Włochy tanio własnym samochodem

22.08.10, 08:53
3 tygodnie temu wróciłem z rajdu własnym autem po Italii , przejechałem 4 tysiące km , zwiedziłem Wenecję , Pisę , sam Rzym - 3 dni - około 60 km na piechotę po Rzymie - od deski do deski zaliczone większość zabytków , wulkan Wezuwiusz + Pompeje , park rozrywki Mirabilandia . Do tego plaza w Lido di Jesolo oraz plaża w Pisa czyli Marina di Pisa oraz miasto Mestre pod Wenecją . W sumie 10 dni za łączną kwotę 700 Euro z paliwem , opłatami na autostradach , jedzeniem , wstępem , słowem wszystkim . Znam ceny , trasy , podpowiem co robić , gdzie parkować jak i którędy najlepiej zwiedzać , jak się poruszać itp itd . Zrobiłem 2 tysiące zdjęć . Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy to proszę pytać , pomogę i udzielę wszelkich informacji , pozdrawiam
    • Gość: barmar Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.10, 11:38
      co Twoim zdaniem warto zobaczyć w Toskani? gdzie nocować w drodze do
      włoch? gdzie tankować? brak gotówkę czy tylko karty ?
      • pandesk Re: Włochy tanio własnym samochodem 22.08.10, 14:47
        Ja się nie bawiłem w załatwianie noclegów w drodze do Włoch . Szkoda czasu i pieniędzy . W nocy zatrzymałem się na parkingu przy autostradzie i poszedłem po prostu spać tak jak robia to kierowcy wszystkich tirów czyli odsuwasz fotel, pozycja pozioma i śpisz . Kilka godzin i w trasę . Jaa jechałem sam więc taki wariant jak najbardziej polecam , we dwoje też spokojnie jest to do przerobienia jesli ktoś nie musi zaraz miec luksusów jak Kleopatra i tanio jedzie zwiedzać a nie pławić się w luksusach

        Z tankowaniem jest tak że mam auto na gaz i praktycznie tylko LPG tankowałem , chodziło o oszczędność . Jechałem trasą przez Linz i Salzburg a tam gazu przy autostradzie nie stwierdziłem . Zatankowałem w ostatniej miejscowosci przed granicą z Austrią , nazywa się Kaplica :) Najpierw po prawej jest sacja benzynowa i tam nie mają gazu ale kupiłem tam za euro winietę na autostradę w Austrii a potem kobbieta wskazała mi gdzie jechać po LPG czyli troche prosto a potem przed jakims tam marketem w lewo , jakies 50 metrów od drogi jest jeden dystrybutor , obk z drzwiami siedzi kobiecina co tankuje , czynne zdaje się od 6 czy 7 rano . Warto zalać do pełna , mi się udało na tym pzrejechać cała austrię i zatankowałem kolejny raz we Włoszech , tam jest tego pełno . Natomiast w drodze powrotnej z Włoch gaz po stronie austryjackiej jest dopiero jakieś 50 - 80 km od granicy , zielona stacja , dystrybutor schowany po lewej za ścianą , trzeba zawołać typa do tankowania , czynne w środku nocy

        Ja miałem tylko gotówkę , karta mi się nie przydała więc chyba nie trzeba jej mieć

        Jak na 10 dni to nie da się wszystkiego zobaczyć . Trzeba ustalić w domu dokładnie gdzie i którędy się jedzie . Ja robiłem tak ze jeden dzień zwiedzałem a potem albo plaża i w nocy w drogę a po drodze spanie . Miałem jechać jeszcze na Capo Vaticano ale czasu i pieniędzy by nie starczyło bo to kolejne kilkaset km w jedną stronę
        • Gość: ~zyga56 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 19:15
          Oboje z żoną jestesmy po 50 tce i od blisko 15 lat lat jezdzimy do
          Włoch i Chorwacji własnym autem,wczesniej z dziecmi teraz
          sami,kiedyś faktycznie przesypiało się w drodze na parkingu parę
          godzin i było ok.Od 10 lat preferujemy nocleg we własnym namiociku
          na wczesniej ustalonym kempingu.Wysypiamy się ,korzystamy z dostępu
          do wszystkich urzadzeń kempingu,"wypoczęty"kręgosłup i wyruszamy w
          dalszą drogę.Bezpiecznie,spokojnie,bez hałasu.Oczywiscie nie pławimy
          się w "lususach jak Kleopatra " i też tanio jedziemy zwiedzać.
    • Gość: Gość Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: 213.25.104.* 22.08.10, 12:19
      Gdzie prakowałeś samochód zwiedzając Wenecję i jakie koszty. Jak
      zwiedzałeś Wenecję i oczywiście koszty. Ja w ubiegłym roku
      parkowałem na tronchetto za 21 Euro i na piechotę na plac św. Marka
      zwiedzając po drodze obrzeża Wenecji, natomiast w tym roku chciałbym
      od strony Punta Sabioni. Co ewentualnie polecasz. Ponadto jeżeli
      byłeś w Tosklani to napisz gdzie i jak z parkingami, gdzie się
      najlepiej kierować. Pozdrawiam
      • pandesk Re: Włochy tanio własnym samochodem 22.08.10, 15:48
        Najpierw trzeba zacząć że bez nawigacji nie radzę nikomu jechać w taką trasę . Lepiej kupić za te 300 zł z przesyłką taki sprzęt i mieć spokój , jedzie się bez błądzenia , oszczędnosć , czasu nerwów , paliwa
        Zaplanowałem zaparkować w Mestre pod Wenecją i tak mnie nawigacja wwiozła w centrum Mestre , pojechałem wieć juz dalejprzed siebie sam , poszukując parkingu i po jakiś 5 minutach na czuja przed siebie dojechałem do najlepszego miejsca w całym Mestre do parkowania . Z myślą oczytelnikach tego forum pocykałem zdjeć dla was zebyscie mogliskorzystać s tego miejsca

        A więc to jest widok z parkingu :


        yfrog.com/n3dscf0039fj

        A tu na parking widok , spod tablic


        yfrog.com/afdscf0040bj

        i widok z parkingu , po prawej droga na Wenecję


        yfrog.com/afdscf0041aj

        Dworzec autobusowy w Wenecji


        yfrog.com/afdscf0048mj

        Warsztat naprawczy gondoli


        yfrog.com/j4dscf0080cj

        Jest to duży parking na skrzyżowaniu pomiędzy dwoma dużymi busynkami , na parkingu jest parkomat , ja wrzuciłem zdaje się 8 euro coś koło 10 rano i nabiło mi że moge parkować do 9 rano następnego dnia , jakoś tak . W każdym razie obok jest sklep z odżywkami dla sportowców , via Cappucina to droga po której jadać dotrze sie za jakieś 15 mnut do Wenecji . Obok parkingu , jakieś 50 metrów jest pzrystanek z którego dojedzie się do Wenecji . Na autobusie jest napisane WENECJA . Wsiadasz , kupujesz u kierowcy bilet , zdaje się że jakieś 1,8 i za parenaście minut wysiadasz na głównym dworcu autobusowym w Wenecji

        Potem tak aby mieć most któym przyjechaliśmy za plecami , prosto mijamy budki z mapami , prosto do końca , budynek , jakoś po schodkch na dół i w lewo tym sposobem moim zdaniem jest optymalna trasa bo wracamy z drugiej strony obok dworca pkp gdzie mozna się obmyć i załatwić przed powrotem , płatne coś koło 1 euro . Koszty zwiedzania Wenecji żadne . Kupiłem loda , widokówki , skupiałem się na podziwianiu i robieniu zdjęć . Mijałem warsztat naprawiajacy gondole , biały posąg pilnowany przez strażnika itp itd . Jak ktoś chce to może wydać sporo kasy , sklepów jest sporo obok placu św Marka ale ja nie po to tam pojechałem . Na placu św Marka jest duża kolejka aby zwiedzić kościół , ja nie stałem w kolejce bo była ogromna , ominąłem ją i poszedłem do lewych drzwi którymi ludzie wychodzili . Zaraz po wejściu po prawej łazi strażnik któy pilnuje porządku i żeby ludzie nie wchodzili tym wejściem ale on chozid tam i spowrotem wiec wystarczy udać ze sie ogląda pamiątki w tamtejszym sklepiku i gdy się odwróci pójść na prawo a potem od razu twardo w lewo i jakaś godzina zaoszczędzona . Gondolą nie płynąłem , jakoś nie czułęm takiej potrzeby a i pomyslłęm sobie że jeśli teraz nie popłynę to będę miał powód aby kiedyś tam wrócić . Obszedłem po prostu na piechotkę ale od pl. św.Marka poszedłem prosto tak jak idzie kolejka do kościoła i potem wzdłuż rzeki mniej więcej kierunek dworzec lawirując miedzy wąskimi uliczkami
        • aga72 Re: Włochy tanio własnym samochodem 22.08.10, 18:39
          zenada
          • Gość: ffighter Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 09:28
            Ciekawa forma turystyki :)
            Myślę, że niektóre informacje mogą być bardzo przydatne.
            Tak a pro po czy pływał z Was ktoś z jedynym polskim gondolierem w Wenecji?
            • Gość: rotal Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.CNet.Gawex.PL 23.08.10, 09:39
              pandesk, gratuluję i zazdroszczę. Ja wybieram się w pazdzierniku do Wenecji, w 2
              osoby, wlasnym samochodem, nocleg na campingu, bez szalenstw i przewiduje na to
              1000 euro.
              Pozdrawiam
              • liteuka Re: Włochy tanio własnym samochodem 01.09.13, 17:21
                Mam nadzieję że to przeczytasz :) My z chłopakiem byliśmy w Wenecji na tydzień (samolotem do Bolonii, stamtąd pociąg) i wydaliśmy po 1400 zł na wszystko. Wynajęliśmy mieszkanie w Mestre, rzut beretem od dworca kolejowego, z którego codziennie braliśmy pociąg do Wenecji (bilet tani, 10 minut podróży). Najwięcej zaoszczędziliśmy na tym, że gotowaliśmy sobie sami śniadania i syte kolacje. Na obiad zjadaliśmy po kawałku pizzy lub raczyliśmy się kanapkami własnej roboty ;) Nie szczędziliśmy natomiast na kawiarniach bo po pierwsze kawa kosztowała niewiele więcej niż skorzystanie z publicznej toalety, po drugie było trochę zimno a po trzecie lubimy :P Nie wiem jaki macie kemping (namiot, przyczepa, domek?) i jakie połączenie z miastem, ale jeśli namiot to szczerze polecam poszukanie taniego mieszkania poza Wenecją (najlepiej Mestre) bo łatwo wam będzie pichcić a to oszczędność nawet 20-30 euro dziennie od osoby. Oczywiście warto zjeść w restauracji ale jeśli się liczycie z pieniędzmi to lepiej raz a dobrze niż codziennie w podrzędnych knajpach (które też swoje kosztują w Wenecji). My po ostatecznym podliczeniu wydatków byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni.
            • linn_linn Re: Włochy tanio własnym samochodem 23.08.10, 09:45
              Od niedawna jest tez pierwsza gondolierka, Wloszka.
        • Gość: jacww Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 11:29
          Typowy Polak, przycwaniakował i jest z tego dumny...........
          • Gość: Kleopatra Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.10, 21:41
            Ten cwaniak nawet nieopuścił własnego miasta, a zdjęcia są
            znalezione w necie,
            • pandesk Re: Włochy tanio własnym samochodem 24.08.10, 00:11
              Jeśli mówisz o mnie to lecz się na nogi bo na głowę już za póżno . Zdjęć zrobiłem 2000 tysiące , jak ktoś chce pooglądać , nie ma problemu , mówić co chcecie zobaczyć z miejsc w których byłem to wrzucę
        • Gość: ihanelma Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie kościoła IP: 212.106.23.* 24.08.10, 12:55
          Widziałam też cwaniaków wchodzących wejściem dla "modlących się" i
          przepełzających pod linką jak nikt z obsługi nie patrzył. A co -
          parę EUR zawsze na wino w kieszeni...
          • pandesk Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś 25.08.10, 23:21
            To chyba mówisz o sobie z tym winem . Ja tam modlących się akurat nie widziałem , ani na placu św Marka ani w Kaplicy Sykstyńskiej ani w Bazylice św Piotra . Raczej jak już to w tym wejściu dla tzw " modlących się " kupczą pamiątkami na całego a ludzie wogóle zapominają albo nie zdają sobie sprawy z tego że są w kościele . Powiem więcej . We wszystkich kosciołach w jakich byłem podczas mojej podróży na palcach jednej ręki mogłem policzyć ludzi którzy choćby przez 5 minut się modlili a tych którzy się przerzegnali wchodząc do koscioła albo bazyliki nie stwierdziłem oprócz własnej osoby . Będąc w kaplicy Sykstyńskiej byłem jedyną osobą która się przeżegnała , która uklękła przed ołtarzem i się pomodliła . Reszta tylko gapiła się na malunki , próbowała pstrykać foty lub zwyczajnie sobie dyskutowała w najlepsze jak na bazarze . Więc proszę daruj sobie takie gadki że niby " pare euro " czy coś w tym stylu . Mi chodziło o czas który zaoszczędzałem nie stojąc w kolejce a nie pieniądze bo nie jest łatwo przejechać w kilka dni 4 tys km i zwiedzić połowę włoch stojąc w każdej kolejce po godzinie ...
            • railly Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś 26.08.10, 08:50
              pandesk, nie przejmuj się pajacami, bardzo fajnie, ze załozyłes ten watek, mnie
              na pewno się przyda. dziekuję :)
              • Gość: ihanelma Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś IP: 212.106.25.* 26.08.10, 09:34
                Wejścia dla modlących się są w wielu kościołach, można wtedy dostać
                się do ograniczonej jego części i się właśnie pomodlić. Sama
                widzałam i autentycznie korzystających ludzi, i "cwaniaków" za dychę.
                Pandesk - myślisz, że reszta tych głupków często z małymi dziećmi w
                kolejce stoi w niej dla przyjemności i mieszka w takiej Wenecji czy
                Pizie? I ma oczywiście zarezerwowany czas żeby tam stać? Takie
                cwaniakowanie uważam za rzecz bardzo niskich lotów, a 4000 km
                niektórzy kolejkowicze mają po Europie "zrobione" - na początek.
                Także żaden argument.
                A kto jest pajacem a kto nie - rzecz gustu i środowiska. Jak widać
                niektórym się taki "spryt" podoba. Tylko ciekawe skąd później opinie
                w stylu "wstyd mi za Polaków na wakacjach".
                • makda Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś 26.08.10, 10:17
                  Hasło, "Reszta tylko gapiła się na malunki" w kontekście
                  Kaplicy Sykstyńskiej wprowadziło mnie w rozbawienie.
                  • Gość: ihanelma Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś IP: 212.106.25.* 26.08.10, 11:08
                    Pytanie - po co się tam w takim razie przedzierał Pandesk ;-))) ?
            • Gość: ~zyga56 Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 11:35
              Modlący się nie musi akurat klęczeć cały czas i odmawiać na głos
              modlitwy,ludzie potrafią się modlić w sposób który im odpowiada .






            • radioaktywny Re: Gratulacje" za sprytne i wybitne zdobycie koś 26.08.10, 12:42
              pandesk napisał:


              > We wszystkich kosciołach w jakich byłem podczas mojej
              > podróży na palcach jednej ręki mogłem policzyć ludzi którzy choćby przez 5
              minut się modlili a tych którzy się przerzegnali wchodząc do koscioła
              albo bazyliki nie stwierdziłem oprócz własnej osoby . Będąc w kaplicy
              Sykstyńskiej byłem jedyną osobą która się przeżegnała , która uklękła
              przedołtarzem i się pomodliła...

              Jako praktykujący katolik powinieneś się zdecydować jak nazywasz to co robisz
              często i jako jedyny...

              *Jeśli w prawdziwym niebie nie ma Wenecji,
              nie chcę iść do nieba*
              tnij.org/moje_podroze
              tnij.org/moje_podroze2
    • Gość: ~zyga56 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 13:49
      Kol.pandesk piszesz że w Rzymie byłeś 3 dni ,gdzie się zatrzymałes
      na noclegi?
    • marghe_72 Re: Włochy tanio własnym samochodem 26.08.10, 17:02
      To jesteśmy lepsi ;-)
      5 tyś kilometrów w 2 i pół tygodnia.
      :))
      • Gość: marki0 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: 212.191.130.* 27.08.10, 10:21
        Widze że upierdliwi ludzie nadal tu istnieją.
        Ja miałam praktycznie identyczny urlop jak T-z założeniem "dużo
        zobaczyć,mało wydać".
        I nie widze nic złego w takiej formie wypoczynku, ale niektórzy już
        od cwaniactwa "wyzywają i oszczednisia". Powiem szczerze, że szkoda,
        że nie byłeś wcześniej we Włoszech bo bedąc na placu Św Marka
        ominęłam przez tę kolejkę bazylikę i troszkę było mi szkoda.
        A ominęłam nie ze wzgledu na oszczędność finansową czy dlatego że
        nie chciało mi się stać, tylko z uwagi na czas i opłacony parking do
        konkrtnej godziny. Tak bym chętnie z tej opcji skorzystała.
        Opowiadaj dalej i nie zważaj na kąśliwości niektórych, mnie też tu
        już skrytykowano za spanie w aucie, za niedomycie, oszczędność.
        A to przecież jest moja sprawa jak spedzam urlop, co robiię, gdzie
        jadę i na co mnie stać.
        Zrobiliśmy 4500 km w 9 dni i byliśmy nad Gardą (Limione, Sirmione-
        przecudne zakątki jak dla mnie), Florencji, Wenecji, Rimini, San
        Marino, Rzymie, Pisie i innych mniejszych a równie atrakcyjnych
        miejscowościach jak Porto S Stefano i inne.
        Nam się niestety w drodze do San Marino/zatem chyba na 3 dobę/
        popsuł cholerny GPS i zrezygnowaliśmy już z Wezuwiusza i Pompei.
        Bez GPS z Rzymu wyjeżdzaliśmy prawie 3 godziny z uwagi na brak
        oznakowań, nieststy. Do centrum prowadzą wszystkie grogi, a z
        centrun na strada statale czy autostradę nioewiadomo która.
        Wydaliśmy podobnie ok 800 Euro z czego za ok 250 zrobiliśmy zakupy
        (perfumy i portfel, torebka, spożywka).
        Sadze że tak z małym jakby "dreszczykiem" forma wypoczynku-bo nic
        poza trasą nie jest zaplanowane-a i ta może ulec nagle zmianie
        powoduje, że sie ma dużo więcej wspomnień.
        • iszkariota Re: Włochy tanio własnym samochodem 27.08.10, 10:35
          Gość portalu: marki0 napisał(a):


          > Nam się niestety w drodze do San Marino/zatem chyba na 3 dobę/
          > popsuł cholerny GPS i zrezygnowaliśmy już z Wezuwiusza i Pompei.

          Oj, cóż za strata! szczęście w nieszczęściu że stało się to już w połowie
          wyjazdu. Gdyby GPS wywalił się tuż po przekroczeniu granicy nic byście nie
          zobaczyli :D
          • Gość: marki0 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: 212.191.130.* 27.08.10, 11:51
            Ledwie człowiek coś napisze to po chwili jakiś uperdliwiec
            złośliwie to skomentuje. Walnij się w czachę gościu, albo załóż
            sobie własne pod nazwą "kąśliwe uwagi - zawsze w cenie", tam może
            się wyżyjesz!
            To nie był jedyny powód rezygnacji z tamtych miejsc, ale jeden z
            wielu, m. in. ciekł olej z samochodu, dzieci tęskniły, a urlopu
            miałam ile miałam, a nie mając GPS trudniej, a konkretnie dłużej
            dojeżdza się w niektóre miejsca. Moją dweizą nie było poruszanie się
            autostradami a widokowymi drogami, którymi podróżuje sie dłużej i
            nawt cięzko znależź było je na mapie, którą posiadaliśmy.

            A zrsztą po co ja Ci sie tłumaczę zaraz znowu i tak uczepisz sie
            jakiegoś tekstu i...............


            • pandesk Re: Włochy tanio własnym samochodem 27.08.10, 22:35
              Do ihanelma

              1 . O ile pamiętam tam nie było opłat za wejście ale może ja ślepy byłem albo ludzie płacili do kapelusza :)
              2 . Jak ktoś ma czas to niech stoi , ja nie miałem . Ograniczał mnie czas urlopu oraz to ze jechałem sam i nie miałem zmiennika w prowadzeniu auta a maszyną nie jestem i też odczuwam zmęczenie
              3 . Z doswiadczenia wiem ( mam syna 12 lat ) że dzieci na urlopie lub w sklepie bywają strasznie upierdliwe i ograniczają możliwości swobodnego poruszania się więc większosć rodzin które tam były mozna przyjąć że miały jakiś nocleg w pobliżu Wenecji . Jakoś nie wyobrażam sobie zeby np taki Japończyk z żoną pochodzący z drugiego najbogatszego kraju na świecie sypiał w aucie na parkingu przy autostradzie ( dotyczy to także wiekszosci turystów z zachodniej europy nie pzryzwyczajonych do spartańskich warunków )
              4 . Ja zrobiłem 4 tys z Polski do Włoch i spowrotem a to nie jest " po całej europie "
              5 . Ja nie miałem napisane na plecach ze jestem z Polski , nie byłem owinięty biało czerwoną flagą oraz nie miałem w ręku Warki więc nikt nie wiedział ze jestem z polski . Zresztą nikt na to nie zwrócił nawet uwagi i nikomu to nie przeszkadzało a szkodliwość czynu była bardzo niska :)

              Do zyga56

              To prawda że " Modlący się nie musi akurat klęczeć cały czas i odmawiać na głos
              modlitwy,ludzie potrafią się modlić w sposób który im odpowiada " ale chyba nie powiesz że ktoś kto rozmawia z rodziną lub znajomymi w tym samym czasie modli się i kontempluje o Bogu . Poza tym u Katolików przyjęte jest że wchodząc do świątyni osoba wykonuje znak krzyża na ciele . Nie wymagam tego od chińczyka czy muzułmanina ale nie wierzę że 100 % takich było wtedy w kaplicy

              Do radioaktywny

              Z polskiego miałem piątkę w starej skali ocen oraz chodziłem na kółko polonistyczne więc się nie czepiaj bo ja nie piszę jednym zdaniem i literówki to normalna rzecz a ja nie mam czasu aby siedzieć i sprawdzać wszystko czy jest idealnie napisane

              Do zyga56

              Opowiem dokładnie bo chcę pomóc ludziom i w odróżnieniu od niektórych osób które nie mając nic do powiedzenia i próbują wtrącić swoje trzy grosze , ja próbuję odpowiadać rzeczowo

              A więc wjechałem do Rzymu z nawigacją , wcześniej wbiłem adres Camping Village Roma ale nawet w nowej automapie GPS nie ma tego numeru , są tylko jedne przed i jeden po więc miałem sporą rozterkę nie wiedząc o co kaman . Domyślałem się tylko że Camping nie jest oznaczany w nawi tak samo jak adres domu . MInąłem więc tablicę ROMA oznaczającą początek miasta i po kilku minutach zacząłem się niepokoić bo ruch był ogromny a mi nie przychodziło do głowy że ten Camping moze być w środku miasta :)
              Więc w pewnej chwili powiedziałem sobie , hola hola a raczej ( Kur.a m.ć !!!) i zatrzymałem się aby spytać stojącego taksówkarza o drogę . Wysiadłem ,idę do kolesia ale ten gada w najlepsze przez telefon . Odwróciłem się i idę do auta , patrzę i oczom nie wierzę . Zatrzymałem się dokładnie przed Campingiem hahaha . Naprzeciwko był ogrmny napis CAMPING VILLAGE ROMA

              Przed wjazdem


              img709.imageshack.us/i/dscf0785tabl.jpg/

              Jedna z alejek na kampingu


              img245.imageshack.us/i/dscf0777bungalow.jpg/

              Alejka gdzie biwakowałem


              img830.imageshack.us/i/dscf1279kampery1.jpg/

              Domki do wypożyczenia


              img832.imageshack.us/i/dscf1281bungalowy.jpg/

              Łazienka męska


              img837.imageshack.us/i/dscf1285azienka.jpg/

              Kibelek męski


              img64.imageshack.us/i/dscf1286kibelek.jpg/

              Łazienka dla dzieci


              img64.imageshack.us/i/dscf1286kibelek.jpg/

              Oprócz tego na terenie campingu jest markecik , odkryty basen , restauracja i pizzeria , bezprzewodowy i przewodowy internet ( pierwszy za darmo , drugi za opłatą zdaje się coś koło 3 euro za godzinę

              Naprzeciwko campingu jest duży market w stylu Tesco , nazywa się Panorama o ile dobrze pamiętam więc jak będziecie jechali i zobaczycie po lewej z przodu taki szyld to po prawej będzie ten camping

              Przejście na drugą stronę ulic , do marketu , na dole widoczny przystanek z którego odjeżdzają autobusy nr 246 do stacji metra

              img811.imageshack.us/i/dscf0780przystanek.jpg/

              Generalnie za trzy noclegi zapłaciłem coś koło 60 euro , w tym miałem wodę , prąd ( można wypożyczyć przejsciówkę na polskie gniazdko za 30 euro kaucji , zwracają kasę jak się odda przejściówkę . WIeczorem kąpałem się za darmo w basenie , w tym czasie zespół rokowy grał koncert kilka metrów obok wody , nazajutrz była jakas dyskoteka , słowem full wypas za grosze . Aha spod campingu o określonych godzinach dla gości campingu jedzie bus do Bazyliki św Piotra . Czego chcieć więcej , w recepcji dają mapkę , tłumaczą co , jak i gdzie , polecam !!!

              Do marki0

              Zaplanowałaś prawie taką samą trasę jak ja , szkoda że nie pojechaliście razem ze mną , mi też ciekł olej z silnika :)


              • pandesk Re: Włochy tanio własnym samochodem 27.08.10, 22:43
                Poprawka

                To jest łazienka dziecięca :)

                img202.imageshack.us/i/dscf1283lazienkadziecic.jpg/
              • linn_linn Re: Włochy tanio własnym samochodem 27.08.10, 23:03
                Na nawigatorach sie nie znam, ale na stronie campingu jest cos takiego GPS 41°
                53' 15.27" N - 12° 24' 16.29" E
                www.ecvacanze.it/it/facilities.php?idp=42&tf=Dove+Siamo&tfx=4&f=1
                Sam camping jest w odleglosci 3 km od Watykanu.
                • elde23 Tym, co im cieknie olej. 28.08.10, 09:19
                  Lepiej wjechać pod prąd na autostradę, i to jeszcze po pijanemu, niż dać się
                  złapać z cieknącym olejem. Mieliście dużo szczęścia.
              • Gość: ~zyga56 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 11:07
                Bardzo fajny opis kol.pandesk napewno ktoś skorzysta.Ja osobiscie
                znam kemping Roma i potwierdzam to co jest w opisie i na
                fotkach..Bylismy na polu namiotowym niedaleko baseu.Pamiętam że było
                sporo turystów z USA.
                Co do modlitwy to pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu.

              • Gość: ihanelma Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: 212.106.25.* 28.08.10, 13:22
                Ja mam generalnie alergię na wszelki "spryt" za dychę, niezależnie
                od narodowości spryciarza. Czy to Polak przepełzający pod sznurkiem
                w kościele, Niemcy znikający bez zapłacenia rachunku w lodziarni po
                zamówieniu kawy czy nobliwa holenderska para staruszków
                kompletnie "nie rozumiejąca" dlaczego za parasole na plaży trzeba
                coś tam płacić. Plaża "free" za 300m ale jakoś tam pewnie mniej
                wygodnie i prestiżowo, no i blisko portu.
                Także jak ktoś udziela porad jak obejrzeć i "ominąć" opłaty to go
                nie bardzo podziwiam. A za rodaków jakoś bardziej się przyznam
                wstydzę, reszta świata robiąca "oszczędności życia" na cwaniaczeniu
                na urlopie zupełnie mi wisi.
                Co do spania w samochodzie - wolałabym szczerze mówiąc nazbierać
                nieco więcej kasy i podróżować jak człowiek, spanie w samochodzie i
                kiepskie jedzenie nie sprawiłoby mi specjalnej frajdy na urlopie. A
                wręcz wróciłabym wkurzona, a nie zadowolona z siebie. Dawno wyrosłam
                z lizania cukierka przez szybę.
                Ale to oczywiście sprawa indywidualna.
        • jusytka Re: Włochy tanio własnym samochodem 17.05.11, 22:24
          Mnie też denerwują te złośliwe komentarze i osobiście, wolałabym spać na parkingu w aucie, niz zrezygnować z wakacji we Włoszech, jeśli dysponowałaby małym budżetem.
          Trochę tolerancji dla innych!
    • Gość: Iwona Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.11, 11:24
      Witam , również planujemy Włochy własnym samochodem. Mam pytanie odnośnie wulkanu. Gdzie parkować, jaka cena parkingu i jaka jest cena wejściówki na Wezuwiusz.
      • Gość: Preci Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.CNet.Gawex.PL 17.05.11, 16:17
        Witam, my również planujemy wyprawę w ciemno własnym autem.póki co planujemy trasę ale ponieważ jedziemy z 2 maluchów(3 i 2) pozostaniemy chyba tylko na Pn. A marzy mi się Rzym ale nie wiemy czy maluchy to wytrzymają.Chcemy spać na campingach, myśleliśmy o domkach ale nie wiem może namiot-a właściwie raczej namiot bo taniej.I ja osobiście Cię rozumiem kolego bo kiedyś tak tak podróżowaliśmy i było super. Ale teraz z dzieciaczkami trzeba troszkę przystopować;)
        • Gość: gość Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 16:32
          A patrząc na mapę to w którym rejonie jest ten wulkan.
          • Gość: Preci Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.CNet.Gawex.PL 17.05.11, 17:12
            Pompeje
    • Gość: e-tam Nasze Włochy IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 18:34
      Nasze Włochy < samodzielna wyprawa
      • jusytka Re: Nasze Włochy 17.05.11, 22:15
        Mam pytanie odnośnie płatności kartą visa elektron. Jaki był przelicznik zl/euro w stosunku do kursów w kraju? A jak z prowizjami w bankomatach?
      • Gość: Lucy Czekam na ciąg dalszy IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.05.11, 22:57
        Właśnie takie relacje lubię czytać - uczciwe, nie wydumane. Warto znać różne opcje, bo nigdy nie wiadomo, która się przyda. Ja w ubiegłym roku chciałam pokazać Italię osobie niepełnosprawnej. Właśnie dzięki takiej praktycznej wiedzy udało mi się dowieźć ją w wiele teoretycznie niedostępnych dla niej miejsc.
        Na widok kolejek robi mi się słabo - stoję tyko do pierwszych objawów, a potem idę do wejścia;) Tak samo robię w muzeach watykańskich.
        A spanie w aucie weszło mi w krew do tego stopnia, że zakupiłam sobie kamperka ;)) Szukanie noclegów, znoszenie fanaberii właścicieli lub obsługi, to dopiero wakacyjny koszmar. Czekam na ciąg dalszy - może się czegoś jeszcze nauczę ;)
        • jusytka Re: Czekam na ciąg dalszy 17.05.11, 23:14
          Gość portalu: Lucy napisał(a):

          >Szukanie noclegów, znoszenie fanaberii właścicieli lub obsługi, to dopiero wakacyjny koszmar

          Tu juz przeginasz w drugą stronę, na jakiej podstawie wypisujesz trakie bzdury? Zwłaszcza w sytuacji, gdy sam śpisz w aucie?
          Nigdy w Austrii, Czechach czy Bawarii, gdzie zatrzymalsmy sie na nocleg w jakimś pensjonacie czy hotelu nie spotkałam sie z nieuprzejmościa obsługi, wręcz przeciwnie, bylismy mile zaskoczeni jej jakoscią. Co do szukania takich noclegów - zaradna i znająca języki obce osoba nie będzie miała żadnego problemu z ich rezerwają przed wyjazdem.
    • Gość: Michal 39 Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 23:13
      Ja polecam prze Niemcy, autobahn to jest to, troche informacji tu:
      wloskie.blogspot.com/2011/05/samochodowy-wyjazd-do-toskanii.html
      Koniecznie odwiedzic trzeba Siene i San Gimignano.
      • Gość: Lucy Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.przemysl.hypnet.pl 18.05.11, 18:29
        Justka napisał(a)
        > Tu juz przeginasz w drugą stronę, na jakiej podstawie wypisujesz trakie bzdury?
        > Zwłaszcza w sytuacji, gdy sam śpisz w aucie?

        Justka - daruj sobie ! Śpię w salonie na kółkach. A piszę o tym co przeżyłam i sprawdziłam. Jeśli do tej pory nie miałaś żadnych problemów w podróży, to się ciesz. Ja miałam wiele różnych - ale Tobie oczywiście ich nie życzę ;) Żadna znajomość języków Ci nie pomoże, jak Cię okradną i trafisz na niekumatego karabiniera. No ale to trochę nie na temat.
        • jusytka Re: Włochy tanio własnym samochodem 19.05.11, 14:23
          Wydaje mi się, że ryzyko kradzieży w Austrii, czy na Bawarii jest mniejsze niż u nas. Mnie osobiście zaskoczyły zaparkowane w wielu miejscach niczym niezabezpieczone rowery. A co to ma wspólnego z noclegami tranzytowymi? Przecież śpiąc w swoim salonie na kółkach jesteś na to narażona jeszcze bardziej.
    • Gość: Paweł Re: Włochy tanio własnym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 16:31
      chce przejechac włochy jak najszybcziej wjeżdzajac od austri a wylatujac we Francji. Które byś polecił drogi i jakie to sa oplaty z tym zwiazane. Z góry dzieki :)
      • jeepwdyzlu Re: Włochy tanio własnym samochodem 20.08.13, 15:42
        chce przejechac włochy jak najszybcziej wjeżdzajac od austri a wylatujac we Francji. Które byś polecił drogi i jakie to sa oplaty z tym zwiazane. Z góry dzie ki :)

        ------------
        Złe miejsce na pytanie
        My tu Włochy lubimy i chcemy z nich wyjeżdżać nie jak najszybciej ale jak najpóźniej..
        Co do tras - to polecam to miejsce:
        maps.google.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja