Dodaj do ulubionych

Włochy pod namiotem

IP: *.150.144.25.internetia.net.pl 15.08.10, 21:33
Wróciłem niedawno z prywatnej objazdówki po włoskich kempingach -
Garda, Sycylia, Adriatyk. Biwakowanie pod namiotem z dwójką małych
dzieci. Jeśli ktoś potrzebuje informacji to spróbuje pomóc
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Włochy pod namiotem 15.08.10, 22:14
      witaj, czy możesz polecić jakiś fajny kemping nad morzem? tam, gdzie Ci się podobało? Bardziej na południe. Tez jezdzimy na kempingi.
      • Gość: sopel Re: Włochy pod namiotem IP: *.150.144.25.internetia.net.pl 15.08.10, 23:20
        Wszystko kwestia gustu ale zdecydowanie sugeruje Włochy północe i
        jezioro Garda, nawet kosztem morza. Fakt że jest trochę komerycyjne
        nie zmienia jego uroku. Przy okazji spróbuj popływac na desce, ja
        połkąłem bakcyla. Poza tym Toskania na zachodzie lub Riviera del
        Conero na wschodzie. Omijaj Rimini :( Pewnie się tu narażam ale mnie
        południe Włoch włącznie z Sycylią nie oczarowało na tyle aby tam
        wracać. Oczywiście krajobrazowo pięknie ale wczechobecny brud powala
        chociaż nie zaliczam sie do szczególnie wrażliwych. No i te drogi od
        Neapolu w dół... masakra. Kempingów w brud, zależy czego oczekujesz
        i jakie przeznaczysz na to fundusze. Te najlepsze to wydatek około
        50-60 Euro za 4-osobową rodzinę. Spójrz na:
        www.fornella.it
        www.bellamare.it
        My jeździmy w ciemno, gdzie nas poniesie, więc pewnie znajdziesz w
        coś co będzie Ci bardziej pasowało
        • coronella Re: Włochy pod namiotem 16.08.10, 06:24
          te najlepsze, to wydatek ok 80 euro za rodzinę :) zalezy jak małe masz dzieci, moja córka już łapie sie na stawki dla dorosłych.
          Mam swoje ulubione kempingi na północy, często tam wracamy, ale za rok chcę gdzieś dalej.
          To, że kempingów w bród- wiem doskonale. Ale w praktyce okazuje się, że nie koniecznie tak jest. W tym roku objezdziliśmy właśnie okol. Riminii, i tam była jedna wielka porażka. Żadnego, który nam pasował. W końcu zatrzymaliśmy się w Riminii na 4 noce, z nastawieniem tylko na zwiedzanie, zobaczyliśmy co siędało i uciekliśy do Caorle.
          Czego oczekuję?
          nie interesują mnie baseny i dodatkowe atrakcje, więc wybieram kempingi 3*
          chcę, żeby na nim było czysto, spokojnie i cicho.
          Najlepiej jak najbliżej morza (czy wody), lub położony z dala od ulic, szumu i hałasu.

          Jeśli byliście na jakimś takim, który spodobał wam się od razu, napisz. Nie mam jeszcze planów, ale namiar na dobry kemping przyda się zawsze.
          A ja południowe Włochy bardzo lubię :) na tyle, że wracam tam co kilka lat, Lubię krajobrazy i tamtejszą roślinność. Włosi męczący- ale da się przeżyć
      • Gość: pawelur Re: Włochy pod namiotem IP: 95.108.97.* 05.09.13, 09:12
        Na początek oczywiście www.campings.it lub topcamings.it albo te europejskie strony, większość ma własne strony www a niektóre nawet po polsku. Potem region i poszukiwania. Ją dodatkowo - choć to żmudne - lecę dodatkowo mapę google i wyszukuje wisienki .
        Co do standardów - najniższy to prostu nie równy teren ale zaplecze zawsze nienagannie, najwyższy jaki spotkałem to murowana kabina prysznicową i toaleta na każdej parceli (czyli tylko dla ciebie). Od średniego standardu w górę to często bywają wioski kempingowe że sklepami i restauracjami i animacjami dla małych i dużych. Wszędzie brak kuchni i lodówek. Prąd przeważnie wliczony w pole ale trzeba mieć przejsciowke campingowa . Przy takim rozwiązaniu ( co naocznie doświadczyłem) ludzie targaja pod namiot domowe lodówki, telewizory i przenośne tvsat. Parcele przeważnie duże (60 -90 m2) rozdzielane zywoplotami.
        Do dzieła włochy są piękne.
    • Gość: kuksik Re: Włochy pod namiotem IP: *.dyn.optonline.net 18.05.13, 23:51
      witam serdecznie
      mamy dwojke dzieci 1 i 3 latka i chcemy sie wybrac na 2 tygodnie do Wloch pod namiot .Prosze o wszelkie mozliwe informacje i bardzo dziekuje za pomoc gdzie warto i co warto zobaczyc
      pozdrawiam
      • radioaktywny Re: Włochy pod namiotem 19.05.13, 11:11
        Kocham tego typu teksty: :)
        Prosze o wszelkie mozliwe informacje i bardzo dziekuje za pomoc gdzie warto i co warto zobaczyc

        Włochy to najwieksze muzeum świata, a dodając do tego piekne morze trudno zawrzeć w wątku "wszelkie mozliwe informacje i co warto zobaczyć". Ja mogę polecić płw salentyński ze szczególnie pieknym morzem, pustymi plażami i grecko-rzymskimi zabytkami. Jako wisienkę na torcie proponuję Castel del Monte.
        Polecam przeglądarkę na forum i przewodniki.
      • monisienek Re: Włochy pod namiotem 20.05.13, 10:18
        Z roczniakiem pod namiot? Odważnie! :)

        Ja mam 3latka i 5,5 lat i uważam, że są jeszcze za małe na namiot, a z roczniakiem to bym się nie zdecydowała.

        Jak rozwiążesz kwestię przewijaka? Ciepłej kaszki o każdej porze? Odpieluchowywanie 3latka? Suszenie ciuchów ciągle mokrych? Otwartego terenu, na którym oba brzdące będą uciekać?
        • Gość: tatuś Re: Włochy pod namiotem IP: *.interwan.pl 20.05.13, 10:43
          pierwszy raz byłem pod namiotem z 2- latką i choć to było jakiś czas temu, to jeszcze pamiętam że :
          kaszki można podgrzewać na gazie, lub w podgrzewaczu elektrycznym,
          Mokre ubrania suszy się na suszarce (będącej na wyposażeniu namiotu w Vacans, czy Eurocamp)
          A 3,5 roczne dziecko rżnące w pieluchy to patologia, choć jak ktoś chce, to może je przecież przewinąć :)
        • kapitan_kloss Re: Włochy pod namiotem 20.05.13, 14:33
          monisienek napisała:

          > Ja mam 3latka i 5,5 lat i uważam, że są jeszcze za małe na namiot,

          W zeszłe lato byłem na kempingach z 2,5 latkiem. To był bardzo udany wyjazd. Jak dziecko jest wychowywane i ustawiane, to wie w jakich ramach funkcjonuje. Generalnie wszystkie czynnosci robił z nami, no moze poza wbijaniem młotkiem sledzi, bo chciał nim naprawiać samochód :)
          W tym roku tez jedziemy wszyscy razem i prawde mówiąc nie wyobrazam sobie juz wspólnych wyjazdów bez niego.
        • kaczuszka85 Re: Włochy pod namiotem 08.06.13, 16:41
          My byliśmy pod namiotem w Chorwacji akurat na pierwsze i drugie urodziny córki. Za pierwszym razem miałam obawy, ale mała świetnie sobie poradziła.
          Przewijanie - na materacu z ręcznikiem, odpieluchowanie - dziecko i tak biega w majteczkach/spodenkach, więc góry prania nie ma, jedzenie - to co my, kaszki błyskawiczne, mieliśmy czajnik, gotowe w 2 min.
          Córka świetnie się bawiła, spała jak zabita, bo ciągle na świeżym powietrzy, podobało jej się, ze ledwo się obudzi a już obok mnóstwo kamyków do zabawy i basenik. Jak miała dwa latka to nie chciała wychodzić z campingowego basenu.
          Nie ma żadnych problemów z tak małym dzieckiem, tylko samemu nie można się bać, bo to dziecko wyczuje.
      • Gość: SingSing74 Re: Włochy pod namiotem IP: *.piekary.net 20.05.13, 12:39
        Nie martwiłbym się o wiek dzieci. Jeżeli macie jakiekolwiek doświadczenie kempingowe (choćby miłe wspomnienia z dzieciństwa:) ) to dacie sobie radę, a dzieciaki będą zadowolone. Na początek proponuję Pra delle Tori w Caorle. Blisko, czysto, pięknie i mnóstwo atrakcji dla dzieciaków w każdym wieku do tego wspaniały kompleks basenów dla maluchów i morze. Możesz jednak wybrać każdy inny kemping w Europie. Napisz czy chcecie jechać pod swój namiot czy wynajęty? Jeżeli wybierzecie opcję drugą to nic wam nie doradzę bo wszystko jest na miejscu i nie ma się nad czym rozwodzić, jeżeli pierwszą to napiszę co warto zabrać.
        • Gość: enhancedme Re: Włochy pod namiotem IP: *.cable.smsnet.pl 08.06.13, 08:59
          a mnie się marzy taka niekomercyjna wyprawa z 10cio letnim synem. skaliste wybrzeża, typowe włoskie miasteczka, zamki i inne zabytki. ale wszystko tak, żeby nie przeciskać sie pomiędzy tłumami turystów. czy ktoś może mi coś doradzić (gdzie jechać, co zabrać)?
          • Gość: SingSing74 Re: Włochy pod namiotem IP: *.piekary.net 08.06.13, 09:41
            Tam gdzie jest coś ciekawego do zwiedzania, tam są i turyści. Jeżeli uda ci się urwać parę dni z roku szkolnego to najlepiej jechać po lub przed sezonem. Wtedy unikniesz tłumów. Napisz gdzie (kemping, kwatera, hotel) chcesz mieszkać.
            • Gość: SingSing74 Re: Włochy pod namiotem IP: *.piekary.net 08.06.13, 09:48
              Zagapiłem się. Z tematu wynika, że pod namiot. Jeżeli pojedziesz pod namiot wynajęty (Eurocamp, Vacansoleil, Keycamp itp.) to wystarczy zabrać pościel bo w ich namiotach znajdziesz wszystko co potrzebne do spania i robienia posiłków czy chociażby odpoczywania. Jeżeli masz swój lub planujesz dopiero kupić to napisz czy jedziecie w dwójkę czy więcej osób? Jakie są twoje preferencje - chodzi oczywiście o wygody? Jak często chciałbyś zmieniać miejsce i na jak długo chcesz się wybrać?
              • Gość: enhancedme Re: Włochy pod namiotem IP: *.cable.smsnet.pl 09.06.13, 10:06
                SingSing, dziękuję za szybką reakcję.
                nie mam zdania czy wynajmować namiot, czy kupić swój. nota bene musiałbym kupić całe wyposażenie. jadę tylko z synem (10 lat). co do wygód, to bardziej mi zależy na przygodzie. 2 dni w jednym miejscu to max. 7-10 dni. Radź :)
                • Gość: SingSing74 Re: Włochy pod namiotem IP: *.piekary.net 10.06.13, 11:21
                  Jeżeli to ma być wypad 10-dniowy, a nie jesteś pewny jak zareaguje syn, to na początek lepiej jest wynająć namiot od jednego z tour-operatorów. W Eurocampie bez dodatkowych opłat możesz zmieniać miejsce co 3 dni więc w ciągu 10 dni możesz zwiedzić 3 miejsca. Szczegóły znajdziesz na ich stronach internetowych, a jest w czym wybierać. Np. Vacansoleil ma chyba 400 kempingów w całej EU, na których ma swoje namioty. Eurocamp mniej, ale też dość sporo. Jak pisałem wcześniej w takim wypadku wystarczy zabrać pościel i dobry humor, reszta jest na miejscu. Druga opcja to własny sprzęt. Jednak jak piszesz, musiałbyś kupić wszystko, czyli wiąże się to z pewnymi wydatkami. Z drugiej jednak strony jak wam się spodoba, to zakup się zwróci, bo wynajęcie parceli pod namiot w środku sezonu jest dużo tańsze niż wyżej wspomniana opcja. Do tego dochodzi możliwość pobytu na małych kameralnych kempingach, na których tour-operatorzy nie mają swoich namiotów. Jeżdżąc na moto przekonałem się, że takie kempingi mają często więcej uroku niż duże molochy, które jednak też lubię (więcej atrakcji dla dzieci). Na początek musiałbyś kupić namiot, śpiwory, karimaty, małą kuchenkę gazową, latarkę (najlepiej czołówkę). To zupełne minimum. Poprzeglądaj strony Eurocampu i innych. Zdecyduj co w tym roku będzie ci bardziej odpowiadać. Jeżeli opcja ze swoim sprzętem to przejdę do szczegółów z własnego doświadczenia (firmy, ceny itp.).
                  • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 10.06.13, 13:12
                    Miałem chwilę czasu więc napiszę tu o sprzęcie, którego sam używam gdybyś się zdecydował pojechać z własnym ekwipunkiem, a może i komuś jeszcze się przyda. Ceny podaję orientacyjne. Proszę tego nie traktować jako reklamy określonych producentów. Zdaję sobie sprawę, że istnieją firmy jakościowo i cenowo zbliżone i każdy wybierze coś dla siebie według własnych preferencji. Jestem zdania, że jeżeli sprzęt ma służyć dłużej niż jeden sezon warto kupić coś firmowego. Z drugiej jednak strony kemping, to nie są warunki ekstremalne więc nie ma sensu kupować elementów najdroższych, najlepszych i innych naj naj. Pierwsza rzecz to namiot. Jadąc w dwójkę, lepiej kupić namiot trzyosobowy co zapewni więcej miejsca w środku. Ja mam czeski Hannah Troll 3. Jest bardzo mały po spakowaniu i lekki, a po rozbiciu stosunkowo duży w środku, łatwo się go rozkłada i co ważne wytrzymuje spory deszcz. Kosztuje około 250 zł. Śpiwory. Posiadam Fjord Nansen model Troms. Niestety na wakacje w krajach południowych okazał się za ciepły. Częściej spałem na nim niż w środku. Dla ciebie wystarczy model Camping (140zł), a dla chłopaka Moss (160zł). Pod śpiwór można kupić albo niedrogą karimatę za około 15zł albo dmuchany materac, który jest wygodniejszy ale droższy i za każdym razem trzeba pompować, co przy częstej zmianie miejsca może być uciążliwe. Są jeszcze maty samopompujące. Nie mam z nimi jednak doświadczenia poza oglądaniem w sklepie. Są dość drogie i te najcieńsze moim zdaniem niewiele wygodniejsze od karimaty. Nieodłączny jest również koc piknikowy za około 40zł (podszyty folią aluminiową). Na plaże co prawda można zabierać karimaty ale zawsze przyniesie się na nich trochę piachu. Kuchenka gazowa (palnik) jest niezbędny jeżeli chcesz przygotowywać jedzenie czy gorące napoje sam. Używam Campingaz Twister PZ270 (120zł). Sprawdza się bardzo dobrze. Ma wbudowany zapalnik więc odpada konieczność posiadania zapałek czy zapalniczki. Na tydzień spokojnie wystarczy nabój CV470 za 30zł. Dodatkowo warto kupić sobie lampkę Lumogaz, którą można używać zamiennie ze wspomnianym nabojem choć warto kupić drugi mniejszy. Wtedy można wieczorem gotować ciesząc się ciepłym, bardzo przyjemnym i mocnym światłem (wszelkie LEDy mogą się schować). Do tego zestaw naczyń kempingowych. Można zacząć od aluminiowych zestawów na 50zł (dwa garnuszki i patelnia). Do tego dwa nietłukące kubki, talerzyki i sztućce. Warto zabrać kilka plastikowych pojemników do przechowywania np. cukru, kawy, przypraw czy proszku do prania. Nie należy zapomnieć o płynie do naczyń i ścierki do ich wycierania. Przydatny bywa dobry scyzoryk. Używam Victorinox Rucksack za około 130zł. Ma wszystko co potrzebne na biwaku. Latarka, a najlepiej dwie. Jedna z nich to koniecznie czołówka, pozwala na używanie obu rąk np. przy rozbijaniu namiotu wieczorem. Ja mam Petzl E-lite (100zł). Bardzo mała i lekka. Daje wystarczające – jak na warunki kempingowe – światło. Do przesiadywania wieczorem przy namiocie lub plaży doskonała jest wspomniana wyżej Lumogaz. Ręczniki. Najlepiej szybkoschnące (duży 40zł). Lodówka (właściwie chłodziarka) turystyczna. Niektórzy twierdzą, że jest zbędna i nie działa. Na ostatnich wakacjach mieliśmy taką z Campingaza. Do schładzania napojów czy jednodniowego przechowania świeżych owoców czy innego jedzenia w zupełności wystarcza. W zależności od temp. zewnętrznej schładza 8-15 stopni poniżej tej temp., co w przypadku napojów jest naprawdę odczuwalne. Ważne, żeby stała w cieniu, w przewiewnym miejscu. Potrzebuje stałego zasilania, które można „kupić” na większości kempingów. Akumulator w wyłączonym aucie może pożreć dość szybko jednak ważne żeby miała zasilanie 12/230V – jadąc w trasie można schłodzić co nieco. W tym roku kupuję dla siebie Ezetil E32 za 270zł. Warto zabrać apteczkę wraz z podstawowymi lekami – w zależności co komu czasem dolega. Obowiązkowo należy zabrać linkę do suszenia prania. Mapy, nawigacja czy przewodniki to również rzeczy, o których nie można zapomnieć. Dla rozrywki zawsze zabieramy radio, karty, scrabble, piłkę do rzucania w wodzie, maski i płetwy, paletki z piłeczką z gąbki (nawet jak ktoś na plaży taką dostanie w głowę to specjalnie się nie obraża  ) To chyba na tyle. Jak coś mi się przypomni to uzupełnię opis. Pozdrawiam życząc udanych wakacji pod namiotem ;) .
                    • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 10.06.13, 13:58
                      Przypomniałem sobie o dwóch rzeczach.

                      Pierwsza z nich do deseczka do krojenia, która jest raczej niezbędna. Druga to termos, który czasem może się przydać.
                      • Gość: vvv i miska :) IP: *.ists.pl 10.06.13, 18:11
                        Taka żeby brudne gary zapakować razem i pójść z nimi mycia, albo zrobić drobną przepierkę.
                        Czasami trafi się na kamp gdzie bywają problemy z ciepłą wodą i wtedy można w misce zorganizować sobie indywidualne zmywanie. Nie wiem jak się sprawdzają takie czarne bukłaki do podgrzewania wody na słońcu?

                        Zamiast aluminiowych śledzi dobrze się sprawdzają gwoździe budowlane 12-14 cm i do ich wbijania młotek taki ok 500 g, a do wyciągania jakieś kombinerki.
                        • Gość: SingSing74 Re: i miska :) IP: *.piekary.net 11.06.13, 09:33
                          Faktycznie. Czasami zdarza się, że podłoże jest ubite i trzeba użyć młotka bo dużych kamieni możemy nie znaleźć. Co do wcześniejszego wpisu (zwracam się głównie do enhancedme). Na początku wiele z tych rzeczy można zastąpić tym co mamy w domu, część można pożyczyć od znajomych. Ja zbierałem/wymieniałem poszczególne elementy przez kilka lat. Zawsze podpatruję co nowego mają letnicy na kempingach i jeżeli mi się spodoba i wiem, że to wykorzystam, to kupuję lub proszę o to np. jako prezent. Ten rodzaj wypoczynku bardzo mi odpowiada więc kompletowanie ekwipunku sprawia mi przyjemność. Przy okazji rodzina ma łatwiej, a ja jestem zadowolony z upominków.
                          • ma.ci.ej Re: i miska :) 11.06.13, 10:02
                            > Ja zbierałem/wymieniałem poszczególne
                            > elementy przez kilka lat. Zawsze podpatruję co nowego mają letnicy na kempinga

                            Tylko z Twojego pierwszego postu można się przestraszyć, że trzeba kupić wszystko od razu, a bez tego lepiej nie jechać. Jeśli uznamy, że jest to lista przydatnych, ale nie niezbędnych rzeczy, to zgadzam się z Tobą
                            • singsing74 Re: i miska :) 11.06.13, 11:07
                              ma.ci.ej napisał(a):

                              > Tylko z Twojego pierwszego postu można się przestraszyć, że trzeba kupić wszyst
                              > ko od razu, a bez tego lepiej nie jechać. Jeśli uznamy, że jest to lista przyda
                              > tnych, ale nie niezbędnych rzeczy, to zgadzam się z Tobą

                              Popatrz na jeszcze wyższy mój post, w którym napisałem: "Na początek musiałbyś kupić namiot, śpiwory, karimaty, małą kuchenkę gazową, latarkę (najlepiej czołówkę). To zupełne minimum. "

                              Dopiero w następnym rozpisałem się czego używam i co moim zdaniem mieć warto.
                        • Gość: Papryczka Re: i miska :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.14, 14:19
                          Oj tak gwoździe na chorwackich polach bardzo się przydały:)
                    • ma.ci.ej Re: Włochy pod namiotem 10.06.13, 14:08
                      Jakbym miał zabrać połowę z tych rzeczy, to od razu bym zrezygnował z wyjazdu na camping. Jakoś za każdym razem przeżyłem bez apteczki, koca piknikowego, latarki czołówki, radia, scyzoryka, pudełeczek, naczyń kempingowych i wielu innych rzeczy.
                      • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 10.06.13, 14:21
                        ma.ci.ej napisał(a):

                        > Jakbym miał zabrać połowę z tych rzeczy, to od razu bym zrezygnował z wyjazdu n
                        > a camping. Jakoś za każdym razem przeżyłem bez apteczki, koca piknikowego, lata
                        > rki czołówki, radia, scyzoryka, pudełeczek, naczyń kempingowych i wielu innych
                        > rzeczy.

                        Jeden bierze płachtę biwakową, krzesiwo, plecak i z tym rusza na szlak. Inny wybiera wakacje w hotelu. Ja napisałem co warto (według mnie) zabrać, żeby było wygodnie i przyjemnie i w miarę autonomicznie. Większość z tych rzeczy pakowałem do motocykla w 3 kufry (razem z dziewczyną) więc nie ma tego tak dużo. Mając do dyspozycji bagażnik w samochodzie można sobie pozwolić na więcej.
                      • Gość: Papryczka Re: Włochy pod namiotem IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.14, 14:14
                        Z doświadczenia wiem ze latarka czołowka jest niezbędna. Na polu na Hvarze było po zapadnięciu zmroku (a we wrześniu działo się to błyskawicznie koło 21) tak ciemno ze bez latarki ani rusz. A co robic o tak wczesnej porze? Ja sobie dzięki czołowce czytałam. Gwoździe przydały sie na wszystkich polach, apteczka także! Akurat wymienione przez Ciebie rzeczy nie zajmuja wiele miejsca a sa bardzo przydatne. Może nie niezbedne ale wlasnie przydatne i ulatwiajace funkcjonowanie. Garnki (jeden) i plastikowe naczynia juz trochę zajmują ale jak sie jedzie autem to sie zmiesci)(nie trzeba sie martwic ze sie stłucze coś) Koc piknikowy faktycznie zbedny
                  • Gość: Papryczka Re: Włochy pod namiotem IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.14, 14:34
                    Widzę ze kolega jest dosc dobrze zorientowany w kwestii campingów. W zeszłym roku zjechaliśmy Chorwację z góry na dół. Zaliczyliśmy 6. Jeden na Hvarze był z tych komercyjnych. Fuj uciekliśmy na mniejszy z kiepskimi warunkami ale za to widok z namiotu na morze. Te mniejsze campingi mają taki urok! Chorwacja jest fantastycznie opisana na forum cro. pl. Na temat Włoch nie ma tylu informacji. Znalazłam kilka stron z polami namiotowymi. Niestety to te większe i bardzo drogie w porównaniu z chorwackimi (Hvar Jagodna 17euro za dwie osoby, auto i namiot, podobnie pod Dubrovnikiem). Czy orientujesz się jak jest z tymi mniejszymi polami (a może jest jakieś forum na ten temat taki jak cro. pl?) jak jest z cenami na tych mniejszych? Myślę ze jesli w ogóle nam sie uda pojechać to w gre wchodzi Toskania (Florencja i Siena) imoze Rzym (byc tak blisko i nie pojechać!) i pewnie nie damy rady finansowo (zakładam juz z gruntu ze Wlochy drozsze sa od Chorwacji) wiec pewnie tydzień na Istrii (akurat bardziej mnie kręci dół Chorwacji) i tydzień Włochy. Nie wiem czy to ma sens. Będę wdzieczna ze wszelkie informacje. Pozdrawiam Patrycja.
                    • Gość: Papryczka Re: Włochy pod namiotem IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.07.14, 14:37
                      Przepraszam ale ten wpis umieszczałam pod wypowiedzią Singsing74 i to do niego byly kierowane pytania. Nie rozumiem dlaczego mi zamieścilo pod inna odpowiedzią.
                    • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 19.07.14, 22:28
                      W szczycie sezonu kempingi we Włoszech są droższe niż te w Chorwacji. Zaczynają się od około 30 euro za zestaw 2 osoby + namiot + auto, a kończą na 60 euro za dobę. Oczywiście nie płaci się za darmo. Zazwyczaj za te pieniądze mamy dostęp do szeregu atrakcji. Jednak nie każdy potrzebuje tego rodzaju rozrywek. Ceny w sklepach czy restauracjach niewiele odbiegają od chorwackich, więc tu różnicy nie będzie.

                      Jest fajna strona kempingach, która w jednej z zakładek ma kempingi "małe, a dobre" w oryginale "Great Little Campsites" . Tu masz adres:
                      www.eurocampings.pl/campsite/search/countryID/ITA/#fq=themes%3A1&sort=rank%20asc%2Crandom_94546721%20asc
                      Może trochę pomoże w szukaniu interesującego was miejsca do biwakowania, czego serdecznie życzę.
        • kaczuszka85 Re: Włochy pod namiotem 08.06.13, 16:48
          Czy w okolicach Wenecji jest jakiś niedrogi camping z basenem dla dzieci? W tamtym roku udało nam się znaleźć na Istrii/Chorwacja camping(o wiele mniejszy, ale z basenem dla dzieci) w cenie trochę ponad 30 euro za naszą trójkę, a ten w Caorle wychodzi ponad 50 euro :( czy to jednak taki standard i nie ma co się spodziewać tańszych campingów, ale na dobrym poziomie? Czy wszystkie campingi są to wielkie, samowystarczalne miasteczka?
          • radioaktywny Re: Włochy pod namiotem 08.06.13, 19:53
            Najbliżej Wenecji, z basenem, koszt ok. 35 euro w szczycie sezonu za 2 os. dorosłe i dziecko:
            www.veneziavillage.it/en
            Autobusy nr 19 i 5 na Piazzale Roma, czas dojazdu 10 minut. Kursują co 10 - 15 minut, na zmiane.
            • mika167 Re: Włochy pod namiotem 11.06.13, 16:53
              Przeczytałam wszystkie Wasze rady,ale potrzebuję więcej informacji. Może ktoś zechce poświęcić chwilkę i odpisze mi. Jadę z rodziną (2 os dorosłe i 2 dzieci-16 i 11 lat) pierwszy raz do Włoch z własnym namiotem, niestety w szczycie sezonu, bo koło 20.07. Potrzebuję namiar na tani camping lub pole namiotowe blisko Wenecji. Nie zależy nam na specjalnych wygodach, bo nastawiamy się na zwiedzanie, a na camping będziemy tylko wracać na noc, ale byłoby miło jakby było w miarę czysto. No i przydałaby się możliwość korzystania z campingowej plaży. Bywalców campingów proszę o oświecenie mnie w jaki sposób zlicza się całościową cenę za dobę na campingu dla nas wszystkich. Muszę wiedzieć na jakie koszty się nastawić, a patrzę w te tabelki jak"szpak w kość" i nie wiem czy cena za miejsce pod namiot to również obejmuje samochód czy nie, do tego doliczam cenę za każdą osobę i czy do tego dochodzą jeszcze inne opłaty? A opłatę za prąd liczy się osobno czy wkalkulowana jest w koszty osobowe? Mam mętlik w głowie i jak ostatnia sierotka nie umiem prawidłowo skalkulować kosztów. Niech mi ktoś pomoże. Następna sprawa: będziemy wracać z innej części Włoch i w drodze powrotnej chcemy się tam zatrzymać na jakieś 3 dni, ale nie wiemy dokładnie kiedy, wiec jest problem z rezerwacją miejsca. Da się wjechać na camping bez rezerwacji i znaleźć miejsce, czy też jest to duży problem? Bardzo przyda mi się info o przydatnym sprzęcie, dzięki serdeczne.Czy ktoś może mi przesłać opinię o campingu San Marco?
              • radioaktywny Re: Włochy pod namiotem 11.06.13, 19:02
                Obliczanie nalezności za dobę kempingową jest rózna, ale z reguły trzeba dodać do siebie osoby dorosłe (adulti) (dzieci też niestety trzeba liczyć), do tego namiot (tenda), auto (auto) i prąd (elettricità).
                Inny sposób liczenia to liczba dorosłych plus piazzola A, lub B ( z reguły chodzi o jej wielkość), spokojnie można korzystac z A. Czasami auto jest już wliczone w piazzolę, czasami prąd.
                Trzeba po prostu dokładnie przejrzeć kazdy cennik, albo na miejscu poprosic o skalkulowanie ceny z góry, za dobę.
                Proszę tez pamietac, że planowany wyjazd będzie w okresie, gdy ceny są najwyższe, co też jest zaznaczone w cennikach.
                Najtańszy kemping jaki znam, ale czysty i spokojny, w poblizu Wenecji to Rialto. Niestety nie ma tam morza. Takie kempingi są dalej więc pozostaje długotrwały dojazd podmiejskim autobusem, lub tramwajem wodnym. Sa one z reguły droższe.
                Po 20 lipca raczej nie będzie kłopotów z miejscami, ale odradzam próbę znalezienia miejsca w weekend, wtedy komplety są murowane.
              • ma.ci.ej Re: Włochy pod namiotem 11.06.13, 20:14
                Jeśli chcesz mieć plażę na campingu to radzę Ci się rozejrzeć po drugiej stronie zatoki w miejscowości Chioggia-Sotomatina. Najlepszy camping jaki tam znam to Isamar (z własną plażą)
                www.camping.it/english/veneto/isamar/
                ale w miejscowości jest mnóstwo campingów, również trochę tańszych.
                Jak popatrzysz na cennik tego campingu to liczysz tak:
                piazzola 25 euro + os. dorosła 12 eur + dziecko 8 lub 10 eur.
                Auto i namiot jest w cenie parceli, dopłacasz ew. za drugie auto. Do tego niestety dopłacasz jeszcze za serwis plażowy
              • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 11.06.13, 21:59
                Nie byłem na nim ale w terminie, który cię interesuje zapłacicie 30 euro ( w cenniku trzecia kolumna od lewej: 2x7 + 2x4,5 +7 euro)

                www.campinglaconchiglia.com/pl/offerte-speciali/listino-prezzi
                • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 11.06.13, 22:21
                  Dodam tylko, że z opisu wynika, iż każdy plac pod namiot ma prąd, wodę i kratkę ściekową. Czytałem kilka opinii - ludzie zadowoleni, cisza spokój, czysto, dobra cena, miejsce na grilla. Prywatna plaża około 150 m. Na portalu Eurocampings został zakwalifikowany do "Mały i dobry".

                  www.eurocampings.pl/pl/ma%b3y-i-dobry/l11-n2044/
                  Ta strona powinna ci pomóc w przyszłości. Pozdrawiam :)
        • klapniete_uszko Re: Włochy pod namiotem 24.07.14, 08:06
          witam, jedziemy z własnym namiotem i bez wcześniejszej rezerwacji w okolice Cavallino. zabieramy standardowe wyposażeni czyli, namiot, śpiwory, materace,stolik z krzesłami, wyposażenie "kuchni"... o ile można tak to nazwać. poza tym trochę jedzenia, lodówka przenośna,kosmetyki. czy o czymś zapomniałam?
          • singsing74 Re: Włochy pod namiotem 24.07.14, 09:31
            Podstawowe rzeczy masz. Zabierzcie tylko dobry humor, parę euro i będzie komplet. Tak poważnie, to trochę wyżej naskrobałem, to co my zabieramy ze sobą. Przejrzyj tą listę i wybierz to co może ci się przydać.
    • podrozniczka123 Re: Włochy pod namiotem 09.09.13, 22:58
      Witam,
      A czy byles moze w Toskani? jakies kempingi warte polecenia? obecnie jestem w Montalcino Amiata (rejon Pienzy, Montalcino). Wlasnie takie klimaciki mnie interesują- byc w sercu Toskani :) Czytałam ze najlepsze sa tu m.in. wina... czy jakies bys polecal, z wlasnego doswiadczenia??
      Z gory dzieki za odpowiedz... :)
      • ma.ci.ej Re: Włochy pod namiotem 10.09.13, 09:25
        Pięknie położony camping na południe od Sieny, z dala od głównych szlaków, a jednocześnie nie daleko od miasteczek, o których piszesz:
        www.lesoline.it/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka