Dodaj do ulubionych

Dla Asiulki i jej Taty...

30.11.05, 16:59
Kochane,
Tata jednaje z nas jest bardzo chory, nie ma juz dla niego ratunku. Chciałby
tylko doczekać wnuka... Kochane, bądźmy myślami z Asią i jej Tatą, wysyłajmy
dobre mysli, te, które potrafią się moglic, proszę o modlitwę...
Proszę, nie zostawiajmy Asi samej w trudnych chwilach...
Gagatku...
Możesz na mnie liczyc, przytulam...
ania
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: Dla Asiulki i jej Taty... 30.11.05, 18:07
      Dziekuje crying

      Moja tato w szpitalu,3 lata temu mial wyciety caly zoladek-rak, jak dowiedzialam
      sie o ciazy dowiedzielismy sie ze sa przezuty ale lekkie mikroskopijne, teraz
      znow lezy w szpitalu w piatek lub pon bedzie mial zabieg podobno nie grozny tak
      zwana wszywke na jedzenie dojelitowe,wiec wyjdzie do domu w 80% ale sa grozne
      przezuty na jelita i przelyk dlatego nie moze jesc bo go boli,nie nadaje sie na
      chemie, operacje, wyciecia tego cholerstwa bo organizm jest wycieńczony tata
      wazy 40 kg, ten zabieg co teraz robia i pewno właczaą inne leczenie (pewno
      morfine) to tylko przedluzenie zycia a ma go kilka miesiecy :o( moze tygodni ale
      z tego co mi lekarz mowil tato jest silny i ma walke zycia, mowie mu ze widze
      jak tato sie meczy ze pewno czeka na wnuka bo by juz dawno odszedl a on mi
      powiedzial "calkiem mozliwe".
      Przed ciaza prosilam Boga aby tato odczekal wnuka i teraz jak juz jestem w ciazy
      to wiem ze doczeka !!!! ze jesli tato nie bedzie mial juz sil na zycie ze BOG
      postara sie aby Oskarek (moj synus) przyszedl wczesniej na swiat zdrowy i silny
      jako wczesniak aby tylko wtulic sie w ramiona dziadka !!!
      Tak jak Anuteczek na gg mi powiedziala mam nadzieje ze moj Aniołek w niebie
      szepnie słówko do Bga i nie dopusci do tego aby dziadek nie poznal ziemskiego
      wnuka a nawet jesli to znaczy ze on tam w niebie bardziej dziadka potrzebuje i
      czeka na niego -moze mu smutno tam samemu?



      Asia i Oskarek w brzuszku 24tc
      • carina2004 Re: Dla Asiulki i jej Taty... 01.12.05, 06:25
        Lacze sie z modlitwa Asiu, bede prosic Boga o wysluchanie. Moja mama jest
        rowniez bardzo chora i walczy o zycie, dzisiaj zaczela cykl bardzo silnej
        chemii. Ma ostra bialaczke szpikowa.
        Modle sie za nia jak tylko potrafie.

        Carina
      • moniao1 Re: Dla Asiulki i jej Taty... 01.12.05, 15:53
        Aiuslku...nie wiem co mogę Ci napisać...Doświadczasz jak nowe życie przeplata
        się z chorobą Taty...Radość i ból sad nadzieja i zwątpienie..
        Wirtualnie Cię wspieram i Twoich bliskich rónież...
        i wierzę, że Twój Tata przytuli swojego wyczekiwanego wnuka...
        • asiulka1976 jutro ok 12 operacja 01.12.05, 20:05
          szepnijcie slowko do tego u góry o sile i wiare dla mojego taty ........
          • maretina Re: jutro ok 12 operacja 02.12.05, 08:10
            czyli tata sie wzmocnil, jesli operuja?
            asiu, jestem z Toba!
    • utka Re: Dla Asiulki i jej Taty... 02.12.05, 13:40
      Asiu kochana, ja tez bede pamietac o Twoim Tatusiu ...
      • asiulka1976 CUD 02.12.05, 14:09
        opisalam na stronce, link ponizej- dzieki za wsparcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka