Gość: fONK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 13:35 poszukuję informacji na temat Passo Tonale i lodowca Presena. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: esscort Re: Passo Tonale IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 11:56 Byłem tam w ubiegłym roku pod koniec kwietnia. Ubiegły rok był wszędzie raczej słaby pod względem sniegu, a tam warunki były (mimo pory roku) całkiem całkiem - na lodowcu bez problemu, a potem otworzono nawet inne wyciagi. Sam lodowiec to zaledwie kilka tras (ale za to jeżdzenie gwarantowane; mówi się, że do lipca na starym śniegu, a od sierpnia na nowym) - wjeżdża się kolejka, która przypomina trochę klimaty z Kasprowego. Wiecej wyciagów (nowocześniejszych) jest po drugiej stronie, ale czy wszystkie wyciagi chodzą, to zależy od pogody (sniegu). Do Tonale jest z Polski dosyc daleko, w dodatku od autostrady trzeba jechać dosyc długo mniejszymi, niekiedy dosyć krętymi drogami (jak to w górach). Mieszkałem w miejscowości Temu - chyba kilkanaście km od Tonale, więc na narty trzeba było dojeżdżać. Po drodze było b. ładne ale drogie miasteczko Ponte di legno (nie pamietam jak się to pisze)._W tym czasie (koniec kwietnia) na stokach było zupełnie pusto. Nie wiem, jak jest w szczycie sezonu. Samo Tonale to w zasadzie ok 1 km ciąg hoteli i apartamentów położonych wzdluż jedynej własciwie drogi. Ale za to jeżeli się mieszka na miejscu i jeżeli jest snieg, to można z góry zjechać prosto do pokoju. Jest jakaś dyskoteka (z barmanką, która robiła fajne sztuczki z butelkami), trochę sklepów z jedzeniem i pamiatkami, jakieś bary, knajpy - standard. Sporo osób dojeżdża do Tonale z pobliskich sympatyczniejszych miejscowosci autokarami i samochodami osobowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fONK Re: Passo Tonale IP: *.crowley.pl 13.01.03, 12:48 dzieki za informacje, bo miałam trochę obiekcji co do tego miejsca . Jadę na przełomie lutego i marca więc może będzie więcej śniegu.Martwi mnie tylko że na lodowcu są tylko dwa wyciągi.Czy tam można poszaleć na nartach? A co do cen to czy możesz podać jakieś przybliżone ceny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esscort Re: Passo Tonale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 23:21 Gość portalu: fONK napisał(a): Martwi mnie tylko że na lodowcu są tylko dwa wyciągi No, niezupełnie dwa. Jest kolejka linowa, którą się wjeżdza do stacji przejściowej, potem krzesełka na samą górę (czyli na ok. 3100 m. npm). Na górze są bodajże cztery orczyki: dwa dosyć strome, jeden średni, jeden bardzo łatwy dla początkujących i dla dzieci. Duża atrakcją jest możliwość zjechania z samego szczytu na sam dól prosto do samochodu (jeżeli warunki śniegowe nie są najlepsze, to przynajmniej do wspomnianej stacji przejściowej, a potem zjeżdża się na dół kolejką). A jest to dosyć spora górka. .Czy tam można poszaleć na nartach? No więc można poszaleć - i na lodowcu, i po drugiej stronie doliny, gdzie są dziesiątki róznych wyciągów i zjazdów o różnym stopniu trudności. > A co do cen to czy możesz podać jakieś przybliżone ceny. Kurcze, niewiele pamiętam, zresztą byłem tam przed wprowadzeniem euro, więc i tak byłoby to niezbyt aktualne. Ceny skipasów itp. pewnie znajdziesz tu: www.passotonale.it/ Te dwie kolejki linowe na stronie głównej to właśnie wjazd na lodowiec, w dole miasteczko, pod drugiej stronie też góry do jeżdżenia. Życzę 2 m śniegu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fONK Re: Passo Tonale IP: *.crowley.pl 15.01.03, 08:05 WIELKI DZIĘKI ZA INFORMACJE. JADĘ DOPIERO ZA MIESIĄC, ALE MAM NADZIEJĘ ŻE ŚNIEGU BĘDZIE WIĘCEJ NIŻ W UBIEGŁYM ROKU. POZDRAWIAM* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Passo Tonale IP: *.61.164.152.host.de.colt.net 18.02.03, 10:59 Niestety moje wrazenia z Tonale nie sa pozytywne. Malo tras. Jedna bardzo dlugo na sam dol kolejki linowej (do miasteczka) jest w porzadku. Stromo i az nogi bola z wysilku. Mozna miec dosc zjechawszy na sam dol. Jednak niestety widoki bardzo kiepskie, bo na zapyziale miasteczko i na male, zatloczone pagorki dla amatorow. Jak powiedzial moj kolega: "pieknie tu jest! Dolny Slask!". Niestety trafne spostrzezenie. Jeden dzien starczy na Tonale ale dluzej... Lepiej juz pojechac parenascie (paredziesiat) kilometrow dalej (ale ten sam region) do Marillevy albo Folgaridy, a na Tonale zrobic sobie wycieczke. Wszystko i tak jest w cenie jednego karnetu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś