annullka
13.11.06, 09:13
siedzę w pracy i staram się nie ryczeć
może mi to wyjaśnicie i jakoś uspokoicie
jestem w 4 tc, biorę duphaston, akard, clexan, w czasie okresu miałam
plamienia, a mimo to test ciążowy pozytywny dwa razy, pierwsze usg mam
dopiero 21 listopada
tempka utrzymuje mi się cały czas na poziomoe 37,2, ale dziś miałam brunatne
blamienia, zadzwoniłam od razu do lekarza prowadzącego, powiedział, że nic
nie może zrobić, bo mam leki takie jak trzeba i mam pojawić się u niego
dopiero jak będę krwawić, czyli w moim mniemaniu jak bedę ronić, nic nie
powiedział, czy mam leżeć, co mam robić, tylko czekać
jestem załamana, starałam się "nie przyzwyczajać się" to mojej kruszynki, bo
to moja trzecia ciąża, niestety obie poprzednie straciłam w 6 tygoniu
co myślicie o tych plamnieniach, co mam robić