Dodaj do ulubionych

Wrocilam z Toskanii

IP: *.2a.pl 17.08.06, 19:28
Wlasnie wrocilam z Toskanii (2 tyg.), moze moge w czyms pomoc?
Obserwuj wątek
    • yavanna86 Re: Wrocilam z Toskanii 17.08.06, 19:43
      Mozesz;) mnie nurtuja trzy kwestie:
      1. jak to jest z pociagami - punktualne? jesli nie,to w jakich granicach sa
      opoznienia?
      2. jakie sa ceny podstawowych produktow spozywczych
      (chleb,woda,pomidory,jajka,wino,owoce...)?
      3. czym sie rozni wloski Toskanczykow od "nauczanego" w PL standardu (wiem tylko
      o wymawianiu pisanego "c" jako "h")? czy akcent jest mocno inny i czy maja
      jakies typowe idiomatyczne popularne wyrazenia?

      grazie mille;)
      • Gość: Emilia Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 17.08.06, 21:55
        Czy mozesz powiedziec w jakich bylas miejscach? Co polecasz by zobaczyc?
        Pozdrawiam
        Emilia
        • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.2a.pl 17.08.06, 23:09
          Zatem odpowiadam - nie wiem jak z pociagami, jezdzilismy samochodem.
          Co do wloskiego - nie zauwazylam roznicy, ale jestem laikiem jesli chodzi o
          jezyk wloski, podstawowe kwestie zrozumialam bez problemu.
          Co do cen - w sieci bardzo tam rozpowszechnionych marketow COOP - butelka
          mineralnej 0,6EUR (1,5l), 0,5l coli (0,65 euro) a 1,3euro za 1,5l, winogrona 2-3
          euro za kg, jogurty 0,4-1,5 euro za kubeczek. Pieczywa w COOPie nie kupowalismy,
          w lokalnym sklepiku maly bochenek ok. 1 EURO.

          Mieszkalismy w miasteczku San Gimignano (miedzy Siena, Piza a Florencja,
          zwiedzilismy przy okazji wszystkie 3 miasta). Poza tym bylismy w Lukce, Pienzie
          i wielu innych mniejszych miejscowosciach. Z malych miasteczek San Gimignano,
          Montalcino, Montepulciano, Radda in Chianti, Monterrigioni (tutaj spotkalam sie
          z roznymi opiniami, ze jest sztuczne albo piekne, mnie wydawalo sie, ze to
          drugie). MIasteczko jest malutkie, kilkaset osob, otoczone murami z kilkunastoma
          wiezami, robi wrazenie zreszta tak jak inne miasteczka, jakby czas sie zatrzymal.
          Bylismy w Toskanii pierwszy raz, wiec zobaczylismy glownie rzeczy polecane i w
          drodze miedzy nimi napotkane castello (np. Meleto).
          • Gość: abi Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 23:54
            Powiedz maka, czy po powrocie pomyślałaś, żeby tam nazajutrz pojechać?
            • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: 199.67.203.* 18.08.06, 10:50
              Tak naprawde, to chyba pierwszy raz bylo mi az tak smutno skads wyjezdzac...
          • Gość: Sylwia Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.iel.wroc.pl 18.08.06, 14:18
            Twoje informacje są dla bardzo cenne. Za kilka dni jadę pierwszy raz do
            Toskanii. Powiedz mi proszę czy w tej części Włoch również popularne są targi.
            Jeśli tak powiedz mi, na który z nich warto pojechać. Ja będę jakieś 50 km na
            południe od Sieny, więc Twoje okolice bardzo mnie interesują.
            • dgajo Re: Wrocilam z Toskanii 03.09.06, 12:37
              Wczoraj wrocilam z Toskani, Montalccino. Targ, nie wiem czy o takim myslisz,
              lokalny bazarek na ktorym kupisz warzywa, owoce, gdzie lokalni zaopatruja sie
              we wszytko mydlo i powidlo, chinszcyzna tez, ale i expressy do kawy, kuchenne
              fajne wloskie gadzety, stoisko z serami, rybami.. we srode taki bazarek jest w
              Mntalccino a w sobote w Buenoconvento.Polecam.

              Udanych wakacji.
          • Gość: BELA Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:17
            Ja też za tydzień wybieram się do Toskanii samochodem. Napisz proszę jak
            wygląda sprawa parkingów we Florencji, Pizzie, Sienie.Czy jest ich dużo? Czy są
            bardzo drogie?
            Dzięki,Beata
            • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: 199.67.203.* 18.08.06, 16:49
              Sprawa parkingow - we Florencji parkowalismy na Piazza Michelangelo, parking
              jest tam za darmo, a potem 15 minut wolnym spacerkiem do centrum (parking jest
              na wzniesieniu, bardzo ladnie widac stamtad miasto). W Pizie zaparkowalismy na
              ulicy placac za parking w parkometrze, oplata 1 EUR za godzine. Bylo to w
              okolicy 10-15 minut od Krzywej Wiezy. W rejonach blizej centrum 1,5-2 EUR. W
              Sienie zaparkowalismy na ulicy za darmo. Odleglosc 10 minut do centrum.

              Jesli chodzi o targi, nam sie udalo sie byc na zadnych, ale zgodnie z
              przewodnikiem odbywaja sie w konkretnym dniu tygodnia w kazdym wiekszym
              miescie, czytalam nawet kiedy we Florencji. Jesli chcesz, moge sprawdzic.
              • chiavone Re: Wrocilam z Toskanii 21.08.06, 08:26
                Florencji - czy ten parking nie jest ograniczony czasem ?, najwygodniejszy
                parking to ten pod Stazione Centrale (Dworzec Glowny), wjazd z placu
                dworcowego, niestety platny ale jestes w samym centrum wydarzen
                handel uliczny we Florencji odbywa sie chyba codziennie na placu kolo kosciola
                S.Lorenzo
                Piza - wjezdzajac od Lucca (polnoc) jest olbrzymi parking (platny ale w miare
                tani), to tylko kilka minut od Krzywej Wierzy, mozna tez parkowac na
                przyleglych uliczkach ale ryzykujac wywiezienie samochodu, odplatne, (nie
                znajac jezyka nie radze)
                Siena - mozna tam parkowac ot tak poprostu przy ulicy ? - jest kilka parkingow
                podziemnych (platne)



                • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: 199.67.203.* 21.08.06, 08:58
                  Ten na Piazza Michelangelo nie byl ograniczony czasem. Byc moze sa jakies inne
                  (lepsze) parkingi, ale bylismy tam pierwszy raz, wiec wybralismy parking, do
                  ktorego wiodly duze kierunkowskazy i rady znajomych:)

                  W Pizie i Sienie mozna normalnie zaparkowac na ulicy (oczywiscie w wyznaczonych
                  miejscach, miejsca maja rozne kolory linii - niebieski, zolty, bialy),
                  odplatnie. Tak samo parkowalismy (platnie) na ulicy w Montepulciano.
                  Niektore miejsca faktycznie ograniczone sa czasowo, ale wtedy stoi znak, gdzie
                  jest napisane ile czasu mozna tam stac.
                  • mimi797 Re: Wrocilam z Toskanii 21.08.06, 14:20
                    Hej, ja też wybieram się do Toskanii we wrześniu. Jeśli mogłabyś mi powiedzieć,
                    gdzie spaliście i za ile. My nie mamy jeszcze nic zarezerwowanego i zastanawiam
                    się, czy jak pojedziemy w ciemno to coś znajdziemy. A moze wiesz jaka jest tam
                    pogoda na początku wrzesnia?? Będę wdzięczna za jakieś info.
              • Gość: Sylwia Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.iel.wroc.pl 24.08.06, 14:23
                DZiękuję za wszystko. Jeśli nie sprawię tym kłopotu, to bardzo proszę.
    • Gość: ebe Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:07
      Równiez wybieram sie do Toskanii samochodem na 2 tygodnie. Będę tam pierwszy
      raz, więc wszystkie informacje z pierwszej ręki są dla mnie niezwykle cenne. Co
      do parkingów juz mam odpowiedzi :), ale czy możesz podac orientacyjne koszty
      opłat za autostrady (ile Cie to w sumie wyniosło z dojazdem do Włoch)? Z góry
      wielkie dzięki!
      • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: 199.67.203.* 21.08.06, 15:20
        Ile wydalismy na autostrady musze sprawdzic w domu (w rozliczeniu transakcji
        karta kredytowa, bo tak za nie placilismy). Jechalismy przez SLowacje i Austrie
        (Klagenfurt), tam kupowalismy winietki. Wracalismy nad Garda i dalej do Wiednia.

        Mieszkalismy w miasteczku San Gimignano, w willi Alba, ktora wynajmuje pokoje
        (lacznie 6), kazdy z lazienka, kuchenka wspolna. Koszt 65EUR za noc bez
        sniadania, przy dluzszych pobytach 5EUR mniej. Musze powiedziec, ze
        zdecydowanie warta swojej ceny. Jadac w sierpniu mielismy mnostwo problemow ze
        znalezieniem noclegow w agritursimo czy willach w rozsadnych cenach (napisalam
        chyba z 50 maili do roznych miejsc z zapytaniami, albo wszystko bylo zajete,
        albo ceny od ok. 600 EUR za tydzien za pokoj). Nie wiem czy we wrzesniu moze
        byc podobnie. Ta wille polecili nam znajomi, ktorzy byli rok wczesniej, nie ma
        swojej strony internetowej, jedynie wzmianke na stronie wspolnej z innymi
        noclegami (moze dlatego wciaz byly miejsca:))) Z warunkow bylismy bardzo
        zadowoleni, basen kolo domu, lezaczki (choc nie po to sie jedzie do Toskanii,
        milo czasem odpoczac), codzinnie sprzatanie, snieznobiale reczniki, zmieniane
        codziennie. Warunki wlasciwie hotelowe. Wlascicielka (przemila osoba) mowi
        wylacznie po wlosku (z kilkoma angielskimi slowkami) dlatego tez przy
        rezerwacji korzystalismy z pomocy Siena Hotel Promotions. Jesli chcecie sie
        wybrac w rejon Sieny, moze pomoga i Wam? To cos w rodzaju "agencji promocji
        turystyki":), posrednictwo jest za darmo, w naszym przypadku ich znajomosc
        angielskiego byla bez zarzutu, a dzialali bardzo sprawnie (nie czekalam na
        odpowiedz ani razu dluzej niz godzine), co jest bardzo pomocne, bo nie
        wszystkie hotele/wille odpowiadaly rownie szybko. Adres:
        www.hotelsiena.com/
        Gdyby potrzebne byly jakies szczegoly odnosnie willi - z przyjemnoscia dopisze:)

        Podczas naszego pobytu zdarzalo sie, ze pada (wlasciwie co drugi dzien, bylismy
        od 28 lipca do 13 sierpnia). Deszcze dosc ulewne, na szczescie krotkie:)
        • Gość: Monika Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 21:30
          Ja rezerwowałam apartament w gospodarstwie agroturystycznym przez polską stronę
          www.hotelsiena.pl i byłam bardzo zadowolona z obsługi, oczywiście trudno było
          znaleźć coś w sierpniu poniżej 600 euro :(

          Pozdrawiam
          Monik
          • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.2a.pl 27.08.06, 21:13
            Ja akurat mialam z tym biurem dosc nieprzyjemna sytuacje. Zaczelo sie dobrze -
            Pani wyjasnila mi, ze w sierpniu trudno znalezc cos wolnego, ale byl apartament
            na ich stronie. wybralam termin, napisalam, kilka dni sie nie odzywali, w koncu
            odpisali, ze ten akurat jest zajety, ale wyslali linka do innej strony (rowniez
            ich), gdzie mozna bylo sprawdzic dostepnosc apartamentow. Sprawdzilam, byl inny,
            wiekszy, a cena do zaakceptowania, napisala znowu, znowu kilka dni ciszy, ze
            faktycznie jest OK. Wiec zrobilam sobie sama kombinacje apartamentow z ich
            strony dobierajac terminy zeby miec gdzie mieszkac przez 2 tygodnie i kolejny
            mail, juz potwierdzajacy wszystko. Juz sie zaczelam stresowac, bo przez te dni
            bez odpowiedzi bylo coraz blizej wyjazdu, a coraz mniejsze szanse na znalezienie
            miejsca. Napisalam wiec bezposrednio do tego hotelu, czy terminy sa wciaz wolne.
            Jakie bylo moje zdziwienie kiedy (zdaje sie po 2 czy 3 dniach) dostalam
            odpowiedz z biura, ze w miedzyczasie "moje" apartamenty zostaly sprzedane i z
            upomnieniem "ze sa jedynym przedsawicielem apartamentow na Polske". Nie chcialam
            "dogadac" sie z hotelem za ich plecami, bo uwazalam, ze korzystanie z posrednika
            w Polsce, jest dla mnie dodatkowym potwierdzeniem, zwlaszcza, ze nie znam
            wloskiego. Rozumiem, ze Pani mogla sie zaniepokoic, ale musze przyznac, ze po
            tej historii pozostal mi duzy niesmak co do sposobu zalatwiania sprawy. Jesli
            biuro mnie informuje, ze powinnam dzialac szybko, bo wlasciwie nic juz nie ma
            wolnego, to dziwia mnie potem 2-dniowe odstepy w odpowiedziach. I wlasciwie brak
            inicjatywy z organizacja wypoczynku. Podalam cene do zaakceptowania i termin, w
            odpowiedzi dostalam linka do 2 apartamentow, kazdy wolny przez czesc pobytu, ale
            terminy nie pasowaly do siebie. Natomiast jak przeslano mi linka do dostepnosci
            apartamentow on-line, okazalo sie, ze w tym samym budynku jest drugi apartament,
            ktory dostepny jest dokladnie tak, ze w na reszte pobytu przeprowadzilibysmy sie
            do innego pokoju. Ale to trzeba bylo znalezc samemu.
            Ciesze sie, ze Ty bylas zadowolona, ja tez wczesniej przeczytalam gdzies
            pozytywna opinie. Moze mialam pecha.
      • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: 199.67.203.* 21.08.06, 15:49
        Jesli chodzi o ceny w drodze do Toskanii - w tamta strone jechalismy przez
        Cieszyn, Slowacje, Austrie (az do Klagenfurtu) i do Toskanii. W Austrii
        kupilismy winietke 10-dniowa (krotszych nie bylo) za 7,6EUR. W Slowacji za
        miesieczna zaplacilismy 40zl (na granicy polskiej mozna bylo zaplacic w
        zlotowkach). Autostrady w jedna strone po Wloszech wyniosly nas jakies 25 EUR
        (wracalismy nad Garda). Jesli chodzi o ceny benzyny, w Austrii przy
        autostradzie 1,15-1,20 EUR, we Wloszech natomiast 1,40EUR. Liczac w sumie
        dojazd z Warszawy w obie strony i podroze po Toskanii, zrobilismy prawie 5 tys.
        km:)))
        • Gość: monika Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: 82.177.111.* 28.08.06, 12:34
          Czy mozesz napisać ile czasu zajęła Wam droga z Warszawy do miejsca pobytu?
          Własnie planuje przejazd i zastanawiam się czy istnieje konieczność rezerwacji
          noclegu"po drodze"
          Monika
          • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: 199.67.203.* 28.08.06, 13:01
            Monika, jechalismy z Warszawy na Slask, tam przenocowalismy (noc z piatku na
            sobote, prosto po pracy), nastepnego dnia zrobilismy spokojnie trase do granicy
            austriacko-wloskiej (Klagenfurt) i kolejnego dnia dojechalismy do San Gimignano
            (bylismy w okolicach 16, droga caly czas po autostradach, raczej bez korkow).
            Co do noclegow - czytalam tu rozne opinie, ale my wolelismy spac po drodze, bo
            kierowca byl tylko jeden i nie ma sensu go zameczac:))) Co do noclegow po
            drodze - jechalismy i wracalismy tak, ze nocleg potrzebny byl nam akurat w
            sobote (w drodze powrotnej tuz przed dlugim weekendem sierpniowym) i szczerze
            to mielismy klopoty ze znalezieniem wolnego miejsca. W tamta strone chcialam
            zarezerwowac polecany na forum gasthaus, ale odpisali mi, ze w sobote maja full
            oblozenie. Wiec jadac mniej wiecej od 20:30 szukalismy noclegu i dopiero w 10
            czy 11 (okolo 22:30) udalo nam sie znalezc wolny pokoj (60 EUR ze sniadaniem za
            2 os.). Wracalismy kolo Insbrucku, zjechalismy z autostrady mniej wiecej miedzy
            granica a miastem i znowu w 5-8 gasthausach nie bylo miejsc (ok. 20-21).
            Poniewaz wracalismy z wakacji bylismy dosc wypoczeci i pojechalismy troche
            dluzej, ok. 24 wreszcie znalezlismy super "motel", ale w cenie 80 EUR za dwojke
            bez sniadania.
            • Gość: monika Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: *.chello.pl 30.08.06, 22:28
              dziekuje za odpowiedz
              • Gość: aga Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: *.media4.pl 02.09.06, 15:48
                ile wydaliście kasy? coś mi sie wydaje ze duuuuzo:(
                • Gość: maka Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: *.2a.pl 03.09.06, 23:16
                  Faktycznie sporo porownujac do Grecji np. i mysle, ze do innych rejonow Wloch
                  tez. Jak wyjezdzalismy znajomi ostrzegali nas, ze Toskania sama w sobie jest
                  droga. O noclegach (ceny i poszukiwania) pisalam juz w tym watku troche
                  wczesniej. Ceny zywnosci w sklepach sa OK, natomiast kolacje "na miescie" to
                  wiekszy wydatek niz w Polsce - od 1,5-3 EUR za tzw. cover, przystawki 3-10 EUR,
                  pierwsze danie (pizza, makarony) to od 5 EUR i drugie danie (miesa np.) od 8
                  EUR. Desery srednio ok. 3 EUR. Pol litra wina (della casa czyli lokalnego, nie w
                  butelce, a w karafce) to 3-6 EUR. No i benzyna jest jednak drozsza - ok. 1,4 EUR
                  za litr. Ale bez watpienia jest tam pieknie:)
            • Gość: nune Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:23
              Nocować można w Graz,Bardzo fajny chotel ze śniadaniem.
              • Gość: Wojtek Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:22
                Może znasz jakies fajne miejsce na nocleg,niekoniecznie w Austrii.
                Pozdrawiam Wojtek
          • www.italia-italia.pl Re: Wrocilam z Toskanii (podroz) 05.09.06, 08:47
            jeśli tak mogę dołączyć w kwestii Twego zapytania. Rok temu jechałem samochodem
            do Toskanii. Wyjechaliśmy około 6 rano. Zatrzymaliśmy się w Krakowie na jakiś
            czas bo mieliśmy tam umówione spotkanie z "drugim samochodem" z Gdańska. Ok. 12
            wyruszyliśmy dalej. Ok. 22.30 bylismy w Austrii, 100 km od Włoch. Nie było
            sensu jechać dalej bo było to już by zbyt niebezpieczne. Znależliśmy jakiś
            domek na uboczu i za 20 euro od osoby w vbardzo dobrych warunkach się
            przespaliśmy. Rano zaskoczenie - tak rozbudowanego śniadania jeszcze nigdzie mi
            nie zaserwowano ( biorąc pod uwagę oczywiście miejsca w rozsądnych kosztach)
            kawa, herbata, mleko, soki, woda mineralna, kilka rodzajów pieczywa, wędliny,
            serów i nawet jaka na miękko. Ok. 8 wyruszyliśmy dalej. Ok 15.30
            przejeżdżaliśmy koło Florencji, a około 17 byliśmy w naszej miejscowości
            niedaleko Voltery.
    • Gość: Wojtek Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:19
      Witam.
      Właśnie wybieram się do Włoch.Proszę o informacje na temat noclegów(rejon
      wybrzeża) ,jedziemy w 4 ,dwoje dorosłych i dwoje dzieci na 2 tygodnie.Jakie są
      ceny żywnosci. Interesująmnie wszyskie praktyczne porady.
      Z góry dziekuję za pomoc.
      Wojtek
      • Gość: nune Re: Wrocilam z Toskanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 19:39
        Nas też była czwórka, wczasy mieliśmy wykupione w TUI.
        Byliśmy w Cecina Mare.Zwiedziliśmy bardzo dużo,pozdrawiam
        • Gość: guciaa jakie miejsce w Toscanii nad morzem? IP: *.media4.pl 07.09.06, 19:43
          polecacie na dłuższy przystanek plażowy - ok 5 dni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka