstwa chemia... pozdrawiam cie serdecznie. kasia Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 13.01.06, 22:27 Cześć! Czytam wasze wypowiedzi, żeby dowiedzieć się więcej o tym paskudztwie, które nas spotkało. Lekarz powiedział mi,że jest to całkowicie uleczalne. Z niektórych wypowiedzi zrozumiałam,że to może nawracać. Jak to w końcu jest? Chciałabym dowiedzieć się więcej. Prześwietlenie płuc jest w porządku,beta HCG spadło z 20480 do 37 po dwóch tygodniach. Lekaz twierdzi,że to bardzo dobry wynik.Ale mam wrażenie,że nie mówi mi wszystkiego.Boję się.Tak bardzo chciałabym być zdrowa i mieć zdrowego maluszka.Pozdrawiam Kasia. Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 14.01.06, 09:31 witaj. Dlaczego lekarz miałby ci nie mówić wszystkiego, przecież to jego obowiązek. Nie przejmuj się,to naprawdę jest całkowicie wyleczalne. Nawroty bardzo rzadko się zdażają jeszcze rzadziej niż sama choroba. Skoro czytasz nasze posty to widzisz ile dziewczyn jest już zdrowych a nawet nasza koleżanka urodziła zdrowego Antosia. Myślę, że bardziej nie trzeba Cię przekonywać, a wynik masz naprawdę super. Życzę Ci szybiego powrotu dobrego humoru i jak najszybciej zielonego światełka. Pozdrawiam.Ewa Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 14.01.06, 21:38 Dzięki za słowa otuchy. Napewno masz rację. Chyba trochę za bardzo panikuję ale niestety taką mam naturę. I w chwilach zwątpienia nie mam do kogo się zwrócić. Mój mąż od 5 miesięcy jest na szkoleniu. Przyjeżdża żadko,bo to daleko od domu. Nie mógł być przy mnie w szpitalu ani w domu po zabiegu.Samej jest ciężko.Nie mam o to do niego pretensji,bo pracuje na naszą przyszłość.Ale boję się,że nie dam rady.To moja druga nieudana ciąża.Ale nie poddam się,bo bardzo pragnę tego dziecka.Będę walczyć z czałych sił.Przecież w końcu musi się udać.Dzięki,Kasia. Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 15.01.06, 15:50 no jasne, że się uda. Cieszę się że mogłam choć trochę pomóc. Szkoda, że nie ma przy Tobie męża ale na pewno martwi się nie mniej niż Ty. Mój mąż do tej pory się denerwuje jak jadę na wyniki. Jak tylko dostaniesz pozwolenie od lekarza, żeby mieć dziecko to od razu próbuj, nie możesz się tego bać. Ja już próbuję i mam nadzieję, że niedługo zobaczę na teście dwie kreseczki. Pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link
laura771 Re: zaśniad groniasty 16.01.06, 19:48 Dziewczyny, doradzcie mi, bo już jestem skołowana. Osiem tygodni temu poroniłam w 7tc bliźniaki, nagle wystąpiło krwawienie i zgłosiłam się do szpitala. Wynik histopatologicznie nie stwierdza żadnego zaśniadu, tylko mówi, że znaleziono fragmenty doczesnej z ropnym stanem zapalnym. Byłam łyżeczkowana. Na razie jeszcze czekam na okres, mam nadzieje, że już wkrótce bedzie bo to 8 tydzień już po poronieniu. Ale moje pytanie jest takie: czy powinnam oznaczać betę w kierunku stwierdzenia zaśniadu groniastego? Przecież chyba wynik histopatologiczny by wskazał jego obecność. Co radzicie? Jeden lekarz mi zalecił zbadać. Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 17.01.06, 08:09 Hej koleżanko, dla świętego spokoju możesz zrobić sobie betę ale jeżeli na hispacie nic nie wykazało to bądź spokojna bo to na 100% wyjaśnia czy był zaśniad czy go nie było. Spokojnie, głowa do góry. Odpowiedz Link
piccola22 ciężarne 18.01.06, 19:45 hej ciężarne, co u Was? zmieniłyście forum?)) jak wasze maleństwa? Odpowiedz Link
misi100 Re: ciężarne 19.01.06, 16:04 Hejka! Zaglądam tu codziennie, ale jutro mam usg genetyzne i boje sie... rozpisze sie, albo i nie, po jutrzejszym badaniu. Pozdrowionka! Odpowiedz Link
misi100 Re: ciężarne 23.01.06, 21:12 Hej, nie chciałam jeszcze nic pisać, bo musze poczekac jeszcze tydzien, maluszek za mały. Odwleka sie, a ja mimo wszystko martwię się... Seruszko bije, pan doktor kazał nie martwić się, ale tak bym chciała być już po tym usg. Napiszę na pewno. Pozdrowionka! Odpowiedz Link
misi100 Uff! 26.01.06, 15:37 I po strachu, Maluszek ma 67 mm i lekarz powiedział, ze jest w porządku. Tak się cieszę. Bałam się patrzeć w monitor, a mój mąż nie spuszczał z niego oczu. Pozdrawiam serdecznie! A dziewczynom z zaśniadową historią życzę dużo sił oraz żeby zaśniad został tylko dalekim wspomnieniem. Buziaki! Ania Odpowiedz Link
karola231 Re: Uff! 26.01.06, 20:40 Przecież nie mogło być inaczejTeraz już tylko czekać aż zacznie kopać!! Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 19.01.06, 17:54 Cześć Wam wszystkim!W poniedziałek odebrałam wynik beta HCG i znowu spadł z 37.6 do 7.14. Lekarz twierdzi,że to bardzo dobry znak.Od zabiegu minął dopiero miesiąc a wynik jest już tak niski.Trochę się uspokoiłam.Za 2 tygodnie znowu idę na badanie.Jak tak dalej pójdzie to za pół roku mogę próbować znowu starania o dzidziusia.Dziękuję Ci Ewa za wsparcie.Odezwę się po kolejnym wyniku.Pa pozdrawiam Was wszystkie.Trzymam kciuki za dziewczyny,które już się starają.Oby pojawiły się te dwie magiczne kreseczki. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 10:37 Witam wszystkich. W czwartek 19.01 miałam miec zwykłą wizytę kontrolną u ginekologa.Byłam pewna że wszystko bedzie dobrze a tu taki szok!!!Zamiast dobrej wiadomości usłyszałam "ta ciąża obumarła, przyczyna-zaśniad groniasty".Byłam w takim szoku ze nie wiedziałam co mam zrobic. Na drugi dzien rano miałam zabieg. Moje BHCG w dniu zabiegu wynosiło 173,400 (był to 12 tydzień ciąży). Teraz czekam na wynik histopatologii.Zaśniad mam stwierdzony tylko czekam na diagnozw czy cześciowy czy całkowity i którego stopnia.Wynik ma być jutro lub w czwartek.Jak tylko wrocilam do domu siadłam do komputera i zaczełam czytac o tym paskudztwie. Załamałam sie!!!Co to za choroba i dlaczego mnie to własnie spotkało.Teraz spodziewam sie najgorszego.To takie niesprawiedliwe. Tak czekałam na tę kruszynke, przez te trzy miesiące prawie nie wychodziłam z domu zeby nie złapac jakiegoś wirusa, dbałam o to dziecko jak tylko mogłam a tu taki koszmar. Nie umiem sobie z tym poradzic, jakby nie mój Ukochany mąż to bym już chyba zwariowała. Skoro już miało sie tak stać to czemu nie było to zwykłe poronienie tylko jakaś cholerna choroba którą trzeba chemią leczyć. Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie czy ten mój wynik BHCG jest bardzo wysoki w stosunku do wieku ciąży (12tc) i czy mozliwe jest ze wyjde z tego bez wiekszych konsekwencji?? Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
piccola22 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 12:06 hej hej, a kto Ci powiedział że to musi być leczone chemią?! dziewczyno czy Ty jesteś urodzoną pesymistką? przecież najprawdopodobniej skończy się na kontrolnych badaniach bety i wizytach u gina. Tylko niektóre z nas miały pecha ale to też nie koniec świata. Jak widzisz jestem cała i zdrowa, jestem już prawie rok po zakończeniu chemii i czuję się świetnie, nawet jestem w trakcie "próbowania" ). nie załamuj się i spróbuj żyć w miarę normalnie! Odpowiedz Link
karol-ina-75 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 12:23 Bardzo jest mi przykro Karolinko że i Ciebie to spotkało ! Wiem że pocieszenia nic teraz nie pomogą ale zerknij na forum www.poronienie.pl są tam bardzo fajne dziewczyny i łatwiej przez to przejść jak jest się komu wygadać , kto Cię rozumie ! Bądź dzielna i wynikami bety się tak nie przejmuj bo miałaś robione jeszcze w czasie ciąży i dlatego są wysokie , potrzeba czasu żeby spadły . Musisz być dobrej myśli ! Poczytaj tutaj - mało która z nas musi brać chemię ! Trzymaj się ! Pozdrawiam - Karolina Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 12:36 Dziewczyny bardzo Wam dziekuje za słowa otuchy. Mam nadzieje że jak odbiopre wynik HP to bedzie to zaśniad cześciowy lub całkowity a nie jakaś gorsza forma tego nowotworu bo się tyle naczytałam w necie że już sama nie wiem co mam myślec.Jestem w strasznym szoku bo ciąża przebiegała bez komplikacji. Nie było buli ani plamień-nic co mogło by wskazywać na taki tragiczny finał.Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam wszystkich. Karolina Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 16:18 Czesc KAROLA !!! to jest bardzo niesprawiedliwe i wiem co teraz czujesz. U mnie rok temu w lutym było identycznie. Poszłam na pierwsze usg w 12tc i usłyszałam " ciąża obumarła" . Tez mi nic nie dolegało, nie miałam bóli, plamienia, wymiotów. Zabieg miałam zaraz na drugi dzień a półtora tygodnia póżniej odebrałam wynik- mola hydatidosa partialis. Nawet nie miałam robionej bety przed zabiegiem. Dopiero po 3 tyg. od zabiegu zrobiłam i było 34mU/ml. Zaraz jak odebrałam wynik polciałam na Oddział do mojego lekarza z płaczem a on mi powiedział zebym sie nie martwiła bo przynajmniej wiemy jaka jest przyczyna poronienia. Powiedział ze obecnie anatomopatolodzy oglądając preparaty mają tendencje to stawiania diagnozy na wyrost zeby ewentualnie wyczulic lekarza no bo lepiej sprawdzić bete niz cos przeoczyć. Na moich wynikach są normy i u mnie pisze ze w 11-12tc norma bety jest od 21800mU/ml- 193200 mU/ml. Zobaczymy co wyjdzie na HP. Jednak najważniejsze są spadki bety. Zobaczysz ,ze bedzie dobrze i za kilka tygodni spadnie sama do wartości prawidłowych. Z tego co wiem, to chemia jest łagodna, nie jest obciązająca i jest bardzo skuteczna. Ale wierze, ze u Ciebie obejdzie sie bez chemii ))) Powiem Ci szczerze, ze na początku byłam śmiertelnie przerazona samym hasłem zaśniad. Jednak jest to zwyrodnienie kosmówki i rzadko sie powtarza w nastepniej ciązy. Jak juz sie oswoiłam z tą myślą to myslałam sobie ze rzeczywiście lekarz miał racje mówiąc ze przynajmniej wiemy co było przyczyną i są bardzo duze szanse ze drugim razem bedzie dobrze. Inaczej to bym myslała ze moze z moim organizmem jest cos nie tak ze nie moge utrzymać ciąży, ze potem bedą nastepne samoistne poronienia z niewiadomej przyczyny. Teraz ponownie jestem w ciązy -13 tc)))) W piątek byłam na usg ( to był 12t+2d) i jak sie domyślasz po doswiadczeniach z tamtej ciązy szłam na to usg jak na scięcie. Wyobrazałam sobie, ze znowu usłysze ze ciąża jest obumarła itp.... Jak lekarz powiedział "jest ciąża pojedyncza , zywa" to az sie popłakałam z tych nerwów a potem widząc skaczącego maluszka jak żabka smiałam sie przez łzy. Teraz bedziesz potrzebowała czasu zeby bety spadły (nawet po zwykłym poronieniu, albo po prodzie trzeba troche czasu zeby spadły)a troche wiecej na pogodzenie sie ze stratą najkochańszego skarba. Nie da sie o tym zapomnieć, ale jak juz bedziesz miała "zielone swiatełko" to powróća nadzieje, powróci radość a jak juz potem bedziesz w ciązy bedziesz najszczęsliwszą kobietą na swiecie. Mocno trzymam kciuki i myśl pozytywnie ))))))))) Pozdrawiam.Pola Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 24.01.06, 18:10 Bardzo się cieszę z Twojego szczęścia Pola.Mam nadzieję że wszystko bedzie dobrze i urodzisz pieknego i zdrowego dzidziusia.Ja narazie siedzę jak na szpilkach i czekam na ten wynik HP ale mam nadzieje że nie bedzie żle. Pozdrawiam Ciebie i Twojego skaczącego Dzidziusia. Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty 25.01.06, 09:01 Witam dziewczynki. Pola mam pytanie do Ciebie. Czy brałaś chemię? I niech ktoś mi wytłumaczy na podstawie jakiego badania lekarz zaleca chemioterapie? Ja straciłam swoje dziecko w listopadzie. Do tej pory regularnie badam spadek bety (teraz jest na poziomie 11). Czekam na badanie USG dróg rodnych i prześwietlenie klatki piersiowej. Odpowiedz Link
pola712 Re: zaśniad groniasty 25.01.06, 13:02 ja nie miałam chemii. B-hcg sama spadła. Jak pisałam poprzedni watek to sie pomyliłam bo po 3 tyg od zabiegu beta była 114mU/ml, po następnych 2 tyg 34mU/ml, jeszcze po 2 kolejnych ok 12 mU/ml a potem zrobiłam za jakis czas i było juz <2 mU/ml. Nawet nie miałam usg, ani rtg. Mysle ze najważniejsze sa wartości bety i zeby spadały stopniowo. Samo usg czy rtg nic nie wyjaśnia. Jezeli bety utrzymują sie wysokie ,rosną, nie spadają tylko utrzymują sie stale na wysokim poziomie to wtedy decyduje sie o chemii. Ja jedyne co miałam to po pierwszej miesiączce od zabiegu miałam pobrana cytologie z jamy macicy ( pewnie lekarz chciał ocenić czy sie macica wyczysciła i czy przypadkiem nie rozwija sie coś złośliwego). Pozdrawiam . pola Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 25.01.06, 15:47 Witam wszystkich. Dostałam dziś wynik HP i wyszło zaśniad groniasty II stopnia.Chciałabym zapytać czy któraś z was miała taki wynik i co to znaczy. Z góry dziekuje za odpowiedz-Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 27.01.06, 05:52 witam serdecznie!przeczytalam kawal tego watku,dluuuuuuuuuuuuuuuugiego nie powiem.jestem dalej w szoku i strachu...12 stycznia 2006 mialam zabieg lyzeczkowania.placz na poczatku ,potem jakos sie z tym pogodzilam.mam dwuletniego Michalka,pewnie dlatego mi latwiej.pomyslalam ze tak mialo byc...ze szybko minie te 3 miesiace i sprobuje raz jeszcze...a tu wczoraj jak grom z jasnego nieba ,wizyta u lekarza(mieszkam w stanach),diagnoza po angielsku(molar pregnancy),nie znalam odpowiednika po polsku,wysylaja mnie na rtg pluc na usg i poziom hcg...mysle jakas bajka...straszna bajka,nie dosc ze stracilam ciaze,to teraz strach o siebie...cala noc prawie na internecie,mam diagnoze po polsku zasniad groniasty.czytam i czytam i mam sie coraz gorzej ,bo nie znam zadnego wyniku.wizyte u lekarza mam 2 lutego.boje sie najgorszego...w przeddzien zabiegu wiem ze beta wynosila ok30tys(z dnia na dzien troche spadla co bylo po usg drugim wskaznikiem do zabiegu) i to byl 10tydzien ciazy(rozwoj na usg ocenial lekarz na 6 tydz,akcji serca nie bylo).dziewczyny boje sie...wiecie takie mam pytanie czy mozliwe jest bym mogla miec ten zsniad tak dlugo od pierwszej ciazy,bo z michalkiem tez plamilam,akcja serca na poczatku byla slaba,ale urodzil sie chlop zdrowy i wielki jak dab...ciesze sie ze Was znalazlam,razniej w grupie...i tez jestem Kasia ,czy to nie jakas upartosc losu na kasie ,bo czytajac ten watek poczatek jego az 4 kaski byly...nie rozpisuje sie juz wiecej...jestem dwa tyg po zabiegu,okresu nie mam ale to chyba czas na niego.i jeszcze jedno ,jak zaszlam w ta ciaze,to patrzac na slabiutka kreseczke mialam dziwne obawy i wiecie co dzien przed tym jak sie okazalo ze to martwa ciaza snil mi sie moj syn jak sie topi co oznacza niebezpieczny wypadek,a przed wynikiem histop ze wpadam do wody i znow male dziecko, (choroba...).nigdy ,przenigdy nie wierzylam w jakies sny,i rzadko mi sie cos snilo,nigdy nie pamietalam ich,teraz to sie boje nocy... dam znac co i jak ze mna,prosze trzymajcie za mnie,pomodlcie sie...bardzo sie boje...pozdrawiam.kasia Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 27.01.06, 09:07 Witaj Kasiu Jak znalazłam ten wątek to też miałam wrażenie że ta choroba to przekleństwo Kasiek. Czytając twoją historię- to tak jak bym czytała o sobie. Też mam 3- letniego synka. Pierwsza ciąza przebiegała bez żadnych komlikacji- od początku było wszystko OK. A w listopadzie ide do lekarza, szczęśliwa bo to już był 8 tydzień ciąży i bum. Brak widocznych cech zarodka.Wynik badania zaśniad groniasty. Poczułam się jak ktoś by mi w plecy strzelił. Teraz po trzech miesiącach każdy mnie pociesza że wszystko będzie OK, że beta spada i to dobrze rokuje na przyszłość. Tak naprawde to jestem strasznie podłamana i nie wiem czy jeszcze będziemy próbowali, drugi raz jużbym tego nie zniosła, ale przedemną jeszcze długa droga. A i jeszcze jedno. Na moim teście ciążowym( robiłam go ok 5 tygodnia ciąży) druga kreseczka też była bardzo niewyraźna. Pozdrawiam Kaśka z Warszawy Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 28.01.06, 07:19 czesc Kasiu!no przeczytalam calosc dzis tego watku i zaczelam liczyc kaski ale sie pogubilam.bijemy rekord tutaj!ja bylam dzis na usg,oczywiscie nic sie nie dowiedzialam bo wynik idzie do lekarza a wizyte mam 2 lutego a ta babeczka co mi robila nic nie chciala mi powiedziec.strasznie sie boje.w 10 tyg przed zabiegiem mialam wynik hcg ok 30 tys ale to chyba nie wyznacznik do niczego jezeli chodzi o zasniad.na usg przed zabiegiem dopochwowym lekarz o zadnym zasniadzie nie mowil,dopiero hist wynik dal diagnoze.musze dopytac jaki ten zasniad byl.boje sie caly czas o wyniki i nie umiem sie cieszyc chwilowo zyciem mam nadzieje chwilowo.pozdrawiam.kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 29.01.06, 10:36 Kasiu! Bardzo Ci wspolczuje. Pisałas, ze boisz sie ze zaśniad mogl byc od pierwszej ciązy. Lekarz mowil mi, ze jesli dziecko w ogole sie rodzi w ciazy zasniadowej, to z wadami, a Twoj synus zdrowy, prawda? Co do kreseczek na tescie, to mialam tluste jak byki, do tego udana proba w pierwszym cyklu i bach, zasniad. Ale zobacz, bardzo rzadko zasniad konczy sie braniem chemii, na pewno zauwazylas. Wiem tez, ze trudno jest myslec pozytywnie po takich przejsciach, mi pomoglo porzadne wyplakanie i wygadanie. Kazda z nas potrzebuje po prostu czasu, zeby jakos sobie poradzic. A co do wynikow, to chyba w prawach pacjenta jest cos takiego, jak prawo do informacji. Ja musialam wyniki odebrac na wizycie u lekarza, ale dowiedzic sie moglam, jak tylko byly gotowe. I pamietaj Kasiu, ze to przejdzie, to okropna diagnoza, ale przeciez jest to uleczalne. Pozdrawiam cieplutko, Ania Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 29.01.06, 21:53 Aniu dziekuje za odpowiedz.to prawda Michalek urodzil sie zdrowy jak rydz a w ciazy z nim tez swoje przeszlam.bylam w pierwszych dniach ciazy zaszczepiona na rozyczke szczepionka MMR II a jak moze wiesz nie wolno zachodzic w ciaze 3 mies po tym szczepieniu.mi lekarz zrobil test 2 dni przed okresem ktory wyszedl negatywnie,mowilam mu ze moge byc w ciazy bo 3 proby mielismy za soba nieudane,a on ze test wykazal ze nie jestem i podal szczepionke.ja zrobilam 2 dni bo tej wizycie sobie test i dwie kreseczki.panika.lekarze mowia o usunieviu ciazy...szukanie informacji na ten temat i trafilam na super lekarza z Krynicy ktory bardzo mnie telefoniecznie uspokoil...zapewnil ze mial w swojej praktyce takie przypadki i dzieci sa zdrowe.to bylo ciezkie 9 miesiecy.ale ufalam Bogu ze dziecko urodzi sie zdrowe i o to sie modlilam.nie potrafilabym usunac ciazy,bo na 100%nikt nie zapewnial ze bedzie zle.to tak w skrocie...nie balam sie porodu,dziwnie bylam spokojna,nic mnie nie interesowalo,oby tylko dzidzius byl zdrowy...i urodzilo sie moje 4200 szczescie,zdrowe jak byk i popalic daje juz dwa lata.taki rozrabiaka... co do otrzymania wiad o wynikach to masz racje ze pewnie by udzielili,ale tu jest tak ze jak wychodza zle wyniki to lekarz od razu dzwoni do pacjenta.badania sa w szpitalu a lekarz ma pokoj przyjec tez w szpitalu wiec te wyniki docieraja tam dosc szybko. boje sie ...ale to nieuniknione.dzis niedziela,staram sie o tym nie myslec ale jak widac z miernym skutkiem bo siedze na int i czytam o tym moim przyjacielu ktory nieproszony wtargnal w moje zycie.dziad jeden jak by moj syn powiedzial. dam znac jak sie cos dowiem. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
myszka7420 Re: ANIU!!! 29.01.06, 22:00 Aniu zapomnialam najwazniejszego GRATULUJE!!!!waszego cudu!!!zycze wszystkiego najlepszego,spokojnej ciazy.pozdrawiam.kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: ANIU!!! 30.01.06, 18:28 Dziękuję Kasieńko! Trzymaj się cieplutko (ciekawe jak u Ciebie temperatura.. i pisz na bieżąco co u Ciebie. Buziaki! Odpowiedz Link
anianet Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 23.11.06, 16:30 Witam wszystkie Was serdecznie!! MOja siostra wlasnie lezy w szpitalu dwa dni po zabiegu usniécia plodu-to byl 16-17 tydzien jesli sié nie myle. Od poczatku krwawila, wiele razy ládowala w szpitalu, po 2-3 dniach wypisywano já do domu. Ostatniej soboty bolal já brzuch, dostala swédzenia i mocnego krwawienia,zdiagnozowano,ze przyczyna tego jets wlasnie zasniad groniasty. Jest po zabiegu, ale cierpi okropnie, czekamy na wynik badania histopatologicznego, nie wiem jakie stopnie tego zasniadu mozna miec, ale jestem pelna léku o niá fdyz bola já pluca i ma trudnosci z oddychaniem. Podejrzewam,ze to ten zasniad jest tego przyczyná-czy w takim przypadku mozna rokowac pozytywnie i na pelne wyzdrowienie??? Zastanawia mnie tez fakt czy nie mozna bylo tego prédzej zdiagnozowac,nie sádze aby to wszystko znalazlo sie w jej organizmie w ostatnim tygodniu, i jeszcze te pluca, czy lekarze nie mogli wczesniej tego wykryc??? POzdrawiam i czekam na pomocne odpowiedzi i podzielenie sie informacjami. Nie znalazlam w zadnych postach takiego przypadku z plucami, dlatego bardzo sie tym martwié. Ania Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 23.11.06, 16:54 Witaj Aniu. Nie wiem co Ci napisać bo się na tym nie znam, ale wydaje mi się że skoro mola bylaby już tak zaawansowana że dawałaby "przerzuty" do płuc to lekarze zdiagnozowali by ją wczesniej, chyba że siostra nie miała wcześniej USG w co wątpie. Czytałam, że nawet gdy zaśniad rośnie już w innych narządach to z dobrym skutkiem leczy się go metotrexatem.Narazie musicie czekać na wynik badania histopatologicznego. Pamietam, że ja po zabiegu przez kilka dni czyłam taki ból w płucach, coś jak gdyby ucisk przy wdechu, i też się bałam. Okazało się jednak że to tylko skutek narkozy. Życzę Wam dużo siły i wiary że będzie dobrze, musi być dobrze. Pozdrawiam , Karolina Odpowiedz Link
anianet Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 23.11.06, 17:13 Karolciu> Bardzo dziékujé za te slowa, oczywiscie miala USG, i tez mam nadziejé,ze to nie sá przerzuty, tylko reakcja po narkozie. WYybrazam sobie co czuc moze i moja siostra i kazda z Was po takim przezyciu, nie dosc,ze fizyczny ból i szok po otrzymaniu informacji co do przyczyny utraty ciázy, to jeszcze psychika. Sama jestem mamá zdrowego synka, a moja siostra miala wade serca, na która przeprowadzono u niej zabieg ponad rok temu i nie dosc,ze czekala na ta upragnioná ciáze tak dlugo to taki jej final Mam jednak nadziejé,ze i jej i Wam wszystkim dotkniétym tym smutnym przypadkiem los przyniesie jeszcze duzo radosci i slonko dla kazdej zaswieci. Z calegos serca tego Wam zyczé. Ania Odpowiedz Link
anianet Re: zaśniad groniasty(molar pregnancy) 23.11.06, 17:27 wlasnie dostalam wiadomosc,ze wyniki sa dobre-nie wiem do konca jeszcze co to oznacza, ale myslé,ze to dobre wiesci. Kamien mi z serca spada.Pewnie jakies leczenie farmakologiczne já jednak czeka i kontrola u ginekologa. Moja siostrzyczka dostala kleik pierwszy posilek od 3 dni. Jestem dobrej mysli.Ania Odpowiedz Link
hejhopla Re: zaśniad groniasty 02.02.06, 12:37 Cześć Karolina! Jesteśmy w podobnej sytuacji. Że ciąża jest martwa dowiedziałam się 18.01. Jeszcze tego samego dnia dowiedziałam się także o zaśniadzie. Zabieg miałam w tym samym dniu co Ty. Nadal czekam na wynik histopatologiczny i okropnie się denerwuję. Z tego co tu poczytałam, to moje BHCG było dość wysokie, bo około 100 tys. Póki co spadło do 360. Zobaczymy...okropne jest to czekanie...Pozdrawiam Ciebie oraz wszystkie pozostałe Dziewczyny!!!!! A szczególnie gorąco tutejsze "Ciężaróweczki"!!! Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 02.02.06, 17:56 Moje BHCG w dniu zabiegu wynosiło 173,400 czyli sporo. Dziś zrobiłam pierwszy raz po zabiegu (13 dzień) i jest 262,2 wiec spada. Moja Pani doktor mowi że jest dobrze i nie ma sie czym martwić-łatwo powiedzieć ale muszę przyznać że humor mi sie poprawił. Twoje bety też spadają wiec na pewno bedzie dobrze,zobaczymy co wykaże HP bo może to nie jest molaPozdrawiam gorąco, Karolina. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 13.02.06, 10:48 Witajcie dziewczynki. Mam do Was pytanie: czy brałyście tabletki antykoncepcyjne po zaśniadzie??Ja własnie czekam na pierwszy okres po zabiegu i lekarz przepisał mi hormony. Twierdzi nawet że tabletki paradoksalnie zmniejszają ryzyko zaśniadu. To jak to jest z tą antykoncepcją można brać czy raczej czekać aż cykl sam wróci do równowagi?? Pozdrawiam, Karolina. Odpowiedz Link
jvonka Re: zaśniad groniasty 10.05.08, 17:35 Nie brałam i nie chcę brać antykoncepcji hormonalnej. Kiedyś kilka lat przyjmowałam, wygodne to jest, owszem, ale teraz po co, samo sie powinno ustabilizować. Druga moja miesiączka jest już normalna, wcześniejsze były bardzo obfite i dłuższe. Ta ostatnia była ok. Niedługo za 4 miesiące moze 3 zaczniemy starania nie ma sensu na ten rok, po zasniadzie brać hormonów. Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 01.02.06, 12:45 Cześć dziewczyny.Byłam dzisiaj po odbiór bety.Siedziałam w poczekalni półtorej godziny i myślałam,że oszaleje z niepokoju.W gabinecie zaciskałam pięści i usłyszałam,że jest bardzo dobrze wynik wynosi 0.97 po 7 tygodniach od zabiegu.Teraz kolejne badanie dopiero za miesiąc,żeby sprawdzić czy nie wzrośnie.Na razie mam zakaz starania się o dziecko,aż do końca czerwca.Wszystko wskazuje na to,że chemia nie będzie potrzebna.Kamień spadł mi z serca.Może niedługo wrócę do pracy,żeby jakoś zabić ten czas.Poza tym się przeprowadzam w maju,więc będę miała co robić i jakoś przetrwam ten czas oczekiwania.Będę tu zaglądać,bo dodajecie mi siły do walki z czarnymi myślami.Wszystkim dotkniętym tym paskudztwem życzę szybkich spadków bety i dużo odwagi.Nie poddawajcie się, ja się nie dam i mocno wierzę,że doczekam się słodziutkiego maluszka.Będzie to moja trzecia ciąża i napewno tym razem będzie OK.Do trzech razy sztuka,żadko kiedy ma się trzy razy pecha jak powiedział mój lekarz.Pozdrawiam Was wszystkie i życzę powodzenia.Pa. Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty 01.02.06, 13:47 Bardzo Bardzo się cieszę. To naprawdę świtny wynik i to zaledwie po 7 tygodniach. Trzymam kciuki żeby tak dalej. No i zgodnie już z tradycją chwal się się nam swoimi sukcesami. Pozdrawiam Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 01.02.06, 22:49 Super taka wiadomosc!po 7 tyg super wynik bety.napewno juz sie mniej denerwujesz...Ja jutro ide do lekarza po pierwszy wynik bety po zabiegu(12 styczen 2006),mialam tez robione usg i rtg.Boje sie okropnie!nie wiem jak jutro przetrwam do 13 bo o tej godzinie mam wizyte.czarne mysli dopadaja ale staram sie je odpedzac.trzymajcie za mnie...pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
piccola22 Światełko w tunelu? 02.02.06, 08:01 cześć koleżanki. Troszeczkę spóźnia mi się miesiączka i zrobiłam wczoraj teścik. są dwie kreseczki ) z tym, że jedna taka bladziutka ale jest, dla pewności zrobię jeszcze raz za tydzień mam nadzieję, że się potwierdzi. Jeśli możecie to trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link
annisko Re: Światełko w tunelu? 02.02.06, 09:16 Ja trzymam i to blisko - we Wrocławiu ). Ania Odpowiedz Link
karola231 Re: Światełko w tunelu? 02.02.06, 10:55 Serdecznie gratuluje!!!Jestem pewna że sie potwiedzi i wszystko będzie dobrze Ja dzis ide po pierwszy wynik bety po zabiegu i na usg. Strasznie sie denerwuje, nie spałam prawie całą noc ale mam nadzieje że będzie dobrze. Jeszcze raz gratuluje i trzymam kciuki. Pozdrawiam - Karolina. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Światełko w tunelu? 02.02.06, 22:22 serdecznie gratuluje!!! pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
myszka7420 Re: 84 po dwoch tyg od zabiegu 02.02.06, 22:29 Wlasnie wrocilam od lekarza.tylko Wy mnie mozecie zrozumiec jak sie denerwowalam...jak uslyszalam 84 wynik BHCG to jakbym wygrala najwieksza wygrana w totka.taki wynik dwa tyg po zabiegu to nie jest zle z tego co po przeczytaniu w tym watku sie dowiedzialam.po rtg pluc tez nic nie ma a na usg cos ich tam zaniepokoilo a BHCG jest tu wskaznikiem powiedzieli i mam zrobic za tydzien pomiar i dzis tez dalam krew na pomiar.mam tez konsultacje u profesora na tutejszym Chicagowskim uniwersytecie,bo moj zwykly ginekolog po chwili rozmowy ze mna stwierdzil ze wiem wiecej od niego...to wasza szkola dziewczynki...takie jestescie madre ze mnie tyle nauczylyscie,DZIEKI!!!tak ze humor mi troche wrocil,ale to wciaz daleka droga do zero!!!i do zielonego swiatelka.ale ciesze sie tym co dzis uslyszalam.pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: 84 po dwoch tyg od zabiegu 04.02.06, 08:39 Witaj! Gratuluje, naprawde pieknie spada! Bedzie dobrze! Calusy! Odpowiedz Link
piccola22 Re: Światełko w tunelu? 08.02.06, 09:31 serdeczne dzięki, jesteście kochane. nie będę robiła drugiego testu, skoro dalej nie mam miesiączki a w tamtym teście były dwie kreseczki "chociaż jedna blada" no to przyjęłam do wiadomości, że ktoś zamieszkuje mój brzuszek. nie wiem tylko kiedy powinnam iść do lekarza bo to dopiero początek i na usg i tak niewiele będzie widać. strasznie się boję tego badania. a co będzie jeśli....? Odpowiedz Link
karola231 Re: Światełko w tunelu? 08.02.06, 09:45 Nie ma zadnego jeśli!!!!Serdecznie gratuluje kreseczek i nie martw sie! Jestem pewna że wszystko będzie dobrze i dzidziuś urodzi się piękny i zdrowyA o zaśniadzie zapomnij bo to już historia. Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki. Karolina. Odpowiedz Link
kate106 Re: Światełko w tunelu? 08.02.06, 14:13 Nie wolno Ci tak myśleć. Dziewczyno, szybciutko biegnij do lekarza. Ja przy ciązy test zrobiłam dwa dni po spóźniającym się okresie, a u lekarza byłam nastepnego dnia. Zobaczysz za 9 miesięcy będziesz miała swoje maleństwo juzna rączkach. Tylko nie zapominaj o nas i pochwal się czasem co słychać Pozdrawiam Odpowiedz Link
pola712 Re: Światełko w tunelu? 08.02.06, 16:06 czesc ! ja tez teraz miałam na tescie blada kreseczke. Była tak blada ze najpierw byłam pewna ze test jest negatywny. Ale jak sie przyjrzałam dokladnie to myslałam ze oszaleje z radosci. U lekarza byłam chyba w 5 tc. Zbadal mnie tylko i przepisał Duphaston. Dodatkowo miałam łykac witamine E. Jeszcze raz gratuluje )))))) P.S mnie teraz dopadło paskudne przeziebienie no i oczywiscie mam kolejny problem do zmartwień (( Odpowiedz Link
misi100 Re: Światełko w tunelu? 08.02.06, 17:29 Witaj! Chyba najlepiej iść wtedy, kiedy jest szanasa, że coś zobaczysz. Ja poczekałam i poszłam na przełomie 5 i 6 tygodnia i zobaczyłam serduszko. Zresztą i tak było wyjątkowo wcześnie widać. Ale bardzo mnie to uspokoiło. Trzymaj się cieplutko! Ania. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 11.02.06, 12:03 Witajcie dziewczynki. Mój wynik bet 3 tygodnie po zabiegu wynosi 43,7 wiec myśle że nie jest źle i powoli mogę zacząć zapominać o zaśniadzie. Jednak znacznie trudniej jest przestać myśleć o dzidziusiu którego straciłam. Wciąż myślę o tym w którym tygodniu ciąży powiennam być ( teraz powinien się kończyć 15 tydzień)i jest mi bardzo ciężko. Mam tylko nadzieję że bety będą nadal spadać i nie trzeba będzie czekać aż rok na "zielone światełko". Pozdrawiam Was gorąco. Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: kiedy okres po zabiegu? 11.02.06, 19:11 Karolina!wynik bety po zabiegu 3 tyg u mnie wynosil 25 czyli najwazniejsze ze spada i Tobie i mi.martwi mnie fakt od wczoraj bol brzucha tak jak na okres,a okresu nie dostaje.juz nie wiem jakie tabletki przeciwbolowe zazyc.wczoraj strasznie sie zwijalam.czy Ty juz dostalas okres? albo czy ktoras z dziewczyn miala taki bol brzucha przed okresem? u mnie to juz czas na wystapienie okresu(4 tyg po zabiegu minelo w czwartek)...w ogole mam ten brzuch od dwoch dni obolaly nawet jak lekko uciskam podbrzusze.bede wdzieczna za odpowiedzi. pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
karola231 Re: kiedy okres po zabiegu? 11.02.06, 19:40 Witaj Kasiu. Ja jeszcze nie dostałam okresu ale mój lekarz mówi że powinien sie pojawic około 5 tygodnia po zabiegu. Co do bólu brzucha to nie wiem co Ci poradzić i nie wiem czy ma tak boleć czy nie. Jedyne co czytałam na ten temat to że pierwszy okres po zaśniadzie może być baaardzo bolesny i obfity.Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: kiedy okres po zabiegu? 11.02.06, 22:44 Karolinko!nie musialam dlugo czekac...pare godzin po tym jak przeczytalam Twoja odp dostalam okres i leje sie ze mnie bardzo...w ogole wstrwtnie sie czuje...i brzuch boli mimo tabletek.Zycze mniej upierdliwego okresu ,byle o czasie... Dawaj znac jak opada Ci beta.my chyba mialysmy zabieg w podobnym terminie(ja 12 stycznia).nie martw sie czas szybko leci,bedziemy sie tu wspierac na forum...az nie obejrzymy sie jak zablysnie "zielone swiatelko".oby tylko hcg spadl do zero i nie smial sie podnosic!!!caluje Cie z pchmurnego dzis Chicago. kasia Odpowiedz Link
karola231 Re: kiedy okres po zabiegu? 11.02.06, 23:27 To dobrze że dostałas okres bo to znaczy że wszystko wraca do normy, a ból, miejmy nadzieje szybko minieJa miałam zabieg 20 stycznia wiec pewnie dlatego moje wartości bety są wyższe od Twoich i jszcze nie mam miesiączki. Pozdrawiam z zasypanych śniegiem Bieszczadów. Karolia Odpowiedz Link
piccola22 Re: kiedy okres po zabiegu? 12.02.06, 13:26 hej dziewczyny, niestety muszę zmartwić te, które jeszcze nie dostały okresu po zabiegu. niestety będzie baaardzo obfity i bolesny, też tak miałam a lekarz powiedział, że to standard. ale następne już tak nie dokuczają. trzymajcie się cieplutko. pozdrawiam z również zaśnieżonego dolnego śląska. PS. okresiku nie ma, za 2 tyg idę do lekarza, chyba będzie już coś widać? Odpowiedz Link
karola231 Re: kiedy okres po zabiegu? 12.02.06, 14:08 Na pewno będzie już widać ślicznego dzidziusia Ja byłam pierwszy raz w pierwszym dniu spóźnionego okresu i było widać pęcherzyk. Następną wizytę miałam po trzech tygodniach, to był 5 tydzień płodu a 7 ciąży i widziałam już swoje maleństwo i jego bijące serduszko. Trzymaj się cieplutko i nie martw się bo na pewno wszystko jest dobrze a Twój skarb rośnie sobie pod Twoim serduszkiem Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: kiedy okres po zabiegu? 13.02.06, 03:42 jestem w trakcie pierwszego okresu(poczatek 5 tyg po zabiegu).tak bolal mnie brzuch ze myslalam ze oszaleje,najgorsze byly dwa dni przed wystapieniem krwawienia.myslalam ze wyladuje na pogotowiu i ze to jakies zapalenie...na szczescie krwawie,bo naprawde czuje ulge w bolu brzucha. a za Ciebie piccola 22 i Twoje malenstwo trzymam kciuki,napewno bedzie dobrze.ile po zabiegu czekalas z zajsciem w ciaze? pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link
piccola22 jak długo? 13.02.06, 13:24 ja musiałam odczekać rok ponieważ brałam chemię i trzeba było odczekać swoje, ale z tego co wiem, dziewczyny które obeszły się bez chemii mogły się starać o dziecko już po pół roku. czas na szcęście szybko mija, ten rok minął błyskawicznie. warto czekać. pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link
magda20101 Witam Was dziewczyny! 14.02.06, 13:38 Moja ciaza obumarla na przelomie 7-8 tyg.Dokladnie w 8 mialam zrobiony zabieg, a byl to 24 grudnia, dzien Wigilii.Swiat taki okropnych jak w tamtym roku nigdy jeszcze nie mialam i od tej pory co roku bede miala niemile wspomnienia. Wczoraj odebralam wynik fistopatologiczny i bylam z nim na wizycie w swojego gin.Okazalo sie, ze przyczyna obumarcia plodu bylo zwyrodnienie zasniadowe.Po wizycie pojechalam od razu do szpitala na badanie krwi, a jak czekalam na wynik to byl chyba najgorszy okres ...czas tak sie dluzyl.Okazalo sie, ze mam bhcg w normie, jejku jak sie ciesze... Od dzisiaj biore znowu folik, starania zaczynam ponownie. Dzisiaj sa Walentynki, takie piekny dzien, za oknem swieci sloneczko, jejku jaka jestem szczesliwa, ze wszystko jest wporzadku. Pozdrawiam Was dziewczyny, trzymajcie sie dobrze. Magda. Odpowiedz Link
karola231 Re: Witam Was dziewczyny! 14.02.06, 13:57 Witaj Madziu. Brdzo mi przykro że i Ciebie to spotkało, ale skoro beta jest w normie (rozumiem że poniżej 2) to wspaniale Ja też już biore folik ale o ciąży przez najbliższe 6 miesięcy raczej nie myślę. Po jakim czasie od zabiegu lekarz pozwolił Ci się starać o dzidziusia?? Będę wdzięczna za odpowiedz. Pozdrawiam, Karolina. Odpowiedz Link
magda20101 Witaj! 14.02.06, 15:09 Dla mnie lekarz powiedzial, zebym poczekala po zabiegu co najmniej 3 miesiace.Ale powiedzial rowniez, ze gdyby sie okazalo, ze ponownie jestem w ciazy nawet teraz, to sie nic strasznego nie stanie.Oczywiscie nie wierze, ze w tym cyklu moze sie juz udac, choc niby wszystko jest mozliwe...mam nadzieje jednak ze za kilka tyg-miesiecy bede widziala ponownie maluszka na usg. P.S. bardzo bym chciala. Odpowiedz Link
piccola22 Ratunku! 14.02.06, 21:24 dziewczyny, ratunku. plamię! tak leciutko ale jednak. czy może to być spowodowane zagnieżdżaniem się dzidziusia w macicy? mam nadzieję że to to. błagam poradźcie coś. to dopiero początek ciąży, a już kłopoty? umieram ze strachu. jutro się zarejestruję do lekarza. Odpowiedz Link
karola231 Re: Ratunku! 14.02.06, 21:48 Nie denerwuj sie. Być może to tylko brak progesteronu i lekarz przepisze Ci Duphaston czyli naturalny progesteron. Takie plamienia na początku się zdarzają ale ja bym zadzwonila do lekarza już dziś i zapytała co robić. Nie masz numeru komórki do swojego ginekolaga? Będzisz spokojniejsza jak on Cię uspokoi. Powiedz co się dzieje i że masz za sobą zaśniad.Prawdopodobnie to nic takiego ale będziesz spokojniejsza. Jak nie masz żadnego lekarza pod ręką to napisz. Odpowiedz Link
piccola22 Re: Ratunku! 14.02.06, 21:53 niestety nie mam. a do naszego szpitala nie pójdę. mam uprzedzenia. tam dają tylko nospę a to mogę sama wziąć. jutro z samego rana zadzwonię do mojego lekarza. mam nadzieję że masz rację. dziękuję za słowa otuchy. Odpowiedz Link
karola231 Re: Ratunku! 14.02.06, 22:01 Jeśli nie masz bóli brzucha i nie plamisz mocno to myślę że możesz spać spokojnie. To prawdopodobnie implantacja komórki w jamie macicy. Ale przede wszystkim nie denerwuj się bo to może bardziej zaszkodzić niż plamienie!! Będzie dobrze Odpowiedz Link
piccola22 Re: Ratunku! 14.02.06, 22:11 masz rację. brzuch troszkę mnie boli ale z nerwów, koniecznie muszę się uspokoić. w tej sytuacji stres to najgorsze rozwiązanie. postaram się zasnąć spokojnie. jeszcze raz dziękuję. dobranoc. Odpowiedz Link
annisko Re: Ratunku! 14.02.06, 22:57 Dziewczyny! Zarodek zagnieżdza się 5 do 7 dni po zapłodnieniu. Piccola może to problem z niskim poziomem progesteronu a moze coś innego i lekarz każe Ci leżeć, w każdym razie idż jutro koniecznie na wizytę i nie daj się nerwom, śpij spokojnie. I odezwij się. Ania Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Ratunku! 15.02.06, 04:56 Piccola,koniecznie idz do lekarza!i daj znac po powrocie.trzymam kciuki.ja w pierwszej ciazy tez plamilam ok 5 tyg i lezalam wtedy ok 2 tyg nic nie biorac.samo przeszlo i ciaza byla dalej ok.ale kazda ciaza inna i nalezy zawsze sprawdzic u lekarza przyczyne.dla swojego spokoju!pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
piccola22 Re: Ratunku! 15.02.06, 19:57 cześć dziewczyny. sprawa wygląda tak, że dostałam leki (progesteron i coś tam jeszcze na zatrzymanie plamienia) martwi mnie to że lekarz nie wyczuł tętna. mam nadzieję że to po porostu jeszcze za wcześnie. teraz mam 2 tygodnie laby, muszę leżeć bykiem. trochę się uspokoiłam ale tylko trochę. dzisiaj już prawie wcale nie plamiłam. PS: dziwnie mi lekarz wyliczył tydzień ciąży. policzył go od pierwszego dnia ostaniej miesiączki tj. od 03.01 ale przecież niemożliwe żeby wtedy doszło do zapłodnienia. wg mnie jest to ok 4 tydzień i dlatego nie wyczuwa jeszcze tętna. co o tym myślicie? Odpowiedz Link
karola231 Re: Ratunku! 15.02.06, 20:26 Witaj.Ja też byłam zaskoczona że tygodnie ciąży liczy się juz od ostatniej miesiączki ale tak jest (inaczej lczy się tygodnie ciązy a inaczej płodu).Cieszę się bardzo że przyczyną plamienia jest jedynie niedobór progesteronu bo to nie jest groźne i bardzo powszechne Teraz odpoczywaj i nie martw się bo wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
piccola22 Re: Ratunku! 15.02.06, 21:25 ale czy to normalne, że nie wyczuł jeszcze tętna? Odpowiedz Link
karola231 Re: Ratunku! 15.02.06, 21:37 Nie potrafie odpowiedzieć na to pytanie. Ale ja 2 tygodnie temu byłam u lekarza i spotkałam dziewczynę która była w 8 tygodniu ciązy i przyszła sprawdzić czy wszystko w porządku bo tydzień wcześniej (czyli w 7 tygodniu)jeszcze nie było tętna.Ona twierdziła że wszystko zależy od czułości aparatu USG. A co powiedzał Twój lekarz??Kiedy kazał przyjść ponownie?? Odpowiedz Link
piccola22 Re: Ratunku! 15.02.06, 21:59 za 2 tygodnie muszę przyjść. lekarz powiedział, że nie wie dokładnie co się dzieje. albo coś jest nie tak albo to za wczesna ciąża. niewiem jakiej klasy jest sprzęt, którego używa. Odpowiedz Link
kate106 Re: Ratunku! 16.02.06, 09:25 Cześć Dzisiaj przeczytałam co się stało, nieźle mnie wystaraszyłaś. Jak ja bylam w ciąży to lekarz powiedział że tętno wyczywa się dopiero w 7 tygodniu ciąży, więc się nie martw. A plamienie bardzo często pojawiasię w dniach spodziewanego okresu i zdarza się bardzo często. Jeżeli nie odczuwałąś bóli brzucha i plamienie sie nie nasiliło to wydaje się że wszystko jest OK. Ciesz się teraz że możesz sobie poleżeć w domu, POzdrawiam i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze Odpowiedz Link
pola712 Gratulacje Piccola!!!!! 08.03.06, 14:08 Z całego serca ciesze sie )))))Super ze jest ciąża . Początek miałas bardzo stresujący ale mam nadzieje ze teraz bedzie bezproblemowo. Gratuluje!! pozdrawiam ciepło.pola Odpowiedz Link
pola712 Trzymam kciuki za Ciebie Piccola 17.02.06, 13:04 Trzymam kciuki za Ciebie Piccola !!!!!! Ciąze liczy się od pierwszego dnia OM. Ja jestem teraz 16t+2d, i dokładnie 16 tygodni temu i dwa dni dostałam okres. Dobrze,ze zgłosiłas sie do lekarza. Dbaj teraz o siebie. TRZYMAM KCIUKI )). pola Odpowiedz Link
karola231 Bhcg 19.02.06, 11:53 Witajcie. W piąte odebrałam wynik bety. Miesiąc po zabiegu jest 18,7. Szczerze mówiąć liczyłam że będzie poniżej 10 no ale chyba i tak nie jest źle skoro z tygodnia na tydzień spada. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Bhcg 19.02.06, 18:45 u mnie 4 tyg po zabiegu Bhcg wynosilo 11.KArolinko oby do ZERO!!!mam nadzieje ze juz niedlugo sie doczekamy...ja kolejny pomiar robilam juz po okresie ktory dostalam i ledwo przezylam tak byl bolesny ,ale nie znam jeszcze jego wyniku.a jak tam dostalas okres? pozdrawiam i milej niedzieli.kasia Odpowiedz Link
karola231 Re: Bhcg 19.02.06, 21:11 Nie dostałam jeszcze okresu ale od wczoraj brzuch mnie pobolewa wiec pewnie niedługo nadejdzie W czwartek kolejne badanie bety i zobaczymy czy upragnione ZERO się przybliża. Pozdrawiam. Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Bhcg 20.02.06, 04:13 Witaj KarolinkO! ja tez mam w czartek kolejne badanie Bhcg.bedzie to kolejny pomiar w 6 tyg po zabiegu.no i czekam na wynik z ubieglego czw ktory byl 5 tyg po zabiegu. mozesz ten okres miec bardzo bolesny i obfity co podobno jest normalne ,wiec jakos sie tzrymaj,bo mnie okres strasznie wymeczyl! czy bierzesz juz tabletki antykoncepcyjne?co Twoj lekarz na to?bo ja nie chcialam i bym wolala prezerwatywy ale nie zgodzil sie bo powiedzial ze musze sie zabezpieczac pewniej gdyz prezerwatywa moze np peknac. no i co lekarz Twoj na to,mi powiedzial ze jak Bhcg osiagnie zero to nalezy poczekac z ciaza 6 miesiecy ,odstawic tabletki i po miesiacu probowac.(ja mialam zasniad groniasty czesciowy).narazie to oby ten hormon spadl do zero i nie podniosl sie!pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
karola231 Re: Bhcg 20.02.06, 12:36 Ja też muszę brać tabletki (Yasmin), zaczynam od pierwszego dnia okresu. Lekarz powiedział, że oprócz antykoncepcji nawet zmniejszają ryzyko kolejnego zaśniadu w co szczerze mówiąc nie do końca wierzę. A co do kolejnej ciązy to tak samo jak Ty mam odczekać 6 miesięcy od momentu gdy BHCG będzie 0. Wiec pewnie rozpoczniemy kolejne proby w podobnym terminie Odpowiedz Link
karola231 Do Piccola 20.02.06, 13:11 Ewo jak się czujesz?? Przeszły Ci plamienie odkąd bierzesz progesteron?? Mam nadzieję że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Bhcg 20.02.06, 15:36 Mi tez lekarz przepisal Yasmin ale jakos nie wzielam w pierwszym dniu okresu i teraz juz poczekam do kolejnego krwawienia.nie wzielam bo jakos tak...kiedys bralam tabl po urodzeniu synka zeby od razu nie byc w ciazy i czulam sie fatalnie po nich,bole glowy,zawroty glowy,krwawienie z nosu,mialam je pewnie nieodpowiednio dobrane. pozdrawiam Cie i milego tygodnia.kaska a wlasnie ciekawe jak sie ma Ewa i co z nia,niech sie w koncu odezwie! Odpowiedz Link
magda20101 prosze, wytlumaczcie mi... 20.02.06, 18:06 Dziewczyny, wiele tutaj czytam waszych wypowiedzi i mam do Was pytanie: -Czy na podstawie jednego badania bhcg mozna stwierdzic ze zasniadu groniastego juz nie ma? -Czy zasniad groniasty czesciowy to to samo co zwyrodnienie zasniadowe? -Jak wyglada wasze leczenie?Czy jesli wasze bhcg jest podwyzszone(o ile od normy?) to od razu dostalyscie jakies leki na wyniszczenie tych tkanek. czy najpierw bada sie tylko bhcg co 2 tyg. i sprawdza sie czy tkanki samoistnie sie uwalniaja? Moj lekarz kazal zrobic mi tylko jedno badanie bhcg , wynik to 1.06, czy moge byc spokojna?Lekarz powiedzial mi, ze jestem zdrowa i nie ma sie czym martiwc, jednak teraz mam bardzo rozlegulowany poziom hormonow, dal mi luteine i na dwa miesiace tri minulet. Jednak i tak jestem nie spokojna... Odpowiedz Link
misi100 Re: prosze, wytlumaczcie mi... 20.02.06, 18:48 Witaj Magdo! Zobaczyłam, ze byłaś na forum Sierpien2006. Pamietam tez, jak się z nami żegnałaś. Bardzo Ci współczuję. Po dobrym wyniku musiałam badanie jeszcze powtórzyc. I odczekac pół roku od wyniku w normie. W opisie badania histopatologicznego powinno byc, jeżeli to zaśniad groniasty, mola hydatidosa (partialis, jeśli cześciowy). Co do leków, ja żadych nie dostałam, bo u mnie szybko spadało. Ale są tu na forum wypowiedzi dziewczyn, ktore musiały brać chemię, ale zobacz, to się rzadko zdarza. Twoj wynik, z tego co się orientuję, jest w normie, norma jest poniżej 2. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to może skonsultuj się z innym lekarzem? Może jeszcze ktoś inny coś dopowie. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci dużo sił. Ania Odpowiedz Link
piccola22 jest lepiej 22.02.06, 09:57 cześć dziewczyny już nie plamię, czuję się dobrze i mam dosyć leżenia. strasznie boję się wizyty u lekarza 1 marca. nie wiadomo co on zobaczy na usg. dalej martwię się brakiem tętna na poprzednim badaniu. chciałabym mieć to już za sobą. Odpowiedz Link
karola231 Re: jest lepiej 23.02.06, 18:31 Witaj. Bardzo się cieszę że jest lepiej i już nie plamisz. Mam nadzieję że 1 marca zobaczysz bijące serduszko swojego maleństwa i życzę Ci tego z całego serca. A puki co odpoczywaj i nie martw się!! Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: jest lepiej 23.02.06, 23:18 Czesc!Ciesze sie ze lepiej sie czujesz,lez grzecznie w lozeczku.i dawaj znac od czasu do czasu co u ciebie.pozdrawiam. ja dzis bylam u lekarza i mam Bhcg w 5 tyg po zabiego wynik 7!!!kiedy to upragnione zero bedzie!?no i potem odliczanie 6 miesiecy na zielone swiatelko... kasia Odpowiedz Link
robertek Re: zaśniad groniasty 01.03.06, 09:49 Witam Panie Mam do Pań pytanie: w jakim tempie HCG powinno spadać? Żona przed zabiegiem HCG miała 256000, dwa dni po 144000, tydzień po 101000. Czy to nie jest zbyt wolne tempo spadania? Odpowiedz Link
karola231 Witam 01.03.06, 10:16 Myślę że jest w porządku. Najważniejsze że BHCG spada. Przy I stopniu mola powinna wycofać się całkowicie po 6 tygodniach natomiast przy II po 7 tygodniach wiec jest jeszcze dużo czasu. Proszę być dobrej myśli. Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
kaskadam Re: zaśniad groniasty 01.03.06, 15:19 Witam! Myslę, że po kolejnym badaniu (po dwóch tygodniach) konieczna jest wizyta u lekarza. Miałam podobne miana przed zabiegiem. Dwa tygodnie "po" poziom bhcg wynosił ok. 25oo. Zdecydownie za dużo. Proszę pamiętać, że gonadotropina jest markerem, a choroba chorobą i ją trzeba leczyć. Z markerami bywa różnie. Co by nie było, z zaśniadem się wygrywa. Ale nie na forum, tylko u specjalisty. I jeszcze jedno - im mniej żona będzie czytała na temn temat w Internecie (wiadomości sprawdzonych i nie), tym lepiej. Lepiej się zakręcić koło świetnego ginekologa. Pozdrawiam. Kasia Odpowiedz Link
karola231 Piccola22 01.03.06, 21:54 Ewo co się z Tobą dzieje?? Zaczynam się martwić wiec napisz proszę jak się czujesz i czy wszystko w porządku. Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re:Bhcg 6 tyg po zabiegu 5 01.03.06, 22:41 Uf!!!oby tak sie utrzymalo i nie podnioslo.w miniony czwartek(6 tyg po zabiegu) otrzymalam wynik bety i wynosi 5 co juz powoli mozna uznac za norme!troche odetchnelam ale wiadomo ze i tak przezd kazdym kolejnym pomiarem bede sie denerwowac... Karolinko a co u Ciebie?nic nie piszesz ostatnio o sobie? a Piccola tez sie odezwij prosimy... a czy kaskadam to kiedychsiejsza majuta?tak mi sie skojarzylo bo kiedys przeczytalam ten watek caly ale moge sie mylic?jak tak ,to jak sie miewasz Kasiu?jak corcia?i malzonek?a no i czy pierwsza corka ma rodzenstwo? pozdrawiam.zawsze ten watek bedzie mi bliski bo trafilam na was jak bylam w totalnym dole,a teraz z niego wychodze...a jak wyjde kiedys calkiem a mam taka nadzieje!!!! no a to bedzie wtedy jak bedziecie ciociami o czywiscie!!!!to napewno dam znac,,,,ale to dluga droga jeszcze... Odpowiedz Link
karola231 Re:Bhcg 6 tyg po zabiegu 5 01.03.06, 23:29 Moja beta 5 tygodni po zabiegu wynosila 8 z kawalkiem czyli jest dobrze.W najbliższy piątek znowu idę na badania i oby było mniejPrzyznam szczerze, że już mnie męczą psychicznie te wizyty w szpitalu co tydzień i oczekiwanie na wynik no ale cóż...oby do zera. W nastęną środę mam wizytę w poradni genetycznej bo moja pani doktor stwerdziła, że będę spokojniejsza przed nastęną ciążą jak się dowiem, że z genami moimi i mojego męża jest wszystko w porządku a zaśniad to jedynie potworny pech i przypadek. Oby miała rację Bo wiecie dziewczynki, ja się do tej ciąży przygotowywałam od stycznia zeszłego roku i byłam wybadana na wszystkie sposoby, zaszczepiona na co się dało, nafaszerowana kwasem foliowym, wyćwiczona itp. I wszystko miało być dobrze... Kończę już ten średnio optymistyczny wywód i życzę wam miłej nocki.Karolina Odpowiedz Link
annisko kaskadam 01.03.06, 22:44 Kasiu! Napisz co u Ciebie, jak się czujesz? pozdrowienia. Ania Odpowiedz Link
robertek Re: zaśniad groniasty 02.03.06, 08:20 > Witam! Myslę, że po kolejnym badaniu (po dwóch tygodniach) konieczna jest > wizyta u lekarza. Miałam podobne miana przed zabiegiem. Dwa tygodnie "po" > poziom bhcg wynosił ok. 25oo. Zdecydownie za dużo. Proszę pamiętać, że > gonadotropina jest markerem, a choroba chorobą i ją trzeba leczyć. Z markerami > bywa różnie. Co by nie było, z zaśniadem się wygrywa. Ale nie na forum, tylko u>> specjalisty. I jeszcze jedno - im mniej żona będzie czytała na temn temat w > Internecie (wiadomości sprawdzonych i nie), tym lepiej. Lepiej się zakręcić > koło świetnego ginekologa. Pozdrawiam. Kasia Żona ma już szlaban na internet Za tydzień idziemy do gina na wizytę kontrolną i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Tylko martwi mnie ten wysoki poziom HCG. Lekarzowi wynik po dwóch dniach od zabiegu też się nie spodobał, spodziewał się większego spadku. Mam nadzieję, że kolejny wynik będzie znacznie bliższy zeru niż ostatni. Odpowiedz Link
piccola22 hurrra 02.03.06, 10:25 cześć dziewczyny. wczoraj byłam u lekarza i widziałam na usg swoje śliczne maleństwo i jego bijące serduszko. wszystko jest ok, mogę pracować tylko się nie przemęczać. strasznie się cieszę zwłaszcza, że lekarz powiedział że ciąża jest prawidłowa i zdrowa i zaśniadu raczej nie będzie. nie mogę uwierzyć w swoje szczęście. pozdrawiam. Odpowiedz Link
karola231 Re: hurrra 02.03.06, 10:35 Wspaniale!!!! Ale mnie wystraszyłaś.Ja wczoraj cały dzień myślałam o tej Twojej wizycie u lekarza i myślałam że skoro nic nie piszesz to coś jest nie tak. Ale w tej sytuacji serdecznie Ci gratuluję i cieszę się Twoim szczęściem!! Dbaj o siebie i maleństwo i pisz czasem co u Was. Karolina Odpowiedz Link
kate106 Re: hurrra 02.03.06, 16:32 GRATULUJĘ. Bardzo bardzo się ciesze, a już zaczynałam się martwić. Uważaj teraz na siebie i na dzidziusia. Czekamy na nowe wieści jak się rozwija maluszek. Pozdrawiam P.S. A ja 10.03 do lekarza na kolejną wizytę kontrolną. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: gratuluje 02.03.06, 17:08 Ciesze sie Twoim szczesciem.To super wiadomosc,czekalam na taka!!!Dbaj o siebie i malutkie serduszko...pozdrawiam.kasia Odpowiedz Link
karola231 beta 03.03.06, 15:58 Właśnie przed chwilą odebrałam wyniki mojego BHCG - 6 tygodni po zabiegu jest 2,42 czyli bardzo dobrzeBardzo się cieszę bo skoro tak ładnie spada to może nie będę musiała czekać aż rok na "zielone światełko". Odpowiedz Link
myszka7420 Re: beta 05.03.06, 03:07 KArolinko! Ciesze sie z Twojego wyniku.co ile teraz musisz robic pomiar hormonu,dalej co tydzien,czy juz co dwa tygodnie?no i mialas ten okres,jak przezylas go?czy nie wymeczyl Cie tak bardzo?Co do zielonego swiatelka to mysle i tak sie naczytalam ze minimum pol roku od zera trzeba odczekac...a wiosna juz tuz tuz,lato szybko minie i jesienia... pozdrawiam Odpowiedz Link
karola231 Re: beta 05.03.06, 22:50 Teraz będę robić badania co 2 tygodnie. Okres dostałam dopiero wczoraj. Narazie jest w miarę normalny, brzuch mnie wcale nie boli ale to pewnie dlatego że nie miałam torbieli.Biorę już tabletki antykoncepcyjne no i mam nadzieję że będzie dobrze i beta się nie podniesie Odpowiedz Link
kate106 Re: beta 10.03.06, 14:14 Cześć dziewczynki Odebrałam już wszystkie badania i nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć. Dobra wiadomość jest taka, że beta spadła u mnie już poniżej 1, co chyba oznacza że za pół roku może pojawi się u mnie zielone światełko. Wynik RTG klatki piersiowej też jest w porządku. Martwi mnie USG. Może ktoś miał podobnie, albo wie co oznacza: endomertrium w dnie 11,8 mm i płyn w zatoce Douglasa. Dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link
myszka7420 Re: beta 11.03.06, 05:12 no to super ze beta jest w normie...teraz zeby pol roku szybciuchno minelo czego tobie i sobie zycze...co do diagnozy z usg nie umiem Ci pomoc...niestety.pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty 18.03.06, 20:01 Cześć dziewczyny.Po miesiącu od poprzedniego wyniku znowu zrobiłam konytrolne beta i wyniosło ono 0.0.Minęły już albo dopiero 3 miesiące od zabiegu.Bardzo się cieszę. Kamień spadł mi z serca. Jestem zdrowa.Lekarz pozwolił mi w maju starać się o dzidziusia.To dopiero była wiadomość. Myślałam, że będzie mi można dopiero gdzieś w lecie, ale on powiedział, że w moim przypadku jakieś pół roku po zabiegu czyli około maja.Tak bvardzo się ucieszyłam.Już nie mogę się doczekać tego momentu. Tak bardzo pragnę tego dziecka.Może tym razem się uda. Do trzech razy sztuka.To będzie moja 3 ciąża i pierwsze dziecko.Mój mąż też już liczy dni.Najgorzej,że się przeprowadzam i będę miała daleko do mojego ginekologa. No i praca. Ale tym mąż nie kazał mi się zajmować. Powiedział,że damy sobie radę,a dziecko jest teraz najważniejsze.Dziękuję Wam za wsparcie. i dam znać jak już coś będę wiedziała. Życzę Wam sukcesów ze spadkami,a tym które już mogą powodzenia z kreseczkami oby były dwie i wyraźne. Pozdrawiam, Kasia. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 19.03.06, 06:04 Witaj Kasiu!!! To super wiadomosc!!!a maj cudny wiosenny czas na dzialanie,wszystko budzi sie do zycia...Mooje pierwsze dziecko zostalo poczete wlasnie na przelomie kwietnia i maja...zycze powodzenia... kasia Odpowiedz Link
karola231 Do myszka7420 20.03.06, 14:49 Witaj Kasiu. Jak Twoje wyniki, wszystko w porządku?? Chcialabym jeszcze zapytać czy bierzesz już Yasmin bo ja kończe wlasnie pierwsze opakowanie i mam caly czas plamienia Wiesz, bylam w czwartek u ginekologa i powiedzial mi że mogę zacząć starania o dzidziusia już od lipca.Troche się zdziwilam bo to będzie dopiero 6 miesięcy po zabiegu wiec nie wiem już co mam myśleć o tym wszystkim. Kazal mi wziąść jeszcze jedno opakowanie Yasmin, potem 2 cykle przerwy i "do dzieła". A Twoj lekarz kaze czekać 6 miesiecy po zabiegu czy po spadku BHCG do zera?? Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Do myszka7420 21.03.06, 04:35 Czesc Karolinko! ja ide do lekarza w czwartek...i mam miec tez w czwartek badanie Bhcg.potem juz jak bedzie ok to co miesiac.tez koncze pierwsze opakowanie Yasmine i tez mam caly czas plamienia.tez sie tym martwilam ale rozmawialam z kolezanka ktora biorac pierwsze opakowanie plamila a potem juz bylo ok.no i Ty tez piszesz ze tak masz.Mnie do tego boli glowa ciagle na tych tabletkach.tez bym chciala uslyszec ze moge je odstawic.ale z tego co ostatnio rozmawialam to mam odczekac do konca siernia czyli 6 mies od spadku Bhcg do zero(to takie ksiazkowe i tego sie moj lekarz trzyma).ja wezme 3 opakowania tego Yasmine bo tyle mam przepisane i nie chce potem kontynuowac.bedziemy uwazac a tez po wakacjach oby bylo wszystko dobrze zaczelibysmy starania...sa rozne wskazania wiem ze jedni mowia ze 6 mies po zabiegu inni ze 6 mies od soadku bety do zero mozna sie starac...tak czy inaczej do wakacji mamy czas a potem jak bede gotowa a beta bedzie zero to mysle ze sama podejme decyzje czy juz...zaczynac.a i dobrze wiem z doswiadczenia ze to nie takie chopsiup stworzyc to dzielo!bedziemy Karolinko w kontakcie.co ile teraz robisz pomiary bety? pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko.kaska Odpowiedz Link
karola231 Re: Do myszka7420 21.03.06, 10:00 Kasiu bardzo dziekuje za odpowiedz bo juz sie zaczynalam martwić tymi ciąglymi plamieniami. Ja robilam badanie BHCG w ostatni piątek i bylo poniżej 2 wiec teraz mam zrobić dopiero za miesiąc.Mój lekarz twierdzi że jestem już zdrowa a te badania bety to tylko tak dla zasady (oby mial rację). A co do nastęnego dzidziusia to zacznę dopiero jak będe gotowa na to psychicznie bo narazie to wciąż żyję tamtą nieudaną ciążą i zaśniadem.Poza tym to w maju mam badanie kariotypu, tak na wszelki wypadek, i dopiero po wynikach, jeśli wszystko będzie w porzadku to się będe zastanawiać co dalej. Pozdrawiam Cię gorąco,Karolina PS. Kwas foliowy już biorę Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Do myszka7420 22.03.06, 15:31 Kwas foliowy juz bierzesz?hoho!super!tez chyba o tym pomyslec by trzeba.ja powiem lekarzowi w czwartek o tym plamieniu zobaczymy co powie. pozdrawiam cie serdecznie. kaska Odpowiedz Link
karola231 Re: Do myszka7420 27.03.06, 12:36 Witaj Kasiu. Napisz mi proszę co powiedzal Twój lekarz na temat tego plamienia po tabletkach. Ja mam teraz 7 dni przerwy i nie wiem czy zmnienić tabletki czy nadal brac Yasmin. Pozdarwiam, Karolina Odpowiedz Link
myszka7420 Re: Do myszka7420 27.03.06, 16:16 KArolinko! powiedzialam o tym plamieniu i lekarz mowil ze to normalne i ze w drugim cyklu bedzie juz ok.to cos jak przez doprowadzanie organizmu do rownowago hormonalnej nazwal.mowil ze mi nie zmieni tabletek bo to sa jedne z tych co sa o najmniejszej zawartosci hormonow... ta moja kolezanka tez tak miala plamienie w pierwszym cyklu biorac Yasmin a potem juz ok. a ja mam bete w normie i kolejne badanie 5 kwietnia a potem juz co miesiac czyli poczatkiem kazdego miesiaca... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 19.03.06, 11:20 To wspaniale Kasiu że jesteś już zdrowa. Bardzo się cieszę że już od maja możesz rozpocząć starania.Życzę Ci z calego serca aby tym razem się udalo. Trzymam kciuki i jestem pewna że wszystko będzie dobrze Pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty 20.03.06, 14:32 Kasiu! Gratulacje powrotu do zdrowia, trzymaj się cieplutko, maj to taka fajna, radosna pora. Powodzenia! Ania Odpowiedz Link
robertek Pytanie o Polną 20.03.06, 07:40 Czy któraś z Pań miała do czynienia z Przychodnią na Polnej? Moja żona w końcu dostała skierowanie do tej przychodni, a ja chciałbym co nieco dowiedzieć się na temat tego, jak tam traktuje się pacjentki. Odpowiedz Link
kaskadam Re: Pytanie o Polną 21.03.06, 17:05 Witam. Leczyłam się z zaśniadu na Polnej, ale w klinice na onkologii. Do przychodni chodziłam po leczeniu na wizyty kontrolne i powiem szczerze, że było to bez sensu - jeśli trafiłam na "niewłaściwego" lekarza. Badanie bhcg, badanie ginekologiczne - wszystkiego niecała godzina łacznie z czekaniem na wynik. Co mogę poradzić? Bezpośredni kontakt z prof. Markiem Spaczyńskim albo dr Magdaleną Michalską.Profesor jest ordynatorem na onkologii, a p. Michalska jego zastępcą. Siły naprawdę fachowe. Jest tam na oddziale jeszcze kilku dobrych lekarzy, którzy się przejmują. Michalska bywa w przychodni, gdy nie operuje (czyli nie za często), Spaczyński tam nie przyjmuje. Profesor oczywiście przyjmuje prywatnie, wizyta 200 zł (ale potem bierze na odział i już "z górki", wiec chyba warto odżałować). Telefon do rejestracji 061/8620228. Na oddziale personel wspaniały. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link
robertek Re: Pytanie o Polną 21.03.06, 23:15 Wielkie dzięki za informacje Żona ma skierowanie do "Poradni ginekologii onkologicznej" (tak jest na skierowaniu). Mam nadzieję, że uda się nam skontaktować z w/w osobami. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka Odpowiedz Link
wiosenna10 Re: zaśniad groniasty-pomocy 22.03.06, 09:40 Proszę powiedzcie co to jest ten zaśniad, czy to to samo co torbiel? Na usg lekarz wykryl u mnie torbiel(jestem w 6 tc). Z tego wszystkiego nie zapytałam o nic. Straciłam już 2 dzieci, nie chce kolejnej straty. Odpowiedz Link
kate106 Re: zaśniad groniasty-pomocy 22.03.06, 11:46 Głowa do góry. Udaj się teraz na spokojnie do lekarza. Ja nie jestem specjalistką. W 4 tygodniu ciąży robiłam USG i lekarz wykrył u mnie torbiel. W 8 tygodniu dowiedziałm się że musz eudać się na usunięcie ciąży. Wynik zaśniad gronisaty. Nie wiem czy torbiel miała jakiś wpływ na to że ciąża była zaśniadowa, ale po pierwszym USG lekarznie był zachwycony. Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty-pomocy 22.03.06, 15:28 Torbiel to nie zasniad groniasty!!!Skad ci to przyszlo do glowy!Torbiele sa zwykle na jajnikach i kontrolowane nie przeszkadzaja w donoszeniu ciazy.sama przed ciaza mialam torbiel ktory po zniknal...nie sadze by torbiole mialy jakis zwiazek z zasniadem groniastym.idz spokojnie do lekarza i popytaj o wszystko.pozdrawiam kaska Odpowiedz Link
kaskadam Re: zaśniad groniasty-pomocy 22.03.06, 17:42 Torbiel to torbiel,a zaśniad to zaśniad. Przy czym zaśniadowi towarzyszą torbiele i to jest charakterystycznne. Nie ma co kryć, ze torbiele na jajnikach to nie jest normalna sprawa. Zapytaj lekarza. Po co bać się "na zapas". Pozdrawiam. K. Odpowiedz Link
anikan1 Re: zaśniad groniasty-pomocy 28.03.06, 23:52 Hej, myślę że przed zajściem w ciążę nie da się jakoś zabezpieczyć przed zaśniadem. Nie ma badań profilaktycznych, ktore mogłyby przed nim uchronić. Oprócz badań profilaktycznych, które każdy powinien zrobić przed planowaną ciążą (tzn. toksoplazmoza, cytomegalia, próby wątrobowe i najnormalniejszą morfologię) warto zrobić sobie jeszcze badania na różyczkę. To nic, że przechodziło się ją w dzieciństwie, ale poziom przeciwciał może byc zaniski. Szczególnie, gdy pracuje się z dziećmi, warto o tym pomyśleć. Pozdrawiam Odpowiedz Link
anikan1 Re: zaśniad groniasty-pomocy 28.03.06, 00:14 Hej, weszłam wczoraj na forum i trochę poczytałam o zaśniadzie. Ja sama przez to przeszłam, ale o dziwo byłam do tego optymistycznie nastawiona. Na szczęście mam już 1 ukochaną córeczkę, zdrową,śliczną i mądrą. Ma 2 lata. Moje drugie dziecko poczęło się w sierpniu i była to ciąża nieplanowana (w przeciwieństwie do pierwszej). Od początku czułam że jest coś nie tak, bo miałam porównanie z wcześniejszą ciążą. W tej drugiej zaczęły się plamienia, które cały czas trwały. Byłam u lekarza, strasznego konowała, który nic mi nie przepisał i nic nie powiedział. Skierowanie na usg wręcz wymusiłam. USG wyszło dobrze, a plamienia były. A lekarz nadal nic. W końcu sama pojechałam do kliniki na ul. Kopernika na usg genetyczne i wyrok: dziecko nie żyje! Byłam w 11 tyg. ciąży. Tego samego dnia miałam tam zabieg. Wszyscy byli dla mnie b. mili i dobrze to wspominam. Po miesiącu wynik badania: zwyrodnienie zaśniadowe. Nie miałam pojęcia co to jest. Lekarz, ten mój konował, nic mi nie powiedział, tylko że lepiej, że TO poszło! Sama doczytałam w encyklopedi o co chodzi i trochę się przeraziłam. Zaczęłam robić bhcg. Wynik 10,2 około 5 tyg po zabiegu. Potem był wynik około 6, potem 1.4 a ostatnio w lutym poniżej 1. do całej tej sprawy podeszłam ze stoickim spokojem, teraz trochę się denerwuje, gdy poczytałam tu na forum wypowiedzi innych osób. Ma nadzieję, że moja przygoda z zaśniadem dobiegła końca i gorąco w to wierzę. Oprócz badania krwi lekarz nie zlecił mi żadnych innych badań. Acha, tydzień po zabiegu dostałam kwrawienie, które było troche obfite i trochę bolało. Trwało 3 dni.Miesiąc po zabiegu dostałam miesiączkę zupełnie normalną, aż się sama dziwiłam. Trzymam kciuki za wszyskie dziewczyny, wierzę, że wam się uda. Na bieżąco będę śledzić informacje od was. Pozdrawiam. Pa Odpowiedz Link
wodkasia Re: zaśniad groniasty-pomocy 28.03.06, 00:34 Cześć dziewczyny. właśnie czekam na mojego męża,który wraca z praktyk.A żeby się nie nudzić odwiedzam naszą stronkę.Od maja zaczynam starania.Powiedzcie czy wiecie jakie badania powinnam zrobić aby do minimum wykluczyć przykre niespodzianki.Lekarz kazał mi zrobić USG, badanie na obecność cytomegali i toksoplazmozę. Czy to wystarczy? Wszystkie inne badania jak np. próby nerkowe czy wątrobowe mam dobre. Chciałabym,tym razem być dobrze przygotowana o ile to wogóle jest możliwe. Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia. Pa. Odpowiedz Link
maidil Re: zaśniad groniasty 29.03.06, 08:27 Niestety dołączyłam do Was, czyli dziewczyn, którym przytrafiła się mola hydatidisa. Obecnie jestem po ponownym wyłyżeczkowaniu, gdyż zaśniad się odnowił i trzeba było przeprowadzić ponownie zabieg. Po tym drugim zabiegu po wyjściu ze szpitala pojawiło się u mnie dość spore krwawienie, które pomału zmniejsza się. Czy to jest normalne czy też powinnam się bać? Któraś z Was też tak miała? Do swojego lekarza wybieram się dopiero za dwa tygodnie, gdyż wyjechał na wycieczkę i na razie żyję w niepewności. Odpowiedz Link
karola231 Re: zaśniad groniasty 29.03.06, 10:24 Witaj maidil. Po jakim czasie od pierwszego łyżeczkowania mialaś drugi zabieg?? U mnie szczęśliwie skończylo się na jednym , ale krwawienie maiałam baaardzo obfite i tak jak powiedzial mi lekarz, trwalo około 10 dni. Duże krwawienie świadczy o sporej ranie ktora musi się zagoic. Moj lekarz jeszcze przed zabiegiem uprzedzil mnie że krwawienie będzie obfite i długotrwale, więc myślę że w Twoim przypadku też jest wszystko w porządku. Gdyby nie przechodzilo lub nasilało się to lepiej wybierz się do lekarza na kontrolę. Pozdrawiam Cię i życzę dużo sił i cierpliwości w walce z zaśniadem, Karolina Odpowiedz Link
maidil Re: zaśniad groniasty 29.03.06, 11:11 Drugi zabieg miałam miesiąc po pierwszym. Od samego początku bety pomału mi spadały i po wizycie w Poznaniu okazało się, że trzeba ponownie wyłyżeczkować. Dzięki za szybką odpowiedź Odpowiedz Link
anikan1 Re: zaśniad groniasty 29.03.06, 21:58 Hej Maidil, przecztałam twój list. U mnie krwawenie po zabiegu i po wyjściu ze szpitala było małe, wręcz skąpe, aż sama byłam zdziwona. Lekarz nic mi nie mowił jak to bedzie wyglądało. Tak jak pisałam w mojej wcześniejszej wypowiedzi tydzień po zabiegu dostałam krwawienie nawet spore i trwało 3 dni, a miesiąc od wyłyżeczkowania dostałam zupełnie normalną miesiączkę. Jak widać u każdego wygląda to inaczej. Ale nie martw się, głowa do góry, nie jesteś sama i zawsze możesz liczyć na pomoc i wsparcie od tych, którzy to przeszli.pa Odpowiedz Link
myszka7420 Re: zaśniad groniasty 30.03.06, 04:01 czesc!przykro mi ze i Ty musisz przez to przechodzic.nie umiem ci odpowiedziec na Twoje pytanie,ja po zabiego prawie w ogole nie krwawilam.po 5 tygodniach dostalam bardzo bolesny okres.i bardzo obfity.A dlaczego mialas ponowne lyzeczkjowanie,dlatego ze na usg byl obraz zasniadu czy poziomy Bety byly wysokie?co to znaczy ze zsniad sie odnowil?ale mysle ze krwawienie dosc obfite po lyzeczkowaniu moze byc normalne,to w koncu rana ktora sie goi,ale oczywiscie gdy to bedzie zbyt duze idz do lekarza... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link
maidil Re: zaśniad groniasty 31.03.06, 10:49 Na USG ponownie był obraz zaśniadu i bety były wysokie, 4 tyg. od pierwszego zabiegu ok. 39000. Pozdrawiam Odpowiedz Link
piccola22 pozdrawiam 08.04.06, 15:03 cześć dziewczyny, dawno się nie odzywałam ale śledzę "nasze" forum. jest mi bardzo przykro, że dołączają nowe dziewczyny, to takie niesprawiedliwe. u mnie już 4 miesiąc ciąży ) czuję się całkiem dobrze, dokucza mi tylko częsty ból głowy ale za to nie wymiotuję, coś za coś. da się przeżyć. a tak nawiązując do poprzedniej wypowiedzi, ja też miałam drugie łyżeczkowanie bo zaśniad się odnowił, brrr koszmar. trzymaj się cieplutko, wszystko dobrze się skończy, jestem tego przykładem. pozdrawiam Odpowiedz Link
myszka7420 Re: pozdrawiam 09.04.06, 01:32 Milo takie wiadomosci czytac....super ze sie dobrze czujesz!!!juz niedlugo polowa ciazy a potem juz z gorki bedzie...trzymam za Ciebie kciuki.ja juz teraz mam pomiar bhcg co miesiac bo jest w normie poziom hormonu. pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link
misi100 już 25 tydzień... 20.04.06, 12:13 Zaglądam do Was, ostatnio troszkę rzadziej, do niedawna codziennie. Mam nadzieję, że bety spadaja i każda z Was powoli zapomina o zaśniadowych perypetiah. Jestem już w 25 tygodniu ciąży, lekarze dawno kazali zapomnieć o zaśniadzie. Córcia rozwija się ładnie i bardzo intensywnie buszuje I już nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się po drugiej stronie brzucha. I tego życzę Wam wszystkim z całego serca! Pozdrawiam Ania! Odpowiedz Link
myszka7420 Re: już 25 tydzień... 21.04.06, 03:45 Aniu! tak sie ciesze,ze wszystko w porzadku!nic nie pisalas wczesniej ze wiesz ze bedzie dziewczynka!gratuluje!...Ja jakos juz mniej mysle o zasniadzie...tylko ten czas oczekiwania...na swiatelko zielone... narazie b hcg mam ponizej 5(co tu w usa jest norma,oni tu nie podaja 1 czy 2 itp) i oby tak bylo.mysle ze po wakacjach bedzie cos juz mozna dzialac.wiec naprawde teraz to sie ciesze ze czas mi ucieka... Takie osoby jak Ty czy piccola czy paka 25 dodaja wiary ze bedzie dobrze. pozdrawiam Cie i poglaskaj brzusio! kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: już 25 tydzień... 22.04.06, 12:22 Witaj Kasiu! Brzusio poglaskany! A o normie tez slyszalam ponizej 5. Jak zobaczylam wynik ponizej 2, to sie poplakalam ze zlosci... bo nie 0, takie wymagania mialam. Czas oczekiwania tez sie przydaje, ja wzielam sie za jezdzenie rowerem (kilka miesiecy niezlego wycisku). I jak jezdzilam, to sobie myslalam, ze za rok juz tak nie popedaluje... . Chyba zawsze mozna znalezc cos, czego w ciazy juz nie bedzie mozna robic i zajac sie tym na maksa. Trzymaj sie mocno, buziaki! Ania Odpowiedz Link
myszka7420 Re: już 25 tydzień... 23.04.06, 05:38 Ciesze sie Aniu Twoim szczesciem...Ja mam Michalka,bardzo absorbujacego dwulatka wiec tak jakos czas mi leci ...Pozdrawiam Cie serdecznie. kasia Odpowiedz Link
misi100 Re: już 25 tydzień... 23.04.06, 10:36 Pozdrowienia dla Michalka! I pisz, co u Ciebie. Trzymaj sie! Ania Odpowiedz Link
dosh Re: pozdrawiam 20.04.06, 14:32 piccola22_czy robiłaś jakieś szczegolne badania po poronieniu z zaśniadem? ja miałam niektóre kosmki o cechach zaśniadowych i zupełnie nie mam pomysłu pod jakim kątem miałabym się przebadać, aby historia już nigdy się nie pojawiła. cieszę się, że Tobie się udało! jesteś naszym światełkiem. Odpowiedz Link
piccola22 Re: pozdrawiam 22.04.06, 09:13 nie robiłam żadnych specjalistycznych badań, przez rok kontrola bety i tyle. dla świętego spokoju sama poszłam na rutynowe badania typu morfologia itp., ale mój zaprzyjaźniony lekarz powiedział, że nie ma sensu robić konkretnych badań bo zaśniad to takie dziadostwo którego nie przewidzisz. bądź dobrej myśli a jeśli masz wątpliwości to porozmawiaj ze swoim lekarzem. pozdrawiam. Odpowiedz Link
anatewka Re: zaśniad groniasty 21.04.06, 22:46 No to sie niezle przerazilam. W 10-tym tyg ciazy bylam u gina ktory stwierdzil ze macica odpowiada 16-temu tyg.ciazy. Podejrzewal miesniaki. Skierowal mnie do szpitala. Tam zrobili usg i stwierdzili ze miesniakow nie widac, dzidzus rozwija sie prawidlowo, (iek okreslili na 11+0 a byl to 10+4 tydz.), serduszko bije. Nastepnego dnia, w poradni podczas badania inna lekarka powiedziala ze macica jest b. duza i czy nikt nie stwierdzil miesniakow. Wyznaczyla mi termin usg za dwa tyg (wypada to za 5 dni). Czuje ze macica jest duza (wyczuwam ja do pepka) ale nie wydaje mi sie zeby sie przez te 2 tyg powiekszyla. A przynajmniej nie mocno. Nie mam poza tym zadnych innych objawow: zadnych mdlosci, krwawien, bolu. Nic. Chyba zwariuje do tej srody. Czy gdyby to byl zasniad mogliby go nie zauwazyc na usg przy tak powiekszonej macicy? Tez ciekawe bylo to ze na usg przez pochwe niewiele bylo widac a przez brzuch dzidzius byl dobrze widoczny. Mam tylozgiecie i duzo tluszczyku na brzuchu ale to chyba tym bardziej obraz powinien byc lepszy prze pochwe... Aha w 6 tyg ciazy mialam Bhcg 8 tys z kawalkiem. Przechodzilam juz w swoim zyciu raka tarczycy, mialam 2 poronienia, zmarlo mi dziecko... ja nie mam sily na wiecej takich tragedii Odpowiedz Link
misi100 Re: zaśniad groniasty 22.04.06, 12:15 Witaj! Zaśniad powinien być dobrze widoczny na usg (jeśli jest). Proszę, nie szukaj na własną rękę wyjaśnienia (łatwo powiedzieć...), bo możesz znależć różne straszne rzeczy. Może dowiedz się o jakimś specjaliście od usg, ja byłam w Wawie u Roszkowskiego, podobno najlepszy, jesli chodzi o wykrywanie nieprawidłowości. Mam nadzieję, ze będzie u Ciebie wszystko w porządku, napisz, jak po usg. I trzymaj się cieplutko! Ania Odpowiedz Link