Półmetek...

17.02.06, 18:49
Dziewczyny wydaje mi sie ,że nie dawno pisalam otym ,że zaciążyłąm
przerzywałąm pierwsze usg bałam sie czy zobacze serduszko, wtedy nawet mi sie
nie marzył 20tyd a tu włśnie przechodzę połowe ciaży dzidzia daje znaki
wszystko jest ok tak nie wiele trzeba było ,żeby utrzymać ciąże (acard i
clexsan)teraz wierze ,że zawsze jest szansa nie ważne ile niepowodzen trzeba
wierzyć ,że się uda i tak naprawde w końcu się udaje wtedy te wszystko co
było nie ma znaczenia liczy się teraźniejszośc i przyszłość naprawdę warto
walczyć i czekac.Pozdrawiam wszystkie czekające.
    • samboraga Re: Półmetek... 17.02.06, 21:14
      pamiętam jak zaczynałaś...smile
      cieszę się, że już tak daleko jesteś!!!!
      już dalej z górki będzie!
    • bialka Re: Półmetek... 17.02.06, 22:59
      Też pamiętam Wasz początek. Życzę powodzenia przez kolejnych 20 tyg. U mnie
      koniec 17 i maleństwo chyba właśnie ślizgo mi się w brzuchu...
      • slonko81 Re: Półmetek... 18.02.06, 11:05
        Ja też jestem po przejściach i w poniedziałek będzie półmetek.Nadal się
        boje,ale wierzę,że będzie dobrze.
        • annullka Re: Półmetek... 18.02.06, 11:14
          Ja mie pamietam jak zaczynałaś, ale berdzo się cieszę Twoim szczęściem, oby tak
          dalej. Ja już zaraz bedę zaczynać starania, moja ciąża też bedzie na tych
          samych lekach i mam nadzieję, że będę miała to szczęście co Ty, że będę w końcu
          mogła usłyszeć serduszko i poczuć ruchy.
          Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
    • myszewa Re: Półmetek... 18.02.06, 18:26
      Judytko - gratuluję! Ostatnio, przeglądając stare wątki tu, na poronieniu czy
      bocianie często trafiam na Twoje stare posty i to, że teraz wszystko układa się
      pomyślnie u Ciebie daje mi olbrzymią nadzieję, że i ja wyjdę kiedyś z koszmaru
      poronień. Mam pytanko - czy bierzesz clexane + acard zapobiegawczo czy wyszło
      Ci w wynikach jakieś paskudztwo? Pozdrawiam - trzymaj się!
      • judyta10 Re: Półmetek... 19.02.06, 17:50
        Dzieki dziewczyny za miłe słowa.Myszewa wyniki miałąm w normie ale przeciwciała
        czasem pojawiają sie dopiero w ciaży wiec buiorę zapobiegawczo.Mnie kiedyś tez
        takie posty dodawały otuchy i po cichu myślałąm ,że i mi się w końcu uda i
        chyba sie uda więc i ty napewno sie doczekasz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja