Dodaj do ulubionych

Czepki na basenach

27.01.25, 10:41
Czy orientujecie się czy faktycznie czepki są egzekwowane na basenach zewnętrznych w hotelach we Włoszech? Czy może to być np. zawinięta chustka na głowie jeżeli chce się tylko pobujać na kółku/materacu na basenie? Konkretnie Kalabria, jeżeli to ma znaczenie.
Obserwuj wątek
    • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 27.01.25, 21:02
      Witaj zablakany turysto :) Jak to dobrze ze ktoś po wielu wiekach posuchy w końcu wszedł na forum i zaczął o coś pytać.
      Ano czepiaja się czepków. Wlochy to stan umysłu. Kraj ich praw i obowiązków turysty :) Choc z drugiej strony trochę w tym higieny. Na basenach w poludniowych Włoszech raczej było to przestrzegane.
      Dokąd się wybierasz? Tak Kalabria "dzika" ale niestety po prostu niedorobiona turystycznie. Im bliżej Tropei tym lepiej. Tropea perełka, fakt. Reggio Calabria też ladne. Jeśli nie wybrałeś jeszcze hotelu, unikaj hotelu na odludziu.
      • ar11 Re: Czepki na basenach 28.01.25, 14:27
        Dziękuję za odpowiedź :-) Właśnie nastawiam się na jeden hotel ~5 km od Tropei. I upewniłam się żeby odrzucić te pośrodku niczego.
        • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 28.01.25, 15:00
          Scalea jest miasteczkiem gdzie cos jest jakieś sklepy itp.
          Ale Tropea perełka.
          Oby tylko nie chcieli 10 euro od osoby za busa zhotelu który jezdzi np.w g.10-13, trzeba się na niego zapisać itp.
          Komunikacji miejskiej chyba nie ma żadnej, taxi to też dla nich dziwne słowo a wypożyczenie auta 2 z droższe niż w Grecji czy Hiszpanii.
    • mifa Re: Czepki na basenach 30.01.25, 15:45
      Kazdy hotel ma swòj regulamin i prawie we wszystkich jest wyraznie napisane, ze na basen przychodzi sie w czepku i stroju kapielowym. Jednakze jesli chodzi o Kalabrie to tam nalezy sie obawiac sie wielu rzeczy a nie czy hotel jest daleko czy blisko odTropei. Wlosi tam raczej nie jezdza na wypoczynek, dlaczego pomimo, ze ceny sa nizsze niz w Kampani , a ostatnio odpadla i Apulia bo nagle stala sie stosunkowo droga.
      Znalezc opisy czego mozna sie obawiac - nie mòwie o mafii gdzie co trzeci w Kalabri do niej nalezy mozna w prasie wloskiej piszac L'inquinamento in Calabria na google . Skorzystac z automatycznego tlumacza.
      • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 30.01.25, 15:51
        Włosi jezdza - i to dużo. I Scalea, i np. Pizzo. I wszystko, infrastruktura i organizacja jest pod Włochów. Animacje pod Włochów, komunikacja dziadowska bo hotel czy dana gmina wychodzi z założenia że turysta jest Włoch z Rzymu Neapolu czy polnocy przyjeżdżający autem.
        Turysta ma dobrą kuchnie jednak w Kalabrii, nie pod Niemców czy Anglików tylko wloska, moze on minus że śniadania skromne i krótkie.
        Ogólnie jednak pod kątem turystycznym to gdyby porównać Wlochy i Turcję to Wlochy to Dacia w cenie Toyoty a Turcja to Toyota w cenie Dacii.
        • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 30.01.25, 15:54
          Ale ze co że smog w Kalabrii? U nas też na poludniu kraju w rejonach podgórskich zwłaszcza I nikt na to nie patrzy. A Wlosi z olewatorstwem maja chyba podobne podejście jak Polacy. Wątpię żeby był tam taki smog jak w południowej Polsce. Jeszcze nad morzem i w lecie?
          • mifa Re: Czepki na basenach 30.01.25, 18:32
            Nie chodzi o smog! A o cos znacznie gorszego! Wlosy na glowie sie jeza jak sie czyta co jest tam zakopane w gruncie i zatopione w morzu.
            • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 30.01.25, 19:53
              mifa napisała:

              > Nie chodzi o smog! A o cos znacznie gorszego! Wlosy na glowie sie jeza jak sie
              > czyta co jest tam zakopane w gruncie i zatopione w morzu.

              Kojarzę. Już tak w 2000 roku o tym slyszalem
        • mifa Re: Czepki na basenach 30.01.25, 18:54
          Nie Wlosi jezdza tam rzadko , ci ktòrzy tam jezdza to emigranci z Kalabri, ktòrzy pod koniec lat 70-ych i 80-ych zaczeli tam masowo kupowac mieszkania. Wtedy inflacja byla 25 % rocznie , dolaròw ani marek kupic nie bylo mozna wiec masowo zaczeli kupowac w Kalabri.
          Nie bylo tez podatkòw za mieszkanie typu IMU-e etc Tylko ze te mieszkania czesto byly stawiane bez pozwolenia, tak wpadla moja rodzina, ktòra tam jezdzila pochodzila z Kampani. Gdy zaczeli po kapielach zle sie czuc i wystapily zmiany na skòrze chcieli sprzedac. Udalo sie ale za lapòwke dla urzednika, ktòry o pozwolenie sie wystaral. Ci ktòrzy tam jezdza to Kalabryjczycy wracaja na urlopy.
          Obecnie w zwiazku ze zubozeniem wakacje staly sie zbyt drogiei dla samych Wlochòw, tym bardziej, ze Ludzie z Kampani czy Kalabri pracowali na pòlnocy w zakladach typu FIAT etc, obecnie sa to zaklady prawie nieistniejace. Wiec znowu odwiedziny u rodziny a z daleka wydaje sie, ze to turysci. Problem jest mi doskonale znany. Moja rodzina juz dawno sprzedala mieszkania w Kalabri, ale z pobliskej Kampani jesli jada to na pare dni, zacheceni niskimi cenami, to sa nieliczni. Komunikacja dziadowska jest w calych Wloszech , bo po covidzie zawieszono caly szereg kursujacych autobusòw.
          Podam przyklad 5 km od miasta Salerno - Kampania jest miasto Baronissi, gdzie przeniesiono uniwersytet. Przed covidem pierwszy autobus jechal o piatej rano a konczyl bieg o 24-ej. Obecnie pierwszy jedzie o 8-ej rano a ostani o 21. 30 w niedziele jeszcze gorzej a w swieta nie jezdzi nic.
          • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 30.01.25, 19:57
            O qrde! Byłem w Kalabrii 3 razy i co do morza- piękne przejrzyste i dodatkowo ciepłe. Juz w czerwcu jak mało gdzie ciepłe. Może qrde to też jednak sprawka czegos tam że ociepla..
            Ale w Tropea i okolicach tam gdzie planuje autor/ka wątku- jest w porządku. Pizzo i Scalea też znośnie. Ale Pizzo to tylko tak raz pojechac i tyle.
            • mifa Re: Czepki na basenach 30.01.25, 21:58
              Ale w Pizzo calabro w jednym z kosciolòw pod podloga znajduja sie szczatki szwagra Napoleona generala Murata , swego czasu kròla. Gdy widzi sie w jakim przepychu zyl w palacu w Casercie i jak skonczyl skazany na kare smierci to zaczyna sie rozumiec sens powiedzenia wloskiegood gwiazd do stajni.Z Kampani, gdzie czesto bywam moglabym tam pojechac a jednak sie boje.....
            • ar11 Re: Czepki na basenach 03.02.25, 15:14
              Różnych ciekawych rzeczy człowiek się może dowiedzieć oprócz tych czepków ;-)
              Ale ciągle się zastanawiam i teraz bardziej celuję w Sycylię.
              • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 03.02.25, 15:27
                Sycylia lepsza. Dopisze wnet
                • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 03.02.25, 15:36
                  Rozważ Santa Lucia w Cefalu. Cefalu super. Inna opcja - Th Cinisi Florio. Z Itaki i Exim tours
              • mifa Re: Czepki na basenach 03.02.25, 17:19
                No jesli poda sie nazwe hotelu to zobacze czy w jego regulaminiej est to jasno powiedziane. To raz dwa sa we Wloszech miejsca bardzo niebezpieczne , np w okolicach Taranto, Neapolu etc. Tam hotele mniej kosztuja i lokuje sie nieswiadomych wszystkiego zagranicznych turystòw.
                • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 03.02.25, 17:33
                  Polskie biura podróży w 80-90% na południu Wloch maja hotele na totalnym odludziu.
                  • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 03.02.25, 17:34
                    Hiszpania i Wlochy - 2 niby podibne kraje. Hiszpania- hotele 50-pietrowe, totalny Disneyland jakiś a Wlochy - prowincjonalizm, hotele na odludziach, zaciszach itp.
                    • mifa Re: Czepki na basenach 03.02.25, 17:56
                      Drugim miejscem najbardziej odwiedzanym we Wloszech po Rzymie a lezacym na poludniu jest miasto Salerno. TO brama na wybrzeze Amalfi i Sorrento a takze do wykopalisk w Pompejach. Ma rocznie wg slòw burmistrza 5 milionòw turystòw. Ma hotele nawet w centrum, ale jest polozone pomiedzy morzem a gòrami, w dodatku teren wysoce sejsmiczny stad nie mozna budowac wszedzie. Te hotele w centrum sa ciagle zajete i ceny dosc wysokie stad te co sie buduje moga byc odlegle. W Turcji ladowalam w Bodrum z polskim biurem podròzy a hotel byl 26 km poza miastem.
              • mifa Re: Czepki na basenach 04.02.25, 09:15
                Celowac w Sycylie mozna i trzeba, ale zalezy kiedy. W sierpniu jest tam bardzo goraco, Ludzie mieszkajacy w Polsce z trudem wytrzymuja w Kampani a ta przeciez lezy dosc daleko od Sycyli, a co dopiero na Sycyli. Wez ròwniez pod uwage fakt, ze ten rok to rok jubileuszowy we Wloszech beda tlumy.
                • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 04.02.25, 12:19
                  No teraz to się klimat zmienia. Ale to nie znaczy że im dalej na południe to goręcej. Jest jeszcze kwestia wilgotności powietrza. Porównując Kalabrie, Sycylie i Tunezję- im dalej na południe tym mniesza wilgotność i upał się lepiej znosiło. Lipiec i sierpień za drogi, wrzesień (No może zmiana klimatu tez ma to znaczenie iż jest więcej slonca niz kiedys - ale bywaja też większe ulewy - w 2023 byly duże ulewy - Sycylia Kreta nawet Libia
                  Czerwiec we Włoszech jest przed sezonem, jest to miesiąc najniższych opadów w roku, jest też cieplejsza woda niz np. na Kanarach czy w Turcji Egejskiej
                  • mifa Re: Czepki na basenach 04.02.25, 13:48
                    Upal sie lepiej znosi jak klimat jest suchy to fakt. Bo we Wloszech pòlnocnych idac do pracy na 6 godzin dziennie trzeba bylo ze soba brac na zmiane trzy podkoszulki. Kazda z nich byla mokra juz po godzinie jakbys ja wypral do tego trzeba bylo brac butelke wody do picia. Niestety im dalej na poludnie tym gorecej. W Tunezji niedaleko libijskiej granicy czulam sie tak jakby ktos mnie wrzucil do pieca rozgrzanego. Natomiast na Sycyli bez klimy w nocy z goraca nie mozna spac. Jesli natomiast upaly sa duze a mieszka sie na wzniesieniu w gòrach na poludniu Wloch to klima nie jest potrzebna. Sezon we Wloszech zaczyna sie- zalezy gdzie juz od Wielkanocy np w Kampani, a lipiec i sierpien to szczyt sezonu bo pracujacy maja w wiekszosci urlopy.Wiec jak sie pojedzie np na wybrzeze Amalfi to juz ceny beda sezonowo wysokie. Najnizsze opady w roku? W Piemoncie potrafi padac caly czerwiec a sa na pòlnocy miasta gdzie pada codziennie i to przez caly rok.
                    • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 04.02.25, 17:12
                      Klimat srodziemnomorski cechuje suche lato. A śródziemnomorski jest w południowych Wloszech. W południowo-wschodniej Sycylii to nawet opady rzędu tylko 300 mm rocznie sa.
                      • mifa Re: Czepki na basenach 04.02.25, 19:21
                        Ogòlnie to tak wyglada, ale sa strefy tzw microklimatu . I tak klimat miasta Baronissi odleglego jedynie 7 km od Salerno jest inny niz samego Salerno, a sa we Wloszech poludniowych. Rano tam potrafi padac i w lecie. Roczna ilosc opadòw dla Salerno 1300 mm to duzio dla poròwnania Turyn 900m 1300 to ma miasto zwane durszlakiem Wloch,
                        • dodekanezowiec Re: Czepki na basenach 04.02.25, 22:26
                          Genua też chyba deszczowa. Wiem że trochę teoretyzuje (ale byłem parę razy we Wloszech i np. Chorwacji czy Tunezji stad teoche tez praktyki w tym).
                          Genua ma jakieś 2200 godzin slonca rocznie, Imperia 2400 a Marsylia 2800.
                          Messyna strasznie deszczowa w porównaniu do niedalekiego Reggio Calabria czy Katanii. To znaczy nie o niepogodę aż tak chodzi (choć 2500 godzin slonca przy 3400 Lampedusy robi roznice) ale o sumę opadow. Kolo 1000 chyba. Przy nawet 300 dla Sycylii poludniowo-wschodniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka