Dodaj do ulubionych

chwalibida

05.07.04, 17:44
dobra, dobra
ostatnio była promocja w KLMie i za 1100 polskich złotych ( obie strony) w
sierpniu frunę do Lizbony:-)
toteż przeżywam jak stonka wykopki
zwłaszcza, że w Lizbonie ląduję o 0.30 (o ile lot się nie opóźni- takie były
warunki promocji)
kombinuję tak:
15 sierpnia przesiedzę w Lizbonie, może mają tam jakąś Matkę Boską w ramch
procesji?
16 pojadę do Porto w którym zabawię do 20
a 21 wrócę do Lizbony, gdzie pobyczę się jeszcze do wylotu czyli 28...

i bardzo proszę powiedzieć, że sobie to ładnie zaplnaowałem!
no, chyba, ze macie inne sugestie- to nie bądźcie wiśnie i podzielcie się

a teraz siedzę w necie i szukam taniego noclegu
oczy mnie bolą
i pewna część od siedzenia też:-)

moze macie co polecić?

pozdrawiam
agnusDei, boski jak zwykle:-)
Obserwuj wątek
    • brasilka2 Re: chwalibida 05.07.04, 18:00
      Gratulacje, to naprawde niezla cena.
      Jak bedziesz w Porto, to zajrzyj do Deco, pakujacego walizki przed podroza do
      Barcelony i powiedz, ze mu wybaczam...
    • chiara76 Re: chwalibida 05.07.04, 18:34
      mnie się ten plan podoba. Już Ci zazdroszczę.
      Tanie miejsca? hm, nie wiem, co Ci poradzić. My byliśmy cały czas w hotelu
      Miraparque, w Lizbonie, wiem, że łatwo go znaleźć w ggoglach, ale nie wiem, jak
      się ceny plasują w sezonie, wiem, że my otrzymaliśmy niższą, niż było w
      internecie.
    • xavier111 Re: chwalibida 13.07.04, 00:30
      Polecam nocleg w pensjonaciku Prata na Rua da Prata w samym centrum Lizbony.
      Czysto, tanio i milo. Jedyny mankament to tramwaje za oknem strasznie
      halasujace pozno w nocy i wczesnie rano, wiec zatyczki do uszu moga byc
      przydatne:)
    • chiara76 Re: chwalibida 26.07.04, 15:57
      i jak? Znalazło się jakieś tanie miejsce?
      I jak nastroje przed podróżą? To już niedługo:)
      Pozdrawiam.
      • deiagnus Re: chwalibida 06.08.04, 11:35
        więc tak:
        1. pokój w Lizbonie, dwuosobowy mam za trzydzieści euro, w co za bardzo nie chce
        mi się wierzyć, ale już za tydzień się przekonam:-)
        2. pokój w Porto mam za 25 eurasów, w co akurat wierzę, bo pisałem z menagerem
        hotelu, kurcze- fajna babka:-)
        do tego stopnia, że obśmiała mnie, kiedy się jej mailowo wyżaliłem, że u nas
        zimno i deszczowo
        jak to napisała: Porto zawsze jest piękne, a zwłaszcza w sierpniu
        (a co innego miała napisać?)
        Obydwa pokoje dwuosobowe, ze śniadaniem.
        W porównaniu z ubiegłorocznym wyjazdem i noclegiem (60 euro bez dodatków) w
        Barcelonie: to Portugalia wydaje mi się okrutnie tania...
        poza tym:
        Macierz nęka mnie, żebym pojechał do Fatimy i nabył jej obrazek swięty; a ja nie
        wiem czy warto (zwłąszcza, ze religijny to ja nie jestem, ale architekturę
        lubię). Warto?
        Zastanawiam się jak się dostać na Cabo de la Roca, samochód nie wchodzi w grę.
        Jakieś pomysły?

        A poza tym już w przyszłą sobotę będę szybować hen, hen.
        Coś mnie ciągnie na ten Półwysep Iberyjski...

        Aaaaaa. jeszcze jedno: czy Lizbona jest duża czy mała? Bo ja to jestem gigantoman...

        Pozdarawiam

        ps. muszę przyznać, ze Grupa jest super:-)
        • keepersmaid Re: chwalibida 07.08.04, 21:20
          1. Fatima - atchitektonicznie jest beeeee i chyba juz zaczeli wykpy pod nowa
          bazylike. czyli moze jeszcze gorzej. Nabadz obrazek gdze indziej i jedz raczej
          do Mafry, Alcobaça, Batalha, Tomar, a nie do Fatimy.

          2. Cabo da Roca - dobre pytanie, zawsze tam bylam samochodem i oprocz autokarow
          turystycznych zadnego "transportu zbiorowego" tam nie widzialam.

          3. Rozmiar Lizbony - rozciagnieta moze i bedzie jak Warszawa (ok miliona
          mieszkancow) ale bardzo jest pofaldowana...
          • xavier111 Re: chwalibida 09.08.04, 13:40
            Odniosnie Cabo da Roca, dodam, ze jest bardzo latwo dojechac tam transportem
            publicznym. Autobusy odjezdzaja z Sintry(kolo dworca kolejowego). Jedzie sie
            jakies pol godziny. O ile dobrze pamietam jest to linia do Cascais przez
            wlasnie Cabo da Roca. Numeru nie pamietam. Jest jeszcze druga linia do Cascais
            (przez Cascais Shopping). Informacja przez co jedzie autobus do Cascais jest
            napisana na autobusie, wiec chyba raczej trudno wsiasc do nie tego co trzeba.

            A obrazki i figurki z Fatimy mozesz kupic w Lizbonie. Rozgladaj sie za sklepami
            z dewocjonaliami na Baixy, jest takich pare.
            • deiagnus Re: chwalibida 09.08.04, 15:56
              dzięki!
              od razu mi lepiej
              bo i Lizbona się ciągnie i na Cabo wiem jak dojechac:-)
              a dziś w nocy Porto mi się śniło...a za tydzień, o tej porze, powienienem już
              tam być na miejscu (tj. w Porto)!!!

              no i ulżyło mi, że do Fatimy nie powinienem:-)
              dewocjonalia nabędę gdzie indziej, choć Mmausia robi mi ostrą indoktrynację:-)

              i jeszcze jedno: gdzie w Lizbonie chodzić (tj. fajne miejsca , nie opisane w
              przewodnikach) i czego z kuchni zakosztować???

              Pozdrawiam
              deiagnus
              • chiara76 ... 09.08.04, 16:07
                deiagnus napisał:

                > dzięki!
                > od razu mi lepiej
                > bo i Lizbona się ciągnie i na Cabo wiem jak dojechac:-)
                > a dziś w nocy Porto mi się śniło...a za tydzień, o tej porze, powienienem już
                > tam być na miejscu (tj. w Porto)!!!
                >
                > no i ulżyło mi, że do Fatimy nie powinienem:-)
                > dewocjonalia nabędę gdzie indziej, choć Mmausia robi mi ostrą indoktrynację:-)
                >
                > i jeszcze jedno: gdzie w Lizbonie chodzić (tj. fajne miejsca , nie opisane w
                > przewodnikach) i czego z kuchni zakosztować???
                >
                > Pozdrawiam
                > deiagnus
                myślę, że na siłę nie ma co jechać do Fatimy. My pojechaliśmy, bo między innymi
                dlatego w ogóle chcieliśmy kiedyś jechać do Portugalii. Przy tej okazji
                poznałam inne jej ciekawe miejsca. Architektonicznie faktycznie w Fatmie jest
                po prostu brzydko, ale nie po to się jedzie z założenia.
                Ja osobiście nigdzie indziej żadnych dewocjonaliów nie widziałam, ale nie
                twierdze, że gdzieś ich nie ma, ja nie szukałam.
    • chiara76 czekamy na wrażenia :) n/t 24.08.04, 10:35
      deiagnus napisał:

      > dobra, dobra
      > ostatnio była promocja w KLMie i za 1100 polskich złotych ( obie strony) w
      > sierpniu frunę do Lizbony:-)
      > toteż przeżywam jak stonka wykopki
      > zwłaszcza, że w Lizbonie ląduję o 0.30 (o ile lot się nie opóźni- takie były
      > warunki promocji)
      > kombinuję tak:
      > 15 sierpnia przesiedzę w Lizbonie, może mają tam jakąś Matkę Boską w ramch
      > procesji?
      > 16 pojadę do Porto w którym zabawię do 20
      > a 21 wrócę do Lizbony, gdzie pobyczę się jeszcze do wylotu czyli 28...
      >
      > i bardzo proszę powiedzieć, że sobie to ładnie zaplnaowałem!
      > no, chyba, ze macie inne sugestie- to nie bądźcie wiśnie i podzielcie się
      >
      > a teraz siedzę w necie i szukam taniego noclegu
      > oczy mnie bolą
      > i pewna część od siedzenia też:-)
      >
      > moze macie co polecić?
      >
      > pozdrawiam
      > agnusDei, boski jak zwykle:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka