azzurrina
19.09.07, 08:29
Ze względu na podejrzany wynik testu pappa robiłam amniopunkcję w Szpitalu
Orłowskiego (Czerniakowska). Stamtąd wszystkie próbki są niestety wysyłane do
Poradni na Sobieskiego do badania. Mija już czwarty tydzień a wyników ciągle
brak...najpierw "bo były wakacje" a teraz "panie są na konferencjach i nic w
tym tygodniu nie zrobią".
W cywilizowanych krajach czeka się na ten wynik 10 dni. W pozostałych
warszawskich przychodniach około 2 tygodni. Gdybym zawiozła ten nieszczęsny
płyn do IMiD już miałabym wiedzę czy moje dziecko jest chore na trisomię. Od
miesiąca żyję jak w koszmarze a "panie są na konferencjach" i "mają wakacje".
Boje się, że lada dzień poczuję ruchy dziecka - i nawet nie będę mogła sie
nimi cieszyć...
Jeśli robicie amniopunkcję zapytajcie lekarza czy nie można zawieść płynu do
innego laboratorium. Może Was chociaż ominie tak koszmarnie długie czekanie.