St.Tropz jako cel urlopowy

11.08.05, 10:40
moze pojedziemy do St.Tropez na dwa tygodnie, stationarnie od 10 wrzesnia
tak wolalaby lepsza polowa, lubi sie opalac, do plazy 300 m, do centrum 700 m

jakie macie propozycje na spedzenie przyjemnie tego czasu, siedzenie
codziennie w samochodzie zdecydowanie odpada, co najwyzej krotki dojazd
wieczorkiem, wieczory sa juz wczesniejsze i trzeba jakos to wykorzystac,
ma to byc wypoczynek i troche kultury dla ducha i oczu na oslode
znacie fajne kafejki, restauracje, miejsca gdzie mozna posiedziec, pochodzic
i podziwiac ?
kazda propozycja mile widziana
    • aseretka Re: St.Tropz jako cel urlopowy 11.08.05, 12:03
      Polecam poczytac wątek o Masywie Maurów. Masz tam sporo na temat tak uroczych
      miasteczek, jak: Le Rayol Canadel, Bornes les Mimosas, La Londe Maures, Hyeres
      Les Palmiers, La Croix Valmer, Ramatuelle, Gassin, Cogolin, które połozone są w
      niedalekiej odległości od St.Tropez.
      Polecam też odpowiedz bah7:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=14567889
      • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 11.08.05, 14:12
        fajnie ale mnie nie o to chodzilo
        napisalem, ze nie mam zamiaru siedziec w samochodzie a jesli juz to tylko na
        maly skok, zreszta wieczorem malo widac, przeczytaj uwaznie o co prosze,
        oczekuje opisow widzianych przez "polski pryzmat" i chcialbym, zeby forum
        turystyka nie ograniczac tylko do wrazen duchowo-wizualnych ale tez tych
        bardziej przyziemnych i bah7 chce czy nie, bedzie sie musial z tym liczyc,
        jesli nie chce wyjsc na Don Kichota

        poruszylem temat troche prowokacyjnie swiadomie podkreslajac, ze bede
        stacjonarnie (90% naszych tak jezdzi), chce sie byczyc ale tez lyknac na okrase
        troche "kultury"
        np. dobre i nie koniecznie drogie restauracje, kawiarenki, bary moga byc rownie
        dobrze historycznie ciekawe jak ta czy inna budowla
        w tych czy innych miasteczkach bywali i mieszkali "wielcy, znani i uznani", nie
        tylko tworzyli swoje dziela ale tez gdzies przebywali, gdzies jadali, gdzies
        pili kawe czy wino czy czytali gazety, sa po nich "krzeselka i stolki" jak tez
        inne pamiatki
        wielu nam wspolczesnych, chetnie by na nich usiedlo i skosztowalo tego miejsca

        to tez TURYSTYKA, droga aseretko



        • petromin Re: St.Tropz jako cel urlopowy 11.08.05, 14:16
          preuser napisał: dobre i nie koniecznie drogie restauracje, kawiarenki, bary
          moga byc rownie
          >
          > dobrze historycznie ciekawe jak ta czy inna budowla
          > w tych czy innych miasteczkach bywali i mieszkali "wielcy, znani i uznani",
          nie
          >
          > tylko tworzyli swoje dziela ale tez gdzies przebywali, gdzies jadali, gdzies
          > pili kawe czy wino czy czytali gazety, sa po nich "krzeselka i stolki" jak
          tez
          > inne pamiatki
          > wielu nam wspolczesnych, chetnie by na nich usiedlo i skosztowalo tego
          miejsca
          No to mam nadzieję, że jak wrócisz to opiszesz to. W sprawie twojego pytania
          nie jestem w stanie Ci pomóc.
          • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 11.08.05, 14:38
            wiem i dlatego nie kierowalem pytania pod twoim adresem ale do innych "bywalcow
            kochajacych Francje", napewno sa tacy, ktorzy moga sie wypowiedziec i na ten
            temat
            odpowiedziec, czesciowo, moge teraz ale chcialem przeczytac z "polskiego punktu
            widzenia", ktory z roznych wzgledow nie musi sie pokrywac z innymi opisami

            pozdrawiam


        • francja5 Re: St-Tropez jako cel kulinarny... 11.08.05, 22:13
          Artyści spotykają się w "Cafe des Arts" przy Placu des Lices...

          www.ot-saint-tropez.com/all/vst/vv14.htm

          Ale ci naprawdę sławni stołują się od około 100 lat w Starym Porcie, w
          restauracjach przy słynnym Nabrzeżu Jean Jauresa, obok swoich jachtów, z
          widokiem m.in. na Molo J. Reveille'a...

          Czasem wpadają oni na kawę do "Le Cafe de Paris" przy Nabrzeżu Andre de
          Suffrena, po którym jak wiesz spacerowała także nasza Orchidea27... ;-)

          campus.one.pl/~orchidea/Lazurowe_Masyw_Maurow/10.html

          Pzdr.

          bah7

          • francja5 Re: St-Tropez jako cel kulinarny... 11.08.05, 22:20
            Oczywiście ci bardzo sławni często jadają na tych jachtach...

            bah7
          • orchidea27 Re: St-Tropez jako cel kulinarny... 12.08.05, 19:53
            Ojejjj bah7 ... jednocześnie mi wstydno i przyjemnie, że tak ostatnio podajesz
            linki do moich marnych fotek i tu i na swoich podróżach samochodem po Europie.
        • aseretka Re: St.Tropz jako cel urlopowy 12.08.05, 08:14
          Preuser, przede wszystkim pytałeś o wykorzystanie wieczorów i wskazanie miejsc
          w niedalekiej okolicy St Tropez, gdzie można posiedziec, pochodzić i
          popodziwiać.
          > co najwyzej krotki dojazd wieczorkiem, wieczory sa juz wczesniejsze i trzeba
          jakos to wykorzystac,
          > ma to byc wypoczynek i troche kultury dla ducha i oczu na oslode znacie fajne
          kafejki, restauracje, miejsca
          > gdzie mozna posiedziec, pochodzic i podziwiac ?

          Gdybyś ty uważnie przeczytał watek o Masywie Maurów i troszkę umiał czytać
          pomiędzy wierszami, to wiedziałbyś, ze;
          - twoja lepsza połówka byłaby zachwycona spędzeniem wieczoru na tarasie
          restauracji w Bormes-les-Mimosas oddalonym od St. Tropez o 30 km ( niestety nie
          pamiętam nazwy restauracji );
          - przyjemnie jest zjeść cebulową babeczkę z anchois i oliwkami w Grimaud ( ok.
          15 km od St.Tropez ) w restauracji niedaleko Domu Templariuszy, a potem przejść
          się wyżej do pięknie oświetlonych ruin zamku ;
          - w prowansalskiej Wenecji, jaką jest Port Grimaud na pewno wśród lagun z
          kolorowymi domkami znajdziesz jakąś zaciszną kafejkę, a i pozeglowanie po
          licznych kanałach może być niezwykle romantyczne;
          - w malowniczej górskiej wiosce Ramatuelle ( ok.10 km od St.Tropez ) można
          napić się dobrego francuskiego wina ( nawiasem mówiąc na tutejszym cmentarzu
          jest pochowany Gerard Philipe );
          • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 12.08.05, 09:05
            droga aseretko, wyobraz sobie, iz umiem takze czytac i miedzy wierszami problem
            tylko w tym, ze nie zawsze chce mi sie szperac w archiwach, to pierwsze
            a drugie to to, ze mnie chodzilo nie tyle Gerarda Phillipa co o polskie slady w
            tym rejonie, jesli takowe sa
            ze wzgledow niezaleznych, nie mam mozliwosci takiego dostepu do "polskiej
            wiedzy" jak Wy moi drodzy, mam tu na mysli naszych kochanych petromina, bah7 i
            innych stalych bywalcow i dlatego ten moj troche prowokacyjny post
            drogi bah7, akurat to mnie malo interesuje i nie naleze do tych, co to stoja w
            sant tropezkim porcie, gapiac sie na palaszujacych na swych jachtach
            kolacje "wielkich tego swiata", choc przyznac musze, chetnie ogladam jachty, sa
            bombowe
            w waszych, ciekawych opisach podpartych zdjeciami, brak mi wlasnie
            tych "polskich akcentow" a rodacy bywali chyba nie tylko w Paryzu !!!
            o wielkich Niemcach, Francuzach, Anglikach itd, moge wyczytac w zachodnich
            przewodnikach ale o Polakach czy miejscach z nimi zwiazanymi tam nic nie ma
            i tygo wlasnie mi brak

            rozumiemy sie
            • aseretka Re: St.Tropz jako cel urlopowy 12.08.05, 12:46
              Drogi prauserze. Trudno jest nadążyć za tokiem twojego myślenia takim
              prostaczkom, jak nie przymierzając ja.:) W pierwszym poście prosisz o
              wskazanie miejsc w niedalekiej okolicy, gdzie można przyjemnie spędzić wieczór,
              posiedzieć, pochodzić i popodziwiać. A każda propozycja jest podobno mile
              widziana.

              > jakie macie propozycje na spedzenie przyjemnie tego czasu, siedzenie
              > codziennie w samochodzie zdecydowanie odpada, co najwyzej krotki dojazd
              > wieczorkiem, wieczory sa juz wczesniejsze i trzeba jakos to wykorzystac,
              > ma to byc wypoczynek i troche kultury dla ducha i oczu na oslode
              > znacie fajne kafejki, restauracje, miejsca gdzie mozna posiedziec, pochodzic
              > i podziwiac ?
              > kazda propozycja mile widziana

              W kolejnym poście oczekiwałeś wpisów poprzez „polski pryzmat” nie precyzując
              niestety, że chodzi ci o miejsca związane z naszymi sławnymi rodakami. Nie
              sprecyzowałeś też swoich „tych bardziej przyziemnych oczekiwań”. Trudno jest
              więc, przynajmniej mnie zgadywać , że mówiąc o „polskich akcentach” , miałeś na
              myśli obecność naszych sławnych rodaków na Lazurowym Wybrzeżu.

              > oczekuje opisow widzianych przez "polski pryzmat" i chcialbym, zeby forum
              > turystyka nie ograniczac tylko do wrazen duchowo-wizualnych ale tez tych
              > bardziej przyziemnych

              W przyszłości więc jeśli chcesz otrzymać ściśle określoną odpowiedz, to i
              ściślej precyzuj swoje żądania.

              PS. Piszesz, że:
              > ze wzgledow niezaleznych, nie mam mozliwosci takiego dostepu do "polskiej
              > wiedzy" jak Wy moi drodzy
              Jak widzę komputer jeszcze masz. Czyżby google ci ukradziono?:) Jeżeli jednak
              pod "względami niezależnymi" masz na myśli brak czasu na poszukiwanie
              potrzebnych informacji, to ja też niestety mam ważniejsze rzeczy do roboty niż
              wyszukiwanie ich dla ciebie.
              Rozumiemy się?
              • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 13.08.05, 21:45
                > Rozumiemy się?

                niestety nie, bo jesli nie mamy sobie dawac porad, odpowiadac na pytania,
                rozumiec co znaczy "widziane przez pryzmat polski czy widziane polskimi oczami,
                czy z przyczyn niezaleznych" to po co to forum ?
                cos ostanio aseretko sie popsowalas, zadajesz sobie wiele trudy i tracisz wiele
                czasu z uporzadkowaniem tematow a nie chce ci sie czy nie potrafisz udzielic
                konkretnej odpowiedzi, tylko doszukujesz sie "podkniec" u innych lub odsylasz
                do www.google.com
                napisalem, "z przyczyn niezaleznych" ale ty tego kompletnie nie zrozumialas
                zaznaczylem wyraznie w rozwijaniu tematu, ze pytania sa prowokacyjne, celowo
                prowokacyjne
                w imie czego mam tracic wiele czasu na szukanie polskosci w St.Tropez jesli np.
                ktos to zna i moze to szybko przekazac
                po co mam tracic czas na wyszukiwanie w internecie ciekawych miejsc do jedzenia
                czy picia kawy, jesli ktos je zna i moze polecic
                chodzilo mi o polskie widzenie, ktore wcale nie musi byc zgodne z widzeniem
                niemieckim z roznych powodow, wcale nie mniejszej wartosci ale innej kultury,
                innej historii, innej mentalnosci itd.
                powtarzam, prosilem o to "z przyczyn niezaleznych" bo nie mam dostepu do
                polskich bibliotek, polskich archiwow ba, czesto nawet nie znam "polskich
                wielkich, znanych i uznanych" bo gdzie o nich moge przeczytac, jesli nie wiem o
                kim mam czytac !!!
                nie kazdy kto pisze po polsku, musi mieszkac na Piotrkowskiej czy
                Marszalkowskiej i bywac raz w tygodniu w Bibliotece Narodowej czy
                Uniwersyteckiej, podziwiajac Wisle i zaglebiony w google z kawiarni tarasowej
                wiec droga aseretko, jesli masz cos do zaproponowania, bede wdzieczny

                guten Wochenende, preuser




                • petromin Re: St.Tropz jako cel urlopowy 16.08.05, 09:04
                  To teraz mogę Ci odpowiedzieć. Myślę, że na wiele postawionych pytań znajdziesz
                  odpowiedz w Bitburgu. Właściciel browaru Pan Niewodniczański ma chyba
                  największy zbiór poloników poza Polską. Nie wiem czy tak z ulicy można tam
                  sobie pojść, ale jakbyś mógł to zobaczyć to na pewno będziesz bardzo zadowolony.
                  • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 16.08.05, 09:54
                    no i dowcip ci sie wyrabia, dogi petrominie, brawo


                    • petromin Re: St.Tropz jako cel urlopowy 17.08.05, 09:24
                      Widzę, że przysłowie sami nie wiecie co macie jest aktualne.
                      A tu co do zbiorów Niewodniczańskiego:

                      www.promemoria.pl/arch/2002_1/imago/imago.html
                      www.wprost.pl/ar/?O=47809&C=57
                      www.zamek-krolewski.art.pl/awc16.htm
                      www.zwoje-scrolls.com/tn_gd/gdansk_c.htm
                      • preuser Re: St.Tropz jako cel urlopowy 17.08.05, 10:29
                        choc nie obrazalem to zwracam honor

                        dzieki za linki, poczytam
                        niestety, w szkolach zachodnich o polskosci nie ucza, stad moje dyletanctwo

                        pozdrawiam
                        • petromin Re: St.Tropz jako cel urlopowy 17.08.05, 12:12
                          Widzisz miałem okazję oglądać te zbiory w Bitburgu w tamtym roku (jak
                          jechaliśmy do Prowansji) i dlatego to napisałem. Ja miałem tę możliwość bo przy
                          tych zbiorach pracuje mój bliski kolega (w jedym z linków jest też o nim). I z
                          Niewodniczańskim też sobie trochę porozmawiałem - bo byliśmy tam 3 dni.
Pełna wersja