Dodaj do ulubionych

skracanie szyjki

09.09.05, 18:26
Dziewczyny pozwoliłam sobie wejśc na to forum by zasięgnąc informacji. Wiem,
ze wiele z was duzo przeszło więc może będziecie wiedziały.
Jestem 17 tc, narazie wszystko przebiega dobrze (pomijając normalne
dolegliwosci ciazowe) jednak boję sie, że powtórzy sie historia z poprzedniej
ciązy. Od 21 tc musiałam oszczędzać się, duzo leżeć itp. z powodu sracajacej
się szyjki, uniknełam szpitala a jak tylko "dzidzia była juz bezpieczna"
ruszyłam na spacerki ... i urodziłam 3 tygodnie przed teminem ...
I własnie czy historia moze sie powtórzyc, lekarz twierdzi, że to bardzo
prawdopodobne ale nie mam martwic się na zapas ... no ale mam w domu 15-
stomiesięczna córcię i nie potrafię sobie wyobrazić, ż enie bede sie mogła
nia zajmować itp.
pozdrawiam serdecznie i dziekuję za informacje
Trzymam kciuki za was wszystkie smile))
Aga
Obserwuj wątek
    • ariana1 Re: skracanie szyjki 12.09.05, 17:48
      Skoro lekarz ci mówi,żebyś się nie martwiła na zapas, no to się nie martw. U
      mnie akurat historia z poprzedniej ciąży niestety się powtarza, bo mam
      niewydolną szyjkę. Ale u ciebie akurat tak być nie musi.
      pzdr.
      • mamaaga1 Re: skracanie szyjki 13.09.05, 09:20
        Ariana1 a jednak u mnie tez powtórka sad(( .... w sobote pojawiły się
        plamienia, ból brzucha .. . i mam prowadzic "oszczędny tryb życia" żeby nie
        wylądowac w szpitalu ...
        pozdrawiam
        Trzymaj się
        Aga
    • aagata4 skracanie szyjki 16.09.05, 17:07
      troche sie tym denerwuje.... od 12 do 16 tygodnia szyjka mi sie dosc znacznie
      skrocila...

      teraz w 20 tygodniu mam ja prawie taka sama jak w 16 tygodniu ale przez dwa
      tygodnei polezalam sobei a w pozostale dni zwolnilam tempo zycia.. prawie nie
      robie nic nawet w domu....

      nie wiem czy dalej tak sie obijac.... troche mam juz dosyc.... stale kusi mie
      aby popsprzatac coraz bardziej zapuszczone mieszkanie a z drugiej strony sei
      boje.... wiem ze macie powazniejsze problemy ... mnie troche denerwowalo jak
      pisaly dziewczyny o blachych sprawach kiedy ja przezywalam drugie poronienie...
      ale prosze napiszce co o tym sadzicie..
      czy fakt ze dlugosc szyjki mi sie nie skraca to przez najblizszy miesiac moge
      sobie troche poluzowac..? oczywiscie bez przesady...

      pozdrawiam


      Agata
      • ariana1 Re: skracanie szyjki 17.09.05, 12:33
        Ja bym nie ryzykowała w 20 tc. To dopiero połowa ciąży. Fakt,ze ci się nie
        skróciła przez te 2 tyg., to zawdzięczasz tylko sobie, własnej determinacji w
        leżeniu. Jak teraz zaczniesz sprzątać, to może się skończyć przedwczesnym
        porodem. Jak ja miałam takie dylematy ,ze wkurzał mnie brudny dywan albo gary w
        zlewie, to pytałam siebie co jest dla mnie najważniejsze: czyste mieszkanie czy
        zdrowe Dziecko? I leżałam dalej.
    • sorellka Re: skracanie szyjki 22.09.05, 21:38
      Witam,
      szanse są pół na pół. Moja koleżanka z pracy miała w pierwszej ciąży podobne
      problemy a w drugiej chodziła do pracy prawie do 9 miesiąca, w zasadzie nie
      oszczędzała się. I wszystko dobrze sie skończyło. Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka