Na nogach do Rzymu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 17:42
W ostatnich dniach wyszła inicjatywa by w tym szczególnym roku, w którym
Papież Jan Paweł II opuścił nas, pielgrzymować na nogach do Rzymu i w drodze
głosić światu radość i miłość, którą przekazywał nam cały czas Papież. Pomysł
jest na razie w fazie początkowej, poszukujemy sponsora takiej pielgrzymki,
osób, które zdecydowałyby się towarzyszyć nam samochodami (przewóz potrzebnych
rzeczy), ochotników do tworzenia trasy i uzgadniania miejsc noclegów,
duchownych, pomoc medyczną, a przede wszyskim chętnych, którzy chcieliby wziąć
w takiej pielgrzymce udział.
Wszystko jest na razie pomysłem, to czy go się uda zrealizować zależy od nas :)
Pozdrawiam.
    • bynek Re: Na nogach do Rzymu 05.04.05, 17:52
      Pomysł wydaje się ciekawy , ale to będzie trwało ze 2 miesiące.
      Skąd wziąć tyle czasu (urlopu) na taką wyprawę.
      Może zamkniemy Polskę i pójdziemy wszyscy do Rzymu :))
      na piechotę.
      • Gość: M Re: Na nogach do Rzymu IP: *.c.net.pl 05.04.05, 21:37
        Brawo bynek, szkoda, że przed głupotą nie można się zaszczepić jak przed grypą.
        • bynek Re: Na nogach do Rzymu 06.04.05, 20:32
          No właśnie .Także przed zajadłością , nienawiścią i brakiem poczucia humoru.
          • Gość: eli Re: Na nogach do Rzymu IP: 195.20.110.* 11.04.05, 11:43
            no to powiem tyl...
            ja juz mam taki plan ma od roku i za niedługi czas go realizuje, tylko ze ma
            zamiar przejsc na nogach całe włochy po sycylie. A podróz mam zamiar zacząc z
            południa niemiec, tak aby przejsc całe alpy, sama podróż do rzymu powinna
            zamknąc sie w miesiącu, moze troche dłużej. W tamtym roku przeszedłem w
            hiszpani 1000 km w miesiąc a do rzymu nie jest dalej (niewiadoma stanowia tylko
            Alpy)...
            pozdrawiam... bo widzę, że nie tylko ja mam takie pomysły, zycze powodzenia:)
            • bynek Re: Na nogach do Rzymu 11.04.05, 12:46
              Trzeba przyznać , że podróżowanie na piechotę ma swój urok i
              jest formą turystyki dającą chyba najwięcej satysfakcji. Dzisiaj
              chyba ta forma jest w zaniku ale cieszę się, że znajdują się odważni
              na takie wyprawy. Wielokrotnie w młodości tak właśnie podróżowałem
              po kraju i wam wiele fantastycznych wspomnień z takich wypraw.
              Takie dalekobieżne, piesze wyprawy to jednak wyzwanie znacznie
              poważniejsze i ze względu na ilość potrzebnego czasu trudne do
              zorganizowania. Przyznam jednak ,że czasem mnie nachodzą podobne
              myśli ale póki co odpycham je od siebie, bo trochę brakuje mi na to
              odwagi. Podziwiam jednak śmiałków i będę chętnie kibicował takiej
              wyprawie.
            • Gość: piechur Re: Na nogach do Rzymu IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.04.05, 15:50
              Przejście przez Alpy nie powinno stanowić problemu.
              To będzie zapewne najpiękniejszy i najciekawszy odcinek marszruty.
              Można iść wzdłuż szlaków turystycznych albo bocznych dróg.
            • Gość: Bożena Re: Na nogach do Rzymu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 17:55
              a czy to wyjście z Niemiec planujesz sam czy bardziej zorganizowaną grupą?
              • Gość: eli Re: Na nogach do Rzymu IP: 195.20.110.* 26.04.05, 10:29
                to bedzie solowe wyjście, ale mam nadzieje, że spotkam duzo ciekawych ludzi:)
                pozdrawiam
                • vojager29 Re: Na nogach do Rzymu 26.04.05, 10:58
                  Pomysł
                  jest na razie w fazie początkowej, poszukujemy sponsora takiej pielgrzymki,

                  bynek 06.04.2005 20:32 + odpowiedz

                  No właśnie .Także przed zajadłością , nienawiścią i brakiem poczucia humoru.
                  -----------------

                  tez nie mam nic przeciw takiej formie turystyki, jesli bedzie to z milosci do
                  turystyki ale jesli ma to byc li tylko z milosci do JPII, to proponuje strony
                  www.radiomaryja.pl/
                  bynek, tez jestem katolikiem, szanuje poglady i wierzenia innych, chcialbym aby
                  szanowano i moje ale staram sie nie mieszac pojec
                  a humoru mam tyle, ze starczylo by go i dla ciebie

                  • bynek Re: Na nogach do Rzymu 26.04.05, 11:37
                    Nie sądzę vojager, abyś miał cokolwiek w nadmiarze czego by mi brakowało.
                    Dziękuję jednak za dobre chęci. W zamian za nie ofiaruję tobie trochę rozumu
                    i zdrowy rozsądek. Może być?
                    • vojager29 Re: Na nogach do Rzymu 26.04.05, 11:54
                      jednak brak ci poczucia humoru
                      • bynek Re: Na nogach do Rzymu 26.04.05, 13:40
                        Może to tylko nieco inne poczucie humoru niż u ciebie vojager.
                        To jednak nie jest tematem wątku.Dajmy więc spokój.
                        • vojager29 Re: przychylam sie do spokoju 26.04.05, 13:49
Inne wątki na temat:
Pełna wersja