Dodaj do ulubionych

Włochy samochodem z namiotem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:16
Jeżeli ktoś jest zainteresowany relcją z podróży proszę o podanie adresu poczty.
krystt@poczta.onet.pl
Obserwuj wątek
    • bynek Re: Włochy samochodem z namiotem 22.02.05, 21:36
      chętnie poczytam :))
    • mini81 Re: Włochy samochodem z namiotem 23.02.05, 11:50
      Ja tez chetnie poczytam. Wybieram sie wlasnie w tak apodroz w tym roku i
      zbieram wszelkie informacje. Prosze o info na mini81@interia.pl

      pozdrawiam, Iza
    • Gość: janzie Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.biecz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:26
      wybieram się w taka podróż i chętnie dowiem się coś na tem temat
      • vojager29 Re: Włochy samochodem z namiotem 25.02.05, 09:48
        ale dlaczego tak tajemniczo ?
        • ortodox Re: Włochy samochodem z namiotem 25.02.05, 14:37
          No właśnie , może parę szczegółów na forum , poczytamy wszyscy i być może
          wszyscy się czegoś dowiemy.
          • Gość: Maciek Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.c.net.pl 26.02.05, 00:13
            W ubiegłe wakacje podróżowałem z żoną samochodem po Włoszech. Spaliśmy pod
            namiotem, nic wcześniej nie rezerwowaliśmy, pojechaliśmy w ciemno, mając tylko
            ogólnie opracowaną trasę i wykupione w Polsce ubezpieczenie zdrowotne na 3
            tygodnie.
            Pierwszym miejscem 3-dniowego postoju była Piza, kemping jest na obrzeżach
            miasta, bardzo blisko kompleksu zabytków z Krzywą Wieżą. Jeśli dobrze pamiętam,
            za namiot, samochód i 2 osoby płaciliśmy 26 euro za dobę. Poza zwiedzaniem
            Pizy, zwiedziliśmy część Toskanii (Sienę, San Gimignano, Volterrę; Florencję
            wcześniej, więc darowaliśmu ją sobie).
            Następnym miejscem krótkiego pobytu były Pompeje koło Neapolu (kemping w
            Pompejach chyba ok. 20 euro - są 2 blisko wykopalisk). Po zwiedzeniu Pompei
            (Neapol widzieliśmy wcześniej), udaliśmy się po raz pierwszy na Sycylię.
            Po przeprawie promowej na wyspę pojechaliśmy do Cefalu. Kemping znajduje się
            ok. 3-4 km. za miastem w stronę Palermo. Jest bardzo przyjemny, czysty,
            bezpieczny, przy plaży z fantastycznie ciepłą i czystą wodą i miłymi dla oka
            skałkami. Cefalu to , moim zdaniem, miejsce godne polecenia na urlop.
            Miasteczko jest urokliwe. Z Cefalu pojechaliśmy pociągiem na jednodniową
            wycieczkę do Palermo (nie chcieliśmy się tam pakować samochodem, a pociąg
            jedzie niecałą godzinę i kosztuje stosunkowo niewiele). Palermo, najogólniej
            rzecz ujmując, to "klimaty neapolitańskie", slamsy i wspaniałe, choć zniszczone
            zabytki sztuki średniowiecznej i barokowej.
            Kemping w Cefalu kosztował (jeśli dobrze pamiętam, bo nie gromadzę rachunków)
            nieco ponad 20 euro za dobę.
            Z Cefalu udaliśmy się do Agrigento, aby zobaczyć wg przewodnika Pascala
            najsłynniejsze pozostałości starogreckie na Sycylii - Dolinę Świątyń.
            Nocowaliśmy na jednym z pól kempingowych nad samym morzem w pobliżu Agrigento
            (kilka pól kemp. ciągnie się tu przez kilka kilometrów) . Woda w morzy bardzo
            ciepła, piasek na plaży czysty. Kemping miał pewne wady: samochód nie mógł stać
            tuż przy namiocie i trzeba było kursować do bagażnika a namioty były rozbite
            bardzo blisko siebie (w Cefalu były parcele) na dość niewielkiej przestrzeni
            (właściwie na plaży). Cena za nocleg za namiot, 2 osoby i samochód nieco ponad
            20 euro. Dolina Świątyń (a właściwie ruiny, które po świątyniach pozostały)
            rozczarowała mnie, ale może to wynik strasznego upału, kłopotów związanych z
            zaparkowaniem auta przed wejściem na teren Doliny (tłok)itp..
            Centrum Agrigento nie zwiedzaliśmy.
            Następnie udaliśmy się do Katanii. Bardzo przyjemny kemping przy plaży ok. 2-3
            km. od centrum, do którego łatwo można dojechać miejskim autobusem (w Cefalu
            dojazd do centrum z kempingu komunikacją miejską jest tragiczny, kursy są
            rzadkie i niepunktualne) kosztował dość sporo, ok. 26 czy 27 euro. Minusem tego
            kempingu było to, że rezydowały na nim obozy młodzieżowe (także z Polski) i co
            drugi dzień do 2 w nocy odbywały się niezwykle głośne dyskoteki, po prostu od
            hałasu nie dało się wytrzymać, dlatego skróciliśmy nasz pobyt w tym miejscu.
            Katania to miejsce trudne do jednoznacznej oceny. Ciemne, zbudowane z kamienia
            wulkanicznego budynki, piękne barokowe budowle, bieda (szczególnie widoczna na
            obrzeżach miasta, ale na południu Włoch to nie jest rzadkość). Na miejskich
            targowiskach w Katanii owoce i warzywa są tanie i dorodne, więc warto korzystać.
            Największą atrakcją tej okolicy jest Etna (polecam). Udaliśmu się tam autem.
            Dojechać można do parkingu przy schronisku pod wulkanem (nie pamiętam jego
            nazwy). Następnie pieszo (3-4 godz. marszu w wulkanicznym pyle) lub dużymi
            terenowymi pojazdami ( chyba ok. 50 euro od osoby, wjazd + zjazd) można się
            dostać pod szczyt krateru (głównego, najwyższego krateru się nie zwiedza, bo
            jest to niebezpieczne). Zdecydowaliśmy się na wjazd (trwa on ok. 40 minut i
            człowiek wraca czysty, choć lżejszy o kilkadziesiąt euro, ale wygoda musi
            kosztować).
            Z Katanii udaliśmy się też na jednodniową wycieczkę do Taorminy - perły
            sycylijskiego wybrzeża. Miasteczko jest bardzo malowniczo (na skale) położone,
            zadbane, bombonierkowe i drogie.
            W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na 3 dni na przypadkowo wybranym kempingu
            ok. 40 km. od Taranto, w małej, miłej, ale bez wyrazu nadmorskiej miejscowości.
            Kemping był blisko plaży, zadbany, bezpieczny, cichy i kosztował tylko 14 euro
            za dobę. I to byłoby na tyle. Miłego zwiedzania.
            • Gość: Ren Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.jaslo.sdi.tpnet.pl 26.02.05, 17:30
              Jesli pamietasz to napisz jakie były ogólne koszty tej 3 tygodniowej wyprawy.
        • Gość: krystt Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:34
          Dużo tekstu
      • Gość: krystt Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:33
        podaj adres
    • Gość: Piotrek Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 15:06
      wybieram się do włoch pod namiot, czy był ktoś może na półwyspie gargano?
      Proszę o info na dajciemitlenu@tlen.pl
      • Gość: bah7 Re: Włochy samochodem... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 26.02.05, 20:59
        Jedna z relacji z wyjazdu, m.in. na Gargano:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=3357290

        bah7
    • sigal1962 Re: Włochy samochodem z namiotem 05.03.05, 18:16
      chetnie przeczytam Twoje opinie i relacje DZIEKI I POZDRAWIAM sigal1962@op.pl
      lub na adres gazetki
      • Gość: piano Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:08
        ja też poproszę, bo planuje wystartowac w te wakacje
        ppppp@o2.pl
    • Gość: norbert Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.03.05, 12:49
      mój e-mail: norbertp1@o2.pl, proszę o wysłanie info.
    • kozi1206 Re: Włochy samochodem z namiotem 29.03.05, 16:49
      Czesc, chetnie poczytam!!
      Tym bardziej , ze tez sie wybieram !!
    • Gość: inesska Re: Włochy samochodem z namiotem IP: *.bsk.vectranet.pl 30.03.05, 11:26
      ja tez bym chętnie poczytała, interesuja mnie glownie campingi- jak to wyglada?
      inesska@op.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka