Dodaj do ulubionych

Przystanek z dziećmi

24.05.16, 13:56
Witam
Jedziemy z dziećmi na kemping (okolice Wenecji).Wyjeżdżamy w nocy około 24tej więc do Włoch wjedziemy jakoś tak rano...czy macie może jakieś sprawdzone miejsce postojowe tak żeby można było z dzieciakami spokojnie śniadanie zjeść, napić się kawy, (mile widziany plac zabaw- coby dzieci nogi rozprostowały)... bo do kempingu będzie jeszcze około 4 gdz jazdy od granicy.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Przystanek z dziećmi 24.05.16, 15:14
      Proponuję nad jeziorem Woerthersee
      www.google.pl/maps/dir/Lido+di+Jesolo,+Wenecja,+W%C5%82ochy/eni,+Tibitsch+84,+9212+Gemeinde+Techelsberg+am+W%C3%B6rther+See,+Austria/@46.0555045,12.6113929,202403m/data=!3m2!1e3!4b1!4m13!4m12!1m5!1m1!1s0x477bff4e28ef4005:0xd8f5dac39b16289e!2m2!1d12.6457389!2d45.5063264!1m5!1m1!1s0x477079bcaecef58d:0x66181dbd9c303dda!2m2!1d14.0943877!2d46.6304798

      Stamtąd jest już blisko do okolic Wenecji,
      samo jezioro jest prześliczne, można coś zjeść i napić się kawy
    • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 24.05.16, 17:59
      Na odpoczynek z dziećmi fajne są parkingi przy zajazdach Oldtimer wyposażone w ładne place zabaw, a nawet w miinizoo:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,151594654,151709854.html
      Jeden z nich jest w okolicach Wolfsbergu, czyli ok. 4 godzin jazdy w okolice Wenecji.
      www.oldtimer.at/
      • bah77 Re: Przystanek z dziećmi 24.05.16, 20:12
        Mają też inne atrakcje, takie na rozbudzenie po nocnej jeździe:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,152009475,155820813.html :D

        bah77
      • Gość: mija74 Re: Przystanek z dziećmi IP: *.play-internet.pl 25.05.16, 12:43
        Aseretko mam pytanie! Czy w tych zajazdach Oldtimer trzeba coś zamówic żeby wejśc na teren placu zabaw, czy po prostu z własnym prowiantem mozna gdzieś sobie przysiąść a dzieci pobawic się na placu?
        • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 25.05.16, 20:36
          Chociaż wyjście na plac zabaw prowadziło poprzez restaurację nikt się nie czepiał, gdy wychodziliśmy z wnuczką. Potem usiedliśmy na tarasie przed zejściem na plac zabaw i posililiśmy się własnym prowiantem, chociaż zamówiliśmy dla siebie kawę.
        • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 25.05.16, 20:41
          Jeszcze jedna przydatna informacja. Na parkingach Oldtimer można pobrać bezpłatnie "zegary", które czasem przydają się na parkingach z ograniczeniem czasowym w Austrii i we Włoszech. Znajdują się w takich skrzyneczkach usytuowanych na stojakach rozsianych po parkingu.
        • wislok1 Re: Przystanek z dziećmi 25.05.16, 21:37
          Wchodzenie z własnym prowiantem do restauracji jest ZAWSZE obciachem
          To tak jak wchodzić do baru z kupioną w sklepie flaszką.

          Od tego są przydrożne parkingi, gdzie są miejsca dla biwakowiczów i gdzie jest to powszechnie akceptowane
          • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 25.05.16, 22:03
            > Wchodzenie z własnym prowiantem do restauracji jest ZAWSZE obciachem
            > To tak jak wchodzić do baru z kupioną w sklepie flaszką.
            Jak dla mnie, to obciachem jest uważanie zorganizowanie wczasów w Rimini za "mistrzostwo świata". :) Natomiast w barze Oldtimer chętnie podano nam gorącą wodę, aby można było przygotować kaszkę dla 2,5 rocznej wnuczki. A i zjedzone przez nas na tarasie kanapki też nikogo nie dziwiły, tym bardziej, że siedzieli tam też Austriacy lub Niemcy (nie wiem dokładnie, ale mówili po niemiecku) zaopatrzeni w termosy z własnym piciem i koszykami piknikowymi z jedzeniem.
          • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 25.05.16, 22:13
            A może "mój mistrzu", jako osoba zaprawiona w turystyce wędrownej oraz pełna zasad savoir-vivre, podasz konkretne miejsce piknikowe nad wskazanym przez ciebie Jeziorem Woerthersee, gdzie jest plac zabaw dla dzieci oraz parking dla biwakowiczów, gdzie spożywanie własnych kanapek jest powszechnie akceptowane? Chętnie skorzystam z twoich porad jadąc za dwa dni na urlop. :)
            • wislok1 Re: Przystanek z dziećmi 26.05.16, 07:38
              Podałem link do zajazdu z wielkim parkingiem, stacją benzynową.
              Co prawda nie ma placu zabaw, ale można z "dzieciakami spokojnie śniadanie zjeść, napić się kawy" i popatrzeć na prześliczne jezioro
              Ładniejszego miejsca po drodze nie ma.
              Jako tak doświadczona podróżniczka na pewno wiesz, że w Austrii co kilkanaście kilometrów są przydrożne parkingi z miejscami do biwakowania. Nie wierzę, że nie wiesz.

              To, że nikt was nie wygonił, to jest oczywiste, bo dlaczego ktoś miałby na niewłaściwe zachowanie reagować bardzo niegrzecznie ( poza tym kupiliście napoje, więc tak do końca nie było siary ).
              Ja nigdy nie spotkałem się z tym, żeby w Austrii czy w Niemczech ludzie w restauracji wyciągali swoje termosy i kanapki.
              To jest oczywista oczywistość, że po prostu tak nie wypada.
              Choć oczywiście mogło się zdarzyć
              • aseretka Re: Przystanek z dziećmi 26.05.16, 09:38
                > Podałem link do zajazdu z wielkim parkingiem, stacją benzynową.
                Oczywiście, wielki parking ze stacją benzynową jest świetnym miejscem odpoczynku dla dzieciaków.

                > Jako tak doświadczona podróżniczka na pewno wiesz, że w Austrii co kilkanaście
                > kilometrów są przydrożne parkingi z miejscami do biwakowania. Nie wierzę, że nie
                > wiesz
                Z problemami wiary, to musisz zwrócić się do księdza, popa lub pastora. :)

                > Ja nigdy nie spotkałem się z tym, żeby w Austrii czy w Niemczech ludzie w restauracji wyciągali swoje termosy i kanapki.
                > To jest oczywista oczywistość, że po prostu tak nie wypada.
                Oczywistą oczywistością to jest to, że nikt nie rozkładał się z własnym prowiantem w restauracji tylko na znajdującym się przy placu zabaw tarasie.

                --
                Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
    • nie-to-on-zaczal Re: Przystanek z dziećmi 26.05.16, 14:06
      Ha ha. Klasyczna dyskusja na forum GW.

      Wracając do tematu, ostatnimi laty remontowane były "górskie" parkingi - czyli te za Grazem.
      Mają one takie małe mini place zabaw, gdzie można troszkę wypocząć. Trzeba wypatrywać takich szarych parkingów ze świeżo posadzonymi drzewami - oczywiście przy założeniu, że prowiant jest własny.

      Przy okazji jeszcze, w zeszłym roku był remont autostrady i cały ruch był puszczany przez Klagenfurt. Wtedy można w mieście sobie zrobić przerwę. Nawet bez tego bym zjechał z autostrady do miasta.
      Zatankowanie do pełna da sporo oszczędności - włoskie ceny paliwa są bardzo wysokie, a w Klagenfurcie tankowałem taniej niż w Polsce.
      • wislok1 Re: Przystanek z dziećmi 26.05.16, 20:27
        Ja napisałem, że parkingów jest od groma, to jest najmniejszy problem, gdzie się zatrzymać z dzieciakami
        Ludzie zatrzymują się, wyciągają kawę z termosów, wałówkę i robią sobie piknik

        Naprawdę nie ma co robić siary i z własną wałówką się pakować do zajazdu

        Austriacy znali są z tego, że w cztery oczy nigdy turyście nie powiedzą, co o tym myślą, za to za plecami obgadają na całą wioskę w okolicy zajazdu.
        I oczywiście zaraz jest uogólnienie w stylu: co za buraki są w tej Polsce/Czechach/Słowacji/Węgrzech, itd.
        ( niewłaściwe skreślić )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka