Dodaj do ulubionych

Kierunkowskazy vel migacze

29.04.08, 15:22
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć po kiego grzyba Francuzi używają
permanentnie włączonego lewego kierunkowskazu jadąc lewym pasem
autostrady lub drogi ekspresowej?
Obserwuj wątek
    • Gość: coco Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: 91.68.105.* 29.04.08, 17:50
      zeby pokazac ,ze wyprzedzaja!
      we francji nie masz prawa jechac po lewym pasie jezeli prawy jest
      wolny...
      • Gość: henk Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: *.domainunused.net 29.04.08, 18:24
        To jest oczywiste, ale pytającemu chodzi o inną sytuację. Również i
        ja nie rozumiem tej sygnalizacji. Najlepiej widoczne jest to
        zachowanie na trzypasmowej autostradzie. Otóż wiele razy jeżdżąc po
        francuskich autostradach spotykałem taką oto sytuację: przede mną
        jadą, jeden za drugim, dwa samochody na prawym pasie. Ja jadę pasem
        środkowym. Samochód na prawym pasie, jadący jako drugi włącza
        kierunkowskaz i rozpoczyna manewr wyprzedzania tego pierwszego. Ja,
        w związku z tym, że jadę jeszcze szybciej, włączam kierunkowskaz aby
        na lewym zewnętrznym pasie wyprzedzić tego, który na środkowym
        wyprzedza tego co jedzie najwolniej na prawym pasie. Ale ten jadący
        na pasie środkowym po zakończonym manewrze wyprzedzenia nie wyłącza
        kierunkowskazu i jedzie dalej środkowym pasem z non stop migającym
        lewym "migaczem". W oczywisty sposób odczytuję ten sygnał jako chęć
        dalszego wyprzedzania kogoś na środkowym pasie, co mnie wstrzymuje
        przed rozpoczęciem mojego manewru wyprzedzania, ponieważ myślę, że
        on zaraz wjedzie na mój pas ruchu. Mało tego, ten przede mną nawet
        zjeżdżając na prawy pas nie włącza prawego kierunkowskazu ale dalej
        ma włączony lewy.
        • hubertj Re: Kierunkowskazy vel migacze 29.04.08, 19:05
          zgadzam sie, ten sposob sygnalizacji tez mi sie wydal absurdalny . Podczas
          pobytu we Francji widzialem sytuacje podobna do tej ktora opisujesz wielkrotnie,
          za kazdym razem zastanawialem sie co zamierza zrobic koles jadacy srodkowym
          pasem autostrady z wlaczonym lewym migaczem: czy zaraz zajedzie mi droge, czy
          moze tylko sygnalizuje ze wyprzedza tego goscia na prawym pasie.
          • Gość: coco Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: 91.68.105.* 29.04.08, 20:41
            tak juz wlasnie jest: przez caly czas wyprzedzania trzeba pokazywac
            lewy migacz; do zjazdu po wyprzedzeniu nie ma obowiazku pokazywania
            prawego
            mnie tez to wkurzalo na poczatku, teraz uwazam to za normalne.
            • Gość: bojour Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 29.04.08, 21:11
              Francuzi wogóle maja problemy z kierunkowskazami. Bardzo czesto
              widze jak jeden z drugim jeżdżą po normalych drogach ze światłami
              awaryjnymi, chociaz nic im nie dolega.
              A jeżdżenie po autostradzie z permanentnie włączonym lewym
              kierunkowskazem to kolejny przykład utrudniania sobie życia i
              głupoty - to chyba jedyny kraj na swiecie z takini durnotami - w
              końcu sa juz od dawna w Unii Europejskiej i powinni dopasowac swoje
              przepisy do ogólnoeuropejskich.
              • Gość: Fredzio Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: *.zwm.osi.pl 29.04.08, 21:19
                A zawsze mówiłem, żeby we Francji nie jeździć autostradami...
              • bah77 Re: Kierunkowskazy vel migacze 30.04.08, 07:50
                > to chyba jedyny kraj na swiecie z takini durnotami...

                E, chyba są dużo gorsze przypadki - np. Brytyjczycy uparcie jeżdżą
                złą stroną drogi...

                bah77
            • Gość: henk Re: Kierunkowskazy vel migacze IP: *.domainunused.net 29.04.08, 21:27
              Wydaje mi się, kierunkowskaz należy wyłączyć w momencie gdy
              wyprzedzanie się kończy, a kończy się gdy rozpoczynamy powrót na pas
              ruchu, z którego ten manewr rozpoczynaliśmy. Ten powrót należy
              sygnalizować prawym kierunkowskazem a nie jechać non stop z tym
              lewym "migaczem", bo przecież wyprzedzanie nie może trwać "wiecznie"
              a na to wygląda zachowanie francuskich kierowców.
      • migacz76533 Re: Kierunkowskazy vel migacze 22.10.22, 18:56
        Chłopie Co ty za głupoty tutaj piszesz na cholerę ma jechać lewym pasem skoro prawy jest pusty A jeżeli na prawym jest samochód a ja jadę lewym to nie potrzebuję używać kierunkowskazów bo ewidentnie widać że wyprzedzam pojazd który znajduje się na prawym pasie z dupy argument argument wytrzasnąłeś, ogólnie Uważam to za problem ogólnokrajowy ktoś nie wpaja do tych móżdżków że wyprzedzanie należy sygnalizować kierunkowskazem i nie dociera do nich że na drogach ekspresowych i autostradach ten przepis nie działa,druga sprawa Od kiedy przed wjazdem na klasyczne skrzyżowanie o ruchu okrężnym sygnalizuje się lewym kierunkowskazem?? Nieraz można zaobserwować jak się Francuzi motają źle sygnalizując swoje zamiary przy opuszczaniu ronda, zgodzę się że Polscy kierowcy mają problemy z okazaniem Kultury na drodze, Ale na tle Francuzów wypadamy bardzo dobrze
        Ogólnej podejście do stanu technicznego samochodu do stanu oświetlenia używanie świateł adekwatnych do sytuacji w tym używanie świateł przeciwmgielnych gdzie przejrzystość powietrza jest większa niż 100 metrów bądź używanie tych świateł podczas niewielkich opadów deszczu jazda bez świateł totalnym mroku, tak jeżdżą Francuzi
        Więc Koko Nie rób z siebie błazna widać że ewidentnie nie masz pojęcia o czym mówisz a w takiej sytuacji nie zabieraj głosu
    • Gość: bonjour Skrzyżowania równorzędne IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 29.04.08, 21:17
      Kolejny przykład francuskiej durnoty to skrzyżowania równorzędne.
      Jedziesz przez miasto główną drogą na wprost, nagle z prawej strony
      dochodzi jakaś mała uliczka i okazuje się o zgrozo, że koleś
      wyjeżdżający z osiedlówki na główną drogą ma pierwszeństwo.
      Oczywiście informuje o tym uprzednio znak drogowy "Skrzyżowanie
      równorzędne".
      Założę sie że niejeden Europejczyk miał krakse z tego powodu.
      • ma_dre Re: Skrzyżowania równorzędne 07.05.08, 10:01
        ja juz wole francuska durnote od polskiego chamstwa, zawsze mam strasznego
        stresa, jak jade do Polski, bo przejechac te 300 km polskich drog zanim dobije
        do domu to koszmar! Permanentne najezdzanie na dupe, miganie swiatlami, zeby dac
        do zrozumienia ze mam sie popchnac, chociaz ani czasu ani miejsca na manewr
        czesto nie ma bo przede mna np ciezarowka, albo pospieszyc, chociaz jade z
        maksymalna dozwolona predkoscia... wymuszanie pierwszenstwa, zajezdzanie drogi,
        nigdy przenigdy taki nie ustapi zeby np moc wjechac w strumien pojazdow!
        Polscy kierowcy to kamikaze w porownaniu z Francuzami, maja gdzies
        bezpieczenstwo swoje i innych.
        • Gość: Sławek Re: Skrzyżowania równorzędne IP: *.omi.pl 07.05.08, 15:22
          Przykro przyznać, lecz co racja, to racja.
          A tak w ogóle, to nie potrafię zrozumieć, dlaczego skrzyżowanie
          równorzędne świadczy o „durnocie”? No, chyba, że założymy, iż
          wszystko inne niż u nas jest durne. Może tak być, tylko jak wtedy
          zarzucać Francuzom zadufanie, „bufonadę; i temu podobne? Ale to
          raczej temat na inne forum.
        • Gość: dorota Re: Skrzyżowania równorzędne IP: *.lucent.com 09.05.08, 10:11
          Zgadzam sie z Twoimi obserwacjami. Zachowania, które opisałeś sa nie
          do pomyslenia np. w Niemczech. Kultura jazdy w Polsce pozostawia
          wiele do życzenia.
          • Gość: coco Re: Skrzyżowania równorzędne IP: 91.68.105.* 09.05.08, 21:31
            niestety i zachowanie polskich kierowcow jak i polskie drogi daja
            duzo do zyczenia...
            • ma_dre Re: Skrzyżowania równorzędne 09.05.08, 21:42
              drogi jakos da sie zniesc, to element nieozywiony, wiadomo czego sie po nich
              spodziewac... co mnie zadziwia w zwiazku z ich stanem to wysoka predkosc
              rozwijana przez polskich kierowcow na nawierzchniach absolutnie do tego
              nieprzystosowanych!
              • Gość: anka Re: Skrzyżowania równorzędne IP: 85.192.253.* 10.05.08, 00:01
                po prostu stosuje sie regule prawej reki jezeli nie ma znaku z
                pierwszenstwem przejazdy a takich jest nie wiele dlatego uczulam na
                uwazanie za kazdym razem jak jest cos z prawej strony (hi za to ja
                che sie zabic z tego powodu w polsce bo uwazam ze mam
                pierwszenstwo to naprawde kwestia przyzwyczajenia sie do zwyczai
                panuajcych ale uwazam ze kultura jazdy jest pomimo wszstko
                milych wakacji wam zycze
              • Gość: coco Re: Skrzyżowania równorzędne IP: 91.68.105.* 10.05.08, 23:12
                a do tej szybkosci dodalabym ogromne zroznicowanie
                pojazdow :ostatnim razem( bylo to wprawdzie trzy lata temu)
                przerazila mnie trojpasmowka berlin- poznan: tiry, szybkie samochody
                osobowe, typu mercedes, stare male fiaty i inne rozpadowki,
                traktory, kon z wozem, rowery i piesi, czesto pijani! i wszystko to
                sie mija, wyprzedza i pewnie czesto rozwala, bo czasem do wyboru
                masz: albo wpasc pod tira albo rozjechac pieszego.
                • Gość: henk Re: Skrzyżowania równorzędne IP: *.domainunused.net 11.05.08, 00:50
                  Ale co z tymi kierunkowskazami we Francji...?!
                  • mair Re: Skrzyżowania równorzędne 11.05.08, 09:09
                    a) nie zachodzi manewr wyprzedzania jesli kazdy jedzie swoim pasem
                    c) to glupi nawyk przejety od Niemcow, kiedy to Niemcy mieli juz
                    wiele autostrad a Franuzi dopiero je budowali, ktorym juz sie
                    odechcialo wlaczac kierunkowzkaz podczas szybkiej jazdu lewym pasem
                    jak tez mrugania swiatlami i najezdzania na pojazd poprzedzajacy,
                    zabroniono tego popisu pod karo mandatu, kiedy to
                    demonstrowali "wyzszosc swojego typu jazdy",
                    to wszystko jedank mniej mi przszkadza niz uparta jazda naszych
                    rodakow na pustej aurostradzie lewym pasem i to w zolwim tempie,
                    tragiczne i jak niebezpieczne dla innych
                    brak wyobrazni czy tepa glupota !!!???
                    • Gość: ma_dre Re: Skrzyżowania równorzędne IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 12.05.08, 01:10
                      daje slowo ze pierwsze slysze, a autostradami jezdzimy dosc czesto... moze to
                      francuskie roztargnienie? ja stawiam wlasnie na to!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka