Dodaj do ulubionych

Rossano - zbiory

IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.10.06, 18:36
witam wyjeżdzam do włoch na 3 miesiaće do pracy przy zbiorach mandarynek,
jeśli ktoś miał z tym kontakt prosze mi doradzicco najlepiej zabrać ze sobą,
jakie to miasto jest gdyz nigdzie nie moge sie doszukać pzodrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Rossano - zbiory 15.10.06, 18:52
      to podobno ciekawe historyczne miasteczko. Domyslam sie, ze bedziesz gdzies pza
      nim "stacjonowac". Mam nadzieje, ze Cie nikt nie oszuka i nie skrzywdzi. Tyle
      sie o tym ostatnio slyszalo.... Masz ren adres z pewnego zrodla? Zabezpiecz sie
      jakos!!!
    • ewa553 Re: Rossano - zbiory 15.10.06, 18:52
      zapomnialam dodac link
      de.wikipedia.org/wiki/Rossano
      • Gość: agnieszka Re: Rossano - zbiory IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.10.06, 22:03
        jest to małżeństwo z mojej miejscowosci Jelenia Góra, twierdzą że jeżdzą już 3
        rok i pracodawca wypłaca pieniadze, tak jest to koło Rossano miasteczko Mirto
        Krosija, mam nadzieje że sobie poradze:)
    • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 10:51
      Byłam parę lat temu na mandarynkach,ale w Rosarno w Kalabrii. Polecam wziąć coś
      ciepłego do spania,bo noce są tem zimne, jak rówmnież kalosze i solidne
      przeciwdeszczowe ubranko (można się też zaopatrzyć w to na
      miejscu),gdyż,szczególnie w listopadzie i grudniu często tam pada.Po Nowym Roku
      zaczyna robić się coraz cieplej i pada minimalnie
      • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 11:05
        I dołączam się do rady powyżej;zabezpiecz się jakoś! Zostaw komuś dokładne
        namiary,weź zapas gotówki na ew.powrót,bo ja wiem,co jeszcze.My mieliśmy
        szczęście,trafialiśmy na porządnych Włochów (lubią Polaków,chyba,że
        od mojego pobytu tam coś się zmieniło),Polacy też byli w miarę OK.Ale róznie tam
        bywa
        • Gość: agnieszka Re: Rossano - zbiory IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.10.06, 12:28
          z tego co sie zorientowałam są uczciwi twierdza że ten pracodawca zawsze sie
          wywiązuje dzisiaj ide kupić bilet dokładnie autokar jedzie do miejscowosci
          cosenza a z cosenzy do mirto crossija i potem ma szef odebrać, zastanawia mnie
          jedno ile można wydać na jedna osobe jezeli chodzi o jedzenie, oni twierdza że
          na dwójke wydawali po 100e wydaje mi sie to mało chyba że tam jest tak tanio...
          • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:16
            Nie pomogę Ci,jeśli chodzi o ceny;bo byłam tam jeszcze przed wprowadzeniem
            euro.Pamiętam,że już wtedy żywność nie była tania (w stosunku do naszych
            zarobków).Takie rzeczy,jak mięso czy ryby jedliśmy sporadycznie,głównie
            makarony z ichnimi sosami.No a owoce były za darmo w pracy ;-).Tanie było wino
            i piwo,żeby było zabawniej ;-)).
            Ciekawa jestem,jakie są teraz zarobki na mandarynkach? Koleżanka,która mieszka
            w Kalabrii od blisko 10 lat,mówi,że od czasu wprowadzenia euro ta praca nie
            jest już tak opłacalna,ponieważ ceny poszły w górę,a zarobki-niekoniecznie.
            • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:19
              100 euro miesięcznie na jedzenie na osobę? Nie bardzo mogę w to
              uwierzyć.Chyba,że mieli full jedzenia z Polski i dokupywali tylko pieczywo i
              takie tam.Ale nie da się zabrać ze sobą konserw,żeby starczyło na 4 miesiące
            • Gość: aga Re: Rossano - zbiory IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.10.06, 13:13
              zarobek na mandarynkach jest 25e na dzień wiec to żadne kokosy ale mam nadzieje
              że sobie znajde tam prace na wieczory może w pizzerii tak żeby mieć jak
              najwięcej,:)
              • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 13:54
                Czyli koleżanka miała rację.My zarabialiśmy po stówie dziennie,ale,jak
                pisałam,to było z 6 lat temu,jeszcze przed wprowadzeniem euro,więc dało się coś
                z tego odłożyć.Zazdroszczę Ci,że tam jedziesz,dla nas to była super
                przygoda;życzę Ci,żebyś trafiła na równie świetnych ludzi,jak my
    • ewa553 Re: Rossano - zbiory 19.10.06, 18:00
      25 Euro za dzien wola o pomste do nieba! To na winobraniu w Niemczech zarabia
      sie conajmniej 5 Euro za godzine i do tego jest jeszcze mieszkanie za darmo i
      czesto tez cos do jedzenia.
      • Gość: aga Re: Rossano - zbiory IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.10.06, 12:44
        no niestety:( więcej nie dają i jeszcze mieszkanie płacic trzeba, sam bilet
        kosztuje 400zł w jedną strone co dla mnie jest załąmaniem ale można jakby nie
        było zarobić troszke wiecej jak w polsce.
        • Gość: Anka Re: Rossano - zbiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 08:10
          Uważaj tylko ma tamtejszych macho,oni mają dosłownie świra na punkcie płci
          przeciwnej ;-)).Będą Cię zaczepiać nieznajomi faceci,gwizdać na Ciebie na ulicy
          itd...początkowo to może szokować,potem się przyzwyczailiśmy i nie zwracaliśmy
          na to uwagi.A ogólnie Włosi są sympatyczni,otwarci i pomocni,często
          bardziej,niż mieszkający tam Polacy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka