aga220 20.03.05, 18:57 Witam, W czerwcu '04 poroniłam w 19t.ciąża bliżniacza Teraz jestem w 22t.mam załozony szew Mc Donalda od 15t. - wiem ze mam mieć zdjety ok 38t. Czy któraś z was miała zdejmowany szew i rodziła naturalnie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oliwe Re: szew okrężny na szyjce 20.03.05, 20:54 Czytałam trochę o szwach na szyjkę ale nie spotkałam się z opisem przypadku zdięcia i rodzenia naturalnie. Zawsze zakłada się z góry zrobienie cc, zwłaszcza gdy kobieta chce mieć więcej dzieci. Mnie też to pewnie czeka bo skraca mi się szyjka więc może ktoś wie lepiej. Odpowiedz Link
mamaanieli Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 09:44 Podbijam - niestety ten temat też mnie bardzo interesuje Odpowiedz Link
anetta75 Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 10:16 no cóż, historia jest odrobinę wiekowa bo 30- letnia. Ale wtedy cc nie było niczym dziwnym i wiele kobiet tak rodziło. Otóż moja matka po pierwszej zakończonej prawidłowo ciąży (moja siostra) przedwcześnie urodziła ciążę bliźniaczą (ok 5 mies.). dlatego gdy zaszła w ciążę po raz 3 (ja) to założono jej szew. Urodziła mnie naturalnie i to szybko (w 2 godziny). Przed porodem zdjęto jej szew. poród był szybki i mało wyczerpujący, pewnie dłużej by dochodziła do siebie po cc. Jestem w 24 tyg. drugiej ciaży i lekarz coś poboąkuje o szwie, na razie siedzę w domu i jem fenoterol. Rodziłam córkę tak samo jak moja mama - szybko. dlatego wogóle nie myslę o cc. Co do szwu i konieczności cc zapytam ozywiście lekarza. I Tobie też to radzę. Przykład mojej mamy wskazuje jedynie, że szew nie jest (był?) czynnikiem wykluczającym poród naturalny. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anetta75 Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 10:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=21880157 to link do odpowiedzi na intersująca Cię kwestię z forum: poród bez lęku. pozdr. Odpowiedz Link
aaaania Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 12:14 Bez problemu! W nocy zaczęło się coś dziać, (tak że łomot serca po dodatkowym fenoterolu obudzł męża). Rano pojechaliśmy do szpitala, lekarka zdjęła szew powiedziała, że jeżeli ja mówię, że to już, to am rację. Wysłała nas na spacer, po dwóch godzinach wróciliśmy i jeszcze dwie - trzy godzinki i synek wyskoczył. Cesarskie nie było rozpatrywane. Odpowiedz Link
mamaanieli Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 15:22 a samo zakładanie szwu - czy boli, jak to wygląda (w przyblizeniu oczywiście) - jestem w trzeciej ciąży, w 14 tygodniu, i już niestety miewam skurcze i bóle... Jutro idę do lekarza. W poprzednich ciążach miałam rozwarcie około 30 0 33 tygodnia, a teraz to najprawdopodobniej będzie duuużo szybciej. I nie wiem czy samo leżenie wystarczy (skoro teraz już nie wystarcza). Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aaaania Re: szew okrężny na szyjce 21.03.05, 16:01 Szew jest zakładany w narkozie (wszystko trwa może 20min)i dopiero wtedy lekarz dobrze widzi w jakim stanie jest szyjka. Od tego zależy kiedy można wstać. Ogólnie raczej trzeba leżeć/polegiwać do końca i niestety zakaz seksu do końca. Odpowiedz Link
oliwe Re: jednak naturalnie 21.03.05, 23:16 Byłam dziś u gina i stwierdził jako oczywiste, że poród odbywa się naturalnie po uprzednim zdjęciu szwu. Te stałe szwy, to te zakładane przezbrzusznie ale to się juz robi sporadycznie. Powiedział też, że będziemy rozpatrywać szew gdy szyjka skróci sie do 25 mm. Przekonywał również o wyższości szwu nad jakąś tam gumką zakładaną czasem wzamiam - że to zawsze obce ciało itd. Odpowiedz Link
aga220 Re: szew okrężny na szyjce 29.03.05, 12:49 Witam, dowiedziłam sie ,że pod konic 37tc zdejmowany jest bez znieczulenia i do domu (w oczekiwaniu na porod - naturalny). Odpowiedz Link